Stefano Zuffi, Rafael. Zbliżenia, wydawnictwo Arkady, wydanie 2024, tytuł oryginalny: Rafael in Detail, tłumaczenie: Bożena Mierzejewska, oprawa twarda, stron 224.
15 lutego 2026
6 stycznia 2025
Pokłon Trzech Króli /Niedziela z obrazem/.
Gerard David, który pierwotnie działał w Brugii, dołączył w 1515 r. do cechu malarzy w Antwerpii. Uważa się, że pochodził z Oudewater, gdzie prawdopodobnie uczył go jego ojciec - artysta. Dostrzegalny jest w jego pracach wpływ Rogiera van der Weydena.
Prezentowany obraz to doskonale zachowany panel - obraz na drewnie. Był kiedyś centralnym punktem tryptyku flankowanego Nocnym Narodzeniem (po lewej) i Ofiarowaniem w Świątyni (po prawej), które obecnie znajdują się w kolekcji prywatnej (sprzedane Christie's, Londyn, 7 lipca 2006, nr 122). Zewnętrzne skrzydła, po zamknięciu, pokazywały Zwiastowanie (nieznane miejsce pobytu).
Magowie i ich orszak, wchodząc do pałacu w ruinie od prawej strony, składają dary Dzieciątku Jezus, siedzącemu na kolanach Matki Boskiej - po lewej stronie na pierwszym planie. Z tyłu mamy widok miasta i krajobrazu, który oddziela delikatnie namalowanych klęczących magów, Dziewicę z Dzieciątkiem i Józefa po lewej stronie, od ożywionej i szerzej namalowanej grupy mężczyzn po prawej stronie, którzy podążają za bogato ubranym i elegancko upozowanym królem Maurów. Ekstrawagancko ubrane postacie biorący udział w scenie, nawiązują do sztuki antwerpskiej, podobnie jak widok krajobrazu z podróżnikami niosącymi towary przeznaczone z pewnością na handel.
Badacze przypuszczają, że większość tego obrazu została namalowana przez samego artystę i prawdopodobnie w warsztacie Davida. Pokłon Trzech Króli był najpopularniejszym tematem malowanym na sprzedaż na wolnym rynku w tym mieście w tamtym czasie. Rozległy widok w dal, pokazujący podróżnych transportujących towary, był wspólną cechą scen adoracji. Popularność takich winiet była związana z dominacją miasta jako centrum gospodarczego Europy Zachodniej na początku XVI w. i jako centrum importu i eksportu. Życie współczesne zostało połączone z narracją religijną.
Zapis w Archiwach Antwerpii, opublikowany przez Romboutsa i Van Leriusa w 1961 r., stwierdza, że w 1515 r. Gerard David, słynny malarz od dawna mieszkający w Brugii, dołączył do Gildii Świętego Łukasza w Antwerpii jako Mistrz. Płatności, które David nadal dokonywał na rzecz swojego domu w Brugii w kolejnych latach, sugerują, że nie przeprowadził się do Antwerpii i nie przyjął tam żadnych uczniów, co prawdopodobnie wskazuje, że jego warsztat pozostał w Brugii. Najprawdopodobniej David dołączył do antwerpskiej gildii, aby móc sprzedawać obrazy na rynku sztuki.
Według źródeł, istnieją intrygujące szczegóły dotyczące faktury obrazu, które ujawniają, że Dawid jako Mistrz mógł zachowywać kontrolę nad obrazami, które wychodziły z jego warsztatu w Brugii i były sprzedawane w Antwerpii. Badanie za pomocą reflektografii* w podczerwieni wykazało, że postacie i elementy architektoniczne zostały podrysowane w płynnym medium luźnymi, zwięzłymi pociągnięciami pędzla, w stylu innym niż charakterystyczny dla Gerarda Davida. Gdzieniegdzie linie są przerywane kreskami, jakby artysta kopiował z modelu. Postać Matki Boskiej z Dzieciątkiem i dwóch klęczących Magów, wyróżnia się na tle pozostałych, dzięki znacznie bardziej wyrafinowanemu prowadzeniu pędzla i wrażliwemu oddaniu, zwłaszcza twarzy. Zdjęcie rentgenowskie obrazu ujawnia znaczące różnice w 'radionieprzezroczystości', szczególnie między głowami Matki Boskiej i najstarszego Maga, a innymi postaciami. Ponadto zdjęcie w podczerwieni pokazuje, że cechy twarzy tego Maga zostały znacząco przesunięte w poziomie i kierunku. To, w połączeniu z większą radionieprzezroczystością widoczną na zdjęciu rentgenowskim głów Matki Boskiej i najstarszego Maga oraz bardziej wyrafinowanym obchodzeniem się i wykonaniem obu, sugeruje, że ktoś z drugiej ręki przemalował te głowy. Prawdopodobnie uczynił to sam Gerard David, który namalował również Dzieciątko Jezus i drugiego klęczącego Maga. Takie interwencje mistrza, które nie były niczym niezwykłym, zanim obraz opuścił warsztat, gwarantowały pewien poziom jakości, z którego Gerard David był dobrze znany, i być może pomogły zapewnić sprzedaż na konkurencyjnym otwartym rynku w Antwerpii.
24 marca 2024
Niedziela z obrazem.
Sandro Botticelli (Florencja 1445–1510)
Wiosna (La Primavera), ok. 1480 r. (datacja od 1477 r do 1482 r.)
tempera na panelu | wys: 203 cm; szer: 314 cm
Galeria Uffizi we Florencji
Inne tytuły: Narodziny Wiosny | Kraina Wenus | Alegoria Wiosny | Wenus
w ogrodzie Hesperyd, z Łaskami, Kupidynem, Merkurym, Florą, Cloris i Zefirem.
Obraz nawiązuje do mitologii greckiej i
pism rzymskiego poety Owidiusza. Koncentruje się wokół cnót Wenus i tworzy
humanistyczną, płynną, delikatną wersję bogini. Wenus reprezentuje
wstrzemięźliwość, uczciwość, urodę i skromność. Większość krytyków zgadza się,
że obraz jest alegorią opartą na bujnym rozwoju wiosny, ale istnieją bardzo różne
interpretacje. Wiele z nich nawiązuje do renesansowego neoplatonizmu, który
wówczas fascynował kręgi intelektualistów we Florencji. Obraz został po raz
pierwszy opisany jako ‘Primavera’ przez Giorgio Vasariego.
Dzieło Botticellego przedstawia grupę
bogiń, bogów i nimfy na tle florenckiego wiosennego pejzażu, dokładnie - gaju
pomarańczowego (symbol rodu Medyceuszy). Nad postacią Wenus unosi się jej syn
Kupidyn. Z zawiązanymi oczami strzela z łuku w kierunku trzech tańczących
Gracji (interpretacja: wkrótce małżeństwo). Być może trafi w środkową Castitas,
symbolizującą Czystość, która wpatruje się w Merkurego, boga nawigacji, syna
Mai, która była najpiękniejszą ze wszystkich Plejad. Po prawej stronie od niej widać
Pulchritudo ukazaną jako Piękno. Po lewej, z dużą broszą (małżeńską) na piersi
stoi Voluptas – Rozkosz. Dodatkowo Merkury, stoi po lewej stronie Trzech Gracji
i wydaje się, że używa swoich mocy, aby odwrócić zimowe chmury. Tymczasem Flora
tworzy piękne kwiaty do wiosennego ogrodu, który może symbolizować płodność.
Artysta ukazuje istotę ruchy ludzkiego
ciała i gesty postaci na różne sposoby. Zauważalne są autentyczne i pełne
wdzięku ruchy oraz zwiewność i przezroczystość szat. Stwarza to niepowtarzalną,
delikatną i liryczną atmosferę.
Obraz może być odczytywany:
- alegoria władzy Wenus (postać centralna) – królestwo Wenus, gdzie dobro zwycięża zło, jako realizacja humanistycznej utopii.
- alegoria piękna, wyidealizowanego ciała i cnoty kobiety.
- alegoria miłości Giuliana Medici i zmarłej przedwcześnie Simonetty Vespucci.
- alegoria rządów Wawrzyńca Wspaniałego.
- oktawa hermetyczna – nawiązanie do muzyki. Od prawej do lewej widać osiem głównych postaci, zaczynając z Zefirem (Do), Chloris (re), Florą (mi), Wenus (fa), Przyjemnością (so), Czystością (la), Pięknością (ti) i kończąc na Merkurym (Do). W tym układzie Zefir i Merkury są oddzielone o oktawę, co sugeruje, że mają one podobną wartość rezonansową, ale zwiastują różne skale. Podobni w naturze, mają rozpoczynać i kończyć cykl wiosny. Pojawienie się Zefira, wiatru zachodniego, zwiastuje wiosnę. Merkury wskazuje przez swoją wyprostowaną postawą na koniec oktawy, ale także gestem i spojrzeniem, które rozpoczyna oktawa w wyższej skali – lato.
- religia – brzemienna Wenus i jej błogosławiący ruch ręki przypomina Madonnę, a Merkury - św. Sebastiana.
- medycyna – badacze dopatrzyli się nieprawidłowości anatomicznych np. na lewej dłoni Wenus - obiekt makroskopowy, obraz torbieli zwojowej na nadgarstku; długie palce wskazujące u stóp (tzw. palec Mortona).
- botanika - malarz przedstawił ok. 138 różnych gatunków roślin, z różnymi kwiatami, które kwitną od marca do maja we Florencji i jej okolicach. Wiele kwiatów w trawie symbolizuje ślub.
Obraz rzeczywiście mógł zostać zamówiony
przez Wawrzyńca Wspaniałego jako prezent ślubny ofiarowany jego kuzynowi Lorenzo
di Pierfrancesco dei Medici, który ożenił się w 1482 r. z Semiramide Appiani.
W 1499 r. znajdował
się w willi w Castello, niedaleko Florencji, gdzie mieszkała rodzina Medyceuszy.
Do Uffizi trafił w 1815 r., następnie był w Akademii, by powrócić ostatecznie w
1919 r.
https://www.uffizi.it/opere/botticelli-primavera
16 stycznia 2022
Till-Holger Borchert, Bosch. Zbliżenia.
Till-Holger Borchert, Bosch. Zbliżenia, wydawnictwo Arkady, wydanie 2018, tytuł oryginalny: Bosch in Detal, tłumaczenie: Bożena Mierzejewska, okładka twarda z obwolutą, stron 320.,
Till-Holger Borchert, historyk sztuki urodzony w Niemczech, jest dyrektorem Muzeów Brugii. Specjalizuje się w sztuce niderlandzkiej XIV, XV i XVI w. Był kuratorem wielu znaczących wystaw, między innymi wystawy Portrety Memlinga, pokazywanej w Brugii, a także we Frick Collection w Nowym Jorku oraz Thyssen-Bornemisza Museum w Madrycie.
26 lutego 2020
Frances Gies, Joseph Gies, Życie średniowiecznej rodziny.
Życie średniowiecznej rodzinyautorstwa historyków i małżeństwa Frances i Josepha Gies’ów to fascynująca podróż w przeszłość. Nie jest to jednak książka przekrojowa, a raczej historia jednej rodziny Pastonów, która powstała na podstawie dogłębnej analizy zachowanej korespondencji. Książka przedstawia historię średniowiecznych pokoleń angielskiego rodu z Norfolk, które według dzisiejszych standardów można uznać za wyższą klasę średnią. Archiwalny zbiór dokumentów złożony jest z ponad tysiąca listów i innych dokumentów pisanych przez członków rodziny, ich przyjaciół i wspólników. Treścią ich są problemy rodzinne i domowe, procesy sądowe i prowadzone interesy.
Nie jest to książka przeznaczona dla każdego, ale rzeczywiście jest to pozycja przedstawiająca wiele elementów z życia codziennego zamożnej w średniowieczu. Książka zbudowana została wokół cytowanych fragmentów listów. Autorzy na ich podstawie stworzyli narracyjną opowieść opartą na rodzinnych relacjach Pastonów i łącząc je z ówczesnymi niepokojami i wojną Dwóch Róż (Pastonowie byli zwolennikami Yorków, choć otwarcie się nigdy nie poparli żadnej ze stron). Historycy umieszczają działania rodziny Paston’ów w historycznym kontekście wydarzeń krajowych i lokalnych. W tym wszystkim umieszczonych zostało wiele ciekawostek dotyczących ubrań, aranżowanych małżeństw (np. Elizabeth, siostry Johna I, której stosunki z matką Agnes nie należały do najlepszych), wyposażenia domostw, broni i uzbrojenia, panoszących się epidemii, pozostawionych testamentów, pobytach w więzieniu (we Fleet John I był trzykrotnie zawdzięczając to sporowi wokół jego rodowodu) wewnątrzrodzinnych sporów i długotrwałych procesów sądowych. O ile John Paston I zrezygnował z przyjęcia szlachectwa, o tyle swojego syna Johna II umieścił na dworze królewskim, a ten potem przyjął tytuł szlachecki (dla odróżnienia określa się też jego jako sir John). Autorzy odważają relacje oraz ówczesna rola kobiet. jakie panowały między ojcem i synem. Protektorem Johna I był sir John Fastolf, którego ostatnia wola budziła zastrzeżenia wśród mu współczesnych (większość zapisał Johnowi Pastonowi, który musiał dochodzić swoich praw), ale zapewniła Pastonom wpływy i bogactwo. Z drugiej strony mamy opisy obrzędów pogrzebowych (Johna I), analizę niejednoznaczności kościelnych praw dotyczących zawierania małżeństw, jedzenia, miar i monet, jadłospisu oraz różnego typu rozrywek. Dość ciekawa jawi się historia Margery, siostry Johna II i III, która zakochała się w zarządcy posiadłości Pastonów, Richardzie Calle’u i oboje złożyli sobie potajemne śluby. Matka i bracia byli oburzeni, bowiem związek ten uważano za niedopuszczalny mezalians. Mimo to Margery i Richard mężnie i z godnością wszystko znosili.









































