Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

1 stycznia 2025

2025.

 




„Niech cię Pan błogosławi i strzeże. 

Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. 

Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem”. 

Lb 6, 24.


24 grudnia 2024

Malarstwo z życzeniami w tle.


 Corrado Giaquinto
Molfetta, Apulia (Włochy), 1703 - Neapol (Włochy), 1766
Adoracja Pasterzy, 1753 - 1762
 Olej na płótnie
Museo del Prado







W centrum kompozycji to Dzieciątko staje się potężnym źródłem promieniującego światła, które oświetla twarze postaci skupionych wokół żłóbka.

Corrado Giaquinto (1703-1766) to malarz włoski, uważany za największego przedstawiciela malarstwa rokokowego w Rzymie pierwszej poł. XVIII w. i jako punkt odniesienia dla różnych pokoleń malarzy hiszpańskich. Artysta stworzył liczne obrazy olejne, a przede wszystkim freski. 

Do 1719 r. studiował u Saverio Porta. W 1721 r. przeniósł się do Neapolu, aby pracować pod okiem Nicoli Marii Rossi, ucznia Francesco Solimeny. Głębokie studia nad twórczością tego ostatniego, pozostawiły niezatarty ślad w koncepcji malarstwa Giaquinto. W 1727 r. przeniósł się do Rzymu, gdzie jego bogaty styl neapolitański przesunął się w stronę bardziej klasycystycznego rokoka, na który wpływ miał Sebastiano Conca. Współpracował z nim przy kopule Santa Cecilia na Zatybrzu. Swoje pierwsze ważne zlecenie otrzymał w 1731 r. na cykl fresków w kościele San Nicola dei Lorenesi. W l. 1733 i 1735, prawdopodobnie na polecenie działającego wówczas w Stupinigi architekta Filippo Juvarry, Giaquinto otrzymał zlecenie malowania w różnych pałacach królewskich w Turynie. W ten sposób odkrył dzieła różnych szkół europejskich, w tym obrazy: Carle van Loo, Francesco de Mura i Giovanni Battista Crosato. Giaquinto przejął ich bardziej wyrafinowane podejście do rokoka i wykwintną tonację. Po powrocie do Rzymu rozpoczął na początku lat czterdziestych XVIII w. pracę w kościołach San Giovanni Calibita i Santa Croce w Gerusalemme, tworząc typowe rzymskie dzieła rokokowe. Rozpoczął okres intensywnej działalności artystycznej. Jego znakomite malarstwo stopniowo oparło się na solidniejszym klasycyzmie i charakteryzowało się prostszymi kompozycjami z ważnymi postaciami i niespiesznymi gestami. W 1740 r. został przyjęty do Accademia di San Luca. 

W 1750 r. hiszpański król Ferdynand VI (1713-1759) zlecił mu namalowanie „Trójcy”, dużej kompozycji w kościele Santissima Trinita degli Spagnoli w Rzymie. W projekcie uczestniczył Antonio González Velázquez. Wielkie płótno „Narodziny Dziewicy”, które namalował dla katedry w Pizie, było ostatnim dziełem, jakie wykonał w Rzymie przed przybyciem do Hiszpanii w 1753 r. Prace dekoracyjne wykonywał w różnych pałacach dworskich. Giaquinto podróżował ze swoimi uczniami, Nicolą Portą i José del Castillo. Zatrzymał się w Saragossie, aby zobaczyć fresk malowany przez byłego ucznia, Antonio Gonzáleza Velázqueza. Następnie został awansowany na stanowisko malarza kameralnego, dyrektora generalnego Akademii Sztuk Pięknych w San Fernando i dyrektora artystycznego Royal Tapestry Factory w Santa Barbara. Do jego pierwszych projektów w Madrycie należała restauracja fresku Luca Giordano w Casón del Buen Retiro, dokończenie dekoracji w głównej sali jadalnej Pałacu Królewskiego w Aranjuez, a następnie, w 1756 r., wykonanie kopuły w kaplicy w Nowym Pałacu. 

Corrado Giaquinto - Autoportrait (Palais Fesch)

Do jego najbardziej ambitnych projektów artystycznych należała dekoracja Pałacu Królewskiego, gdzie odpowiadał za projekty sztukaterii, rzeźb i projektów malarskich. Kluczowym dziełem jest jego fresk na głównej klatce schodowej zatytułowany „Triumf religii i Kościoła” ("The Triumph of Religion and the Church") oraz kompozycja zwrócona ku nim, nad przejściem do korytarza, „Camon nad Herkulesem niszczącym filary” ("Camon over Hercules Destroying the Pillars") i „Kosmografia” ("Cosmography"). Maksymalny blask Giaquinto osiągnął w sali kolumnowej z dziełami, które pierwotnie miały znajdować się na głównej klatce schodowej, w tym „Narodziny słońca”, którego szkic przygotowawczy znajduje się w Museo del Prado; i „Allegory of Spain's Majesty”. Oprócz tych alegorycznych tematów namalował sceny batalistyczne, w tym „Bitwę pod Clavijo” ("The Battle of Clavijo"), która zajmuje spodek kopuły przy wejściu do kaplicy Nowego Pałacu. Jego oddanie malarstwu religijnemu widać w kolekcji ośmiu płócien przeznaczonych do sali modlitewnej króla w pałacu Buen Retiro, w tym Agonii w ogrodzie (Prado). 

W 1762 r. delikatny stan zdrowia Giaquinto skłonił go do zwrócenia się do króla Hiszpanii  w l. 1759-1788 Karola III (1716-1788) z prośbą o pozwolenie na odpoczynek w Neapolu. Wyprawa ta pierwotnie planowana była na dwa miesiące, ale ostatecznie malarz poprosił króla o zapewnienie mu emerytury. W 1763 r. apopleksja definitywnie uniemożliwiła mu powrót do Hiszpanii.




https://www.museodelprado.es/
https://artsandculture.google.com/entity/corrado-giaquinto/m059k72?hl=pl
https://www.nationalgallery.org.uk/artists/corrado-giaquinto
https://www.nationalgallery.gr/en/artist/corrado-giaquinto/





Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia! 


3 grudnia 2023

15.


Kochani, dziś okazało się, że to już 15 lat od pierwszego wpisu na blogu. 

Dziękuję za każdy komentarz, uwagi, rady, życzliwość ze strony wydawnictw i autorek/autorów książek oraz wspaniałe wirtualne znajomości. ❤ 

Dziękuję szczególnie tym, którzy mimo upływ lat tu zaglądają. ❤



8 kwietnia 2023

Wielkanocnego Odnowienia!

 


Resurrection of Christ (Zmartwychwstanie Chrystusa; Zmartwychwstanie Kinnairda)

 Rafael, 1499–1502, 

olej na desce

São Paulo Museum of Art (od 1954 r.), Brazylia 

wymiary: 56,5 × 44,47 centymetrów (17 x 22,2 cala)

 








Obraz jest jednym z najwcześniejszych znanych obrazów Rafaela. Ponieważ artysta urodził się w 1483 r., oznacza to, że miał zaledwie 16 lat, gdy rozpoczął pracę, a ukończył ją jako nastolatek. Oznaczałoby to także (choć to kwestia sporna), że nadal był uczniem w warsztacie Pietro Perugino, włoskiego malarza ze szkoły umbryjskiej. Prawdopodobnie jest to fragment nieznanej predelli, choć sugerowano, że obraz może być jednym z pozostałych części Ołtarza Baronciego, który był pierwszym zamówieniem Rafaela. Został zniszczony przez silne trzęsienie ziemi w 1789 r. Fragmenty, które przetrwały, nadal można znaleźć w muzeach na całym świecie, między innymi w Luwrze w Paryżu, Ashmolean Museum w Oksfordzie i Detroit Institute of Art. 

W Zmartwychwstaniu Kinnairda (nazwa od właściciela lorda Kinnairda) zauważalny jest naturalny, dramatyczny styl kompozycji. Idealna geometria łączy wszystkie elementy sceny i nadaje jej osobliwy ożywiony rytm. Postacie poruszają się wokół zmartwychwstałego Chrystusa.

Główną postacią obrazu jest Chrystus, a symbolika zastosowana przez Rafaela odnosi się do jego zmartwychwstania. W dolnej części obrazu widzimy węża, który symbolizuje szatana. Wokół grobu widzimy 4 strażników, którzy są zaskoczeni nagłym widokiem Chrystusa. Dwóch z nich wydaje się bronić, podczas gdy dwaj na dole upadli z rękami w powietrzu. 4 ręce podniesione przez strażników również mają określone znaczenie i odnoszą się do Chrystusa, który gromadzi swój lud ze wszystkich 4 zakątków świata (Iz 11:12). 
 
Obraz został kiedyś nabyty przez księcia Orleanu Philippe d'Orléans i stanowił część kolekcji zwanej „Kolekcją Orleańską”. Następnie został przejęty przez George'a Kinnairda, 7.lorda Kinnairda, i mieścił się w jego posiadłości w Szkocji, zwanej „Rossie Priory”, na zachód od miasta Dundee na wschodzie kraju. Obraz pozostawał w kolekcji Kinnairda w Rossie Priory do 1954 r. W tym roku został sprzedany do Muzeum Sztuki w São Paulo w Brazylii. 
 
 
 
 
Z okazji Świat Wielkanocnych 
życzę Wam, aby Zmartwychwstały Chrystus
obdarzył Was błogosławieństwem 
a Wasze serca napełnił radością. 
 
 
 
 

24 grudnia 2022

Życzenia ze sztuką w tle.

 


Narodzenie, 1597 r. (The Nativity, La Natività)

Federico Barocci (ok. 1535-1612), Urbino

olej na płótnie

 wymiary: 134 × 105 cm

wł.: Museo Del Prado, Room 049.









Po pobycie w Rzymie i prawdopodobnej wizycie w Parmie, Barocci wrócił do Urbino w 1576 r. Obraz zakupił od malarza książę Francesco Maria Della Rovere. Styl malarza łączył weneckie użycie koloru z tak zwanym mistycznym naturalizmem. W 1605 r. książę Urbino podarował ten obraz Małgorzacie Austriaczce,  siostrze cesarza Ferdynanda II, a żonie króla Hiszpanii i Portugalii Filipa III Habsburga (1578-1621).

Barocci najlepiej spisywał się w małych kompozycjach, takich jak obecna, gdzie jego skłonność do afektacji rekompensowała wielka wrażliwość w operowaniu najciekawszymi momentami, gdzie potrafili sami stworzyć poetycką atmosferę. Artysta szukał inspiracji w epizodach znanego życia codziennego.  Stajnia staje się tu domem zarezerwowanym tylko dla Świętej Rodziny, gdzie do adoracji Dzieciątka Jezus, złożonego w żłóbku pełnym siana i owiniętego w wielki niebieski płaszcz swojej matki. Jego mała i delikatna główka spoczywa na białej poduszce. Młoda matka o delikatnych i delikatnych rysach, z lekkim rumieńcem na policzkach, wpatrzona jest z uwielbieniem w dziecko. Włosy jej zebrane zostały pod przezroczystym welonem, a głowa otoczona aureolą. Maryja ma na sobie delikatnie różową sukienkę obcisłą w ​​talii i sięgającą do ziemi, spod której wystaje stopa, oraz halkę w kolorze ochry. Dziewica i Dzieciątko wymieniają intensywne i pełne miłości spojrzenia, które wyrażają całą słodycz między matką a dzieckiem. Wszystko jest zalane boskim światłem, które promieniuje z oblicza Dzieciątka Jezus (mistyczny naturalizm). Św. Józef odsunął się od żłóbka, by lekko przesunąć się w stronę drzwi stajni, za którymi widać zdumione postacie pasterzy i owcy.

W lewym dolnym rogu widoczne są przedmioty: kosz na kamieniu, kapelusz św. Józefa, worek. Elementy te nadają obrazowi poczucie domu i codziennego życia. Całość przesiąknięta jest rodzinnym ciepłem. Obserwatorowi wydaje się, że  jedynym „źródłem” ciepła jest oddech dwóch zwierząt czule zwróconych w stronę noworodka.

Obraz ma przyjemną kompozycję i wzbudza głębokie oddanie. Zauważalna jest intymność, operowanie światłem i barwami.  



Bibliografia:

https://www.finestresullarte.info/opere-e-artisti/la-nativita-di-federico-barocci-un-presepe-intimo-e-raccolto

https://www.divinarivelazione.org/la-nativita-di-federico-barocci-1590-circa-lumilta-di-dio-in-quel-bambino/

https://www.museodelprado.es/coleccion/obra-de-arte/la-natividad/8cfdf439-9f30-4451-8be1-2f095f9e4e88

https://www.ambrosiana.it/video/nativitafederico-barocci/ (tu film z obrazem w tle)


 ***


Dobrych Świąt! 
B.

17 kwietnia 2022

Dobrych Świąt


Annibale Carracci (1560-1609), Zmartwychwstanie, 1593 r., Luwr, Paryż


 

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. (J 20,1)


Dobrych Świąt!


 

* Luwr 

** kartony przygotowawcze

24 grudnia 2021

Życzenia.


Boże Narodzenie, Giotto di Bondone (ok. 1303-1305), Kaplica Scrovegnich w Padwie.


Błogosławionych i rodzinnych 

Świąt Bożego Narodzenia


 

4 kwietnia 2021

Niedziela z obrazem.



 Paolo Veronese (1528-1588)

Zmartwychwstanie Chrystusa, ok. 1570, 

olej na płótnie

Wysokość: 136,0 cm; Szerokość: 104,0 cm

Gemäldegalerie w Dreźnie

 

 

Veronese wizualizuje cud Zmartwychwstania za pomocą zaciekle gestykulujących żołnierzy, którzy reagują strachem i przerażeniem. W tle po prawej stronie artysta przedstawia scenę późniejszą. Jest to poranne przybycie kobiet, które miały namaścić ciało Chrystusa. Znalazły jednak grób pusty, a w nim Anioła, który opowiedział im, co się zdarzyło...
 
 






B.
 

24 grudnia 2020

Życzenia.

 

 

 El Greco, Boże Narodzenie, ok. 1603-1605 r.

 

Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia

 

12 kwietnia 2020

Życzenia.

Szymon Czechowicz, Zmartwychwstanie, 1758



Zdrowych i spokojnych Świąt,
aby w rodzinnych domach zagościła radość, spokój
i nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości.

Niech będą wielką nadzieją odradzającego się życia
oraz dadzą siłę przetrwania
w tak trudnym dla nas wszystkich czasie.

Dobrych Świąt!

24 grudnia 2019

Życzenia.

Giovanni Benedetto Castiglione, Nativity
pierwsza połowa XVII w.
Pochodzenie: Musei di Strada Nuova, Genova, Italy.
źródło: https://artsandculture.google.com


Niech te Święta Bożego Narodzenia
w dobro obfitują!

 

23 grudnia 2018

Niedziela z obrazem.


Wigilia na Syberii, 1892
Jacek Malczewski (1854–1929)
Dar Eustachego Jaxy-Chronowskiego, 1916
Olej na płótnie
Wymiary: 81 x 126 cm
Muzeum Narodowe w Krakowie





Na obrazie widzimy wieczór wigilijny Polaków na obczyźnie, w niewoli. To ośmiu mężczyzn, którzy zostali zgromadzeni wokół stołu okrytym białym obrusem, spod którego wystaje sianko. Z tyłu widać samowar, z którego paruje woda. Na każdej twarzy widoczne jest zmęczenie, smutek, zamyślenie. Daleko od rodziny, daleko od polskich ziem. Malarz uchwycił ów wyraz zadumy, tęsknoty i milczenia wśród zesłańców. Człowiek po prawej zasłania się talerzem, przymykając oczy, jakby w geście ucieczki od rzeczywistości. Obok niego siedzi mężczyzna którego twarz zasłaniają złożone dłonie. Na wprost niego siedzi mężczyzna, który jedynie pozornie wydaje się być pochłonięty zabawą z ogniem świecy. Zupełnie wyobcowany jest człowiek siedzący pod oknem. Mężczyzna na pierwszym planie po lewej, patrzy gdzieś w przestrzeń. O czym myślą? Wracają wspomnieniami do bliskich? O tym co utracili i czego być może już nie zobaczą?

Widać tu ludzką rozpacz, samotność, ból i cierpienie. Malczewski przywołuje bowiem na obrazie najbardziej rodzinne polskie święto. Brak tu jednak bliskości, istnieje wyczuwalna przez odbiorcę samotność i rozpacz. Stół jest skromny: talerze puste, pośrodku pajda czarnego chleba ...

W obrazie dominują brązy i szarości, podkreślające atmosferę. Zauważalne jest jednak zimne światło padające z okna i dla równowagi ciepłe bijące od świecy.


Wigilia na Syberii stała się inspiracją dla Jacka Kaczmarskiego (1957−2004), który w 1980 r. napisał on wiersz pod tym samym tytułem. Fragm.:

Zasyczał w zimnej ciszy samowar
Ukrop nalewam w szklanki
Przy wigilijnym stole bez słowa
Świętują polscy zesłańcy
Na ścianach mroźny osad wilgoci
Obrus podszyty słomą
Płomieniem ciemnym świeca się kopci
Słowem - wszystko jak w domu.
(…)
Nie będzie tylko gwiazdy na niebie
Grzybów w świątecznym barszczu
Jest nóż z żelaza przy czarnym chlebie
Cukier dzielony na kartce
Talerz podstawiam by nie uronić
Tego czym życie się słodzi
Inny w talerzu pustym twarz schronił.
(…)
Nie, nie jesteśmy biedni i smutni
Chustka przy twarzy to katar
Nie będzie klusek z makiem i kutii
Będzie chleb i herbata
Siedzę i sam się w sobie nie mieszczę
Patrząc na swoje życie
Jesteśmy razem - czegóż chcieć jeszcze
Jutro przyjdzie Zbawiciel.
(…)
Byleby świecy starczyło na noc
Długo się czeka na Niego
By jak co roku sobie nad ranem
Życzyć tego samego
Znów się urodzi, umrze w cierpieniu
Znowu dopali się świeca
Po ciemku wolność w Jego imieniu
Jeden drugiemu obieca...



Źródła:
Malarze polscy. Boże Narodzenie. Seria: Ludzie, czasy, dzieła, wyd. 2008





Wszystkim Czytelnikom, Znajomym i Przyjaciołom
życzę