Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał retro. Pokaż wszystkie posty

9 lutego 2025

Edgar Wallace, Zagadkowa Księżna.


Londyn, lata 20. XX wieku. Pewnego dnia Lois Margeritta Reddle dostaje list, w którym księżna Moron powiadomiła o swojej zgodzie na podjęcie przez pannę Reddle posady jej osobistej sekretarki. Lois była sierotą, która po śmierci rodziców wychowywana była przez ciotkę, a z kolei po jej śmierci stała się zupełnie samodzielna i do tej pory dzieliła mieszkanie na Charlotte Street z przyjaciółką Lizą Smith. Pracowała w firmie prawniczej Shaddles & Loan i jeszcze tego samego dnia zostaje wysłana przez chlebodawcę do więzienia dla kobiet Telsbury, aby dostarczyć dokumenty aresztowanej pani Desmond. Po drodze w samochód  Lois uderza auto należące do Michaela Dorna, który od miesięcy był jej prześladowcą i jej zdaniem szukał pretekstu, aby ją poznać. Z kolei w więzieniu po odbytej rozmowie z panią Desmond, Lois obserwując więzienny spacerniak zauważa kobietę, która swoim dostojeństwem i specyficzną aurą nie pasuje do pozostałych osadzonych. Naczelnik więzienia wbrew przepisom zdradza pannie Reddle, że to Mary Pindar. W dodatku wbrew przepisom udostępnia Lois sprawozdanie dotyczące sprawy tej kobiety. Młoda kobieta po zapoznaniu się z nim doznaje wstrząsu. Nieoczekiwanie za murem więziennym Lois ponownie spotyka Dorna, który pomaga jej dotrzeć do pracy. Jeszcze tego samego dnia w biurze pojawia się nieoczekiwanie księżna ze swoim synem lordem. Od tego dnia sprawy nabierają niezwykłego tempa, a Lois grozi niebezpieczeństwo. 


Edgar Wallace (1875-1932) ponownie nakreślił dobrze skonstruowaną powieść. Akcja w niej jest szybka, bohaterowie mają indywidualne osobowości i mimo tego, że powieść powstała w 1925 r., czyta się ją znakomicie. Michael Dorn to typowy bohater, któremu nic nie umknie. Nie dość, że jest przystojny, to jeszcze opiekuńczy, troskliwy, spostrzegawczy i bardzo dociekliwy. Właściwie zawsze jest tam, gdzie znajduje się Lois, a przecież życie jej niejednokrotnie jest zagrożone. Budzi to, co prawda frustrację dziewczyny, ale jednocześnie fascynuje ją jego przezorność. Z drugiej strony jest jeszcze lord Moron. Oprócz tego mamy do czynienia z oszustwami, wymuszeniami, porwaniem i zbrodniami. Cała historia opiera się na wielu zbiegach okoliczności, ale powieść jest przyjemna w czytaniu, choć zbyt nagle dobiega końca.



Edgar Wallace, Zagadkowa Księżna, wydawnictwo MG, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Strange Countess, tłumaczenie: Lucjan Szenwald, okładka miękka, stron 224.


8 stycznia 2025

Mavis Doriel Hay, Zabójczy Święty Mikołaj.

 


Powieść napisana przez Mavis Doriel Hay (1894-1979) w 1936 r. to klasyczna zagadka kryminalna z morderstwem w tle popełnionym w staroświeckim domu. W związku z bożonarodzeniowymi świętami w rezydencji Flaxmere położonej na prowincji pojawiają się członkowie rodziny Melbury. Jasno wskazany jest rok umiejscowienia akcji powieści – kilka dni świąt w 1935 r. Atmosferę, relacje między poszczególnymi gośćmi i ogólną sytuację poznajemy z perspektywy różnych osób. To jednak komendant policji pułkownik Halstock będzie miał za zadanie rozwikłać sprawę, zrekonstruować ostatnie godziny życia zmarłego i wskazać winnego.

Od trzech miesięcy Philip Cheriton był zaręczony z Jennifer, córką sir Osmonda Melbury, który wstrzymał się jednak z błogosławieństwem dla tego związku. Jednocześnie zachęcał do zalotów wobec Jennifer Olivera Witcombe’a. Dziewiętnaście lat temu sir Osmond sprzeciwiał się małżeństwu córki Hildy, która uciekła i w końcu poślubiła artystę Carla Wynforda, a gdy zmarł zostawił ją z małą córeczką i ogromną kolekcją obrazów. Lady Mulbury zmarła w 1920 r., a we Flaxmere pojawiła się ciocia Mildred, odesłana z posiadłości w 1931 r., gdy Jennifer osiągnęła pełnoletność. Kolejne dziecko sir Osmonda to Edith, która poślubiła sir Davida Evershota. Z kolei Eleanor poślubiła Gordona Sticklanda, powiązanego z londyńską giełdą, z którym miała dwójkę dzieci. Jedyny syn Melburych, George, poślubił bogatą Patricię, córkę lorda Caundle, która urodziła mu troje dzieci. Wielkie zaniepokojenie córek sir Osmond, wzbudzało zachowanie sekretarki ojca, Grace Portisham, którą uważano za intrygantkę. Wszyscy pojawiają się w posiadłości. Można śmiało powiedzieć, że plastycznie każdy miałby powód, aby pragnąć śmierci sir Oswalda, który uważany jest za nieczułego i kontrolującego ojca, bowiem ciągle wtrąca się w życie i małżeństwa swoich dzieci. Gdy więc zostaje znalezione ciało patriarchy rodziny, to każdy z rodziny, służby, gości - nie mówi do końca prawdy.

Mavis Doriel Hay napisała w l. 30. XX w. tylko trzy powieści kryminalne: Murder Underground, Death on the Cherwell i Zabójczego Świętego Mikołaja (The Santa Klaus Murder) Bardziej zainteresowana była pisaniem o wiejskim rzemiośle Wielkiej Brytanii, którym interesowała się przez całe życie.  W 1929 r. poślubiła Archibalda Menziesa Fitzrandolpha, brata swojego współpracownika w badaniach przemysłu wiejskiego, który zginął w wypadku lotniczym podczas II wojny światowej. Hay mieszkała w Box, w Gloucestershire, aż do swojej śmierci w wieku 85 lat.

Jej trzecia powieść kryminalna charakteryzuje się humorem, dobrze poprowadzoną i ciekawą fabułą, szeroką gamą osobowości bohaterów i oczywiście fałszywymi tropami w śledztwie. Jedno jest jednak pewne – zabójstwa dokonał ktoś, kto akurat przebywa w posiadłości. To oczywiście klasyczna, schematyczna powieść kryminalna, ale jakże wciągająca i barwna oraz przynosząca poczucie autentyczności. Stanowi dobry wybór na zimowe wieczory. Bardzo przyjemna lektura, jeśli lubicie zagadki osadzone w okresie międzywojennym, który słusznie nazywany jest „złotym wiekiem” brytyjskiej literatury kryminalnej.

 

 

Mavis Doriel Hay, Zabójczy Święty Mikołaj, wydawnictwo Zysk i -s-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: The Santa Klaus Murder, tł. Ewa Horodyska, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 310.

4 stycznia 2025

Anne Meredith, Portret mordercy. Świąteczna opowieść kryminalna.

 


Anne Meredith (1899-1973) to jeden, obok - J. Kilmeny Keith i Anthony Gilbert, z pseudonimów pisarskich Lucy Beatrice Malleson. Autorka urodziła się w Upper Norwood na przedmieściach Londynu jako córka maklera giełdowego, który zbankrutował podczas pierwszej wojny światowej. W wieku siedemnastu lat pracowała już jako sekretarka i zaczęła publikować wiersze i opowiadania w magazynach oraz pisać powieści kryminalne, które zostały jednak odrzucone przez redakcje. Przekonana, że ​​to wszystko przez uprzedzenia związane z płcią, zdecydowała się podpisać kontrakt jako Anthony Gilbert i wreszcie odniosła sukces. 

W 1934 r. (niektóre źródła wskazują rok 1933) jako Anne Meredith wydała powieść Portret mordercy, w której wywróciła do góry nogami klasyczną formułę detektywa, ujawniając tożsamość mordercy już od pierwszej strony. 

Adrian Gray urodził się w maju 1862 roku i zginął z rąk jednego ze swoich dzieci w czasie Bożego Narodzenia w 1931 roku. Zbrodnia była nagła i niezaplanowana, a morderca po dokonaniu czynu przenosił spojrzenie z leżącej na stole broni na martwego mężczyznę w cieniu zasłony z gobelinu, wolny jeszcze od obaw czy strachu, ale pełen niedowierzania i oniemiały.

Tak rozpoczyna się kryminał, którego akcja została osadzona w l. 30. XX w. Adrian Gray miał sześcioro żyjących dzieci (Richard, Amy, Olivia, Isobel, Hildelbrand, Ruth) i każdego grudnia zapraszał rodzinę z okazji świąt Bożego Narodzenia do posiadłości w King's Poplars. Nie pozostawał jednak w dobrych stosunkach z żadnym ze swoich dzieci, a one miały powody, by życzyć mu śmierci. Sześćdziesięciodziewięcioletni Adrian Gray uchodził za kłótliwego, upartego skąpca, nikczemnika, który ciągle upokarzał swoje dzieci. Nie dogadywał się bowiem z żadnym z nich, ani z ich współmałżonkami. Otwarcie nimi pogardzał. 

Styl pisania Anne Meredith jest elegancki i efektowny. Przedstawia obsadę postaci, których wyznawane wartości i postawy życiowe sprawiają, że czytelnik początkowo ich wszystkich nie lubi. Następnie wywraca niemal każde z tych założeń do góry nogami, rzucając czytelnikowi wyzwanie, aby przyjrzał się wszystkim bliżej. Na początku widzimy jedynie stereotypy. W dodatku zarysowana wyraźnie rywalizacja między rodzeństwem i ich otwarty antagonizm stają się męczące. Meredith jednak rozwija głębię myślenia każdej postaci, powoli odkrywa każdej z nich motywy i słabości, a także szczegółowo opisuje wpływ śmierci Adriana Graya na ich cele, marzenia i oczekiwania. Dla niektórych jego śmierć oznacza wolność, a dla innych to po prostu koniec marzeń. Niektórym nie zależy na sprawiedliwości dla zabójcy, ponieważ oznacza to, że ich dobre nazwisko okryje się hańbą.

Historia dotyczy głównie wewnętrznych myśli przestępcy i innych postaci, z niewielkim udziałem policji, co daje ogólne wrażenie bardziej thrillera psychologicznego, a nie klasycznego kryminału. To dogłębne studium mordercy przed, w trakcie i po popełnieniu przestępstwa. Mało jest też świątecznych motywów w powieści. Czytelnicy oczekujący klasycznego kryminału, mogą być więc rozczarowani. Po początkowym i długim wprowadzeniu do rodziny, które dla niektórych może graniczyć z nudą, historia nabiera jednak tempa. Nie należy więc poddawać się zbyt szybko. 



Anne Meredith, Portret mordercy. Świąteczna opowieść kryminalna, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: Portrait of a Murder. A Christmas Crime Story, tł. Katarzyna Bogiel, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 280. 


21 listopada 2024

Edgar Wallace, Drzwi z siedmioma zamkami.


Londyn, początek XX wiek. Bohater powieści, młody, ale doświadczony policjant Dick Martin decyduje się na rezygnację z pracy w Scotland Yardzie. Jego ostatnim zadaniem miało być aresztowanie Lwa Pheeneya, poszukiwanego w związku z napadem na bank w Helborough. Lew ma jednak alibi, w dodatku opowiada, że dostał 150 funtów zaliczki, aby otworzyć bardzo skomplikowane zamki. Zdecydował się nie podejmować tej roboty. Tymczasem Martin zostaje jeszcze wysłany do Biblioteki Bellinghama w sprawie zaginięcia niemieckiej książki. Poznaje tam atrakcyjną i inteligentną bibliotekarką Sybil Lansdown. Dalej początkowo droga śledztwa prowadzi go do doktora Stalletiego, gdzie spotyka Tommy'ego Cawlera, który kiedyś "pracował przy samochodach", a obecnie jest szoferem Bertrama Cody'ego. A gdy wrócił do swojego mieszkania czekał na niego Lew Pheenney, który zaniepokojony oznajmia Dickowi, że ktoś go śledzi. Policjant nie może jednak do końca go wysłuchać, bowiem jeszcze tego samego wieczoru udaje się na spotkanie z adwokatem Havelockem, od którego dostaje propozycję podjęcia się kolejnego zadania. Szybko się okazje, że lord Selford jest znany wielu osobom, a Lew Pheenney nie żyje. W ten sposób Dick zostaje właśnie wciągnięty w tajemniczą zagadkę związaną z drzwiami z siedmioma kluczami. 



To kolejna powieść kryminalna Wallace’a, która posiada szybkie tempo, poczucie humoru i motyw romantyczny. Podczas rozwiązywania kryminalnej zagadki młodzi zakochują się w sobie. Wallace komponuje ten flirt na bazie lekkiego i orzeźwiającego humoru. Sybil Lansdown jest pewną siebie, bezkompromisową i dzielną młodą damą, która znakomicie bawi się widząc, jak jako kobieta reaguje na Dicka Martina. Ten oczywiście chce ją oszukać i ukryć swoje prawdziwe uczucia. Jest jednak wobec niej troskliwy i opiekuńczy. Sam jako policjant jest skrupulatny i posiada doświadczenie. Ojciec Dicka Martina był dyrektorem więzienia w Kanadzie. Niepilnowany przez rodziciela, Dick dorastał w murach więzienia, ucząc się wszelkiego rodzaju podstawowych umiejętności, takich jak: kradzież kieszonkowa, podrabianie kart i otwieranie zamków. Szybka akcja w połączeniu z poczuciem humoru bohaterów, nadaje tej książce pazura, który sprawia, że jest to świetna historia, szczególnie w połączeniu z innymi szalonymi bohaterami, podróżami i kolejnymi wydarzeniami. 

To dobra, klasyczna powieść kryminalna, która przyniesie każdemu czytelnikowi mnóstwo rozrywki. Błędy i luki w fabule, dwuwymiarowe postacie i momentami okropne dialogi, nie wpływają na całościowy odbiór powieści.  TO po prostu kwintesencja dobrej, relaksującej lektury, od której nie można oderwać się w jesienny wieczór. 


Edgar Wallace, Drzwi z siedmioma zamkami, wydawnictwo MG, wydanie 2024, tytuł oryg.: The Door with Seven Locks, przekład: Marceli Tarnowski, strona 208. 

2 lipca 2024

Edgar Wallace, Romans z włamywaczem.


 

Richard Horatio Edgar Wallace (1875-1932) był brytyjskim pisarzem, który napisał 175 powieści, 24 sztuki teatralne i niezliczone artykuły w gazetach i czasopismach. Co więcej, na podstawie jego książek nakręcono ponad 160 filmów. Twórca jednej z najbardziej znanych scen kina był jednocześnie najchętniej czytanym autorem na świecie. Dlaczego więc jest tak mało znany?

Romans z włamywaczem to książka przygodowa, w której obecny jest wątek miłosny. Tytułowy włamywacz to Amerykanin James Lexington Morlake, młody i przystojny dżentelmen, który korzysta z uroków życia niekoniecznie w zgodzie z prawem. To mężczyzna skrywający wiele tajemnic i kilka szczególnie cennych umiejętności, takich jak terroryzowanie bankierów w całym mieście. Jego mauretański sługa Mahmet również ma pewne tajemnice do ukrycia, zwłaszcza gdy pracodawca zleca mu dziwne zadanie do wykonania w środku nocy w ciemnym Londynie. Morlake jest panem Manor Wold, posiadłości sąsiadującej z Creith House. Mieszkająca tam dwudziestoczteroletnia lady Jane Carston uważa, że sąsiad jest bardzo interesującym osobnikiem. Cóż z tego, jak po dwóch latach od pojawienia się Jamesa w posiadłości obok, nie za wiele nadal o nim wie oprócz tego, że jego życie według jej obserwacji było przykładne. W dodatku nieustannie w posiadłości jej ojca Ferdynanda Carstona, dziewiątego baroneta na Creith, bywa nudnawy jej dręczyciel dwadzieścia lat od niej starszy pan Ralf Hamon. Ojciec jest bliski bankructwa, a Hamon może uratować ich pozycję. Otóż okazuje się, że Hamona i Morlake’a wiele łączy. Po jednej ze scen z Hamonem, Jane burzową nocą postanawia wybrać się do Wold House...

Powieść trzymająca w napięciu, która przenosi czytelnika z Londynu do Sussex, a następnie do Tangeru. Włamania, szantaże, wielkie pieniądze, stare posiadłości, emocje oraz wspaniałe, ekscytujące przygody. Tu akcja goni kolejną akcję. Powieść napisana ze swadą, humorem i ze szczypta ironii. Świetna lektura.

 


Edgar Wallace, Romans z włamywaczem, wydawnictwo MG, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Man from Morocco (1929), okładka zintegrowana, cykl: Romans z włamywaczem, tom 1, stron 352

26 grudnia 2023

Ada Moncrieff, Morderstwo w Theatre Royale.

 


Grudniowy czas sprzyja czytaniu świątecznych książek. Zbliża się Boże Narodzenie 1935 roku. Podczas próby do przestawienia nowej adaptacji „Opowieści wigilijnej” w reżyserii Harrisona na deskach Theatre Royale w Londynie umiera aktor grający Scrooge’a. Oficjalna wersji brzmi, że śmierć nastąpiła na skutek niewydolności serca. W tym samym miejscu znalazła się dziennikarka, ambitna i kreatywna panna Daphne King. Kobieta znana z pisania porad w popularnej kolumnie w "Daily Chronicle", ale zajęcie to nie przynosi jej satysfakcji. Czuje jednak, że popada w rutynę i ma dość tego, że ciągle awansują jej mniej utalentowani koledzy. Korzysta wiec z nowej powierzonej jej misji i decyduje się zastąpić innego reportera, aby przeprowadzić wywiad ze słynnym reżyserem teatralnym Chesterem Harrisonem i jego żoną aktorką, Theodorą D'Arby oraz poczuć atmosferę świątecznej teatralnej krzątaniny. Teraz podejrzewa, że być może popełnione zostało przestępstwo. Pani redaktor postanawia przeprowadzić śledztwo i korzystając z wymówki i zgody naczelnego, pozostaje w teatrze. Potem następuje kolejna śmierć i tym razem wyraźnie to już morderstwo. Sprawa więc nabiera tempa. Daphne prowadzi amatorskie śledztwo, które obejmuje wszystkich podejrzanych.


To kryminał świąteczny, pełen tajemnic i intryg, a całe śledztwo zajmuje zaledwie parę godzin. widoczne są więc nawiązania do starych, dobrych kryminałów. Daphne to typ nieustraszonej reporterki, która marzy o tym, aby w końcu zająć się prawdziwym dziennikarstwem. Lekka, ale wiarygodna i dobrze napisana lektura detektywistyczna akurat właściwa na przedświąteczny i świąteczny domowy harmider.

 


Ada Moncrieff, Morderstwo w Theatre Royale, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: Murder at the Theatre Royale, tłumaczenie: Jarosław Skowroński, okładka miękka, stron 240.

 

15 stycznia 2023

Louis Bayard, Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe.

 


Nieznany mi do tej pory autor Louis Bayard opublikował „The Pale Blue Eye” już w 2003 r. W Polsce książka ukazała się wraz z pojawieniem się filmu na Netflixie (z Christianem Bale’em), którego scenariusz oparty został na fabule powieści. Filmu - jak do tej pory - nie obejrzałam - i nie wiem czy obejrzę.


Zacznijmy więc od przedstawienia faktów. Kiedy emerytowany konstabl Augustus Landor zostaje wezwany, aby zbadać dziwną śmierć w West Point, spotyka charyzmatycznego, błyskotliwego kadeta, Edgara Allena Poe. Bayard, aby wykreować fabułę i bohaterów Bielma, zagłębił się bowiem w historię literatury w poszukiwaniu postaci. Edgar Allan Poe rzeczywiście pod wpływem kaprysu zaciągnął się (pod pseudonimem „Edgar A. Perry”) do armii jako szeregowiec na pięcioletnią kadencję w Pierwszym Pułku Artylerii. Po zaledwie dwóch latach służby wojskowej Poe osiągnął stopień starszego sierżanta artylerii, najwyższy dostępny dla niego stopień szeregowy. Potem opuścił armię, aby ubiegać się o przyjęcie do Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point. Młody poeta wstąpił do akademii w marcu 1830 r. Dobrze wykształcony i bystry, wyróżniał się na zajęciach. Uważał jednak, że dyscyplina narzucona w West Point jest zbyt surowa. Według źródeł w okresie lipiec – grudzień 1830 r. Poe miał na swoim koncie 44 wykroczenia i 106 przewinień. W styczniu 1831 r. Poe zrezygnował z zajęć. 8 lutego 1831 r. został postawiony przed sądem wojskowym za rażące zaniedbanie obowiązków i nieposłuszeństwo za odmowę uczęszczania na formacje, zajęcia lub do kościoła. Nie przyznał się do winy. Następnie został formalnie zwolniony z Akademii 6 marca 1831 r. 


Bayard kreśli co prawda zupełnie inny obraz Poego w West Point, ale naśladuje makabryczny, niesamowity, surrealistyczny, mroczny jego styl twórczości oraz znakomicie zawiązuje tajemniczą intrygę. West Point zostaje bowiem odnalezione ciało kadeta z usuniętym sercem. Nadinspektor West Point, pułkownik Sylvanus Thayer, obawiając się negatywnych skutków dla instytucji, wzywa Augustusa Landora, miejscowego mieszkańca i byłego detektywa nowojorskiej policji, w celu zbadania sprawy. Pierwszą rozmowę jednak przeprowadza z Landorem drugi w hierarchii West Point, komendant Etan Allan Hitchcock, bezpośredni podwładny Thayera. Szefostwo Akademii żywi przy tym nadzieję na utrzymanie sytuacji pod kontrolą. Landor wprowadzony w sprawę, spotyka intelektualistę, spostrzegawczego młodego kadeta (Poe) i uzyskuje jego pomoc w prowadzonym śledztwie. Jak w przypadku każdej powieści kryminalnej, próbowałam rozwiązać zagadkę przed detektywem. Bayard to jednak pisarz mąciwoda, a narrator skutecznie i skrupulatnie manipuluje czytelnikiem. 


Bohaterowie Bayarda to ludzie, którzy mają zalety i wady, mają jednak też swoje tajemnice i ukryte motywacje swojego działania. Niespokojna przeszłość Landora ma wpływ na jego zachowanie, maniery i wypowiadane słowa. Autor znakomicie kreśli atmosferę początku XIX wieku w myśl romantycznych wizji, filozofii, kultury i sztuki. Styl pisania tej powieści jest fenomenalny, kwiecisty, pełen metafor, zbliżony do dziewiętnastowiecznego. Augustus Landor opowiada historię, tak jakby czytelnik siedział naprzeciwko niego i słuchał, jak opowiada swoją przygodę. Często też zwraca się bezpośrednio do czytelnika (per 'Szanowny Czytelniku'), tak jakby uczestniczył on w rozmowie. Pojawią się tu monologi wewnętrzne, listy, artykuły w gazet, raporty ze śledztwa. Autor ukazuje przy okazji panujące w tym czasie zasady, podziały społeczne, położenie kobiet i spojrzenie na miłość. Tempo akcji nie jest szybkie, ale zwroty są już zaskakujące i w pewnym momencie nawet ekstremalne i makabryczne (dla mnie aż za bardzo). Lektura jest jednak wciągająca.

Jeśli jesteś fanem Poego, kryminałów lub wczesnej literatury amerykańskiej, to spodoba ci się ta mroczna historia napisana we współczesnych czasach.

 

 

Louis Bayard, Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: The Pale Blue Eye, tłumaczenie: Tomasz Bieroń, oprawa miękka, stron 464.

 


Bibliografia dotycząca pobytu Poego w West Point:

https://www.usace.army.mil/About/History/Historical-Vignettes/General-History/139-Poe-and-West-Point/

https://prologue.blogs.archives.gov/2011/01/28/edgar-allen-poes-military-career-nevermore/

12 stycznia 2023

M.C.Beaton, Za wcześnie na śmierć.

 


Za wcześnie na śmierć to druga książka w kryminalnym cyklu edwardiańskim M.C. Beaton. Lady Rose Summer, bogata, młoda dziewczyna, postanawia sprzeciwić się rodzicom i zamiast wyjechać z nimi na zagraniczne, pełne błogiego lenistwa wojaże, postanowiła znaleźć pracę. W dodatku w dalszym ciągu odmawia wyjścia za mąż. Ojciec rozkapryszonej damy wezwał wiec zaufanego prywatnego detektywa, kapitana Harry'ego Cathcarta i poprosił go o pomoc. Harry za odpowiednią opłatą, obiecuje znaleźć Rose i jej służącej Daisy Levine, pracę. Zobowiązany jest też do opieki nad Rose podczas nieobecności jej rodziców. Cóż, panna działa mu co prawda na nerwy, ale postanawia wywiązać się z powierzonego mu zadania. Hrabia i hrabina Hadshire zgadzają się, aby Lady Rose pracowała jako maszynistka i mieszkała w schronisku dla kobiet. Wyobrażenia Rose o pracy odbiegają jednak od rzeczywistości. Godziny spędzone w pracy, a potem w zimnym, wilgotnym i ciemnym schronisku dla kobiet, nie są wygodne i nie napawają optymizmem. Rose zaczyna rozumieć, dni są pełne monotonni i na pewno nie nic nie dodaje siły, gdy jest się biednym, zmarzniętym i notorycznie zmęczonym. Rose szybko więc wraca na salony, gdy jej znajomy, Freddy Pomfret, zostaje zastrzelony w swoim londyńskim mieszkaniu. Oczywiście Rose odkrywa, że Freddy był szantażystą, a w sprawę wmieszani są ludzie z wyższych sfer. Postanawia wiec wbrew zdrowemu rozsądkowi wmieszać się w sprawę prowadzoną przez kapitana Harry’ego Cathcarta i superintendenta Kerridge'a ze Scotland Yardu.

Lady Rose, kapitan Harry Cathcart, inspektor Carriage i inni bohaterowie tej powieści, to całkiem zabawna grupa. Autorka operuje zresztą błyskotliwym, kąśliwym humorem, podszytym nieco ironią i cynizmem. Zbiegów okoliczności w fabule jest bardzo dużo, ale dzięki autorskiemu stylowi książkę, której fabuła została osadzona w erze edwardiańskiej, czyta się szybko i z przyjemnością.



M.C.Beaton, Za wcześnie na śmierć, wydawnictwo Lekkie, wydanie 2022, tytuł oryg.: Hasty Death, cykl: Edwardian Murder Mysteries, t. 2, oprawa miękka, stron 360. 


Edwardian Murder Mysteries (kolejność wg oryginału)

1.      Snobizm i nieco przemocy

2.      Za wcześnie na  śmierć

3.      W cieniu zbrodni.

4.      Nasza biedna wielmożna Pani!



18 grudnia 2022

Marry Kelly, Tajemnica pustego kufra. Świąteczne śledztwo.

 

 
Tajemnica pustego kufra Mary Kelly to książka, która po raz pierwszy została opublikowana w 1958 r. i w kolejności jest to trzecia książka w cyklu powieści kryminalnych z inspektorem Brettem Nightingale w roli głównej. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w dość zaniedbanym, małym mieszkanku przy Islington High Street odnaleziono ciało księżnej Olgi Karuchin, która w czasie rewolucji 1917 r. uciekła z Rosji z wnukiem Ivanem. Od chwili pojawienia się w Londynie dwójka uciekinierów miała skromnie mieszkać we wskazanym mieszkaniu. Lokatorzy znani byli jedynie sąsiadom, a Olga właściwie nie opuszczała mieszkania na dłużej. Nightingale wraz z sierżantem Beddoesem powoli zaczynają poznawać szczegóły dotyczące księżnej i jej wnuka Ivana, który w dodatku zniknął. Ivan pracuje na stacji St. Pancras i można go określić jako nudnego mężczyznę. 
 

Śledztwo prowadzone jest między 22 a 24 grudnia, prawdopodobnie umiejscowiona pod koniec lat 50. Wskazują na to wiek Ivana, który z babką przybyć miał do Anglii mając około 5 lat, a obecnie ma około 40. To co wzbudza zaniepokojenie policji, to  odnaleziony w pokoju splądrowany kufer. Staruszka rozdawała w dodatku swoim sąsiadom klejnoty i dzieła sztuki, którzy nie zdawali sobie sprawy z ich wartości. W pokoju zostaje też odnaleziony adres prowadzący do sklepu znanego jubilera. 

Nightingale i Beddoes to sympatyczni bohaterowie, choć nie pozbawieni ciętego języka i sarkazmu. Tworzą świetny zespół, najwyraźniej lubiący się nawzajem i mający rodzaj relacji, która wynika z wcześniejszej współpracy (pewnie dlatego, że to trzecia powieść w cyklu). Mają do siebie pełne zaufanie, a w ich interakcjach można zauważyć dużo humoru. Oprócz pracy mają też życie prywatne. Prowadzana przez nich sprawa jest intrygująca, zagmatwana, tajemnicza i oczywiście dla czytelnika wciągająca. Znaleźć tu bowiem można opisy związane z pracą w policji londyńskiej pod koniec lat 50. 

Kryminał jest dobrze napisany i zaplanowany. Obydwie scenerie – najpierw zatłoczone przedświąteczne ulice i zaułki Islington, a później smagana zamiecią wieś w hrabstwie Kent – ​​zostały doskonale wykorzystane. Pierwsza połowa książki bardziej wszystko zawiązuje, przedstawia historię i bohaterów, a druga – nabiera tempa. Uważam, że całość była interesująca i przyjemna w czytaniu. To bardzo dobrze, że kryminał napisany przez Mary Kelly w latach 50. XX wieku został wydany. Jest to autorka, która należy do tych niesłusznie zapomnianych. Współcześnie może też być niezrozumiała i niedoceniana, a szkoda. Korzystajmy więc z tego, że mamy szczęście przeczytać jej książkę. Wydaje mi się zresztą, że Mary Kelly w zamyśle miała pisać kolejną książkę w tym cyklu. Szkoda, że tak szybko przestała w ogóle pisać. 



Marry Kelly, Tajemnica pustego kufra. Świąteczne śledztwo, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2022, tytuł oryg.: The Christmas Egg, tłumaczenie Anna Kłosiewicz, cykl oryg.: Inspector Brett Nightingale #3, okładka miękka ze skrzydełkami,, stron 280.


Mary Kelly (1927-2017) - angielska pisarka kryminałów. Najbardziej znana seria dotyczy inspektora Bretta Nightingale. Pisała w latach 50., 60.




3 listopada 2022

M.C. Beaton, W cieniu zbrodni.



Nie wiedziałam, że wszystkie cztery tomy należy czytać jak kontynuację – czyli od pierwszego. W cieniu zbrodni to w oryginale dopiero tom trzeci (na cztery). To lekka, błyskotliwa i dowcipna powieść, z zagadką kryminalną w tle i rozwijającym się uczuciem. Wątek miłosny oczywiście ma początek w pierwszym tomie.

Poznałam lady Rose Summers, która jest jedynaczką i zawarła układ z kapitanem Harrym Cathcartem. Otóż, aby uchronić ją przed wyjazdem do Indii, Harry udaje jej narzeczonego. Rodzice Rose nie są za bardzo zachwyceni, ale kapitan pochodzi z dobrej rodziny. Nie są także zadowoleni z tego, że wybranek córki nie pokazuje się z nią częściej publicznie. Harry jest bardzo zaangażowany w swoją pracę detektywistyczną i najczęściej nie może towarzyszyć Rose, co z kolei w towarzystwie prowadzi do plotek i wielu spekulacji na temat tego narzeczeństwa. Obok Rose jest jej dama do towarzystwa, niegdyś pokojówka, Daisy, która kocha się z kolei w służącym Harry’ego. Rose wkrótce też poznaje skromną, młodą dziewczynę, Dolly Tremaine, która nie potrafi zachować się w towarzystwie, ale jest za to bardzo miła. Z rozwoju przyjaźni nic jednak nie wychodzi, bowiem Rose znajduje zwłoki Dolly i w dodatku jej samej zaczyna zagrażać wielkie niebezpieczeństwo. To Harry jest pomysłodawcą tego, aby Rose wraz z Daisy opuściły miasto i na kilka tygodni zostały ukryte w rodzinie prowincjonalnego policjanta. Rozkapryszona Rose poznaje zupełnie inne uroki życia.

To dobra powieść, osadzona w realiach epoki, ale jest coś jednak nieprzekonującego w kreowanych bohaterach tej powieści. Być może moje wrażenie wynika z tego, że zaczęłam czytać serią „od środka”. Faktem jest, że nieporozumienia i ciągłe przekomarzanie się Rose i Harry’ego wywołują uśmiech. Rose z rozkapryszonej i roszczeniowej damy przechodzi przemianę. Autorka zwraca też uwagę na ówczesną sytuację kobiet, kontrast między warunkami życia wyższych i niższych klas. 

Jest to lekka i zabawna powieść (i pewnie dotyczy to całej serii), która daje wgląd w okres edwardiański i nie ma wątpliwości, że postacie i ich relacje zajmują centralne miejsce, a kryminalna tajemnica jest traktowana jako drugorzędna.

 

 

M.C. Beaton, W cieniu zbrodni, wydawnictwo Lekkie, wydanie 2022, tytuł oryg.: Sick of Shadows, przekład: Emilia Skowrońska, cykl: Edwardian Murder Mysteries, t.3, oprawa miękka, stron 360.

 

Edwardian Murder Mysteries (kolejność wg oryginału)

1.      Snobizm i nieco przemocy

2.      Za wcześnie na  śmierć

3.      W cieniu zbrodni.

4.      Nasza biedna wielmożna Pani!

30 sierpnia 2022

Katarzyna Kwiatkowska, Dziedzictwo.



Jan Morawski marzący o tym, aby w końcu odetchnąć po prowadzonych śledztwach wyrusza z listem polecającym od mecenasa Bernarda Chrzanowskiego, wraz z kamerdynerem Mateuszem do pałacu w podpoznańskich Jankowicach. Zaledwie dobę temu zastrzelono Izabelę, z którą planował się ożenić, a która jak się okazało była fałszerką banknotów. Teraz zajął się poszukiwaniem szefa Izabeli. To właśnie do Jankowic miała się udać Izabela, więc Morawski realizował teraz jej plany. To z kolei prowadziło do wytyczonego przez niego celu- odkryć osobę, która stoi za wciągnięcie Izabeli w niebezpieczną rozgrywkę i doprowadzenie do jej śmierci.


Czekając na zasadniczą i zimną w kontaktach Różę Jankowską, staje się świadkiem tajemniczej schadzki. Ku zdziwieniu Pani Róży i samego Morawskiego, pałac jest pełen gości. Szybko też poznaje uroczą blondynkę, Jadwigę Sróżyńską, mieszkającą w jednym ze skrzydeł domu. Następnego dnia poznaje syna pani Róży, Hipolita Jankowskiego, który był w wieku Jana; bankiera z Paryża - Szweda hrabiego Erika Bergsona; przemysłowca z Wołynia - Wincentego Stróżyńskiego zwanego Powolniakiem. Nie jest jednak tak przyjemnie i błogo w tym towarzystwie. Po śniadaniu Jan odkrywa bowiem ciało kolejnego gościa pałacu – Karla Gustafsona. Morawski szybko dedukuje, że ma do czynienia ze zbrodnią. Wkrótce pojawia się kolejna nowa postać - Helena, kuzynka Hipolita, mająca medyczne zainteresowana, a potem znana Morawskiemu z transatlantyku piękna Rina, jak się później okazuje już nie Carrington, ale Bergson. Z kobiet mamy jeszcze Amelię Lipską i utalentowaną, żonę Hipolita, Lonię Jankowską i jej brata Ksawerego Kęsickiego. W domu pojawia się też niespodziewanie plenipotent, uparty Stefan Zarzecki mający interesy z Karolem Gustowskim.


To szeroka gama postaci i osobowości. Morawski szybko sobie zdaje sprawę, że każdy z nich może być zamieszany w sprawę. Gusafson był bowiem nie tylko kochliwy, ale skrywał wiele tajemnic. Jest wiele poszlak, wielu podejrzanych i wcale nie jest łatwo rozwiązać niby tak prosty supeł prowadzący do celu. W dodatku szybko okazuje się, że to jedynie początek niebezpiecznych zagrywek mających miejsce w Jankowicach.

Autorka przeniosła mnie do przeszłości. Wspaniale ukazała życie codzienne, zwyczaje, panującą modę i realia życia w Wielkopolsce na początku XX wieku. To oczywiście nadal zabór pruski. Czytelnik znajdzie w powieści dokładne opisy wnętrz pałacu w Jankowicach, a na końcu książki plany dotyczące rozmieszczenia pomieszczeń. Charakteryzuje strukturę społeczną, myśl społeczną, gospodarczą i polityczną. Jan Morawski nie jest ideałem, posiada swoje grzeszki i wady oraz popełnia błędy. Mateusz to doskonałe uzupełnienie Jana w prowadzonym śledztwie. Jest dostojny, pełen powagi, sympatyczny i potrafi zebrać informacje w tych środowiskach, do których Jan ze swojej pozycji nie ma praktycznie dostępu. 


To bardzo dobra powieść kryminalna w stylu retro i w dodatku bardzo dobra kontynuacja perypetii Jana Morawskiego i jego kamerdynera Mateusza. Zamykamy jedną książkę (ostatni tom to "Zgubna trucizna") i spokojnie możemy otworzyć następną. Mamy też ponownie otwarte zakończenie, co dla czytelnika jest wielce intrygujące. Być może seria kiedyś doczeka się takiego wydania, jak mają powieści dotyczące Molly Murphy autorstwa Rhys Bowen. Powieści z pewnością na to zasługują. Mam też nadzieję, że na kolejny tom kryminalnych przygód Jana i Mateusza, nie będziemy zbyt długo znów czekać. Polecam uwadze.


Katarzyna Kwiatkowska, Dziedzictwo, wydawnictwo Oficynka, wydanie 2022, cykl: Jan Morawski, t. 6, okładka miękka, stron 444.


25 sierpnia 2022

Brenda Joyce, Śledztwo panny Cahill.

 


Śledztwo panny Cahill to siódmy w kolejności tom przygód młodziutkiej, bo zaledwie dwudziestoletniej, pięknej, samozwańczej detektyw Franceski Cahill. W Polsce pojawiły się trzy ostatnie części. Jest rok 1902, dokładnie kwiecień, Nowy Jork, a przed młodą kobietą stoi kryminalne wyzwanie. Jakiś szaleniec zaatakował trzy kobiety i stanowi zagrożenie dla kolejnych. Dwie pierwsze ofiary przeżyły, ale trzecia nie żyje. Wszystkie kobiety to zubożałe Irlandki, co wpływa na kolejny wniosek wysnuty przez Fran. Kobieta obawia się, że jej dwie przyjaciółki - Maggie Kennedy i Gwen O’Neil, mogą być kolejnymi ofiarami. Pomocnikiem Fran jest zresztą syn Maggie, jedenastoletni Joel. Tymczasem Fran współpracuje z komisarzem policji Rickiem Braggiem, nota bene przyrodnim bratem jej narzeczonego Caldera Harta. Rick Bragg jest najstarszym synem Rathe Bragg, ma około dwudziestu ośmiu lat i nosi w sobie domieszkę krwi Apaczów. Na początku jest wspomniane, że Fran żywiła wobec Rocka pewne nadzieje, ale stało się jednak inaczej. Rick i Calder mają tego samego ojca, Rathe. Calder zamieszkał z nimi, kiedy zmarła jego własna matka i był zazdrosny o Ricka bez powodu. Zawsze czuł się pominięty i gorszy. Niebezpieczne śledztwo plus rywalizacja mężczyzn, wpłynie na związek Caldera z Fran, który zaczął balansować na krawędzi.


Oprócz śledztwa mamy tu też poruszone sprawy osobiste. Pojawia się żona Ricka, Leigh Anne, która jest sparaliżowana po wypadku samochodowym. z tego, co zrozumiałam, wkroczyła ponownie do życia Ricka po kilku latach separacji. Z drugiej strony Calder, który zyskał sławę kobieciarza, nie podoba się ojcu Fran. W dodatku była kochanka Caldera, Daisy, nie może się pogodzić z rozstaniem. To wszystko razem wpływa na związek Fran z Calderem. 


Francesca Cahill jest bystra, dowcipna, odważna i piękna, ale trochę lekkomyślna. Jest dziedziczką, ale utrzymuje kontakty z ludźmi z niższych warstw społecznych. Calder Hart jest arogancki i pewny siebie, zrezygnował z dawnego rozpustnego życia dla Fran. Jest o nią zazdrosny. Z kolei Rick żywi uczucia zarówno do swojej żony, jak i Fran, ale nie są one jednak na tym samym poziomie. Jest jeszcze wydziedziczony brat Fran, który potajemnie kocha biedną wdowę, ale otwarcie jest związany z Bartollą.

To lekka, zabawna, romantyczna powieść z wątkiem kryminalnym, z wciągającą, ale niezbyt głęboką, fabułą. Mimo mankamentów opowieść ciekawa, ale jak na epokę osadzonej fabuły, trochę uwspółcześniona. Bardzo się jednak cieszę, że powieści historyczne w końcu zyskują uwagę i przede wszystkim - większe wydanie (co za tym idzie większą czcionkę).

 

Brenda Joyce, Śledztwo panny Cahill, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2022, tytuł oryg.: Deadly Illusions, Cykl: Francesca Cahill t. 7, okładka miękka, stron 384.

 

https://brendajoyce.com/  strona Autorki


Kolejność tomów w cyklu  FRANCESCA CAHILL:

1. Deadly Love

2. Deadly Pleasure

3. Deadly Affairs

4. Deadly Desire

5. Deadly Caress

6. Deadly Promise

7. Deadly Ilusions - Śledztwo panny Cahill

8. Deadly Kisses - Najtrudniejsza sprawa panny Cahill

9. Deadly Vows - Skandal na ślubie panny Cahill 

 

15 stycznia 2022

Ada Moncrieff, Świąteczne morderstwo.



     Jest grudzień 1938 roku. Do wioski Little Bourton w Sussex, do imponującej, wiejskiej posiadłości Westbury Manor przyjeżdżają na święta goście. Zjawił się z Chelsea starszy syn państwa Westbury, arogancki Stephen oraz młodszy syn z Londynu, działający społecznie na rzecz niższych warstw, Edward. Najstarsza z rodzeństwa, trzydziestodwuletnia Lydia, której oświadczono się trzykrotnie i za każdym razem odrzucała propozycję, nadal mieszkała w posiadłości z rodzicami. W rezydencji otulonej zimowym puchem, spodziewano się też szanowanego i bogatego Davida Campbella – Scotta, chrzestnego Lydii, który po ośmiu latach wrócił z Malajów. To stary przyjaciel z czasów szkolnych głowy rodziny Westbury. Do gości dołącza też Hugh Gaveston, stary przyjaciel Lydii, w dodatku sąsiad, który jak się wkrótce okaże, uważa się za detektywa-amatora. Przybywa także Freddie Rampling, zamożny młody człowiek zdecydowany zapić się na śmierć. Lady Westbury zaprosiła także Rosalind i jej męża Williama Ashwella. Przyjechać miał także Anthony de Havilland, który znany jest ze swojego bohaterstwa, jakim zasłynął podczas minionej wojny. Przyjęcie świąteczne byłoby należało do znośnych i przyjemnych, gdyby nie tragiczny wypadek... 



       Ada Moncrieff napisała czarującą, wystylizowaną, świąteczną opowieść, której akcja rozgrywa się w zimowej scenerii, ale w tle jawnie już nadchodzących złowrogich wojennych chmur nad Europą. W powieści odnaleźć możemy różnorodny zestaw ciekawych osobowości. Proza jest kwiecista, fabuła fascynująca i nie nużąca, a dialogi zabawne i podszyte ironią. Zagdaka wbrew pozorom nie jest łatwa do rozwiązania, bo każdy z gości może mieć oczywiście motyw. W dodatku na jaw wychodzą skrywane tajemnice, oszustwo, szantaż, zazdrość, romans. Być może czytelnik łatwo odgadnie, kto dokonał zbrodni, ale jaki był jej motyw? Czytelnicza gratka w okresie świątecznym.



Ada Moncrieff, Świąteczne morderstwo, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2021, tytuł oryg.: Murder Most Festive, tłumaczenie: Mariusz Warda, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 316.
 

16 maja 2021

Rhys Bowen, Ostatnia iluzja.


       Ostatnia iluzja to kolejna (dziewiąta) odsłona przygód irlandzkiej imigrantki Molly Murphy, postaci stworzonej na kartach powieści przez Rhys Bowen. Czas oczywiście płynie do przodu, choć nadal jest to początek XX wieku i Nowy Jork. Molly zaręczona jest kapitanem Danielem Sullivanem i prowadzi prywatną firmę detektywistyczną.  Tyle tylko, że obecnie nie ma zbyt wielu zamówień i są one głównie związane ze sprawami rozwodowymi. Nadal mieszka w domku naprzeciw swoich ekscentrycznych przyjaciółek Sid i Gus. Pojawia się też znany z poprzednich części Ryan. Zachowanie i sposób życia Molly wykracza poza przyjęte ogólnie standardy społeczne początku XX wieku. Mimo zaręczyn, Molly nie może wyobrazić sobie bezczynności i zajmowania się tylko domem. Jest kobietą działającą, ciekawą wszystkiego i ciągle szukającą nowych wyzwań. Nie inaczej jest również tym razem.

   


   Pewnego dnia Molly wraz z Danielem wybrała się do teatru, aby zobaczyć występ sławnego magika Harry’ego Houdiniego. Dzieje się tak za sprawą Daniela, który podekscytowany opowiada Molly sztuczkę magika z kajdankami. Na gwiazdę należy czekać, a jej występ poprzedzony jest przedstawieniami magików mniejszego formatu. Podczas występu jednego z nich w obecności zebranej publiczności na scenie dochodzi do tragicznego wypadku. Molly jest przerażona, ale zachowuje zimną krew, a Daniel nadaje sprawom oficjalny bieg. Intryga jest owiana tajemnicą, tym bardziej, że iluzjonista i jego partnerka wkrótce znikają. Molly z kolei zostaje poproszona przez Bess Houidini o wyświadczenie niecodziennej przysługi. Artystka sceniczna jest przekonana o istniejącym zagrożeniu życia jej męża. Przed Molly trudne i niezwykłe wyzwanie.

       


      Autorka znakomicie wplotła w fabułę rzeczywistą postać iluzjonisty Harry’ego Houdiniego (1874-1926), który z pochodzenia był węgierskim żydem, ale przez całe życie to skutecznie ukrywał. Oficjalnie zmienił nazwisko na Harry Houdini w 1913 r. W 1893 r. spotkał Wilhelminę Beatrice (Bess) Rahner, którą poślubił po trzech tygodniach znajomości. Przez całą jego karierę Bess pracowała jako jego sceniczna asystentka. Jej mąż słynął z uwalniania się z kajdan, łańcuchów, więzów i kaftanów bezpieczeństwa. Rhys Bowen wnikliwie przestudiowała życie i karierę sceniczną iluzjonisty. Houdini jest integralną częścią opowieści, ale jego losy nie są dominujące. Autorka sprawnie potrafiła ukazać jego występy oraz przedstawić przyzwoitą analizę ze strony Molly tychże sztuczek. Jak to bywa w przypadku przygód Molly nie będzie to jedyna sprawa, w którą zostanie uwikłana. Wszystkie tajemnice łączą się w schludne i uporządkowane zakończenie.


        Rhys Bowen napisała kolejną zabawną powieść, która tym razem jest pełna ciekawostek ze świata iluzji, tak modnej na początku XX wieku. Molly to nadal porywcza, inteligentna, nieustraszona młoda kobieta. Tym razem jednak jako przyszłej żony, jej myśli zaprząta odłożona w czasie rezygnacja z niezależności, samodzielności i kariery detektywa. Musi radzić sobie z naciskami Daniela, który wyraża poglądy ówczesnego mężczyzny. Miejsce kobiety jest w bezpiecznym domu, a to mąż zajmuje się utrzymaniem rodziny. Jego ciągłe napomnienia mogą wydać się dla współczesnego czytelnika nieco irytujące, ale powieść oddaje atmosferę ówczesnych lat w każdym wymiarze. Z drugiej strony, Daniel jest uosobieniem mężczyzny, który dba i troszczy się o kochającą kobietę, angażującą się w niebezpieczne sprawy. Zastanawiam się, co Rhys Bowen przygotuje dla Molly w przyszłości.

 

 

Rhys Bowen, Ostatnia iluzja, Oficyna Wydawnicza Noir sur Blanc, wydanie 2021, tytuł oryg.: The Last Illusion, przekład: Joanna Orłoś-Supeł, cykl: Molly Murphy, t. 9 , okładka miękka, stron 432.

5 marca 2021

Anna Trojanowska, Smak dymu.


      Smak dymu to książka będąca kontynuacją losów bohaterów poznanych w powieści Piołun na zapomnienie. Wówczas czytelnik został przeniesiony do Warszawy przełomu XIX i XX wieku oraz położonej niedaleko Mławy, prowincjonalnej Korytnicy. W 1895 r. dwudziestosiedmioletnia wówczas Leokadia poślubia wdowca, aptekarza Józefa Klonowskiego. Świadoma jest tego, że nie będzie to małżeństwo z miłości i namiętności, ale z rozsądku. Wówczas Lea poszerza wiedzę na temat zielarstwa i sposobów przyrządzania lekarstw. Kolejne wydarzenia sprawią, że to właśnie z przyjacielem domu i współwłaścicielem apteki, Wincentym Reutowiczem, Lea spędzi następne lata życia. 


      Fabuła drugiej powieści rozpoczyna się w 1914 r. Lea i Wincenty maja trójkę dzieci, ale w małżeństwie brakuje bliskości i czułości. Z wielkiej namiętności i miłości nic nie pozostało, a życiem małżonków zawładnęła rutyna i niesmak. Wincent uważał Leę za kobietę rozchwianą emocjonalnie, niepewną własnych uczuć, zmienną, zajętą swoimi sprawami i notorycznie oszukującą. Sam zajęty jest sprawami administracyjnymi fabryki i zbyt wiele uwagi nie poświęca żonie. Lea pragnie tymczasem wprowadzić do oferty apteki zioła. 



          Lea nie czuje się spełniona i zadowolona z prowadzonego trybu życia. Ciągle pragnie więcej i nadal poszukuje nowych dróg. Niespodziewanie siostra Lei, Mania, otrzymuje list od ojca z prośbą o spotkanie. Lea postanawia więc wyruszyć na Syberię. Gdy powraca do Warszawy świat jest już zupełnie inny, Lea też nie jest już tą samą kobietą. Mąż jest pogrążony sprawami fabryki. Lea musi zdecydować co jest dla niej najważniejsze i o co powinna walczyć. 


       Autorka wspaniale oddała atmosferę i tła historyczne, obyczajowe, gospodarcze i polityczne ówczesnych czasów. Lea to przedstawicielka kobiet, które pragną decydować o sobie i być samodzielne. Narzucone konwenanse i określone wyznaczone role w społeczeństwie mężczyzny i kobiety, nie pozwalają jej rozwinąć skrzydeł w taki sposób, w jaki pragnie. Lea mimo to stara się rozwikłać zagadkę sprzed lat. Bohaterowie powieści mają zalety, ale żadne z nich nie pozbawione jest wad. Wojenna zawierucha wpływa na losy i zachowania poszczególnych postaci. To dobra kontynuacja pierwszej części.



Anna Trojanowska, Smak dymu, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2020, cykl: Piołun na zapomnienie, t. 2., oprawa miękka ze skrzydełkami, s. 668. 


Opinia blogowa  "Piołun na zapomnienie"


13 grudnia 2019

Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne.



       Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne to zbiór klasycznych opowiadań pisarzy znanych i mniej znanych czytelnikom w Polsce. Wyboru tych autorów i opowiadań dokonał Martin Edwards (ur. 1955), brytyjski autor powieści kryminalnych. Z tego, co się zorientowałam, żadna książka tego autora nie została jeszcze wydana w Polsce. Rezultatem tego wyboru stał się zbiór kryminałów, który łączy motyw przewodni: święta Bożego Narodzenia. Dobór opowiadań jest tu zależny od faworyzacji i gustu Martina Edwardsa. 

     Tomik otwiera świąteczne opowiadanie Niebieski karbunkuł (1892) Arthura Conan Doyle’a, jedno z moich ulubionych. Pojawia się w nim oczywiście zarówno doktor Watson, jak i Holmes. Salonowe Sztuczki (1930) Ralpha Plummera to jedno z zapomnianych opowiadań, ale zupełnie przyjemnych. Szczęśliwe rozwiązanie (1916) Raymunda Allena łączy szachy z wykryciem przestępcy. Dla mnie, laika i ignoranta, tłumaczenie partii szachowych było tu zupełnie niezrozumiałe. Dla pasjonatów pewnie będzie wręcz odwrotnie. Kolejne opowiadanie to Latające gwiazdy G.K. Chestersona opowiadające o jednej z przygód ojca Browna. Farsz Edgara Wallce’a jest z kolei napisany z wielkim humorem. W Nieznanym mordercy H.C. Bailey’a poznać można lekarza Reggiego Fortune’a - postać, która została szybko uznana za jedną z najwybitniejszych bohaterów brytyjskich historii detektywistycznych. Nie spodziewałam się przeczytać historii osadzonej w l. 20. XX wieku, o seryjnym mordercy. Jest też opowiadanie J. Jeffersona Farjeona Czujny skarbnik, w którym obserwować możemy kryminalną sprawę prowadzoną przez detektywa Crooka. Autorką Perłowego naszyjnika jest Dorothy L. Sayers, opowiadanie bogate w detale z epoki, pełne ciepła i humoru. Historia dotyczy kradzieży wspaniałego naszyjnika z pereł. Nieoczekiwany zwrot w sprawie Margery Alingham porusza problem mylących sytuacyjnych pozorów. Campion i jego przyjaciel wpadają w wir tajemnicy dotyczącej młodej pary, którą właśnie spotkali w pociągu w drodze do Underhill. Kolejne opowiadanie Figury woskowe powstało spod pióra Ethel Liny White i opowiada o Sonii, młodej dziennikarce, podejmującej wyzwanie spędzenia nocy w muzeum figur woskowych, w którym tajemniczo zmarli dwaj mężczyźni. Herbata z mlekiem to jedno z najlepszych opowiadań Marjorie Bowen. Pacjent zdradza lekarzowi swoje podejrzenia względem żony, jakoby ta podtruwała go arszenikiem. Błaga swojego lekarza dr Bevisa Holroyda o pomoc. Chińskie jabłko Josepha Shearinga (pseudonim Marjorie Bowen) opowiada historię Isabelle Crosland, która zostaje wezwana ze swojego wygodnego domu we Włoszech do zimnego, ponurego Londynu, aby odebrać osieroconą siostrzenicę. Wydaje się to dość proste, ale oczywiście nie jest. Isabelle stwierdza, że ​​jej zadanie komplikuje morderstwo. Nicholas Blake jest autorem Śnieżnej zagadki (1949), o grupie ludzi uwięzionych w pociągu dzięki niesprzyjającej pogodzie i ciałem odnalezionym w zaspie. Imię na szybie Edmunda Crispina to zgrabnie napisana opowieść o tajemniczym morderstwie. Świąteczny prezent Leo Bruce’a to opowieść o świątecznej sprawie kryminalnej podjętej przez sierżanta Beefa i zaproszonego do wyjazdu prywatnego detektywa. 


     Antologia opowiadań kryminalnych jest trudna do oceny z perspektywy czytelnika. Każdy znajdzie tu bowiem coś dla siebie. To historie, które niezapomniane świąteczne tajemnice łączą żywą fabułę z cudowną atmosferą zimowej pory roku. Przygotowanie tej mieszanki jest znacznie trudniejsze niż się wydaje. Książka ta zaznajamia czytelników z najlepszymi świątecznymi klasycznymi kryminałami. Jak to jednak w przypadku takich wydań bywa, jedne opowiadania stoją na wyższym, inne na niższym poziomie. Nie mniej to wszystkie stanowią klasykę, warto więc w okresie świątecznym do takich wartościowych wydań wracać.



Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2019, tytuł oryg.: Silent Nights: Christmas Mysteries (wyd. 2015), tłumaczenie: Tomasz Bieroń, Jerzy Łoziński, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 326.

http://www.martinedwardsbooks.com/  strona Martina Edwardsa