21 października 2019

Jacek Galiński, Komórki się pani pomyliły.



       Komórki się Pani pomyliły to kontynuacja przygód seniorki Zofii Wilkońskiej poznanej przez czytelników w debiutanckiej powieści Jacka Galińskiego Kółko się pani urwało.

         Zofia Wilkońska przebywa na początku w szpitalu, doprowadzając do szału niemal cały pracujący tam personel. W końcu dostaje wypis, ale przy okazji, wymusza od znanej pani doktor, przeprowadzenie następnego dnia operacji biodra. Oczywiście jest coś za coś. Tymczasem Zofia jednak opuszcza szpital, i jak zupełnie nie na rekonwalescentkę przystało, porusza się rześko i żwawo robiąc przy sobie wokół niemałe zamieszanie. Wraca też do swojego mieszkania w pewnej warszawskiej kamienicy, której mieszkańcy muszą bronić się przed przymusowymi eksmisjami i  nieczystymi metodami stosowanymi przez przestępców. Dobrze położona kamienica to dobry zarobek dla deweloperów. 

     Zofia wikła się dodatkowo w kolejne morderstwo, znajdując się w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie. Cóż z tego, że to akurat dom jej syna, którego nota bene policja wzięła za ofiarę. Jako rezolutna osóbka, decyduje się też prowadzić prywatne śledztwo, a droga do nielegalnych interesów będzie ją kusić. 


     Zofia Wilkońska to starsza osoba, która swoim zachowaniem, podejściem do życia, wypowiadanymi niejednokrotnie mądrościami zyskanymi na bazie doświadczeń, a mimo jej widocznych wad, staje się dla czytelnika sympatyczną bohaterką. Autor nie daje jednak czytelnikowi w tej powieści absolutnie odpocząć, bowiem akcja goni tu kolejną akcję. Wydaje się, że życie pani Zofii to jedno pasmo niespokojnych wydarzeń, które spadają na nią niczym lawina. Autem jest rzeczywista charakterystyka postaci Zofii: gdy pije trunki lub za dużo i nie to, co trzeba zje, potem musi przeżyć problemy gastryczne; zbyt wielki wysiłek fizyczny powoduje zadyszkę, trudności z oddychaniem i zawroty w głowie. Warto też wspomnieć, że wątek związany z jej mężem Henrykiem oraz synem nadal przybiera rozwojową formę.

     Podobnie jak w pierwszej części,  wielką rolę w powieści odgrywa sarkastyczny, podszyty ironią i czarnym humorem styl autora. Narratorem jest tu oczywiście pani Zofia. Znaleźć można elementy groteski, bowiem niektóre wydarzenia przybierają formę absurdu. Boję się, że ta płynna do tej pory granica, może być w kolejnej (być może) części przez autora niebacznie już przekroczona, a wywołany efekt spójności zostanie zachwiany. Niemniej polecam drugą część, bowiem jest tak samo absorbująca, jak pierwsza i podobnie wywołuje niekontrolowane salwy śmiechu u czytającego. 



Jacek Galiński, Komórki się pani pomyliły, wydawnictwo W.A.B., wydanie 2019, cykl: Zofia Wilkońska, t.2, okładka miękka, stron 332. Premiera 30 października 2019 r. 


19 października 2019

Magda Podbylska, Łapy i ogony.



       Tomisław mieszkał z rodzicami w małym mieszkaniu usytułowanym w bloku. Tata Tomika był weterynarzem, który wraz z wujkiem pracowali w przychodni położonej przy sąsiedniej ulicy. Wszyscy okoliczni właściciele zwierząt przychodzili do kliniki ze swoimi podopiecznymi, które potrzebowały w danej chwili pomocy weterynaryjnej. Tata Tomika należał do osób życzliwych i pomocnych wobec czego, niejednokrotnie udzielał porady nieodpłatnie. Mimo to ciągle się upierał, że w jego domu nie będzie żadnego psa ani kota. 


    Pewnego dnia mama Tomika jest świadkiem wypadku. Przy warzywniaku pewien kierowca potrącił na pasach psa, ale nawet się nie zatrzymał i pojechał z piskiem opon dalej. Powiadomiony przez żonę, tata Tomika, miał zająć się ciałem psa. Mama Tomika źle znosiła wszystkie wiadomości o wypadkach, bowiem niedawno całą rodziną sami brali uczestniczyli w jednym z nich. Właśnie przechodzili okres rekonwalescencyjny w domu, a mama Tomika nie chciała obecnie jeździć samochodem i ciągle płakała. Tymczasem okazuje się, że pies przeżył zderzenie z samochodem, ale  w czasie operacji musiał mieć usuniętą łapę i śledzionę.  Tak suka nazwana Paską Turystką, wkroczyła w życie całej rodziny. Suczka szybko zmieni ich tryb życia i zdobędzie serca. Wkrótce też zwierzyniec domowy znacznie się powiększy. 


         W powieści poruszone zostały ważne kwestie dotyczące posiadania zwierząt. Mowa jest o hotelowych warunkach, czyli takich, gdzie zwierzak od rana do nocy, spędza wiele godzin sam w domu. Ludzie kupują sobie zwierzęta, a następnie nie poświęcają im zbyt wiele czasu. Podkreślona została rola człowieka- opiekuna w życiu zwierząt, które stają się realnymi kolejnymi domownikami. Dobroć i miłość ze strony człowieka zostaje przez zwierzęta odwzajemniona. Czworonogi dobrze oddziaływają na wszystkich członków rodziny oraz wpływają na relacje międzyludzkie. Nie ważne jest też, czy piesek lub kot są rasowe i czy w jakiś sposób zewnętrznie nie są okaleczone. Wśród zwierząt bowiem znajdują się te z określoną niepełnosprawnością, które funkcjonują i również zasługują na miłość ze płynącą od człowieka.

       Łapy i ogony to książka wartościowa i mądra, która uczy dzieci wrażliwości i prawidłowego podejścia do posiadanych zwierząt. Wskazuje też właściwą granicę między wrażliwością i empatią, a obsesją w stosunku do czworonogów. Wychowanie ze zwierzętami niewątpliwie ma duży wpływ na emocje zarówno dzieci jak i dorosłych. Książka zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.



Magda Podbylska, Łapy i ogony, wydawnictwo Bis, wydanie 2019, ilustracje: Anna Teodorczyk- Twardowska, okładka miękka, stron 176. Dla czytelnika powyżej 9 lat.

14 października 2019

Nancy Springer, Enola Holmes. Sprawa leworęcznej Lady.



                 Sprawa leworęcznej Lady to drugi tom kryminalnych przygód młodszej siostry Sherlocka Holmesa i Mycrofta, Enoli (Enola = wspak Alone), która uciekła do Londynu, aby uniknąć losu delikatnie wychowanych młodych kobiet w czasach wiktoriańskich. Nie chce być ozdobą dla jakiegoś mężczyzny i spędzać czas na robieniu mało pożytecznych czynności. Została wychowana przez matkę, aby być niezależną.

      W styczniu 1889 r. czternastoletnia Enola Holmes mieszka więc w Londynie, udaje młodą pannę Ivy Meshle i pracuje jako sekretarka dla słynnego Naukowca Perdytorysty, dr Ragostina. Perdytorysta zajmuje się poszukiwaniem zagubionych rzeczy i zaginionych osób. Dr Ragostin jest znany z tego, że jest bardzo dobry w tym, co robi, chociaż większość ludzi nigdy o nim nie słyszała. Nic w tym dziwnego, bowiem jego tożsamość i egzystencja zostały stworzone na użytek Ivy Meshle, jego asystentki. To ona jego reprezentuje i jest w stanie wypełnić w jego imieniu zadanie, które zostanie jej powierzone. Enola korzysta bowiem z doświadczeń starszego brata Sherlocka, powołuje do życia na swój użytek liczne tożsamości. Powzięte zabiegi mają jej pomóc realizować swoje pasje i zdobywać doświadczenie w Londynie w czasach wiktoriańskich. Kobiety nie miały bowiem zbyt wiele praw. Finansowe zaplecze do tego wszystkiego zapewniła sobie bezsprzecznie.


     W sprawie, zarysowanej w powieści, chodzi o zaginięcie młodej dziewczyny z wyższych sfer, szesnastoletniej lady Cecily. Poszlaki wskazują, że dziewczyna prawdopodobnie uciekła z domu, być może z nieodpowiednim mężczyzną. Jej ojciec i policja chcieli to zatuszować przed opinią publiczną, aby nie zhańbić godności rodziny. Enola  dowiaduje się o tej sprawie przypadkiem od drogiego przyjaciela jej brata, dr Johna Watsona. Zaczyna interesować się lady Cecily Alistair i powoli odkrywać jej tajemnice. Sprawa jest rozwojowa i w zarysie bardzo interesująca.
     Powieść nieco mroczna i przerażającą, zważywszy na to, że odbiorcą ma być osoba młoda. Takie jednak były czasy wiktoriańskie. Enola jest uparta, wytrwała w dążeniu do celu, odpowiedzialna, dojrzała jak na swój wiek i pozbawiona młodzieńczej naiwności. Świadoma jest jednak swoich wyborów, odczuwa momentami samotność, ale zdeterminowana jest w podjętych działaniach. Wciąż desperacko poszukuje swojej matki, co naraża ją na niebezpieczeństwo. Ważną rolę odgrywają tu szyfry i logiczne myślenie. Enola ponownie musi unikać swojego troskliwego brata. Można jednak poznać portret wielkiego detektywa, który wzorowany jest na oryginalnych książkach Doyle'a. Jest on dość dokładny, ale pokazany z odmiennej perspektywy.
    W powieści można znaleźć nie tylko kryminalną zagadkę, ale również dobrze ukazane tło społeczne i historyczne ówczesnej Anglii (m.in.: prawa kobiet, niesprawiedliwość społeczna). Należy podkreślić, że autorka wykazała dbałość o szczegóły, a narracja jest dość dobrze poprowadzona. Czytelnik ma wrażenie, że niebezpieczeństwo czyha na ulicach ciemnego, wilgotnego, wiktoriańskiego Londynu. Bardzo ciekawa seria książek. Kolejny tytuł ukaże się już w listopadzie tego roku.


Nancy Springer, Sprawa leworęcznej Lady, wydawnictwo Poradnia K, wydanie 2019, tytuł oryg.: The Case of the Left-Handed Lady, cykl: Enola Holmes, t.2, tytuł oryg.: Enola Holmes #2, okładka twarda, stron