Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka o książkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka o książkach. Pokaż wszystkie posty

6 lipca 2026

Pip Williams, Słownik pojęć utraconych.

 

    Główna bohaterka, Esme Nicoll, dorasta w Skryptorium, gdzie jej owdowiały ojciec wraz z zespołem leksykografów pod kierownictwem sir Jamesa Murraya pracuje nad stworzeniem pierwszego Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego. Szczerze pisząc, owe Skryptorium kojarzyło mi się z wielkim, ceglanym, choć surowym i zimnym budynkiem, a tu w powieści okazało się być po prostu ogrodową szopą. Tam gromadzono, segregowano i definiowano słowa.

    Esme, wychowywana jedynie przez ojca, spędzała czas w miejscu jego pracy. Jako dziecko znalazła pod stołem porzuconą karteczkę ze słowem „dziewka”. Z czasem zaczęła dostrzegać, że celowo usuwane są słowa i pojęcia związane z doświadczeniami kobiet oraz uboższych warstw społecznych. Esme zaczęła interesować się słowami wykluczanymi przez mężczyzn i potajemnie tworzyć swój własny, tytułowy słownik. Dziewczyna zwraca uwagę na słowa potoczne, wulgarne, zasłyszane na targu oraz te bezpośrednio związane z cielesnością i doświadczeniem kobiet, które komitet redakcyjny uznał za „niegodne” oficjalnego słownika. Główna bohaterka, szukała „utraconych słów” na targowiskach czy w rozmowach z ubogimi kobietami, udowadnia. Okazuje się, że język ulicy, emocji i codziennej pracy jest równie ważny i piękny, co język elitarnego towarzystwa.

    Akcja powieści osadzona jest na przełomie XIX i XX wieku, w burzliwych czasach walki o prawa kobiet i działalności brytyjskich sufrażystek. To poruszająca i refleksyjna opowieść o sile i ewolucji języka oraz historii. Uświadamia czytelnikom, że język i historia nie są neutralne. Pokazuje, że przez wieki to mężczyźni decydowali o tym, jakie słowa są „właściwe”. Mowa jest więc o czynnikach, które wpływają na postrzeganie przez nas rzeczywistości. To świetnie udokumentowana powieść historyczna, która zmusza do refleksji nad rzeczami, które na co dzień bierzemy za pewnik.

    Powieść w przystępny sposób edukuje o realiach epoki edwardiańskiej, początkach feminizmu, walce sufrażystek oraz o tym, jak gigantycznym i żmudnym przedsięwzięciem było spisanie słownika oksfordzkiego. Warto wspomnieć, że książka opiera się na faktach. Pip Williams spędziła lata na badaniu archiwów powstawania Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego. Pokazuje, że oficjalną historię i język przez wieki tworzyli wyłącznie wykształceni mężczyźni z wyższych sfer. Śledzimy losy Esme od momentu, gdy jako mała, osierocona przez matkę dziewczynka siedzi pod stołem w Skryptorium, aż do jej dorosłości. Zbierane przez nią słowa stają się dla niej formą ucieczki, tarczą obronną i sposobem na zrozumienie własnego ciała oraz zachodzących w niej zmian. To opowieść o miłości, stracie, żałobie i szukaniu własnej tożsamości. Praca nad słownikiem przeplata się z narodzinami ruchu sufrażystek, brutalną walką kobiet o prawo do głosowania oraz wybuchem I wojny światowej, która bezpowrotnie zmieniła strukturę społeczną Wielkiej Brytanii. Jeśli cenicie mądre, refleksyjne powieści historyczne skupione na losach kobiet, to jest to z pewnością książka dla Was. 



Pip Williams, Słownik pojęć utraconych, wydawnictwo Zysk i S-ka, tytuł oryg. The Dictionary of Lost Words, tłumaczenie: Paulina Surniak, wydanie 2026, okładka miękka, stron 526. 



30 września 2025

Gabrielle Zevin, Między książkami.

    Życie A. J. ​​Fikry'ego nie należy do łatwych. Jest cyniczny i zrzędliwy, ale jednocześnie dowcipny, mądry, zabawny i sympatyczny. Mimo, że prowadzi małą, prowincjonalną księgarnię to nie jest zbyt  szczęśliwy. Po śmierci żony stał się samotnikiem i odludkiem, izolując się coraz bardziej od lokalnej społeczności. Świadomy jest tego, że powinien jakoś poskładać swój świat, funkcjonować, nadal zarządzać księgarnią, podczas gdy tak naprawdę chce zapomnieć i zapić swoje problemy. Bliscy i życzliwe mu osoby starają się dbać o porywczego wdowca. Spokój burzy Amelia Loman, przedstawicielka handlowa Knightley Press, która przybywa promem na Alice Island z zamiarem zaoferowania nowej oferty zdziwaczałemu księgarzowi. W dodatku jego najcenniejsza książka, rzadki zbiór wierszy Poego, zostaje skradziona. Mężczyzna nie walczy już nawet z ponuractwem, czarnymi myślami i pesymizmem. Pewnego jednak dnia w księgarni pojawia się mała dziewczynka, która zostanie. To właśnie to niespodziewane przybycie daje A.J. Fikry'emu szansę na zmianę i zdolność spojrzenia na wszystko na nowo. 

    Sercem tej historii jest proces żałoby i odzyskiwania nadziei. Inaczej ujmując: zrzędliwy księgarz, wdowiec, wiedzie smutne i samotne życie niczym Sknerus, dopóki w jego księgarni nie pojawia się pulchne, idealne, elokwentne i piękne dziecko, które uczy go kochać i żyć na nowo. Banał, ale jakże nasycony emocjami. 

    To refleksyjna i pełna odniesień do książek znanych i mniej znanych, powieść, która podkreśla, że droga życia jest pasmem niespodzianek. Mamy tu wątki: kryminalny i miłosny, choć przewidywalne to bardzo urocze. To książka o książkach. Historia opowiada o powieściach, nowelach, opowiadaniach, czytelnikach, pisarzach, księgarniach. Mowa tu o roli małych księgarń i książki papierowej, które w dobie czytników i wirtualnej mody przestają mieć znaczenie. Czy jednak ktokolwiek z nas chciałby, aby książka papierowa odeszła zupełnie do lamusa? Opowieść ma swój powolny rytm, a drobne jej składniki wpływają na odbiór całości. Może wydawać się zbyt ckliwa, kiczowata i melodramatyczna, ale nie w tym tkwi jej urok?



Gabrielle Zevin, Między książkami, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Storied Life of A.J. Fikry, przekład; Łukasz Witczak, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 25.


12 lutego 2025

Księga mądrości świata. Aforyzmy, przysłowia, sentencje.


Gdy zobaczyłam Księgę mądrości świata od razu pomyślałam, że mogłaby być doskonałym prezentem. Pięknie wydana, w twardej oprawie, opatrzona stylową i klimatyczna oprawą graficzną. Niezależnie też od tego, jakie ktoś ma gusta czytelnicze, każdy będzie z niej zadowolony. Przeznaczona jest zarówno dla młodszego, jak i starszego czytelnika. Taką książkę nie czyta się bowiem od deski do deski, ale działami lub otwiera się na przypadkowej stronie. Zawsze można znaleźć coś dla siebie, coś co trafi akurat do głębin wnętrza w danej chwili. 

Aforyzmy, Przysłowia i Sentencje - koniecznie w takiej kolejności, zostały wyodrębnione w każdym tematycznym rozdziale. W podziale takim są elementy i motywy: dobra i zła, bogactwa, człowieka i świata, kobiety i mężczyzny, małżeństwa i rodziny, mądrości i głupoty, miłości i nienawiści, młodości i starości, mowie i milczenia, prawdy i kłamstwa, przyjaźni i wrogości, radości i cierpienia, szczęścia i nieszczęścia, sztuki i artystów, wiary i religii, władzy i polityki, wolności i niewoli, życia i śmierci. Większość zbudowana jest na zasadzie przeciwieństw, prawa biegunowości i wynikających różnic.  Polecam.

 




Księga mądrości świata. Aforyzmy, przysłowia, sentencje, wydawnictwo Alma-Press, wydanie 2025, wybór i opracowanie: Jacek Illg, Joanna Szewczyk, okładka twarda, stron 480. 

3 marca 2024

Alberto Castoldi, Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania.

 


Książka o książkach. Lubię tego rodzaju pozycje, choć są pisane w głównej mierze w oparciu o nieznaną (bo nietłumaczoną na język polski) literaturę. Wobec zalewania rynku wydawniczego niepotrzebnymi zupełnie książkami, odczytuję to jako wielką stratę. Największy mankament, jest więc taki, że nie można tak naprawdę cieszyć się lekturą. Istnieje więc lekki niedosyt, choć sama lektura jest fascynująca. Myślę też, że jednorazowa lektura tej książki nie przyniesie bynajmniej żadnego ukojenia, więc na pewno do niej jeszcze będę wracać.

To pozycja bardzo ciekawa, bowiem odnosi się bezpośrednio do ukazania książek w książkach. Chodzi tu nie tylko o powieści i zamiłowania bohaterów/postaci/autorów do posiadania książek. Znajdują się tu bowiem liczne cytaty i niezwykłe odniesienia książkowe, które wzbudzają refleksje. Mowa jest o bibliotece jako schronieniu przed światem zewnętrznym, ostoją czytelniczej rozkoszy, ciszy i inspiracji. Wiele książek/bibliotek zostało bezpowrotnie utraconych wskutek decyzji samych autorów czy posiadaczy. Zniszczenie może nastąpić także wskutek dziwactwa, niedbałości lub pożaru. Od dawna posiadanie biblioteki zaopatrzonej w manuskrypty, w rzadkie okazy stanowiło o pozycji. Kolekcjonerstwo rozpowszechniło się zresztą we wszystkich epokach. Potem książka dzięki drukowi stała się towarem. Bardzo interesujący jest rozdział poruszający pojęcia bibliofila (nie jest zainteresowany samym posiadaniem książek, wybiera książki) i bibliomana (zbieracz, nie wybiera- kupuje). Bibliofila cechuje namiętność i pasja. Potrafi cieszyć się szelestem kartek, zapachem papieru, oprawą książki. Mowa jest o relacji między czytelnikiem, a książką; czytelnikiem a autorem;  miejscach, gdzie najlepiej odłożyć książkę; typologiach książki. Cytowane są utwory m.in.: Lukiana, Alberto Manuela, Umberto Eco, Italo Calvino, Gustawa Flauberta, Honoriusza Balzaca, Milana Kundery.   


Na końcu dodano reprodukcje dzieł malarskich o tematyce, a pomiędzy rozdziałami znajdują się grafiki, odnoszące się do podejmowanego tematu. Przypisy obecnej są na każdej stronie. Polecam wszystkim wielbicielom książek. 


Alberto  Castoldi, Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania, wydawnictwo Słowo/obraz terytoria, wydanie 2023, przekład: Joanna Ugniewska, okładka twarda, stron 174.  


Alberto  Castoldi (1941- 2019) – włoski literaturoznawca specjalizujący się w literaturze francuskiej. Wykładał na uniwersytetach w Grenoble, Nicei, Bari oraz w Ca’ Foscari w Wenecji. Od 1981 r. związany z Uniwersytetem w Bergamo, którego w l. 1999-2009 był rektorem.


14 maja 2023

s. Ewa M. Elżbieta Kolinko OCD, Echa czyli 50 książek w jednej okiem karmelitanki.


Na książkę złożył się zbiór krótkich esejów siostry Marii Elżbiety od Trójcy Świętej Ewy Kolinko, karmelitanki bosej w Karmelu Maryi Matki Pojednania w Bornem Sulinowie. Refleksje powstały w karmelitańskiej celi z nadzieją, że być może wzmocnią w drodze, pobudzą wyobraźnię czytającego i dodadzą sił. Nie są to jednak eseje - recenzje. Punktem wyjścia są tu jedynie krótkie zdania, czasem dłuższe fragmenty, często wyrwane z kontekstu, w których autorka zobaczyła potencjał na rozwinięcie i dotarcie do głębszych prawd życiowych. To myśli dotyczące wiary, religii, modlitwy, życia świętych, ale i każdego człowieka, który nie jest wolny od błędów i pomyłek. Przy wybranych fragmentach siostra zatrzymuje się, potwierdza ich wartość i wewnętrzny dynamizm. Pokazuje, że w każdej chwili naszego życia należy dziękować, oddać się Bogu, zaufać. Pisze o sensie cierpienia i bólu, Bożych obietnicach, modlitwach wierzących i niewierzących, pielgrzymowaniu, mocy Krzyża, o umierających, o nadziei, o Maryi.

Mamy tu odwołania do wybranych przez Siostrę książek, ale również do Biblii. To bardzo wartościowa książka przynosząca ukojenie i spokój. Można ją przeczytać od razu, ale też czytać według tych krótkich esejów. Warto się jednak przy nich zatrzymać na dłużej. Bardzo polecam. 



s. Ewa M. Elżbieta Kolinko OCD, Echa czyli 50 książek w jednej okiem karmelitanki, wydawnictwo AA, wydanie 2023, oprawa miękka, stron 128. 


5 marca 2023

Kurt Vonnegut, Suzanne McConnell, Zlituj się nad czytelnikiem. Zasady twórczego pisania.

 


Nie przeczytałam do końca żadnej powieści Kurta Vonneguta, ale interesuje mnie proces tworzenia. Nie wiedziałam jednak, czy ta książka jest w ogóle dla mnie. Zdaniem autorki Zlituj się nad czytelnikiem może przeczytać nawet ktoś, kto nigdy nie czytał prozy Vonneguta. Pisząc szczerze bałam się więc tej lektury, bo nie wiedziałam na co się tak właściwie decyduję. Spotkała mnie wielka niespodzianka, po przeczytaniu już zaledwie paru stron, anegdot związanych z pisarzem (m.in. cytowaną umowę z żoną Jane C. Vonnegut przed narodzinami ich pierwszego dziecka), byłam pewna, że przynajmniej dla mnie  będzie wspaniała lektura. Wydaje mi się zresztą, że książka jest w pełni użyteczną tylko dla kogoś, kto nie czytał jeszcze zbyt wiele powieści wspomnianego pisarza. Znający prozę Vonneguta mogą mieć wrażenie, że wszystko o czym jest ta lektura, zawarte jest w prozie pisarza.  


O napisanie tej książki Suzanne McConnell poprosiła fundacja Vonnegut Trust. Miało być 60% tekstów pisarza, a pozostałe 40 % zależało od pomysłu piszącej. Autorka poznała Kurta Vonneguta, gdy zaczęła uczęszczać na jego zajęcia z warsztatów pisarskich na Uniwersity of Iowa. Znajomość powoli przerodziła się w przyjaźń pielęgnowaną przez lata. Nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Suzanne McConnell wykorzystując własne doświadczenia, postanowiła zwrócić uwagę i zanalizować wszystkie te czynniki, które wpłynęły na rozwój pisarstwa Kurta Vonneguta i ukształtowało jego poglądy. Uprzedziła też czytelnika, że zamierzeniem jej było przywołanie tych wydarzeń z jego życia, w których dostrzegła źródło jego mądrości oraz pokazanie, czym jest tak naprawdę praca twórcza, podkreślenie procesu samodzielnego myślenia.


Autorka przedstawia wskazówki pisarskie Kurta Vonneguta, z których można wymienić: „znajdź temat, który cię obchodzi”; „nie skacz z tematu na temat”; „prostota języka”, „miej odwagę ciąć”, „brzmij po swojemu”, „mów, co chcesz powiedzieć”, „zlituj się nad czytelnikiem”. ​​Vonnegut był dość bezpośredni i zwięzły w swoich radach dla pisarzy. Właściwie wszystkie te zasady Suzanne McConnell pokrótce przedstawia w pierwszym rozdziale.

W pozycji przywoływane są wątki biograficzne z życia pisarza, proces powstawania książek, napisane przez niego listy, fragmenty powieści, artykułów, wykładów, wypowiedzi w programach telewizyjnych. Zlituj się nad czytelnikiem dogłębnie bada, w jaki sposób podejście Vonneguta do życia przekłada się na podejście do pisania i stworzone w powieściach fikcje. Książka nie jest jednak typowym podręcznikiem pisania. Jest to raczej poradnik pisania, z odrobiną dawką wspomnień dotyczących życia Vonneguta, ale także Suzanne McConnell. Takie połączenie jest dla niektórych czytelników głęboko satysfakcjonujące, a dla innych może wydawać się irytujące. Ja jestem w tym pierwszym gronie, ponieważ stanowiło to dla mnie pewnego rodzaju nowość.  Jest to wciągająca lektura i zastanawiam się nawet nad podjęciem kolejnej próby przeczytania czegoś  z beletrystyki Vonneguta. Książkę czyta się szybko, nie jest to bowiem tekst płynny, wiele w nim podziałów i odstępów między akapitami. Jest też baza ikonograficzna.

 


 

Kurt Vonnegut, Suzanne McConnell, Zlituj się nad czytelnikiem. Zasady twórczego pisania, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: Pity the Reader. On Writing with Style, tłumaczenie: Tomasz Bieroń, okładka twarda z obwolutą, stron 512.

28 września 2022

Alberto Manguel, Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień.


 







Alberto Manguel, Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień, przełożył Michał Tabaczyński, wydawnictwo Drzazgi, wydanie 2022, tytuł oryg.: Packing My Library. An Elegy and Ten Digressions, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 164. 

15 kwietnia 2022

C.S. Lewis, Odrzucony obraz. Wprowadzenie do literatury średniowiecznej i renesansowej.

 


    Zaskoczona byłam poznaniem „drugiego”, zupełnie nieznanego mi oblicza C. S. Lewisa. Nie, to nie jest łatwa książka. Dla laika wymaga skupienia, rozeznania w tematach i jasnego umysłu do przyswojenia. Wydaje mi się, że jestem w jakiś sposób zorientowana w epokach, ale momentami czułam się zagubiona. Książka powstała na bazie wykładów prowadzonych przez Lewisa na wyższych uczelniach. C. S. Lewis był bowiem profesorem literatury angielskiej w Magdalene College, a potem został powołany do Cambridge na stanowisko profesora angielskiej literatury średniowiecznej i renesansowej. Wykładał też poetykę na Uniwersytecie Harvarda. Książka została po raz pierwszy wydana w 1964 r. i obecnie jest dziełem klasycznym.


       Pod względem treści i struktury książka jest uporządkowana tematycznie i poniekąd chronologicznie. Lewis jest wyraźnie wybiórczy w wyborze pisarzy. Książka jest zdecydowanie wstępem, a nie wyczerpującym omówieniem pisarstwa średniowiecza i renesansu. Pozycja stanowi więc wprowadzenie w literaturę i kulturę przełomu starożytności i średniowiecza. Omawia i cytuje literaturę od Cycerona do romantyków angielskich, z naciskiem jednak na literaturę średniowieczną i renesansową. Zwraca uwagę na konteksty na podłożu filozoficznym, psychologicznym, przyrodniczym, kulturowym, etycznym, religijnym, historycznym. Nawiązuje do średniowiecznej kosmologii i dokonuje analizy światopoglądu. W czytelny sposób, pozbawiony patosu i naukowego języka, pisze  na temat klasycznych korzeni myśli i wierzeń, wyjaśnia koncepcje i rozwój średniowiecznego światopoglądu. Zwraca uwagę na autorytety, sposoby przyswajania wiedzy, typy wyobraźni.


     Lewis uważa, że człowiek średniowiecza nie był marzycielem i nie był wędrowcem, ale był organizatorem, kodyfikatorem i budowniczym systemów. Ludzie średniowiecza byli pogrążeni w książkach. Uważa, że Model wszechświata jaki wówczas powstał jest najwyższym średniowiecznym dziełem sztuki. Przedstawia źródła klasyczne, z którego się wywodził Model: Scypion, Cyceron, Lukan, Stacjiusz, Klaudian, Apulejusz. Omawia myśli Chalcydiusza, Makrobiusza, Pseudo-Dionizego, Boecjusza. Omawia części wszechświata i ich działanie. Porusza kwestię wyobraźni: istnienia elfów, sylwanów, aniołów. Poświęca rozdział mieszkańcom Ziemi i omawia siedem sztuk wyzwolonych.


    C.S. Lewis korzysta z analogii, metafory i anegdoty. Znaleźć tu można liczne wtrącenia, odniesienia do dzieł powstałych na gruncie filozofii, literatury, psychologii. Jest to praca badawcza wpływu średniowiecznego modelu rzeczywistości na literaturę tego okresu. Nie jest to książka łatwa do przeczytania, ponieważ wymaga pewnego poziomu świadomości kulturowej, który w dzisiejszych czasach bynajmniej nie jest powszechny. Książka jest niezwykle skomplikowana i wyznacznikiem ogromnej, imponującej wiedzy autora. Niejednokrotnie postawi czytelnika przed faktem nieznajomości pism, o których mowa, co stanowić będzie bazę do frustracji. Niemniej jednak uznałam lekturę za bardzo satysfakcjonującą i na pewno do niej będę niejednokrotnie, w miarę potrzeby wracać.


 

C.L. Lewis, Odrzucony obraz. Wprowadzenie do literatury średniowiecznej i renesansowej, Wydawnictwo animi2, wydanie 2022, tytuł oryg.: Discarded Image. An Introduction to Medieval and Renaissance Literature, tłumaczenie, przedmowa i mały słownik autorów brytyjskich Witold Ostrowski, okładka twarda, stron 288.

20 kwietnia 2021

Maria Pruszkowska, Życie nie jest romansem, ale...





       Kontynuacja losów, tym razem wojennych, zaczytanej rodzinki poznanej w powieści "Przyślę Panu list i klucz". Książka zakupiona za przysłowiowe grosze, a czas na jej czytanie absolutnie nie był stracony. Pierwsza część oczywiście lepsza, ale i tak podziwiam autorkę, że potrafiła o wydarzeniach II wojny światowej pisać z humorem i optymizmem. Nie ma tu jednak zupełnej sielanki, ani też książka nie jest lekka w poruszanych tematach. Nawiązania do książek rożnego autoramentu oraz liczne cytaty, to elementy nagminne. Trochę nachalne "nawracanie" bohaterów na drogę socjalizmu, ale pamiętać trzeba o czasach, w jakich była książka pisana. 

      Uwielbiam książki o książkach.


Maria Pruszkowska, Życie nie jest romansem, ale..., Wydawnictwo Morskie, wydanie 1971, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 188. 


* opinia "Przyślę Panu list i klucz"

** o Marii Pruszkowskiej

 *** O książce "Przyślę Panu list i klucz" pisze też Bazyl


21 maja 2019

Książki, które zmieniły świat.



Książki, które zmieniły świat to wspaniała albumowa lektura dla wszystkich, którzy kochają ten sposób spędzania wolnego czasu i tych, którzy chcieliby poznać największe i najsławniejsze pozycje tego rodzaju, które powstały na przestrzeni wieków. Książka opracowana została przez ojca Michaela Collinsa przy współudziale Alexandra Blacka, Thomasa Cussansa, Johna Farndona i Philipa Parkera i z przedmową Jamesa Naughtie’go. 



W albumie już od wstępu, w którym poznać można krótką charakterystykę historii książki (zwoje, kodeksy, księgi drukowane, gwałtowny wzrost publikacji i rozwój drukarstwa w Europie w XVIII w., nowoczesna książka w XX i XXI w.) dominuje chronologia. W poszczególnych rozdziałach ograniczonych czasowo przez wyznaczone granice, prezentowane są najważniejsze dokonania w sferze świata książki: począwszy od Księgi umarłych starożytnego Egiptu datowanej na ok. 1991 p.n.e. - 50 n.e., a skończywszy na dziełach Mao Tse-tunga z 1964 r. 


Autorzy wskazują na najtrwalsze i najbardziej wpływowe teksty, które powstawały na przestrzeni wielu epok. Dokonują krótkiej analizy zawartości, wpływu na społeczeństwo, poruszanymi zagadnieniami oraz kontekstem. Przedstawiają także okoliczności powstania dzieł. Przykładowo Mahabharata według podań podyktowana został przez mędrca Wjasę w jaskini w Indiach i jest najdłuższym kiedykolwiek stworzonym eposem o świecie, zawierającym ponad 100 tysięcy wierszy. Jednocześnie jest to fascynujące źródło wiadomości o ewolucji hinduizmu. W przypadku odkryć archeologicznych, zaznaczano datację oraz pochodzenie odkrytych pism. Przykładowo w 1947 r. odkryto w 11 grotach w Izraelu dzbany ze starożytnymi zwojami.


Książka prezentuje pozycje z różnych dziedzin wiedzy. Zwrócić należy uwagę na iluminowane kodeksy, ilustrowane  traktaty o ptakach, wężach czy roślinach. Najpiękniejszym zachowanym manuskryptem z czasów średniowiecza jest prezentowana Księga z Kells z ok. 800 r. Największym i najbardziej różnorodnym zbiorem średniowiecznej, anglosaskiej poezji jest Księga z Exeter (ok. 975 r.). Najstarszym zachowanym angielskim katastrem, spisem ziemskim, powstałym w latach 1085-1086 jest Domesday Book. Arcydziełem jest przedstawiony bogato zdobiony Ewangeliarz Henryka Lwa z ok.1188 r oraz iluminowane Godzinki księcia de Berry z ok. 1412-1416. Autorzy zwracają uwagę na pierwszą ważną drukowaną książkę jaką jest Biblia Gutenberga z 1455 r. W dziedzinie nauk ścisłych ważnym wydarzeniem było opublikowanie w 1482 r. traktatu matematycznego jakim były Elementy Euklidesa. Przełomu w upowszechnianiu muzyki dokonało wydanie zbioru Harmonice Musices Odhecaton (1501 r.). Jednym z najważniejszych tekstów dotyczących władzy politycznej jest Książę Niccolo Machiavelliego  z 1532 r. Z kolei nowe standardy dla ilustracji anatomicznej wyznaczyło dzieło Andreasa Vesaliusa Epitome z 1543 r., a najwspanialszym ilustrowanym dziełem botanicznym z 1613 r. stał się Hortus Eystettensis. Imponujące jest dzieło wydane w l. 1842-1849 grafik Davida Robertsa. 


Zwrócono również uwagę na najważniejsze powieści takie jak: Chata wuja Toma Harriet Beecher Stowe (1852), Źdźbła trawy Walta Whitmana (1855), Alicja w Krainie Czarów Lewis Carroll (1865), Piotruś Królik Beatrix Potter (1901), Baśnie braci Grimm (1909), Mały książę Antoine de Saint-Exupery (1943).


Książki, które zmieniły świat to doskonała i pasjonująca lektura. Pokazuje ona, że na przestrzeni wieków książki stały się doskonałym sposobnym nie tylko na rozbudzenie wyobraźni czytelnika, ale również pogłębienie wiedzy z zakresu wielu dziedzin nauki.  Aktywizowała rozwój intelektualny i emocjonalny, pogłębiała szacunek do przyrody, architektury, malarstwa czy rzeźby. Rozszerzała dostępne możliwości poznawania świata. Wielki wpływ na upowszechnienie słowa miał wynalazek druku, a potem rewolucja techniczna. Ranga książki ugruntowywała się więc na przestrzeni wieków. WARTO.



Książki, które zmieniły świat, wydawnictwo Arkady, wydanie 2019, oprac.: ojciec Michael Collins oraz Alexander Black, Thomas Cussans, John Farndon, Philip Parker, Oryg. tytuł: Books That Changed History (2017), tłumaczenie: Ewa Romkowska, oprawa twarda, stron 256.

10 lipca 2017

Annie Darling, Mała księgarnia samotnych serc.



Gdybym na obecną chwilę miała otworzyć księgarnię, pewnie byłoby to coś w rodzaju planowanej przez Posy Morland Happy Ever After. Mała księgarnia samotnych serc Annie Darling to jak się okazuje, pierwszy tom w cyklu Księgarnia samotnych serc. Książka urocza, klimatyczna i pozbawiona jakiejkolwiek sztuczności. 

Główną bohaterką jest dwudziestoośmioletnia Posy Morland, która po śmierci właścicielki księgarni Bookends, Lavinii ma dwa lata, aby udowodnić, że potrafi prowadzić księgarnię, a co więcej będzie umiała podwyższyć jej renomę i rentowność. Posy Morland zna księgarnię od dzieciństwa, bowiem jej ojciec był tu kierownikiem, a mama prowadziła za ścianą herbaciarnię. Rodzina mieszkała nad księgarnią. Jako młoda dziewczyna Posy miała chłopaka i wielkie plany na przyszłość. 


Wszystko zostało zweryfikowane po śmierci rodziców, kiedy została prawną opiekunką swego młodszego brata. Dzięki wsparciu i zgodzie Lavinii rodzeństwo nadal mogło mieszkać w mieszkaniu nad księgarnią, a Posy znalazła pracę. Teraz stanęła przed wielkim wyzwaniem. Niestety wykonawcą testamentu jest wnuk Lawinii, arogancki, nieznający słowa „nie”, uwielbiający garnitury przystojny Sebastian. Posy to wielbicielka romansów. Sebastian z kolei bardziej woli nurt kryminałów. Potyczki między nimi dotyczące prowadzenia księgarni i życia prywatnego podszyte są kpiną, sarkazmem, dowcipem, ale i mądrymi uwagami. 


Posy to normalna dziewczyna, która zbyt szybko została pozbawiona rodzicielskiej ochrony. Zależy jej na przyszłości piętnastoletniego Sama i to on jest najważniejszą osobą w jej życiu od śmierci rodziców. Nie ma czasu ani dbać o swój wygląd, nie ma pieniędzy, aby wydawać na zbytki i przyjemnostki. Od czasu do czasu pojawia się w pubie z przyjaciółmi z księgarni: zamkniętą introwertyczką Verity, dziewczyną z tatuażem Niną oraz doktorantem Tomem. Wskutek stanowiska Sebastiana wszyscy zostają wplątani przez Posy w pewnego rodzaju grę. Z kolei Sebastian to znany w świecie londyńskim zdolny i bogaty przedsiębiorca, trzydziestokilkulatek pochodzący z rodziny z tradycjami i o szlacheckich korzeniach. Bohaterowie wzbudzają sympatie w czytelniku, mimo że czasami ich zachowanie powoduje irytację.


To książka o książkach, której nie da się nie polubić. To również świetny romans, w którym brak jest jakichkolwiek scen miłosnych, a mimo tego niedopowiedzenia i swoiste napięcie wykreowane przez autorkę dostarczają wiele emocji. Na kartach powieści znaleźć można wszystkie te uwagi, które od lat powtarzam w odpowiedzi na pytanie, dlaczego czytam romanse. Podobało mi się również zwrócenie uwagi, że romanse czytają także szczęśliwe mężatki. Oprócz mądrych myśli, można znaleźć nawiązania do książek. Ciekawy jest zabieg pisania Zauroczonej w rozpustniku

Mała księgarnia samotnych serc to powieść, która jest nie tylko udanym debiutem Annie Darling, ale również dodaje czytelnikowi energii i optymizmu. To jedna z tych książek, do których będę wracać z wielką ochotą. Magiczna, urocza, słodka, dowcipna i wciągająca.



Annie Darling, Mała księgarnia samotnych serc, wydawnictwo Czarna Owca, wydanie 2017, tytuł. oryg.: The Little Bookshop of Lonely Hearts, tłumaczenie: Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik, cykl: Księgarnia samotnych serc, tom 1 (oryg.: Lonely Hearts Bookshop #1), okładka miękka ze skrzydełkami, stron 396.