2 listopada 2026

Izabela Koba, Rita, kłopoty i ja.

 


    Rita, kłopoty i ja to pełna ciepła, humoru i życiowego optymizmu powieść obyczajowa Izabeli Koby, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina. To inspirująca historia o kobiecej determinacji, odwadze oraz o tym, że na realizację skrywanych marzeń nigdy nie jest za późno.

    Główną bohaterką jest Luiza, kobieta po czterdziestce, dziennikarka, żona Marka oraz matka dziesięcioletniego Macieja i trzynastoletniego Mateusza. Jej codzienne życie to nieustanny zamęt i próba pogodzenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi. Pod nieobecność męża pracującego za granicą, stara się sprostać obowiązkom domowym i wychowawczym, a jednocześnie wypełniać swoje dziennikarskie zadania w „Życiu Ciechanowskim”. Pewnego dnia wychodząc z centrum kultury słyszy o wolnej głównej roli kobiecej w amatorskim spektaklu pt. „Edukacja Rity” Willy'ego Russella. Chwyta za telefon i pisze spontaniczny sms do znanego tylko ze sceny mężczyzny. Jak się okazuje szansa występu na scenie jest zupełnie realna. Bohaterka ma wsparcie męża, ale znajomi reagują dystansem i sceptycyzmem. Luiza decyduje się jednak podjąć wyzwanie. Zakłada się z Prezesem Grzegorzem Mocnym, że jeśli stworzy kreację  aktorską, która spodoba się publiczności i zyska aprobatę to wówczas otrzyma stabilne zatrudnienie. Natomiast w przypadku porażki, istnieje wizja kompromitacji, utraty wizerunku i pracy.

    Izabela Koba napisała książkę inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Premiera spektaklu rzeczywiście odbyła się 23 października 2016 r., w pułtuskim teatrze, czyli Miejskim Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku, a autorka książki zagrała rolę Rity. W dodatku znakomicie wykorzystała dziennikarskie lekkie pióro oraz humor i optymizm w podejściu do życia. W tekście humorystyczne sceny i dowcipne dialogi harmonijnie współgrają z dojrzałym spojrzeniem na dylematy i trudności współczesności. To opowieść charakteryzująca się naturalnością, dystansem i dowcipem. Akcja powieści osadzona została między innymi w Ciechanowie i  Pułtusku. Przedstawia realia życia na prowincji i mentalność lokalnego społeczeństwa, w którym wszyscy się „znają”. Ciechanów to oczywiście moje rodzinne miasto, więc łatwo odnalazłam odniesienia do rzeczywistości.

    Polecam historię pełną ciepła, humoru, realizowania marzeń na przekór metryce, z silną bohaterką łączącą życie rodzinne z pasją oraz z wyrazistym, małomiasteczkowym klimatem Mazowsza.

 




Izabela Koba, Rita, kłopoty i ja, wydawnictwo Szara Godzina, wydanie 2026, okładka miękka, stron 320. 

 

 

1 listopada 2026

Aleksandra Janiszewska-Cardone, Śledź w soli. Północne szlaki sztuki.


    Na książkę złożyło się dziesięć opowieści o sztuce zawierających nie tylko historyczne wiadomości, ale również autorskie spojrzenie na dzieło sztuki. Wiedza spotyka się tu z pasją i reportażem. Autorka zabiera czytelnika na niezwykłą wyprawę wokół Morza Bałtyckiego i Morza Północnego. 

    Aleksandra Janiszewska-Cardone (doktor historii sztuki, kustosz MNW, pomysłodawczyni podcastu "Otulina o sztuce") wychodzi poza sztywne, muzealne formy, aby opowiedzieć o ludziach stojących za wybranymi przez nią obrazami. Wśród dzieł sztuki znalazły się historie związane m.in. z: Sądem Ostatecznym (1467-1473) Hansa Memlinga, Portretem Marii Róży Tudor z ok. 1514 r. Michaela Sittowa, Kobiety z kieliszkiem i listem w dłoni z ok. 1665 r. autorstwa Gerarda ter Borcha mł., portretami Krystyny królowej Szwecji, Ambasadorami Hansa Holbeina mł. z 1533 r. Odwiedzamy Brugię, Helsinki, Delft, Tallinn. Poznajemy bliżej losy: Angelo Taniego i Tommaso Portinariego, Michaela Sittowa, Michaeliny Wautie. Czytamy analizę obrazów Johannesa Vermeera czy też portretu autorstwa Rembrandta dla Cornelisa Anslo i jego żony Aeltje Schouten. Mowa jest o historiach zatrzymanych w malarskim kadrze, osobach cieszących się uznaniem, zdradach, intrygach, przyjaźniach i miłości. Mamy do czynienia z kompozycjami mocno osadzonymi w rzeczywistości oraz takimi, w których to iluzja odgrywa główną rolę. Z humorem i erudycją przekazane zostały sekrety ukryte w listach miłosnych na płótnach Vermeera czy de Hoocha, a także cechy motywu vanitas (marności), przypominającego o nietrwałości ziemskich dóbr.



    Autorka posiada umiejętność osadzania sztuki w brutalnych realiach epoki. Pokazuje, że to tytułowy śledź, niepozorna ryba stała się paliwem dla dalekomorskich wypraw Kompanii Wschodnioindyjskiej. W ten sposób szybko bogaciło się mieszczaństwo. Autorka przypomina, że holenderscy mistrzowie nie tworzyli tylko w natchnieniu dla królów, ale pracowali dla rzeźników, piekarzy i bankierów.

    Poza solidnym tłem historycznym, geograficznym i filozoficznym, publikacja ta ma niezwykle intymny charakter. Autorka przeplata wykład własnymi wspomnieniami, reportażowymi relacjami z podróży oraz żywymi anegdotami. Kluczem do tej opowieści są jednak czyste emocje. Autorka przelewa na papier uczucia, które rodzą się w niej podczas kontemplacji arcydzieł ukrytych w muzeach. To książka zarówno dla wytrawnych miłośników malarstwa holenderskiego, jak i dla tych, którzy w muzeach dotychczas szybko się nudzili i nie potrafili odnaleźć właściwych cech obrazu. Dzieło sztuki może stać się inspiracją do poszukiwań i pogłębiania wiedzy na temat artysty, epoki, ukazanych postaci, stylu. 


Aleksandra Janiszewska-Cardone, Śledź w soli. Północne szlaki sztuki, wydawnictwo FILIA, wydanie 2026, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 254. 

26 października 2026

Monika Rzepiela, Najstarszy syn.

 

    Najstarszy syn Moniki Rzepieli to drugi tom w historyczno-obyczajowym cyklu Sarmackie pieśni, którego akcja osadzona pod koniec XVI wieku. Powieść balansuje między tętniącym życiem studenckim Krakowem, a tradycyjnym dworem szlacheckim w Gdeszynie, ukazując losy młodego dziedzica, najstarszego z rodzeństwa, Leszka Gdeszyńskiego. Fabuła skupia się na jego dojrzewaniu, utracie złudzeń oraz zakazanej relacji z dziewczyną z nizin społecznych. 

    Pierwsza część książki skupia się na losach Leszka i jego znakomitego kompana, Józefa Rębajły. Kraków jawi się tu jako miasto pełne pokus, uniwersyteckich dysput i pierwszych miłosnych uniesień. Relacja Leszka z utalentowanymi bliźniaczkami, Letycją i Lukrecją, nie jest jednak sielanką. To splątany węzeł fascynacji, zazdrości i sekretów, który ostatecznie pęka pod naporem tragedii, na zawsze kładąc się cieniem na wrażliwości młodego szlachcica. 

    Po powrocie do Gdeszyna Leszek nie jest już tym samym beztroskim żakiem. Musi stawić czoła oczekiwaniom ojca, który widzi w nim dziedzica i kontynuatora rodowej tradycji. Osią emocjonalną  tej części książki staje się jednak relacja Leszka z Bogusią, tajemniczą dziewczyną, którą na skraju lasu wychowała lokalna znachorka. Bogusia nie pasuje do otaczającego ją świata chłopów. Nosi w sobie dumę i skrywa sekrety, co intryguje młodego dziedzica. Miłość szlachcica i chłopki napotyka opór ze strony wiejskiej społeczności, surowych konwenansów oraz lokalnego proboszcza. Autorka ukazuje mechanizmy obronne hermetycznej społeczności.  Lokalni mieszkańcy reagują lękiem i agresją na wszystko, co odstaje od normy. W tle tej walki na jaw wychodzą mroczne sekrety z przeszłości matki Bogusi, które mogą całkowicie zmienić sytuację dziewczyny.

    Monika Rzepiela napisała ponownie powieść, w której akcja ustępuje miejsca głębokiej analizie psychologicznej bohaterów. Książka przesiąknięta jest melancholią za utraconymi złudzeniami młodości. Obserwujemy, jak beztroska ustępuje miejsca ciężarowi odpowiedzialności, a błędy młodości zostawiają trwałe blizny w psychice Leszka. Zarówno Leszek (rozdarty między tym, czego chce jego serce, a tym, czego wymaga od niego stan szlachecki), jak i Bogusia (odtrącona przez wieś, traktowana z nieufnością) to postacie samotne. Czytelnik silnie współodczuwa ich izolację. Autorka buduje gęstą atmosferę strachu przed ostracyzmem społecznym. Miłość bohaterów nie przynosi im wyłącznie radości. Rodzi ciągły niepokój, strach przed odkryciem, poczucie winy oraz lęk przed gniewem ojca i Kościoła. Emocje podsyca fakt, że o ludzkim szczęściu i życiu decydowało pochodzenie, a nie czyste intencje czy prawość charakteru. Autorka wnikliwie ukazuje zderzenie jednostki z murem bezwzględnych obyczajowych zasad, klasowych podziałów i lęku przed społeczny ostracyzmem w realiach dawnej Rzeczypospolitej.

    To opowieść o dojrzewaniu, dokonywaniu trudnych życiowych wyborów, ponoszeniu konsekwencji i zderzeniu młodzieńczych ideałów z bezwzględną rzeczywistością ówczesnej Polski. Książka pulsuje silnymi kontrastami. Przenosi nas z gwarnych, momentami niebezpiecznych krakowskich ulic do cichego, ale pełnego surowych zasad świata prowincjonalnego dworu w Gdeszynie i chłopskich chałup. Dla równowagi, Monika Rzepiela otula czytelnika opisami dawnych tradycji, zapachów ziół i rytmu życia zgodnego z naturą. Przynosi to chwilowe ukojenie i poczucie swojskości, tworząc bezpieczną przystań w tak burzliwej historii. 



Monika Rzepiela, Najstarszy syn, wydawnictwo Lucky, wydanie 2026, cykl: Sarmackie pieśni, t. 2,  oprawa miękka, stron 392.