Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka chrześcijańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka chrześcijańska. Pokaż wszystkie posty

8 marca 2026

Christopher Tolkien, J. R.R. Tolkien, Zdrada Isengardu. Historia "Władcy Pierścieni". część 2.

 


Zdrada Isengardu, opublikowana w 1989 roku, jest siódmym tomem w serii zatytułowanej Historia Śródziemia, w której analizie poddano nieopublikowane rękopisy J.R.R. Tolkiena. Jest to również drugi tom, który dokumentuje proces powstawania Władcy Pierścieni. 

Christopher Tolkien przypomina, że w Powrocie Cienia udało mu się doprowadzić historię do momentu kiedy Drużyna Pierścienia stanęła przed grobowcem Balina. Tom został zatytułowany Zdrada Isengardu, ponieważ taki tytuł Księgi trzeciej, pierwszej księgi Dwóch Wież, J.R.R. Tolkien zaproponował w liście do Ryanera Unwina w 1953 roku. Historia powstawania Władcy Pierścieni ma tendencję do narzucania własnego tempa, nie toczy się płynnie i prezentuje zawiłości rozwijającej się struktury powieści. Książka ma charakter głównie opisowy i próbuje wyjaśnić, dlaczego narracja powieści ewoluowała w taki, a nie inny sposób. W miarę postępów prac nad Władcą Pierścieni, początkowe szkice stworzone przez J.R.R. Tolkiena, stają się coraz trudniejsze do odczytania. Syn Tolkiena jednak nie wahał się przed podjęciem próby zaprezentowania nawet tych najmniej czytelnych notatek, choć zachowany tekst czasami jest usiany wielokropkami i znakami zapytania. 



W książce w dalszym ciągu, podobnie tak jak w poprzednich tomach, można przeczytać komentarze, analizy zarysy, schematy czasowe i notatki twórcy Władcy Pierścieni. Analizowane są też rozważane przez Tolkiena odpowiedzi na różne zadawane pytania, problemy, a nawet różne szkice poszczególnych wydarzeń. Kartki są często niedatowane, zapiski powstawały na różnych materiałach, atramentem, często ołówkiem, wielokrotnie były skreślane i poprawiane. Analizie poddane zostały podobieństwa i różnice w poszczególnych notatkach, które ukazywały się pod różnymi tytułami. Zachowały się też zupełnie odmienne zapiski w  brudnopisach oraz obszerne partie nowych wersji, które pod wieloma względami osiągnęły jednak formę ostateczną. Istnieją też różne zapisy części rozmów poszczególnych bohaterów. Mogło istnieć nawet kilkanaście wersji jakiegoś fragmentu i szczegółowe prześledzenie późniejszych dziejów różnych rozdziałów nastręczało Christopherowi Tolkienowi wiele trudności. Różne są też schematy czasowe wprowadzane przez J.R.R. Tolkiena do historii Władcy Pierścieni. Chronologia kolejnych ruchów bohaterów pełne są poprawek i jak sugeruje Ch. Tolkien należy je rozpatrywać łącznie z innymi chronologiami tego okresu. Autor tego tomu zaznacza czy zachował się rękopis danego rozdziału, z której fazy, z jaką liczbą poprawek, jak datowanych, zaznacza zmiany imion, opisów, nazw geograficznych. Zwraca uwagę, że często strony z rękopisów były przez J.R.R. Tolkiena poprawiane, ale zachowane lub też odrzucone i zastępowane. Zaznacza również strukturalne wewnętrzne zmiany porządku rozdziału, wypowiadanie nawet poszczególnych słów przez bohaterów, wzmianki różnego autoramentu. Powstawały nowe zarysy narracyjne, szkicowe i napisane szybko często na obu stronach kartek, nowe wersje fabuł. Niektóre fragmenty były przekreślane ołówkiem, niedbale zapisane, czasami o stopień jedynie wyraźniejszy od prowizorycznych szkiców, które ojciec Christophera sporządzał na różnych etapach pracy. Wydaje się że Tolkien miał różne koncepcje dotyczące różnych przygód i zapisywał je niezależnie często od siebie.

Powstały też różne wersje piosenki na przykład o trollu, która zachowała się w trzech odrębnych starannie napisanych wersjach, nie licząc bardzo szkicowych prób i dopiero wersja trzecia została włączona do rękopisu. Syn Tolkiena zaznacza również, że żaden wiersz jego ojca nie miał równie długiej i złożonej historii, jak ten który zatytułował Wędrówka. Ostatecznie ukazał się jako dwa całkowicie odrębne poematy z których jeden był piosenką, którą Bilbo śpiewał w Rivendell.

 



Warto wspomnieć, że tom ten obejmuje etap pisania odpowiadający częściom Drużyny Pierścienia i Dwóch wież – od opuszczenia Morii przez Drużynę, poprzez wizytę w Lothlórien i spotkanie z Entami, aż po rozmowę z królem Théodenem w Rohanie. Możemy poznać między innymi wczesne koncepcje postaci Galadrieli i historię Gondoru; przemianę Trottera w Aragorna, pierwotne, skrajnie odmienne wersje spotkania Aragorna z Éowiną (Tolkien rozważał scenariusz, w którym Aragorn i Éowina biorą ślub), ewolucję mapy Śródziemia i geografii nowych krain na południe od Gór Mglistych, ewolucję postaci Sarumana i jego zdrady.

Zdrada Isengardu ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia, jak powstawał Władca Pierścieni. Nie powstał jako gotowe arcydzieło, lecz był efektem wieloletniego procesu zmian fabuły, koncepcji i wprowadzania licznych poprawek. Książka, choć nie łatwa w czytaniu, pokazuje, że pisanie było dla J.R.R. Tolkiena aktem odkrywania, a nie tylko planowania.


Christopher Tolkien, J.R.R. Tolkien, Zdrada Isengardu. Historia "Władcy Pierścieni". Część 2, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2026, cykl: Historia Śródziemia, tom 7, tytuł oryg: The Treason of Isengard. The History of The Lord of the Rings. Part Two, przekład: Maria Gębicka-Frąc, Cezary Frąc,  oprawa twarda z obwolutą, stron 600.

4 stycznia 2026

Tolkien Birthday Toast.

Co roku 3 stycznia Tolkien Society zachęca fanów Tolkiena z całego świata do świętowania urodzin Profesora prostą ceremonią toastu. O godzinie 21:00 czasu lokalnego należy wznieść toast za urodziny tego uwielbianego autora. Toast brzmi prosto: Profesor! Wystarczy wstać, wznieść toast wybranym napojem (niekoniecznie alkoholowym) i wypowiedzieć słowa „Profesor”, a następnie wypić łyk. 

Przy okazji wczoraj wyszperałam z tego, co na półkach Tolkiena i o Tolkienie, bo rocznica urodzinowa (3 stycznia 1892). Okazało się, że komuś pożyczyłam na "wieczność" trylogię. Cóż, trzeba nadrobić posiadanie, bo chcę powrócić. Nie ma tu "Hobbita", ale to książkę na pewno posiadam z filmową okładką. Większość zawdzięczam wydawnictwu Zysk i S-ka, co mnie mobilizowało do czytania. 
 





26 grudnia 2025

J. R. R. Tolkien, Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru.

 

Książka miała premierę w Polsce w pierwszej połowie sierpnia 2025 r. Jak widać nie spieszyło mi się, bowiem zdjęcia zostały zrobione jeszcze w odpowiednio letnim klimacie i na zielonej trawce. Już teraz tak rzetelnie i czysto nie wygląda, ponieważ towarzyszyła mi w plecaku przez kolejnych kilka miesięcy. Skutecznie podczytywałam ją między innymi w zajmowanych kolejkach w poczekalniach lub w domowej kuchni. Zresztą ten zbiór to nie jest pozycja do przeczytania na raz.

„Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru”
to teksty J.R.R. Tolkiena, zredagowane i wydane pośmiertnie przez jego syna, Christophera Tolkiena, w 1980 roku. W przeciwieństwie do „Silmarillionu”, który stanowi spójną narrację, książka to zbiór esejów, legend i kronik, które autor pozostawił w różnym stopniu ukończenia.

Nie będę opisywać układu, bowiem jest on podobny do tego, jaki spotykamy w pozostałych książkach w cyklu "Historii Śródziemia". Są komentarze, analizy, przypisy, fragmenty zachowanych tekstów czyli istny chaos mający jednak swój cel. Dodatkowym atutem są mapy i oczywiście wyśmienite ilustracje. Książka jest podzielona na cztery części odpowiadające trzem Erom Śródziemia oraz tekstom ogólnym: Pierwsza Era zawiera m.in. szczegółową historię Tuora i jego przybycia do Gondolinu oraz dłuższą wersję tragicznych losów Túrina Turambara (później rozwiniętą w książce „Dzieci Húrina”). Druga Era to  najważniejsze źródło wiedzy geograficznej o wyspie Númenor, historii Galadrieli i Celeborna oraz o tym, jak wykuto Pierścienie Władzy. Trzecia Era z kolei wyjaśnia wiele wątków znanych z „Władcy Pierścieni”, m.in. jak zginął Isildur na Polach Gladden, skąd wzięło się przymierze Rohanu z Gondorem, porusza temat wyprawy do Ereboru. Gandalf wyjaśnia, dlaczego wybrał Bilba na towarzysza krasnoludów. W części czwartej znajdują się eseje o Drúedainach (Dzikich Ludziach), Istarich (Czarodziejach, takich jak Gandalf i Saruman) oraz o Palantírach (Widzących Kamieniach).

Książka jest niezbędna dla czytelników, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o mitologii stworzonej przez J. R. R. Tolkiena. Christopher Tolkien opatrzył każdy tekst licznymi przypisami, które wyjaśniają sprzeczności w notatkach ojca i pokazują ewolucję poszczególnych koncepcji. Warto przeczytać, poczytywać i mieć.





J. R. R. Tolkien, Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: Unfinished Tales,  redakcja, wstep, komentarze, indeks i mapy Christopher Tolkien, ilustrowali: Alan Lee, John Howe, Ted Nasmith, tłumaczyły: Paulina Braiter, Agnieszka Sylwanowicz "Evermind", oprawa twarda z obwolutą, stron 600. 

28 sierpnia 2025

J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni", część 1.

 


To szósta część cyklu zatytułowanego Historia Śródziemia autorstwa Christophera Tolkiena. Podobnie jak inne tomy, zawiera opracowanie materiałów J.R.R. Tolkiena dokonane przez jego syna Christophera. Stanowi też pierwszą z części, opisujących wczesną wersję powieści Władca Pierścieni. Jak wiadomo trylogia składa się z trzech części: Drużyna Pierścienia, Dwie Wieże, Powrót Króla.


Christopher Tolkien odwołując się do najwcześniejszych faz tworzenia notatek, planów i wszelkich odnalezionych zapisków, szkiców narracyjnych swojego ojca, przedstawił pierwsze etapy powstawania Władcy Pierścienia. Nie było to łatwe zadanie, bowiem trudno było ustalić porządek poszczególnych wersji pozostawionych przez J. R. R. Tolkiena. Pracę ojca Christopher podzielił na trzy fazy. Pierwsza doprowadza czytelnika do Rivendall. Wtedy miała wygasnąć wena twórcza Tolkiena. Faza druga rozpoczyna się w chwili, gdy Tolkien zaczyna ponownie od początku. Faza trzecia z kolei obejmuje czas, gdy Tolkien wymyślił nowe elementy narracyjne, nowe imiona, postacie i zachodzące między nimi relacje oraz to, że w różnym czasie wpisywał je we wcześniejsze szkice lub wycinał fragmenty tekstu i wklejał je w innych miejscach.  Już pierwszy rozdział tej książki jest dla czytelnika frapujący, bowiem przywoływanych jest kilka wersji początku Władcy pierścieni, a każda z nich posiada przypisy i objaśnienia. Christopher Tolkien zwraca w tych komentarzach zawsze na wprowadzone przez jego ojca wszelkie zmiany, wątpliwości, niezdecydowanie rodziciela, odrzucone fragmenty i nieudane początki. Bierze też pod uwagę analizę materiału, na którym powstawały zapiski, jego zachowanie, czytelność pisma, zastosowanie atramentu, maszyny do pisania czy ołówka. 

Christopher Tolkien podkreślała, że nie jest pewien czy wszystkie zapiski ojca zostały przez niego dobrze rozszyfrowane i odczytane. Celem jego było przedstawienie pewnego rodzaju procesu, relacji z pisania Władcy Pierścienia. To nie jest zbiór odrzuconych, notatek, niedoskonałych szkiców i nieopublikowanego materiału, ale poszerzone spojrzenie na świat tworzony przez Tolkiena. Zawiera opisy tego, jak Tolkien błądził, pisząc kolejne wersje wydarzeń. Zmieniane są zdania i całe fragmenty.  Zauważyć można zupełnie odmienie zarysowane postacie noszące zupełnie inne imiona niż w ostatecznej wersji powieści. Gandalf od początku jednak jest Gandalfem. Christopher Tolkien sugeruje, że początkowo opowieść zapowiadała się być prosta. Dopiero wraz z upływem czasu, powstawania kolejnych zapisków stała się bardziej skomplikowana i powiązana z coraz obszerniejszą serią mitów, obejmujących upadek elfów, konflikt między kosmicznym dobrem a złem oraz wcześniejsze epoki historyczne.


Powrót cienia to książka wymagająca, lektura dokumentująca, która stanowi bazę źródłową i którą można, a w moim przypadku po prostu należy dla lepszego zrozumienia i odbioru, czytać fragmentami. Toteż książka zawsze była przez ostatnie tygodnie ze mną. Jest to bowiem dogłębna analiza procesu twórczego z wieloma przerwynikami, nawiązaniami, wzmiankami, które dotyczą różnych powstałych wersji. Stanowi też bezpośredni kontakt z oryginalnymi rękopisami, notatkami, szkicami oraz mapami, które przedstawiają czytelnikowi, jak skomplikowany był proces powstawania pierwszych rozdziałów trylogii. Nie jest to więc pozycja do przeczytania jednym tchem. Trzeba przyznać, że tego typu pozycja nie jest też łatwa w lekturze, jeśli szuka się spójnej narracji. Warto wspomnieć, że Powrót Cienia była oryginalną nazwą, jaką Tolkien pierwotnie chciał nadać pierwszemu tomowi Władcy Pierścieni. Polecam samodzielnemu studiowaniu i poszerzaniu wiedzy. 

 J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni, część 1, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Return of the Shadow. The History of The Lord of the Rings. Part One,  oprac. Christopher Tolkien, przekład: Maria Głebicka-Frąc, Cezary Frąc, cykl: Historia Śródziemia, t. 6, okładka twarda z obwolutą, stron 584.



27 lipca 2025

G. K. Chesterton, Latająca gospoda.



Latająca gospoda to powieść z 1914 r., której akcja rozgrywa się w Anglii, w jakieś bliżej nieokreślonej przyszłości, ale wówczas gdy życie społeczne i polityczne jest ograniczone przez restrykcyjne i absurdalne prawo. Istnieje zakaz spożywania alkoholu przez biednych, podczas gdy bogaci mogą go kupować na podstawie odpowiednich regulacji. Co więcej, nie zamknięto pubów, a postanowiono zdjąć jedynie szyldy nad nimi. Nie można było jednak sprzedawać mocnych alkoholi w takim pubie bez szyldu. Zadaniem wszystkich istniejących karczm była sprzedaż niealkoholowego napoju islamu.  

Głównymi bohaterami są irlandzki żołnierz Patrick Dalroy i były karczmarz Humphrey Pump, którzy ponowie spotykają się po latach i  zbuntowani wędrują przez kraj wozem z rumem i szyldem, zakładają gospody w nieoczekiwanych miejscach i wykorzystując luki prawne próbując ominąć obowiązujące zasady prohibicji. Towarzyszą im pies i osioł. Ich przeciwnikiem jest zimy i wyrachowany lord Ivywood, który pod wpływem tureckiego mistyka i pseudonaukowca, stworzył opresyjne prawo, bezrefleksyjnie akceptuje zasady islamskiej religii, nawołuje do nowoczesności w sztuce, filozofii, miłości oraz odrzuca chrześcijańskie zasady. Ważne jest tu sformułowanie Dalroy'a określane jako cztery akty Imperium: Zwycięstwo nad barbarzyńcami. Zatrudnienie barbarzyńców. Sojusz z barbarzyńcami. Podbój przez barbarzyńców. To jednak niższe klasy społeczeństwa muszą zapłacić najwyższą cenę za ten podbój.
 
Czyż Chesterton nie był na swój sposób w pewnych kwestiach prorokiem? Czy powieść nie jest uniwersalna i nie dotyczy spraw nam znanych w wymiarze społecznym i politycznym? Niewątpliwie Chesterton bronił zasad demokracji i chrześcijańskich obyczajów. Podkreślał również role pubów jako integracji społeczności lokalnej, spotykającej się popołudniami od lat w takich miejscach na dyskusjach. Nie chodziło mu bowiem o napisanie pijackiej powieści, jak sugerowano po jej wydaniu. Wstrzemięźliwość to również umiarkowanie w piciu, a nie zupełna abstynencja. Picie to kaprys, którego nie można zabronić obywatelowi, ale można zabronić niewolnikowi. 

W tej przenikliwej, anegdotycznej i refleksyjnej powieści, mamy liczne sceny komiczne, polemiki, gorzką satyrę. Doczytałam, że autor pisał ją po procesie swego brata Cecila, pozwanego o zniesławienie w związku z politycznym skandalem Marconiego, który wybuchł w połowie 1912 r. Pojawiły się wówczas oskarżenia, że wysoko postawieni członkowie rządu liberalnego pod przewodnictwem premiera H. H. Asquitha czerpali korzyści z niewłaściwego wykorzystania informacji o zamiarach rządu wobec firmy Marconi. Wiedzieli, że rząd zamierzał podpisać lukratywny kontrakt z brytyjską firmą Marconi na dostawę Imperial Wireless Chain i nabyli udziały w amerykańskiej spółce zależnej. Historycy badali rolę antysemityzmu w motywowaniu oskarżeń, które były wystarczająco poważne, by zwrócić na nie uwagę opinii publicznej. Szczególnie aktywny w ataku był New Witness, redagowany przez Cecila Chestertona. Powieść była więc dla Chestertona narzędziem do ataku na skorumpowanych i nieudolnych polityków, którzy nie tylko stracili kontakt ze zwykłymi obywatelami, ale aktywnie odbierali im podstawowe prawa i wolności. 


Przeczytałam w okresie Świąt Wielkanocnych, nawet wówczas zrobiłam zdjęcie :)


G. K. Chesterton, Latająca gospoda, wydawnictwo MG, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Flying Inn, przekład: A. Cylkowska, okładka miękka, stron 240.

23 lutego 2025

J.R.R. Tolkien, Bitwa pod Maldon. Powrót Beorthtnotha.


Bitwa pod Maldon to historyczna bitwa, która miała miejsce 10 sierpnia 991 r. n.e. w rejonie Maldon nad rzeką Blackwater w Esseksie. Armia anglosaska pod dowództwem Ealdormana z Essexu Byrhtnotha, nie zdołała odeprzeć inwazji Wikingów pod wodzą Olafa Tryggvassona, późniejszego króla Norwegów. W bitwie zginął Byrhtnoth.

Utwór Powrót  Beorhtnotha, jest rodzajem fikcji historycznej inspirowanej wydarzeniami bitwy pod Maldon. Jest pisany wierszem. To rodzaj sztuki, bowiem mamy do czynienia z dialogiem między dwiema postaciami. Rozmowa toczy się po skończonej bitwie między poddanymi Beorhthnotha, którzy zostali wysłani, aby odzyskać ciało ich pana (lub to, co z niego zostało) w noc po bitwie. To pełen wyobraźni kontemplacyjny dialog.

Pierwotnie, wydarzenia pod Maldon zostały opowiedziane w zachowanym fragmencie staroangielskiego, anonimowego poematu heroicznego liczącego 325 wersów. Poemat wychwala niezwykłą odwagę Byrhtnotha, przywódcy pokonanych Anglosasów i opowiada o bohaterskiej śmierci jego zwolenników. To właśnie na podstawie tego poematu Tolkien napisał własne prozatorskie tłumaczenie, które umieszczone zostało po raz pierwszy właśnie w tym wydaniu. Znaleźć w nim można elementy rycerskości, odwagi, lojalności, wytrzymałości i siły oraz wojny. 

W książce znajdują się także eseje Tolkiena. Jeden dotyczy historycznej bitwy i pochodzeniu staroangielskiego poematu. Znaleźć w nim można szczegółową analizę dotyczącą form archaicznych, metrum, dźwięków, fonetyki. Drugi z kolei opowiada o tradycji wersyfikacji w języku staroangielskim ze szczególnym odwołaniem do Bitwy pod Maldon i jej aliteracji. 

Bardzo dobrze czyta się klarowne analizy i komentarze, a nawet przypisy, Petera Grybauskasa. Wydaje się że jedynym mankamentem jest brak dodania oryginalnego poematu Bitwy pod Maldon, co przyniosłoby korzyść odwołania się do rzeczywistego źródła pracy samego Tolkiena. Niektórzy mogliby porównać poemat do tłumaczenia stworzonego przez Tolkiena prozą. Niemniej to język staroangielski, więc nie wiem jakby to w ogóle brzmiało w tłumaczeniu polskim. Oczywiście polecam.


 J.R.R. Tolkien, Bitwa pod Maldon. Powrót Beorthtnotha, syna Beorhthelma. Tradycja wersyfikacji w języku staroangielskim, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Battle of Maldon, pod red. Petera Grybauskasa, przekład Paulina Braiter, okładka twarda z obwolutą, stron 180. 

21 grudnia 2024

J. R. R. Tolkien, Utracona Droga i inne pisma. Języki i legendy z czasów sprzed napisania „Władcy Pierścieni”.


Utracona Droga i inne pisma  to piąty tom Historii Śródziemia, opracowany przez Christophera Tolkiena na podstawie przede wszystkim nieopublikowanych manuskryptów J.R.R. Tolkiena. To pisma, które powstały na przełomie lat 1937 i 1938, które dotyczą Pierwszej Ery i wydarzeń, które zostały opisane we Władcy Pierścieni. W tomie znalazły się eseje i szkice, które dotyczą: analizy, w jaki sposób korespondencja Tolkiena z C.S. Lewisem doprowadziła do napisania Utraconej drogi;  o tym, co miało stać się Akallabêth (Upadek Númenoru); niedokończonej opowieści o podróżach w czasie napisanej w 1936 r. i łączącej inne opowieści Tolkiena z XX w.  (Utracona droga); Późniejsze Roczniki Valinoru;  Późniejsze Roczniki Beleriandu; wczesna wersja Ainulindalë (Muzyki Ainurów); przegląd różnych języków Śródziemia (Lhammas); szkic Quenta Silmarillion oraz słownik etymologiczny języków elfickich, współczesny pismom z tamtego okresu (Etymologie). Oprócz szczegółowego zestawu etymologii znajdują się tu także listy nazw i pewne szczegóły dotyczące drugiej (i ostatniej) mapy Silmarillionu Tolkiena.

Utracona droga była wynikiem wspólnej decyzji Tolkiena i C.S. Lewisa, aby spróbować napisać science fiction. Z pracy C. S. Lewisa powstała ostatecznie Trylogia Kosmiczna, natomiast Tolkien nigdy nie ukończył pracy, która miała opowiadać o podróżach w czasie połączyć XX w. z przeszłością. Jest to więc jedynie zarys opowieści, w której czytamy o chłopcu żyjącym w XX w. i mającym imię Alboin, który z ojcem rozmawia o Alboinie żyjącym w Longobardii w VI w. Jako dziecko miał on dziwne wizje, które powróciły z większą mocą wiele lat później. Widział orły Władców Zachodu nadlatujące na Númenor. W jednym ze snów pojawia się Elendil – „Przyjaciel Elfów”, który oferuje mu i jemu synowi Audoinowi (Herendilowi) podróż w czasie.


Jak wszystkie książki wchodzące w skład cyklu Historia Śródziemia nie jest ona łatwa w odbiorze. Przynajmniej z mojego punktu widzenia, bo nie potrafię tych książek czytać od deski do deski. Tom opowiada historię Śródziemia od Akallabeth (Zatopienia Númenoru) do Pierwszej Ery (która zakończyła się pokonaniem Morgotha i zniszczeniem Beleriandu). W skrócie jest to historia Śródziemia sprzed czasów Władcy Pierścieni. Opowiada o tym, jak narodził się Władca Ciemności Sauron i jak ludzie i elfy przybyli do Śródziemia. Znaleźć tu można analizy, komentarze, przypisy, kolejne zapisy różnych fragmentów, zaznaczono różnice i podobieństwa, jakie istniały między rękopisem a maszynopisem, poruszono kwestię użycia słów i wyrażeń. W części etymologicznej przybliżona została kwestia języków i tworzonego słownictwa przez Tolkiena. Proces ten trwał przez całe jego życie i związany był nierozerwalnie z rozwojem jego legendarium. Zdecydowanie polecam każdemu, kto uwielbia  magię literackiego geniuszu Tolkiena. Każdy coś w tych tomach znajdzie dla siebie.



J. R. R. Tolkien, Utracona Droga i inne pisma. Języki i legendy z  czasów sprzed napisania „Władcy Pierścieni”, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, Tytuł oryg.: The Lost Road and Other Writings, przekład: Ryszard Derdziński „Galadhorn”, wiersze przełożyła Katarzyna Staniewska „Elring”, Cykl: Historia Śródziemia t. 5, pod red. Christophera Tolkiena, okładka twarda z obwolutą, s. 564.


11 grudnia 2024

J.R.R. Tolkien, Pan Błysk.



Pan Błysk to tytułowy bohater książki, którą J.R.R. Tolkien napisał z myślą o własnych małych dzieciach. Nie chciano jej jednak wydać po sukcesie Hobbita w 1936 r., bowiem uznano ją za ekscentryczną, a koszt reprodukcji ilustracji - za wysoki i nieopłacalny. Książka została wydana w 1982 roku. W 2007 r. po raz pierwszy ukazało się przeredagowane i zmienione wydanie, w którym pojawił się tekst maszynopisu z integrowanymi z nim rysunkami. To właśnie jest pierwszą częścią grupy wydanej pozycji. Natomiast w drugiej części, znajduje się całe pierwsze wydanie, dzięki czemu książkę można czytać zarówno od przodu, jak i od tyłu.



W obecnym wydaniu dopasowano ilustracje autora do tekstu. W ten sposób powstała wspaniała, plastyczna opowieść o Panu Błysku, który mieszkał w białym domu z czerwonym dachem. Nosił on wysokie cylindry, toteż pomieszczenia w tym domu były wysokie, a cylindry wisiały na kołkach w przedpokoju. W ogrodzie mieszkał ślepy Żyrokrólik, który często  zaglądał do domu przez okna. Pewnego dnia Pan Błysk postanowił kupić samochód i odwiedzić Tumańskich. Niezbyt jednak przejmował się podczas jazdy przestrzeganiem zasad obowiązujących w ruchu drogowym, toteż czekały go liczne kolizje. Kierował samochodem w sposób nonszalancki, a potrącone osoby zapraszał do auta. W ten sposób w samochodzie lub przy nim pojawili się: Pan Dzień, Pani Knoć, osioł i trzy niedźwiadki.

Opowieść jest pełna uroczych absurdów i nonsensów. Mamy zaskakujące zwroty akcji i nietypowe rozwiązania. Niewątpliwie autor miał bardzo bogatą wyobraźnię. Według Humphreya Carpentera (autora biografii Tolkiena) historia została zainspirowana wypadkami samochodowymi samego Tolkiena, które przeżył po zakupie w 1932 r. swojego pierwszego samochodu. Z kolei żona Michaela Tolkiena, Joan Tolkien twierdziła, że opowieść dotyczyła autka, który był najbardziej ukochaną zabawką Christophera Tolkiena, a opowieść o trzech misiach oparta została na trzech misiach pluszowych należących do synów Tolkiena. 


Tolkien był zarówno autorem, jak i ilustratorem książki. Jego narracja ściśle wiąże historię i ilustracje, ponieważ tekst często komentuje bezpośrednio zdjęcia. To bardzo prosta historia pełna humoru, kapryśnych i głupich wpadek, na pewno staje się w dwójnasób zabawna podczas głośnego czytania. Polecam nie tylko dzieciom.



J.R.R. Tolkien, Pan Błysk, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: Mr Bliss, przekład Paulina Braiter, ilustracje: J. R. R. Tolkien, oprawa twarda z obwolutą, stron 192.


24 listopada 2024

J. R. R. Tolkien, Łazikanty.

Jak to dobrze, że wydawnictwo Zysk i S-ka wydaje kolejne książki J.R.R. Tolkiena. Czytanie ich, sprawia mi ogromną radość. Tolkien był osobą wykształconą, o znakomitej osobowości i wnętrzu, który w dodatku potrafił doceniać każdą chwilę i kochać. Sam zresztą otoczony był miłością najbliższych. Wraz z rodziną – żoną Edith i synami: mającym wówczas osiem lat Johnem, prawie pięcioletnim Michaelem i niespełna rocznym Christopherem, spędził wakacje w miasteczku Filey położonym na wybrzeżu Yorkshire, w północno-wschodniej Anglii. Zamieszkali wówczas w domku z widokiem na morze. Mały Michael w tym czasie przywiązany był do zabawki jakim był miniaturowy czarno-biały piesek z ołowiu. Małe dziecko nie rozstawało się wówczas nawet na moment z ulubioną zabawką. Pewnego dnia podczas spaceru z ojcem i starszym bratem, odłożył ją na kamienistą plażę. Niestety zabawki nie odnaleziono, a dziecko wpadło w rozpacz. Po dwudniowych poszukiwaniach na plaży, Tolkien chcąc uspokoić swojego syna, zaczął tworzyć opowieść. W niej to prawdziwy pies Łazik został zamieniony w zabawkę przez czarodzieja, zgubiony potem na plaży przez chłopca podobnego do Michaela, spotyka piaskowego czarodzieja i następnie przeżywa wiele przygód na księżycu i na dnie morza. Opowieść na papier przelana została przez Tolkiena parę lat później. O tym oraz o kolejnych edycjach książki i jej warstwie merytorycznej, słownictwie, literackich odniesień, elementach mitologii Tolkiena, jego ilustracjach wiernie oddających tekst, można przeczytać we wstępie do opowieści. 


Zamieniony przez czarodzieja Artakserksesa w pluszową zabawkę piesek Łazik zachowuje swoją świadomość. Zresztą w tej książce wiele jest elementów antropomorficznych. Trafia do ciemnej skrzynki, a potem na wystawę sklepu i od początku informuje zabawki, że ucieknie pierwszym ludziom, którzy go kupią. Podkreśla też, że jest prawdziwy. Pewnego dnia zostaje kupiony przez kobietę, która podarowała go jednemu ze swoich synów (chłopiec Numer Dwa). Rodzina mieszkała nad morzem w białym domku. Kolejnego dnia chłopiec zabrał zabawkę na plażę, która wypadła niezauważona z kieszeni na piasek. Tata z synami szukali bez skutku  zgubionego pieska. Tymczasem Łazika odnalazł mieszkający w zatoce czarodziej Psamatos Psamatydes, przywódca wszystkich psamatyków. Podczas przypływu, choć jego wielkość nie uległa zmianie, to mógł odtąd poruszać się jak prawdziwy pies. Za sprawą uprzejmego czarodzieja psotny Łazik zostaje wysłany w niezwykłą i obfitującą w różne przygody, podróż. 


Utwór napisany jest w tonie opowieści dla dzieci, ale to dorośli będą doskonale się cieszyć pięknym stylem  i rozumieć humor. Tłumaczenie tekstu jest czarujące i magiczne, co daje poczucie przeniesienia się w zupełnie inny świat. Obeznani znajdą tu wiele aluzji do mitów i baśni, legend arturiańskich i sag nordyckich oraz prywatnej mitologii Tolkiena. Łazik to słodki piesek wędrujący po księżycu, oceanie i lądzie, rozmawiający z krewetkami i dokuczający czarodziejom. To urocza i ponadczasowa opowieść. 

Warto też wiedzieć, że Łazikanty został wydany po raz pierwszy dopiero w 1998 r.


J. R. R. Tolkien, Łazikanty, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024,  ilustracje J.R.R. Tolkien,  redakcja Christina Scull, Wayne G. Hammond, tytuł oryg.: Roverandom, przekład: Paulina Braiter, okładka twarda z obwolutą, stron 136. 



21 lipca 2024

J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Kształtowanie Śródziemia.


To czwarty tom, wydany w 1986 r., w dwunastotomowej serii poświęconej „Historii Śródziemia”, w której Christopher Tolkien przedstawił kolejne nieopublikowane rękopisy swojego ojca J.R.R. Tolkiena. Kolejny raz mierzę się z książką, która mnie przerasta, choć lubię wszelkiego rodzaju analizy badawcze. To znaczy wiem, w którym kościele dzwoni, ale szlak do niego nie jest prosty. Podziwiam tych, którym czytanie każdej części z cyklu przychodzi w sposób zupełnie łatwy, którzy potrafią powiązać ze sobą przedstawione przesunięcia, rozwinięcia różnych koncepcji, sugestii, redakcje wskazanych tekstów, dopisków, fragmentów etc. Książki w serii powstały zresztą po to, aby w końcu zrozumieć dzieła Tolkiena. Czy jednak owe zrozumienie zamysłów nie będzie tylko połowiczne? To już zależy od czytającego.



W „Kształtowaniu Śródziemia” przedstawiono drogę do tego, co miało stać się w przyszłości „Silmarillionem”. Znaleźć tu można fragmenty dotyczące tego, co nastąpiło po "Zaginionych Opowieściach": szkic mitologii dotyczący początku właściwego Silmarillionu; Quenta Noldorinwa kolejną  rozwiniętą wersję tego, co pojawia się w „Szkicu”; znaleźć tu można mapy, diagramy, eseje kosmiczne, najstarsze Roczniki Valinoru i Beleriandu. „Szkic do mitologii” uwzględnia „Dzieci Húrina” i zaczyna się od przybycia Dziewięciorga Valarów, aby rządzili światem. To ogólny przegląd przygód, ludów i wydarzeń, jakie miały miejsce podczas Pierwszej Ery Śródziemia.

„Quenta” to utwór istniejący w maszynopisie sporządzonym przez J. R. R. Tolkiena i według Christophera Tolkiena jest przerobioną i rozszerzoną wersją „Szkicu do mitologii”. W tekście „Ambarkanta” nakreślone są geograficzne cechy Śródziemia np.: różne typy mórz i elementy kosmologii. Mapy zostały narysowane przez samego Profesora. Streszczenia głównych wydarzeń odnaleźć można w „Rocznikach Valinoru” i w „Rocznikach Beleriandu”. Do tomu włączono kilka staroangielskich tłumaczeń, co po raz kolejny wskazuje na zainteresowanie Tolkiena językami jako filologa.


Christopher Tolkien wprowadza oczywiście wnikliwe komentarze, w których podkreśla  ewentualne zmiany, różnice, dodatki i pominięcia w tekstach. Zwraca również uwagę na prawdopodobne intencje swego ojca. Zgłębia w ten sposób jego twórcze i redakcyjne procesy pracy. Podkreślam, że nie jest to książka łatwa w odbiorze, ale rzeczywiście fascynująca. 



J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Kształtowanie Śródziemia, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: The shaping of middle-earth, przekład: Agnieszka Sylwanowicz "Evermind", cykl: Historia Śródziemia, t. 4, okładka twarda z obwolutą, s. 472.

30 kwietnia 2023

J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Księga zaginionych opowieści, część 2.

 


Druga część Księgi Zaginionych Opowieści opublikowana w 1984 roku, jest drugim tomem12-tomowej serii książek Christophera Tolkiena, Historia Śródziemia, w której analizuje on niepublikowane rękopisy J.R.R. Tolkiena. Książka jest kontynuacją Księgi zaginionych opowieści, część pierwsza. Zawiera pierwsze formy opowieści o Berenie i Lúthien, Turinie i smoku, Naszyjniku krasnoludów (Nauglafring) i Upadku Gondolinu.


Pozycja ma identyczną budową jak pierwsza. Przed każdą opowieścią znajduje się też wstęp dotyczący tego, kiedy powstała, czy istnieją rękopisy, jakim atramentem i na jakim materiale został zapisany tekst przez Tolkiena, jak wyglądały maszynopisy i które elementy w tekście zostały przekreślone, a które dodane. Podobnie też czytelnik poznaje kilka wersji danych fragmentów czy całych opowieści. Przy czym zaznaczone zostają różnice i zastosowane zmiany. Dotyczą one nie tylko pojedynczych zdań, sformułowań, ale także imion i nazw własnych zaczerpniętych z języków elfickich. Opisany też został sposób redakcji danego tekstu i dowody świadczące o tym, że dany fragment powstał jako pierwszy. Czytelnik może zaznajomić się z komentarzem, przypisami i uwagami do każdej z nich. Znaleźć tu można analizę fabuły, akcji, narracji, pojawiających się ludów, poszczególnych bohaterów i odniesień do geografii i kosmologii Śródziemia. Ujawniane są różnice dotyczące koncepcji między opowieściami, a Simarillionem oraz ukazane zostały wydarzenia równoległe do danej opowieści. Dodatkowo znaleźć tu można powiązane z danym tekstem wiersze.


 

To lektura wymagająca wielkiej uwagi i koncentracji dzięki zastosowaniu drobiazgowej szczegółowości w analizie. Warto też do niej wracać, bo nie łudźmy się, wszystkiego nie można przyswoić podczas pierwszego czy też jedynego czytania. Dla laika tolkienowskiego świat może wydawać się trudna. To jednak kwestia przyzwyczajenia. O ile jednak w tomie pierwszym przedstawiono niektóre z bardziej kosmogonicznych mitów (np.  opowieści o Valarach i stworzeniu świata, stworzeniu dwóch Drzew Valinoru i Silmarilów, stworzeniu słońca i księżyca oraz ostatecznego wygnania elfów z Valinoru), to jednak w  drugim tomie nacisk został położony na opowieściach dotyczących bohaterów i ich działaniu w walce z siłami Melka. Na końcu tomu znaleźć można indeks nazw własnych i indeks geograficzny. Warto.

 


J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Księga zaginionych opowieści, część 2, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, cykl: Historia Śródziemia, t. 2, tytuł oryg.: The Book of Lost Tales. Part II, przekład: Agnieszka Sylwanowicz „Evermind”, wiersze przełożyła Katarzyna Staniewska „Elring”, s. 468.

22 stycznia 2023

J. R. R. Tolkien, Natura Śródziemia.

 


Natura Śródziemia to kolejny tom dotyczący świata stworzonego przez Tolkiena, ale opublikowany dopiero w 2021 r. Znalazły się tu teksty o Śródziemiu i o Amanie, które przede wszystkim mają charakter filozoficzny, teoretyczny, opisowy, historyczny i dotyczą głownie krain i ludów Númenoru i Śródziemia. To książka wymagająca skupienia, którą niekoniecznie można przeczytać od deski do deski, ale do której bardzo często można zaglądać i czytać interesujące nas fragmenty w danym momencie pozyskiwania wiedzy dotyczącej świata Tolkiena. Znajduje się tu mnóstwo fascynującego materiału, z którego można czerpać radość. Książka pozwala bowiem pogłębić wiedzę z zakresu procesu twórczego Tolkiena oraz stworzonego przez niego świata Śródziemia.


można powiększyć

W przedmowie można przeczytać, że książka powstawała prawie dwadzieścia pięć lat począwszy od 1997 r., kiedy to Carl H. Hostetter otrzymał od Christophera Tolkiena pakiet kserokopii różnych rękopisów jego ojca. Dotyczyły one głownie problemów języka, ale przede wszystkim zawierały liczne dygresje w zakresie kulturowym, historycznym, mitologicznym i metafizycznym. Dodatkowo począwszy od 2008 r. Hostetter otrzymywał od syna Tolkiena kolejne kserokopie i prośbę rozważenia w przyszłości ich publikacji. Tak powoli zaczęła kształtować się Natura Śródziemia. Warto zaznaczyć, że po śmierci Christophera Tolkiena to Carl H. Hostetter zajął jego stanowisko. Jako ekspert od języków wymyślonych przez Tolkiena, Hostetter spędził lata jako redaktor elfickiego czasopisma lingwistycznego Vinyar Tengwar. Natura Śródziemia zawiera kilka pism Tolkiena zredagowanych wcześniej przez Hostettera i opublikowanych w tym czasopiśmie.

Książka została podzielona na trzy części. Część pierwsza to „Czas i starzenie się” i składa się prawie w całości z materiałów ze zbioru o tej samej nazwie. Część druga „Ciało, umysł i dusza” i część trzecia „Świat, jego krainy i ich mieszkańcy” to materiały pochodzące ze zbioru przysłanego Hostetterowi przez Christophera Tolkiena w 1997 r., materiału zaczerpniętego z pism lingwistycznych Tolkiena oraz z materiałów które redaktor tomu zebrał przez lata w trakcie pracy badawczej. 


W „Czasie i starzeniu się” odnaleźć można teksty dotyczące Roku Valarów [1 Rok Valarów (LV)= 144 lata ludzi (LL); 12 godzin drzewa= 1 Dzień Valarów (DV); 144 DV=1 LV; 144 LV=1 wiek Valarów (WV)] , chronologii, jednostek  i sposobów liczenia czasu, koncepcji elfich lat życia.  Pisząc szczerze, teksty są zagmatwane, bardzo szczegółowe i opierają się głównie na cyferkach i obliczeniach (przyrostu naturalnego, lat, roku urodzenia, roku danego wydarzenia). Między innymi na kilku stronach Tolkien zawarł obliczenia dotyczące wzrostu populacji elfów na przestrzeni 29 pokoleń. Tolkien był więc niezłym matematykiem. Obliczenia jednak nie zostały mi w głowie, ale za to podobały mi się opowieści dotyczące zawierania małżeństw (elfowie pobierali się na wieczność i dopóki pierwszy partner żył i był wcielony, nie myśleli o innym małżeństwie), posiadania dzieci, okresu trwania ciąży i porodu (np. porodowi u Eladrów nie towarzyszył ból) dorastania, dojrzałości i starzenia się. Ciekawe jest rozpisanie wieku Arweny i Aragorna  (s. 105, 120-121, 206) czy Galadrieli (s. 106, 203). Przy okazji czytelnik dowiaduje się, czy pod względem zastosowania czasu są jakieś błędy we Władcy Pierścieni.

„Ciało, umysł i dusza” to rozdział, który porusza tematy związane z pięknem, dobrem, płcią, losem i wolną wolą, śmiercią. Znaleźć tu można odpowiedzi na pytanie, które istoty mogą posiadać brodę. Łączą się tu pojęcia natury, tożsamości, rozdzielenia duszy od ciała, mechanizmu reinkarnacji u elfów. We wprowadzeniu do rozdziału otwarcie jest zaznaczone, że metafizyka Śródziemia jest zdecydowanie katolicka. Rozdział ten skupia się na potwierdzeniu zdania zawartego w Listach Tolkiena, który napisał: „Władca Pierścieni” jest oczywiście dziełem religijnym i katolickim” („Listy”, s. 236). Ten rozdział bardzo mnie zainteresował również ze względu na opis postaci: Gandalfa (s. 258-259), Legolasa (s. 260), Hobbitów (s. 260) oraz zwrócenie uwagi na umysł, posiadanie zdolności, świat duchowy i dokładnie rozpisany etap śmierci.

W rozdziale „Świat, jego krainy i ich mieszkańcy”  przeczytać można o koncepcjach światła i ciemności, kosmologii, mocach Valarów, wytwarzania lembasów. Znajdują się tu między innymi opisy krajobrazów i domostw w Śródziemiu, życia Númenorejczyków, świata roślin i zwierząt. Dobrze ten rozdział się czytał.

 

zawsze czytam książki bez obwoluty

Jeśli chodzi o sposób przekazywania tekstów Tolkiena to wygląda to podobnie, jak w pierwszej części cyklu Historia Śródziemia (Księga zaginionych opowieści,cz.1). Każdy duży rozdział podzielony jest na podrozdziały, które poprzedzone są redaktorskim wprowadzeniem (co to za tekst poniżej, jakim pisanym był atramentem, czy są ewentualne braki, czy tekst jest czytelny); tekstem właściwym Tolkiena oraz dodanymi na koniec redaktorskimi przypisami (co nie znaczy, że inne adnotacje nie znajdują się też pod tekstem na stronie). Na koniec tomu dodano jeszcze wartościowy dla mnie urywek zatytułowany „Motywy metafizyczne i teologiczne” zawierający fragmenty z tomu z podaniem stron odnoszące się do wybranych kwestii (np. ciało i dusza, zło, ewolucjonizm, niezniszczalność ciał świętych, woń świętości, małżeństwo). Jest również Glosariusz i indeks terminów w języku quenya oraz indeks hasłowy. 


Natura Śródziemia uważana jest jako trzynasty tom Historii Śródziemia. To, co w tych pismach jest szczególnie fascynujące, to sposób, w jaki ujawniają tok myślenia Tolkiena. W kilku tekstach Tolkien zadaje sobie pytanie o pewną niekonsekwencję w stworzonym przez siebie świecie. Następnie rozpoczyna nowy akapit zwrotem w stylu: „Myślę, że odpowiedź brzmi tak” i przedstawia rozwiązanie i nowe obliczenia. Książka oczywiście nadal nie daje czytelnikowi ostatecznych odpowiedzi, ale na pewno wzbogaca rozumienie tolkienowskiego świata. Należy do niej wracać, czytać fragmentami i poddawać je refleksji. Natura Śródziemia udowadnia, że pisma Tolkiena należą do najwspanialszych oraz że twórczość Tolkiena to twórczość chrześcijanina – katolika i nie należy jej rozpatrywać w oderwaniu od teologicznych motywów w duchu antychrześcijańskich ideologii. P O L E C A M.

 

 

J. R. R. Tolkien, Natura Śródziemia. Późne teksty na temat krain, mieszkańców i metafizyki Śródziemia, pod redakcją Carla F. Hostettera, tytuł oryg.: The Nature of Middle-earth, przekład Ryszard „Galadhorn” Derdziński, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2022, okładka twarda z obwolutą, stron 562.