Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka młodego czytelnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka młodego czytelnika. Pokaż wszystkie posty

27 lipca 2025

Louisa May Alcott, Tajemniczy klucz.


To klasyczna, aczkolwiek krótka, powieść Lousy May Alcott, którą autorka rozpoczyna w posiadłości w Warwickshire należącej do ostatniego z Trevlynów. Czterdziestopięcioletni Richard oczekuje wraz z osiemnastoletnią małżonką Alice przyjścia na świat dziecka. Pewnego wieczoru pojawił się w posiadłości tajemniczy gość z czarną brodą, którego wizyta na tyle zirytowała Richarda, że Alice postanowiła podsłuchać rozmowę. Alice zasłabła, a sir Richard zasłabł na tyle, że bezskutecznie czekał przed śmiercią na pożegnanie się z małżonką. Jeszcze tej samej nocy Alice urodziła córeczkę Lilian, a z opłakanego jej stanu, dźwignął ją dopiero list, jaki pozostawił jej mąż. Gdy Lilian stała się dwunastoletnią panienką, w posiadłości pojawił się szesnastoletni chłopiec Paul Jex z listem polecającym. Zostaje zatrudniony i szybo staje się ulubieńcem mieszkańców dworu. Tyle tylko, że przybył do posiadłości mając wytyczony cel.

Tajemnicza historia, choć mimo wszystko pozbawiona wiktoriańskich cech mroku, strachu i gotycyzmu, dotycząca klątwy ciążącej nad rodziną. Nie ma tu też charakterystycznego zwykle dla Alcott moralizatorskiego tonu. Skrzętnie ukryty klucz, rozumiany w sposób dosłowny oraz metaforyczny, jest ważny w rozwiązaniu i poznaniu sekretu. Autorka umiejętnie posługuje się niedomówieniami. Przedstawia zmiany, jakie na przestrzeni czasu zachodzą w bohaterach. To powieść napisana wspaniałym stylem.  

Louisa May Alcott, Tajemniczy klucz, wydawnictwo MG, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Mysterious Key and What it Opened, przełożyła: Dorota Tukaj, okładka twarda, stron 116.



27 stycznia 2025

Lucy Maud Montgomery, Rilla ze Złotych Iskier.

 


Cóż, to już ostatnia - ósma - część o perypetiach rodziny Anne, jaka ukazała się w tłumaczeniu Anny Bańkowskiej. Pierwsze wydanie tej powieści ukazało się w 1921 r. Akcja obejmuje lata 1914-1918, czyli okres I wojny światowej. 

Tom ten skupia się na najmłodszej z rodziny Blythe’ów – Rilli. Dziewczynka jest najmłodszą z rodzeństwa i w 1914 r. ma już piętnaście lat. Jej życie jest pełne beztroski, a sama jest ulubienicą braci i sióstr. Nie skupia się jednak na nauce, nie myśli o swojej przyszłości i dalszym kształceniu. Zamiast tego woli rozmyślać o zabawie i zamążpójściu. Rodzice martwią się takim podejściem do życia swojej córki. Ten brak rozwagi, figlarność, swego rodzaju błogostan, zostają jednak zweryfikowane przez wybuch pierwszej wojny światowej. Bracia (Jem, Walter i Shirley) i przyjaciele (Kenneth Ford, Jerry Meredith, Carl Meredith)  Rilli wyruszają na front, z którego nie wszyscy wrócą do Złotego Brzegu. Początkowo Walter, który przeszedł tyfus, pozostaje w domu i zbliża się bardziej do siostry. Ostatecznie jednak zaciąga się do wojska, podobnie jak ukochany Rilli. Rodzina Blythów nie spotka się jednak już nigdy w całości. Po śmierci Waltera, gdy Shirley osiąga pełnoletniość, to szybko dołącza do korpusu lotniczego.  Przez wiele miesięcy nie wiedzą też, co dzieje się z Jimem. Rilla w czasie wojny stara się sprostać nowych zadaniom i być podporą dla rodziców. To jej przyspieszony kurs dojrzewania do dorosłości. Dziewczyna przechodzi przemianę nie tylko zewnętrzną, ale przede wszystkim wewnętrzną.

Ze względu na okoliczności pierwszej wojny światowej, atmosfera powieści nie jest ani radosna, ani dowcipna. To książka smutna, gorzka, zmuszająca do refleksji, nostalgiczna, ale jednocześnie piękna. Taka, do której się wraca.

Autorka dedykowała powieść kuzynce i najlepszej przyjaciółce Frederice Campbell MacFarlane, która zmarła na zapalenie płuc. Podobnie jak Maud była nauczycielką. Obecny właściciel Muzeum Ani z Zielonego Wzgórza, George Campbell, jest prawnukiem Frederiki (polecam blog i stronę na fb "Kierunek Avonlea)

 



Lucy Maud Montgomery, Rilla ze Złotych Iskier, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2025, oryg.: Rilla of Ingleside, tłumaczenie: Anna Bańkowska, okładka twarda, stron 392. 





11 grudnia 2024

J.R.R. Tolkien, Pan Błysk.



Pan Błysk to tytułowy bohater książki, którą J.R.R. Tolkien napisał z myślą o własnych małych dzieciach. Nie chciano jej jednak wydać po sukcesie Hobbita w 1936 r., bowiem uznano ją za ekscentryczną, a koszt reprodukcji ilustracji - za wysoki i nieopłacalny. Książka została wydana w 1982 roku. W 2007 r. po raz pierwszy ukazało się przeredagowane i zmienione wydanie, w którym pojawił się tekst maszynopisu z integrowanymi z nim rysunkami. To właśnie jest pierwszą częścią grupy wydanej pozycji. Natomiast w drugiej części, znajduje się całe pierwsze wydanie, dzięki czemu książkę można czytać zarówno od przodu, jak i od tyłu.



W obecnym wydaniu dopasowano ilustracje autora do tekstu. W ten sposób powstała wspaniała, plastyczna opowieść o Panu Błysku, który mieszkał w białym domu z czerwonym dachem. Nosił on wysokie cylindry, toteż pomieszczenia w tym domu były wysokie, a cylindry wisiały na kołkach w przedpokoju. W ogrodzie mieszkał ślepy Żyrokrólik, który często  zaglądał do domu przez okna. Pewnego dnia Pan Błysk postanowił kupić samochód i odwiedzić Tumańskich. Niezbyt jednak przejmował się podczas jazdy przestrzeganiem zasad obowiązujących w ruchu drogowym, toteż czekały go liczne kolizje. Kierował samochodem w sposób nonszalancki, a potrącone osoby zapraszał do auta. W ten sposób w samochodzie lub przy nim pojawili się: Pan Dzień, Pani Knoć, osioł i trzy niedźwiadki.

Opowieść jest pełna uroczych absurdów i nonsensów. Mamy zaskakujące zwroty akcji i nietypowe rozwiązania. Niewątpliwie autor miał bardzo bogatą wyobraźnię. Według Humphreya Carpentera (autora biografii Tolkiena) historia została zainspirowana wypadkami samochodowymi samego Tolkiena, które przeżył po zakupie w 1932 r. swojego pierwszego samochodu. Z kolei żona Michaela Tolkiena, Joan Tolkien twierdziła, że opowieść dotyczyła autka, który był najbardziej ukochaną zabawką Christophera Tolkiena, a opowieść o trzech misiach oparta została na trzech misiach pluszowych należących do synów Tolkiena. 


Tolkien był zarówno autorem, jak i ilustratorem książki. Jego narracja ściśle wiąże historię i ilustracje, ponieważ tekst często komentuje bezpośrednio zdjęcia. To bardzo prosta historia pełna humoru, kapryśnych i głupich wpadek, na pewno staje się w dwójnasób zabawna podczas głośnego czytania. Polecam nie tylko dzieciom.



J.R.R. Tolkien, Pan Błysk, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: Mr Bliss, przekład Paulina Braiter, ilustracje: J. R. R. Tolkien, oprawa twarda z obwolutą, stron 192.


1 grudnia 2024

Louisa May Alcott, Gwiazdka. Opowieści ilustrowane.

 


W książce Gwiazdka. Opowieści ilustrowane autorstwa Louisy May Alcott czytelnicy otrzymują zbiór ośmiu wspaniale ilustrowanych, rozgrzewających serce i nostalgicznych opowieści, które oddają istotę okresu świątecznego. Styl pisania Alcott charakteryzuje się ciepłem, szczerością i dbałością o szczegóły, przenosząc czytelników do minionej epoki pełnej miłości, radości i tradycji. Historie w tej książce poruszają tematy rodziny, hojności i prawdziwego znaczenia Bożego Narodzenia, co czyni ją ponadczasową klasyką, która nadal znajduje oddźwięk u czytelników. Zdolność Alcott do tworzenia angażujących narracji z postaciami, z którymi można się utożsamić, pokazuje jej talent jako mistrzyni opowieści w kanonie literatury bożonarodzeniowej. Ta kolekcja to idealne połączenie sentymentalizmu i moralnych lekcji, które przypadną do gustu czytelnikom w każdym wieku, którzy chcą na nowo przeżyć magię okresu świątecznego za pomocą pięknie napisanej prozy.

To opowiadania okraszone świąteczną, urokliwą, bożonarodzeniową atmosferą. Mamy tu wspaniałe dekoracje, zapachy, prawdziwą zimę, ciepło domowego ogniska. Podkreślona jest tu wartość skromnego, ale uczciwego życia i posiadanie rodziny oraz przyjaciół. Historie są oczywiście słodkie, przesłodzone, lukrowane i mają dydaktyczny charakter, ale czyż nie w tym tkwi urok bożonarodzeniowych klasycznych książek? Opowieści mają pozytywny i optymistyczny wydźwięk. Autorka nawet w przykrych doświadczeniach szuka dobrych stron. To dobra, klasyczna lektura na chłodniejszy, zimowy i świąteczny czas. Akurat na rozpoczynający się dziś okres czterotygodniowego adwentu.




Louisa May Alcott, Gwiazdka. Opowieści ilustrowane, wydawnictwo MG, wydanie 2024, tytuł oryg.: A Christmas Dream & Other Christmas Stories, tłumaczenie: Joanna Wadas, oprawa twarda, stron 160.

 

24 listopada 2024

J. R. R. Tolkien, Łazikanty.

Jak to dobrze, że wydawnictwo Zysk i S-ka wydaje kolejne książki J.R.R. Tolkiena. Czytanie ich, sprawia mi ogromną radość. Tolkien był osobą wykształconą, o znakomitej osobowości i wnętrzu, który w dodatku potrafił doceniać każdą chwilę i kochać. Sam zresztą otoczony był miłością najbliższych. Wraz z rodziną – żoną Edith i synami: mającym wówczas osiem lat Johnem, prawie pięcioletnim Michaelem i niespełna rocznym Christopherem, spędził wakacje w miasteczku Filey położonym na wybrzeżu Yorkshire, w północno-wschodniej Anglii. Zamieszkali wówczas w domku z widokiem na morze. Mały Michael w tym czasie przywiązany był do zabawki jakim był miniaturowy czarno-biały piesek z ołowiu. Małe dziecko nie rozstawało się wówczas nawet na moment z ulubioną zabawką. Pewnego dnia podczas spaceru z ojcem i starszym bratem, odłożył ją na kamienistą plażę. Niestety zabawki nie odnaleziono, a dziecko wpadło w rozpacz. Po dwudniowych poszukiwaniach na plaży, Tolkien chcąc uspokoić swojego syna, zaczął tworzyć opowieść. W niej to prawdziwy pies Łazik został zamieniony w zabawkę przez czarodzieja, zgubiony potem na plaży przez chłopca podobnego do Michaela, spotyka piaskowego czarodzieja i następnie przeżywa wiele przygód na księżycu i na dnie morza. Opowieść na papier przelana została przez Tolkiena parę lat później. O tym oraz o kolejnych edycjach książki i jej warstwie merytorycznej, słownictwie, literackich odniesień, elementach mitologii Tolkiena, jego ilustracjach wiernie oddających tekst, można przeczytać we wstępie do opowieści. 


Zamieniony przez czarodzieja Artakserksesa w pluszową zabawkę piesek Łazik zachowuje swoją świadomość. Zresztą w tej książce wiele jest elementów antropomorficznych. Trafia do ciemnej skrzynki, a potem na wystawę sklepu i od początku informuje zabawki, że ucieknie pierwszym ludziom, którzy go kupią. Podkreśla też, że jest prawdziwy. Pewnego dnia zostaje kupiony przez kobietę, która podarowała go jednemu ze swoich synów (chłopiec Numer Dwa). Rodzina mieszkała nad morzem w białym domku. Kolejnego dnia chłopiec zabrał zabawkę na plażę, która wypadła niezauważona z kieszeni na piasek. Tata z synami szukali bez skutku  zgubionego pieska. Tymczasem Łazika odnalazł mieszkający w zatoce czarodziej Psamatos Psamatydes, przywódca wszystkich psamatyków. Podczas przypływu, choć jego wielkość nie uległa zmianie, to mógł odtąd poruszać się jak prawdziwy pies. Za sprawą uprzejmego czarodzieja psotny Łazik zostaje wysłany w niezwykłą i obfitującą w różne przygody, podróż. 


Utwór napisany jest w tonie opowieści dla dzieci, ale to dorośli będą doskonale się cieszyć pięknym stylem  i rozumieć humor. Tłumaczenie tekstu jest czarujące i magiczne, co daje poczucie przeniesienia się w zupełnie inny świat. Obeznani znajdą tu wiele aluzji do mitów i baśni, legend arturiańskich i sag nordyckich oraz prywatnej mitologii Tolkiena. Łazik to słodki piesek wędrujący po księżycu, oceanie i lądzie, rozmawiający z krewetkami i dokuczający czarodziejom. To urocza i ponadczasowa opowieść. 

Warto też wiedzieć, że Łazikanty został wydany po raz pierwszy dopiero w 1998 r.


J. R. R. Tolkien, Łazikanty, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024,  ilustracje J.R.R. Tolkien,  redakcja Christina Scull, Wayne G. Hammond, tytuł oryg.: Roverandom, przekład: Paulina Braiter, okładka twarda z obwolutą, stron 136. 



17 września 2024

Lucy Maud Montgomery, Dolina Tęczy.

 


Dolina Tęczy to siódma część przygód Anne i jej rodziny w nowym tłumaczeniu Pani Anny Bańkowskiej, uznawanym za najbliższe oryginałowi. Mimo, że Anne jest właściwie już stateczną i doświadczoną Panią Blythe, kolejna powieść w cyklu nadal wzrusza i podoba się czytelnikowi. Minęło piętnaście lat od ślubu Anne i Gilberta (czyli powieść zaczyna się ok. 1906 r.). Niedawno rodzina Blythów wróciła z trzymiesięcznej podróży po Europie oraz z odwiedzin w Avonlea. Zaznaczone też jest, że Marilla skończyła osiemdziesiąt pięć lat i ma siwe włosy. Anne nadal zachwycona jest Wyspą Świętego Edwarda i nie wyobraża sobie mieszkania poza nią.




To jednak przede wszystkim opowieść o dzieciach, które uwielbiają spędzać czas w magicznej Dolinie Tęczy i ich perypetiach. Oprócz dzieci Blythów: Jema, Waltera, Nan i Di poznajemy dzieci nowego pastora: Jerry’ego, Carla, Unę i Faith, a wkrótce także ukrywającą się w stodole sierotę Mary Vance. Mamy też wspaniale opowiedziany wątek miłosny dojrzałych ludzi: wdowca Johna Knoxa Meredith i Rosemary West. Mowa jest o okolicznych plotkach i ploteczkach.

W książce mamy też plastyczne i urokliwe opisy miejsc i przyrody. Mimo ciepła i pozytywnej aury powieści, na jej kartach wyczuwalne są nadchodzące zmiany. Widać to zwłaszcza w subtelnie prowadzonych rozmowach na tematy polityczne.

Powieść pełna radości, czułości, miłości, przyjaźni, która bardziej skupia się na prostym, ale bardzo barwnym i ciekawym świecie dziecka. Polecam.

 


 

Lucy Maud Montgomery, Dolina Tęczy, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2024, tytuł oryg: Rainbow Valley, tłumaczenie: Anna Bańkowska, okładka twarda, stron 320.

8 lipca 2024

Louisa May Alcott, Małe kobietki.

 


Z wielką przyjemnością przeczytałam kolejny raz Małe kobietki autorstwa Louisy May Alcott, które tym razem ukazały się w pięknej szacie graficznej nakładem wydawnictwa Marginesy. To odświeżone tłumaczenie, za które odpowiada Anna Bańkowska, która wywołała wiele emocji nowym tłumaczeniem Anne z Zielonych Szczytów L.M. Montgomery. Niemniej warto pamiętać, że Anna Bańkowska tłumaczyła także powieści m.in.: Agathy Christie, Marka Twaina, Daphne du Maurier, Arthura Millera, Jodi Picoult i Mary Higgins Clark.

Pierwotnie powieść była wydana w dwóch tomach w latach 1868 i 1869. Przypomnę krótko, że fabuła osadzona jest w l. 60. XIX wieku. Trwa wojna secesyjna, na którą wyruszył mąż pani Margaret March, który straciwszy pieniądze, zaciąga się do wojska i służy w Armii Unii. Kobieta zmuszona jest troszczyć się o dom położony w dobrej dzielnicy i przede wszystkim opiekować się czterema córkami: Meg, Jo, Beth i Amy. Dziewczęta nazywają matkę mamisią. Meg i Jo zmuszone są pracować, Beth pomaga w pracach domowych, a Amy nadal się uczy. Meg jest piękna, ale trochę próżna; Jo jest żywiołową chłopczycą i lubi pisać; Beth jest nieprzystosowana do społeczeństwa, nieśmiała, ale uwielbia muzykę, a Amy mając artystyczne zainteresowania marzy o dobrze sytuowanej pozycji. Wkrótce osierocony wnuk pana Laurence'a, sąsiada kobiet, zaprzyjaźnia się z siostrami.

To powieść, która opowiada o dorastaniu, dojrzewaniu do dorosłości, etapie przejściowym, jakim jest przejście z wieku dziecięcego do dorosłego. Każda z sióstr przeżywa głębokie doświadczenie, które pozbawia niewinności i złudzeń charakterystycznych dla wieku dziecięcego. Poruszane są właściwie tematy skupione wokół życia rodzinnego, pracy oraz miłości. To powieść o potędze kobiecości, rodziny i miłości. Dlatego też ciągle należy do niej wracać i polecać młodym. Bardzo polecam.

 

 

Louisa May Alcott, Małe kobietki, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2024, tytuł oryg.: Little Women, tłumaczenie: Anna Bańkowska, okładka twarda, stron 344.


23 marca 2024

Lucy Maud Montgomery, Anne ze Złotych Iskier.


Niedawno ukazał się wyczekiwany przeze mnie szósty tom w tłumaczeniu Pani Anny Bańkowskiej. Ania ze Złotego Brzegu stała się Anne ze Złotych Iskier. Anne Blythe wraz z mężem Gilberthem i piątką dzieci: Jemem, Walterem, bliźniaczkami Di i Nan oraz Shirleyem, mieszkają w domu, któremu nadali nazwę Złote Iskry. W dodatku Anne pod sercem nosi kolejne dzieciątko, które niebawem przyjdzie na świat. To mała Rilla. Dzięki  mieszkańcom dom wypełnia się ciepłem i miłością. Mijają dni, tygodnie, miesiące, następują kolejne pory roku ... 


Po tygodniu spędzonym na Zielonym Wzgórzu, sentymentalnych spacerach, rozmowach z bliskimi, Anne wraca do domu pełnego rodzinnego ciepła i miłości, w prowadzeniu którego pomaga jej Susan. Pani doktorowa Blythe jest kochającą matką: wspiera, pociesza, doradza, pomaga, przytula i nigdy nie okazuje zniecierpliwienia. Z wyrozumiałością podchodzi do spraw, które zajmują dzieci. Nadal musi mierzyć się jednak z wyzwaniami. Znacznie więcej miejsca autorka poświęca perypetiom i emocjom, które przeżywają Jim i Walter. Być może dlatego, że są oni najstarsi z rodzeństwa. Czasami oczywiście Anne nadal bawi się też w swatkę. Gdy rodzinę odwiedza ciotka Gilberta - Mary Maria, za którą nikt nie przepada, bowiem strofuje, zrzędzi, poucza i nie potrafi okazywać uczuć, Anne potrafi z anielską  cierpliwością przyjmować jej słowa. Anne z pieczołowitością dba o swój ogród. Czuje też, że rozdrażniony i przepracowany Gilbert potrzebuje wypoczynku. 

To kolejna wspaniała książka, która pokazuje czym jest rodzina, na czym polega rodzicielstwo w bliskości i na czym powinno opierać się małżeństwo oraz kontakty międzysąsiedzkie. To książka pełna rodzinnego ciepła, szacunku, dobroci. Z wiekiem zrobiłam się bardzo sentymentalna, doceniam wartość książek L.M. Montgomery, które w dodatku teraz mogę czytać we wspaniałym przekładzie Pani Anny Bańkowskiej. 

 


 

L.M. Montgomery, Anne ze Złotych Iskier, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2024, tytuł oryg.: Anne of Ingleside, tłumaczenie: Anna Bańkowska, okładka twarda, stron 400.

 

10 lutego 2024

Ignacy Krasicki, Bajki i przypowieści. Wydanie polsko-angielskie.

Utwory Ignacego Krasińskiego (1735-1801), wybitnego reprezentanta polskiego oświecenia,  mają walory uniwersalne. Autor wykorzystując liczne alegorie, zwierzęta i ich cechy, ożywione przedmioty oraz ludzkie postacie w swoich utworach poucza, przestrzega, krytykuje, ujawnia poglądy polityczne oraz przedstawia problemy, z jakimi ludzie mierzą się od zawsze. 



Autor często operuje paralelizmem i kontrastem. Paralelizm może służyć podkreśleniu podobieństw lub – poprzez ukazanie ich powierzchowności – przeciwstawieniu elementów treści. Dobór postaci w poszczególnych bajkach opiera się  z kolei na zasadzie kontrastu, który potem jest  albo podtrzymany i wzmocniony, albo ulega niwelacji. Mamy w nich zarysowane relacje i jasne rozróżnienie dobra i zła; zmienność i trwałość rzeczy; mądrości i głupoty; siły i słabości. Nieszczęście w Bajkach i przypowieściach jest zawsze karą za dokonanie złego wyboru. Każda bajka kończy się morałem, swoistą pointą. Nie ma tu jednak miejsca na litość. Autor nie wierzy w przemiany drapieżców i oszustów,  jak również potępia prostoduszność, naiwność, litość czy oczekiwanie wdzięczności. Krasicki nie lubi też bohaterów, którzy uzależniają się od rzeczy. Bezlitośnie pisze o posiadaniu i gromadzeniu bogactw, wygód, komplementów. Uważa, że należy roztropnie ograniczać swoje pragnienia, aspiracje i potrzeby. Krasicki obnaża i piętnuje: skąpstwo, chciwość, zazdrość, pychę, lekkomyślność, naiwność, łatwowierność, zadufanie. 



Krasicki uczynił z z bajki gatunek literatury filozofującej, który występuje obok aforyzmu, eseju, rozmowy zmarłych, powiastki filozoficznej. Obecna w bajkach ironia wzmacnia ich przekaz. W prezentowanym wydaniu obok tekstu polskiego zamieszczone zostało tłumaczenie Andrzeja Malkiewicza (1927-2019) na język angielski. Andrzej Malkiewicz urodził się w Krakowie w rodzinie lekarskiej. Pod koniec II wojny światowej na tajnych kompletach zdał maturę. Wkrótce po wojnie wyjechał do ojca, do Edynburga, który wykładał pediatrię na polskim wydziale lekarskim. W latach 1946-1950 studiował historię na Uniwersytecie w Edynburgu, a w l. 1950-1951 w Magdalen College w Oxfordzie. Od 1952 r. wykładał historię na Uniwersytecie w Edynburgu. Nigdy się nie ożenił. W 2013 r. powrócił na stałe do Krakowa. Zmarł w 2019 r. Pochowany na cmentarzu Rakowickim.



Ignacy Krasicki, Bajki i przypowieści. Wydanie polsko-angielskie, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tłumaczenie: Andrzej Malkiewicz, okładka zintegrowana, stron 300. 

2 lutego 2024

Louisa May Alcott, Staroświecka dziewczyna.

 

Staroświecka dziewczyna to powieść opublikowana po raz pierwszy w 1869 r. Mimo upływu czasu nic nie straciła na swojej uniwersalności. Nadal mamy ludzi, którzy uważają się za "nowoczesnych" oraz tych, którzy w sposób tradycyjny i konwencjonalny podchodzą do życia.

Polly Milton to czternastolatka pochodząca z angielskiej prowincji, która przyjeżdża do miasta, aby odwiedzić rodzinę swojej przyjaciółki Fanny Shaw. Rodzina jest co prawda zamożna, ale brakuje w niej miłości i bliskości. Polly jest skromna, pełna pokory i szacunku wobec innych. Nie może zrozumieć członków rodziny Shaw, którzy właściwie żyją obok siebie. Fanny, podobnie jak jej matka, podąża za modą i lubi być podziwiana przez chłopców. W dodatku dokucza Polly, że nosi staromodne ubrania i zachowuje się nie tak jak trzeba. Otwarcie nazywa ją staroświecką. Pan Shaw jest ciągle zapracowany i nigdy nie ma czasu. Tony, brat Fanny, jest niedoceniany,  najmłodsza Maud jest rozkapryszona, a o babci w ogóle rodzina nie pamięta. Pomimo tego, że Polly czuje się dziwnie i nie na miejscu, nadal jest miła dla wszystkich. Każdy może liczyć na jej wsparcie i życzliwość, dzięki czemu podbija serca członków rodziny.


Przez następne lata Polly odwiedza Shawów i zaczyna być uważana za członka rodziny. Polly na dobre wraca do miasta dopiero po sześciu latach już jako dorosła, młoda kobieta, aby zostać nauczycielką muzyki. Nadal jest skromna, ubiera się prosto, ale jest piękna zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Będzie to widoczne wówczas, gdy rodzinę Shawów będą czekać radykalne zmiany.

Alcott wspaniale opowiada historię ubogiej dziewczynki, wychowanej w kochającej się rodzinie. Ideałem jest tu ciężka praca, cenienie niezależności, zadowalanie się niewielkimi rzeczami, rozwijanie dobroczynności, życzliwość wobec drugiego człowieka. Staromodnie brzmiące idee kobiecości mają w sobie wielki urok. Ważne jest małżeństwo traktowane jako równe jarzmo do kobiety i mężczyzny, przyjaźń, miłość, bezinteresowność, poszanowanie tradycyjnych wartości. Kobieta jest tu jednak pokazana nie tylko jako ta, która godna jest podziwu. Kobieta jest tu zdolną, samodzielną, prawdziwą i otwartą istotą, która stroni od fałszu i przesadnej delikatności.

To wspaniała powieść, uniwersalna w swoim przekazie, którą czyta się z wielką przyjemnością. Bardzo polecam.

 


 

Louisa May Alcott, Staroświecka dziewczyna, wydawnictwo MG, wydanie 2024, wydanie ilustrowane, oprawa twarda, stron 416.

14 stycznia 2024

Lewis Carroll, Przygody Alicji w Krainie Dziwów.

 


Lewis Carroll  (1832-1898), wł. Charles Lutwidge Dodgson, napisał książkę dla dzieci, która mimo upływu lat i zmiany pokoleniowej, nadal jest popularna i uniwersalna w treści. Przygody Alicji w Krainie Dziwów to książka wydana po raz pierwszy w 1865 r., która wywarła wpływ na  literaturę fantastyczną.




To przygody dziewczynki, która znudzona siedzeniem nad brzegiem rzeki przy starszej czytającej siostrze, zaczyna spacerować. Zauważa Białego Królika z kieszonkowym zegarkiem, który zdenerwowany wypowiedział słowa. Zaskoczona Alicja postanowiła podążyć za nim. Niepostrzeżenie wpada przez króliczą norę do fantastycznego świata antropomorficznych stworzeń. Trafia do pokoju ze stołem, na którym znajduje się klucz do bardzo małych drzwi. Z kolei za tymi drzwiami znajduje się ogród. Alicja odkrywa też butelkę z napisem „Wypij mnie”. Wypija część zawartości butelki i zaczyna się kurczyć. Teraz co prawda może wejść przez maleńkie drzwi, ale klucz został na stole i nie może go dosięgnąć. Zjada więc ciasto, co powoduje, że urasta do ogromnych rozmiarów. Alicja wybucha więc płaczem, a przechodzący Biały Królik ucieka w panice, upuszczając wachlarz i dwie rękawiczki. 

Oczywiście Alicja znajduje sposób, aby znów się skurczyć i powędrować dalej. Tak rozpoczyna się przedziwna i fascynująca historia. Dziewczynka poznaje różne zwierzęta i osobowości: Białego Królika i jego sąsiadów, księżną i jej dziecko, Kapelusznika, Marcowego Zająca, śpiącą Popielnicę, Królową Kier, Gryfa, Żółwia, Bierze udział w herbatce, gra w krokieta, recytuje wiersz, uczestniczy w procesie Waleta Kier, który prowadzi Król Kier, a ławę przysięgłych tworzą zwierzęta. Alicja stopniowo rośnie dojrzewa i zyskuje pewność siebie, pozwalając sobie na coraz częstsze uwagi na temat irracjonalności postępowania poznanych zwierząt.

 


Rzeczywistość podlega tu nieustannej zmianie. Alicja musi nauczyć się zupełnie innego myślenia i dostosować się do nowych sytuacji. Badacze uważają, że dzieło należy interpretować jako fazę snu lub przejściowego stanu półsnu. Odnosić się ma to do marzeń sennych. Według Zygmunta Feuda we śnie w umyśle ludzkim możliwe są całkiem nieuporządkowane i pozornie nielogiczne wyobrażenia, które mają swoje źródło w podświadomości ludzkiej. Można fabułę odczytywać również jako ukazanie świata dorosłych oczyma dziecka. Jawi się on nam jako świat pełen absurdów i nonsensów. Alicja jako dziecko jest symbolem niewinności, ma nieskazitelną jeszcze naturę i co więcej, potrafi kierować się logiką.

Polecam dzieciom i dorosłym.

 

 

Lewis Carroll, Przygody Alicji w Krainie Dziwów, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tłumaczenie: Jerzy Łoziński, ilustracje: Helen Oxenbury, oprawa twarda z obwolutą, stron 178.

 

7 grudnia 2023

Tak czytam 2023.

Mikołajkowy prezent pojawił się od  Księgarnia Tak Czytam . Wybór jak zwykle trudny. Sztuka i klasyka dziecięca,  do której lubię wracać i do której namawiam swoje dzieci. Bardzo polecam sieć księgarni stacjonarnych w całej Polsce oraz stronę internetową (każdy wtorek - darmowa przesyłka powyżej kwoty zakupów 100 zł).






TAK CZYTAM



Realizacja w księgarni TAK CZYTAM (w Warszawie księgarnia jest na Pradze) w ubiegłych latach (podlinkowane posty):

 

6 grudnia 2023

J. R. R. Tolkien, Listy Świętego Mikołaja.

 


Cóż za wspaniała świąteczna książka! To zbiór listów napisanych i w dodatku zilustrowanych przez J. R. R. Tolkiena w latach 1920 -1943 - od Świętego Mikołaja do swoich dzieci. Po raz pierwszy zostały wydane w 1976 r. już po śmierci Tolkiena. Wydanie pod redakcją Baillie Tolkien, drugiej żony Christophera Tolkiena, zawiera zdjęcia listów i rysunków oraz kopert. To cudownie, że polski czytelnik może cieszyć się wznowieniem książki w tak okazałej oprawie graficznej. Listy pisane przez około dwadzieścia lat miały zapewnić dzieciom Tolkiena pewnego rodzaju urozmaicenie w oczekiwaniem na Święta Bożego Narodzenia. W 1920 r. najstarszy syn Tolkiena, John, miał trzy latka.



Tolkien na początku pisał listy krótkie, a z upływem lat stawały się one dłuższe, a korespondencja w okolicach grudniowych świąt zaczęła składać się z kilku listów. Została zbudowana pewnego rodzaju fabuła życia bohaterów zimnego bieguna. Oprócz Świętego Mikołaja pojawia się Niedźwiedź Polarny, który wprowadza swoisty chaos, jego siostrzeńcy Paksu i Valkotukka, stary pan Niedźwiedź Jaskiniowy, Bałwanki, elf-sekretarz. Nie mówią tam po angielsku, ale po arktycznemu. Wszyscy przeżywają niecodzienne przygody (eksplozje fajerwerków, porwania, zaginięcia, konflikt z goblinami) i wpadają w różne kłopoty. Listy głównie pisane są z  perspektywy Świętego Mikołaja lub Niedźwiedzia Polarnego. Każdy list opatrzony jest dodatkowo rysunkami, dostarczony był w pięknej kopercie i z arktycznym znaczkiem. Tolkien wyspecjalizował się dodatkowo w odpowiednim charakteryzowaniu kroju pisma.


Listy są urocze, pełne rodzicielskiej tkliwości, delikatności i realności. Być może dlatego, że przecież pierwotnie nie były przeznaczone do jakiekolwiek publikacji. Pisanie ich na pewno przynosiło radość Tolkienowi, bowiem czasami czuć jego smutek zabarwiony refleksją, że dzieci dorastają. Jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej urokliwych książek świątecznych, jakie zostały napisane. Żaden czytelnik, ani młody, ani stary, nie może nie być oczarowany pomysłowością i „autentycznością” Tolkiena. To wspaniały prezent świąteczny dla dzieci i dorosłych. Czytelnicza uczta gwarantowana. 

 


 

J. R. R. Tolkien, Listy Świętego Mikołaja, wydawnictwo Zysk i s-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: The Father Christmas Letters, przekład: Paulina Braiter, oprawa twarda z obwolutą, stron 192. 

8 lipca 2023

Lucy Maud Montgomery, Wymarzony dom Anne.

 


Nie myślałam, że będę wyczekiwać z niecierpliwością kolejnych tomów w cyklu tłumaczonych przez Panią Annę Bańkowską. Postacie znane, kochane od wielu lat, nabrały jeszcze bardziej bowiem światłości, żywotności i przede wszystkim stały się bliższe. Tłumaczka posiada cenną umiejętność przekazywania właściwych dla Autorki emocji i intencji.

Wymarzony dom Anne to powieść opowiadająca o pierwszych latach życia szczęśliwych małżonków. Po raz pierwszy opublikowana została w 1917 r. Anne w tej powieści liczy 25-27 lat. Fabuła rozpoczyna się ślubem Anne i Gilberta. Młodzi zaczynają mieszkać w urokliwym miejscu nad zatoką Four Winds niedaleko wioski Glen St. Mary. Gilbert po wuju przejmuje praktykę lekarską. Z domu, w którym mieszkają widać światło latarni. W latarni zaś mieszka latarnik – kapitan Jim, który prowadzi zapiski dotyczące historii okolicznych miejsc i związanych z nim ludzi. Anne zaprzyjaźnia się z Leslie Moore, młodą kobietą mieszkającą w sąsiedztwie, która opiekuje się ciężko chorym mężem. Leslie jest niezwykle piękna, cicha, inteligentna, dotknięta doświadczeniami zachowuje jednak wobec Anne dystans. Wydana w młodym wieku za mąż, nigdy nie miała możliwości się dalej uczyć. W dodatku w jej życiu pojawia się Owen Ford, a znajomość z nim jeszcze bardziej pogłębia jej poczucie nieszczęścia. Interesującą postacią jest Cornelia Bryant, niezamężna kobieta po czterdziestce, która mieszka samotnie w szmaragdowo zielonym domu i gardzi mężczyznami.



Anne i Gilbert przeżywają radości i smutki. Niektóre z tych ostatnich na trwale pozostaną w pamięci. Mimo to Anne, doświadczona wewnętrznie, nadal potrafi pielęgnować w sobie magię i sugestywnie i poetycko postrzegać otoczenie. Autorka pokazuje w tej powieści, że nawet życie Anne nie jest idealne i składa się zarówno z chwil radosnych, jak i smutnych. Przez owe elementy powieść wydaje się niezwykle realistyczna. Bardzo polecam.

 

 

Lucy Maud Montgomery, Wymarzony dom Anne, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2023, tytuł oryg.: Anne's House Of Dreams, tłumaczenie: Anna Bańkowska, t. 5 w cyklu, okładka twarda, stron 328.