Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty

26 grudnia 2025

J. R. R. Tolkien, Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru.

 

Książka miała premierę w Polsce w pierwszej połowie sierpnia 2025 r. Jak widać nie spieszyło mi się, bowiem zdjęcia zostały zrobione jeszcze w odpowiednio letnim klimacie i na zielonej trawce. Już teraz tak rzetelnie i czysto nie wygląda, ponieważ towarzyszyła mi w plecaku przez kolejnych kilka miesięcy. Skutecznie podczytywałam ją między innymi w zajmowanych kolejkach w poczekalniach lub w domowej kuchni. Zresztą ten zbiór to nie jest pozycja do przeczytania na raz.

„Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru”
to teksty J.R.R. Tolkiena, zredagowane i wydane pośmiertnie przez jego syna, Christophera Tolkiena, w 1980 roku. W przeciwieństwie do „Silmarillionu”, który stanowi spójną narrację, książka to zbiór esejów, legend i kronik, które autor pozostawił w różnym stopniu ukończenia.

Nie będę opisywać układu, bowiem jest on podobny do tego, jaki spotykamy w pozostałych książkach w cyklu "Historii Śródziemia". Są komentarze, analizy, przypisy, fragmenty zachowanych tekstów czyli istny chaos mający jednak swój cel. Dodatkowym atutem są mapy i oczywiście wyśmienite ilustracje. Książka jest podzielona na cztery części odpowiadające trzem Erom Śródziemia oraz tekstom ogólnym: Pierwsza Era zawiera m.in. szczegółową historię Tuora i jego przybycia do Gondolinu oraz dłuższą wersję tragicznych losów Túrina Turambara (później rozwiniętą w książce „Dzieci Húrina”). Druga Era to  najważniejsze źródło wiedzy geograficznej o wyspie Númenor, historii Galadrieli i Celeborna oraz o tym, jak wykuto Pierścienie Władzy. Trzecia Era z kolei wyjaśnia wiele wątków znanych z „Władcy Pierścieni”, m.in. jak zginął Isildur na Polach Gladden, skąd wzięło się przymierze Rohanu z Gondorem, porusza temat wyprawy do Ereboru. Gandalf wyjaśnia, dlaczego wybrał Bilba na towarzysza krasnoludów. W części czwartej znajdują się eseje o Drúedainach (Dzikich Ludziach), Istarich (Czarodziejach, takich jak Gandalf i Saruman) oraz o Palantírach (Widzących Kamieniach).

Książka jest niezbędna dla czytelników, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o mitologii stworzonej przez J. R. R. Tolkiena. Christopher Tolkien opatrzył każdy tekst licznymi przypisami, które wyjaśniają sprzeczności w notatkach ojca i pokazują ewolucję poszczególnych koncepcji. Warto przeczytać, poczytywać i mieć.





J. R. R. Tolkien, Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: Unfinished Tales,  redakcja, wstep, komentarze, indeks i mapy Christopher Tolkien, ilustrowali: Alan Lee, John Howe, Ted Nasmith, tłumaczyły: Paulina Braiter, Agnieszka Sylwanowicz "Evermind", oprawa twarda z obwolutą, stron 600. 

28 sierpnia 2025

J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni", część 1.

 


To szósta część cyklu zatytułowanego Historia Śródziemia autorstwa Christophera Tolkiena. Podobnie jak inne tomy, zawiera opracowanie materiałów J.R.R. Tolkiena dokonane przez jego syna Christophera. Stanowi też pierwszą z części, opisujących wczesną wersję powieści Władca Pierścieni. Jak wiadomo trylogia składa się z trzech części: Drużyna Pierścienia, Dwie Wieże, Powrót Króla.


Christopher Tolkien odwołując się do najwcześniejszych faz tworzenia notatek, planów i wszelkich odnalezionych zapisków, szkiców narracyjnych swojego ojca, przedstawił pierwsze etapy powstawania Władcy Pierścienia. Nie było to łatwe zadanie, bowiem trudno było ustalić porządek poszczególnych wersji pozostawionych przez J. R. R. Tolkiena. Pracę ojca Christopher podzielił na trzy fazy. Pierwsza doprowadza czytelnika do Rivendall. Wtedy miała wygasnąć wena twórcza Tolkiena. Faza druga rozpoczyna się w chwili, gdy Tolkien zaczyna ponownie od początku. Faza trzecia z kolei obejmuje czas, gdy Tolkien wymyślił nowe elementy narracyjne, nowe imiona, postacie i zachodzące między nimi relacje oraz to, że w różnym czasie wpisywał je we wcześniejsze szkice lub wycinał fragmenty tekstu i wklejał je w innych miejscach.  Już pierwszy rozdział tej książki jest dla czytelnika frapujący, bowiem przywoływanych jest kilka wersji początku Władcy pierścieni, a każda z nich posiada przypisy i objaśnienia. Christopher Tolkien zwraca w tych komentarzach zawsze na wprowadzone przez jego ojca wszelkie zmiany, wątpliwości, niezdecydowanie rodziciela, odrzucone fragmenty i nieudane początki. Bierze też pod uwagę analizę materiału, na którym powstawały zapiski, jego zachowanie, czytelność pisma, zastosowanie atramentu, maszyny do pisania czy ołówka. 

Christopher Tolkien podkreślała, że nie jest pewien czy wszystkie zapiski ojca zostały przez niego dobrze rozszyfrowane i odczytane. Celem jego było przedstawienie pewnego rodzaju procesu, relacji z pisania Władcy Pierścienia. To nie jest zbiór odrzuconych, notatek, niedoskonałych szkiców i nieopublikowanego materiału, ale poszerzone spojrzenie na świat tworzony przez Tolkiena. Zawiera opisy tego, jak Tolkien błądził, pisząc kolejne wersje wydarzeń. Zmieniane są zdania i całe fragmenty.  Zauważyć można zupełnie odmienie zarysowane postacie noszące zupełnie inne imiona niż w ostatecznej wersji powieści. Gandalf od początku jednak jest Gandalfem. Christopher Tolkien sugeruje, że początkowo opowieść zapowiadała się być prosta. Dopiero wraz z upływem czasu, powstawania kolejnych zapisków stała się bardziej skomplikowana i powiązana z coraz obszerniejszą serią mitów, obejmujących upadek elfów, konflikt między kosmicznym dobrem a złem oraz wcześniejsze epoki historyczne.


Powrót cienia to książka wymagająca, lektura dokumentująca, która stanowi bazę źródłową i którą można, a w moim przypadku po prostu należy dla lepszego zrozumienia i odbioru, czytać fragmentami. Toteż książka zawsze była przez ostatnie tygodnie ze mną. Jest to bowiem dogłębna analiza procesu twórczego z wieloma przerwynikami, nawiązaniami, wzmiankami, które dotyczą różnych powstałych wersji. Stanowi też bezpośredni kontakt z oryginalnymi rękopisami, notatkami, szkicami oraz mapami, które przedstawiają czytelnikowi, jak skomplikowany był proces powstawania pierwszych rozdziałów trylogii. Nie jest to więc pozycja do przeczytania jednym tchem. Trzeba przyznać, że tego typu pozycja nie jest też łatwa w lekturze, jeśli szuka się spójnej narracji. Warto wspomnieć, że Powrót Cienia była oryginalną nazwą, jaką Tolkien pierwotnie chciał nadać pierwszemu tomowi Władcy Pierścieni. Polecam samodzielnemu studiowaniu i poszerzaniu wiedzy. 

 J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni, część 1, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Return of the Shadow. The History of The Lord of the Rings. Part One,  oprac. Christopher Tolkien, przekład: Maria Głebicka-Frąc, Cezary Frąc, cykl: Historia Śródziemia, t. 6, okładka twarda z obwolutą, stron 584.



21 grudnia 2024

J. R. R. Tolkien, Utracona Droga i inne pisma. Języki i legendy z czasów sprzed napisania „Władcy Pierścieni”.


Utracona Droga i inne pisma  to piąty tom Historii Śródziemia, opracowany przez Christophera Tolkiena na podstawie przede wszystkim nieopublikowanych manuskryptów J.R.R. Tolkiena. To pisma, które powstały na przełomie lat 1937 i 1938, które dotyczą Pierwszej Ery i wydarzeń, które zostały opisane we Władcy Pierścieni. W tomie znalazły się eseje i szkice, które dotyczą: analizy, w jaki sposób korespondencja Tolkiena z C.S. Lewisem doprowadziła do napisania Utraconej drogi;  o tym, co miało stać się Akallabêth (Upadek Númenoru); niedokończonej opowieści o podróżach w czasie napisanej w 1936 r. i łączącej inne opowieści Tolkiena z XX w.  (Utracona droga); Późniejsze Roczniki Valinoru;  Późniejsze Roczniki Beleriandu; wczesna wersja Ainulindalë (Muzyki Ainurów); przegląd różnych języków Śródziemia (Lhammas); szkic Quenta Silmarillion oraz słownik etymologiczny języków elfickich, współczesny pismom z tamtego okresu (Etymologie). Oprócz szczegółowego zestawu etymologii znajdują się tu także listy nazw i pewne szczegóły dotyczące drugiej (i ostatniej) mapy Silmarillionu Tolkiena.

Utracona droga była wynikiem wspólnej decyzji Tolkiena i C.S. Lewisa, aby spróbować napisać science fiction. Z pracy C. S. Lewisa powstała ostatecznie Trylogia Kosmiczna, natomiast Tolkien nigdy nie ukończył pracy, która miała opowiadać o podróżach w czasie połączyć XX w. z przeszłością. Jest to więc jedynie zarys opowieści, w której czytamy o chłopcu żyjącym w XX w. i mającym imię Alboin, który z ojcem rozmawia o Alboinie żyjącym w Longobardii w VI w. Jako dziecko miał on dziwne wizje, które powróciły z większą mocą wiele lat później. Widział orły Władców Zachodu nadlatujące na Númenor. W jednym ze snów pojawia się Elendil – „Przyjaciel Elfów”, który oferuje mu i jemu synowi Audoinowi (Herendilowi) podróż w czasie.


Jak wszystkie książki wchodzące w skład cyklu Historia Śródziemia nie jest ona łatwa w odbiorze. Przynajmniej z mojego punktu widzenia, bo nie potrafię tych książek czytać od deski do deski. Tom opowiada historię Śródziemia od Akallabeth (Zatopienia Númenoru) do Pierwszej Ery (która zakończyła się pokonaniem Morgotha i zniszczeniem Beleriandu). W skrócie jest to historia Śródziemia sprzed czasów Władcy Pierścieni. Opowiada o tym, jak narodził się Władca Ciemności Sauron i jak ludzie i elfy przybyli do Śródziemia. Znaleźć tu można analizy, komentarze, przypisy, kolejne zapisy różnych fragmentów, zaznaczono różnice i podobieństwa, jakie istniały między rękopisem a maszynopisem, poruszono kwestię użycia słów i wyrażeń. W części etymologicznej przybliżona została kwestia języków i tworzonego słownictwa przez Tolkiena. Proces ten trwał przez całe jego życie i związany był nierozerwalnie z rozwojem jego legendarium. Zdecydowanie polecam każdemu, kto uwielbia  magię literackiego geniuszu Tolkiena. Każdy coś w tych tomach znajdzie dla siebie.



J. R. R. Tolkien, Utracona Droga i inne pisma. Języki i legendy z  czasów sprzed napisania „Władcy Pierścieni”, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, Tytuł oryg.: The Lost Road and Other Writings, przekład: Ryszard Derdziński „Galadhorn”, wiersze przełożyła Katarzyna Staniewska „Elring”, Cykl: Historia Śródziemia t. 5, pod red. Christophera Tolkiena, okładka twarda z obwolutą, s. 564.


11 grudnia 2024

J.R.R. Tolkien, Pan Błysk.



Pan Błysk to tytułowy bohater książki, którą J.R.R. Tolkien napisał z myślą o własnych małych dzieciach. Nie chciano jej jednak wydać po sukcesie Hobbita w 1936 r., bowiem uznano ją za ekscentryczną, a koszt reprodukcji ilustracji - za wysoki i nieopłacalny. Książka została wydana w 1982 roku. W 2007 r. po raz pierwszy ukazało się przeredagowane i zmienione wydanie, w którym pojawił się tekst maszynopisu z integrowanymi z nim rysunkami. To właśnie jest pierwszą częścią grupy wydanej pozycji. Natomiast w drugiej części, znajduje się całe pierwsze wydanie, dzięki czemu książkę można czytać zarówno od przodu, jak i od tyłu.



W obecnym wydaniu dopasowano ilustracje autora do tekstu. W ten sposób powstała wspaniała, plastyczna opowieść o Panu Błysku, który mieszkał w białym domu z czerwonym dachem. Nosił on wysokie cylindry, toteż pomieszczenia w tym domu były wysokie, a cylindry wisiały na kołkach w przedpokoju. W ogrodzie mieszkał ślepy Żyrokrólik, który często  zaglądał do domu przez okna. Pewnego dnia Pan Błysk postanowił kupić samochód i odwiedzić Tumańskich. Niezbyt jednak przejmował się podczas jazdy przestrzeganiem zasad obowiązujących w ruchu drogowym, toteż czekały go liczne kolizje. Kierował samochodem w sposób nonszalancki, a potrącone osoby zapraszał do auta. W ten sposób w samochodzie lub przy nim pojawili się: Pan Dzień, Pani Knoć, osioł i trzy niedźwiadki.

Opowieść jest pełna uroczych absurdów i nonsensów. Mamy zaskakujące zwroty akcji i nietypowe rozwiązania. Niewątpliwie autor miał bardzo bogatą wyobraźnię. Według Humphreya Carpentera (autora biografii Tolkiena) historia została zainspirowana wypadkami samochodowymi samego Tolkiena, które przeżył po zakupie w 1932 r. swojego pierwszego samochodu. Z kolei żona Michaela Tolkiena, Joan Tolkien twierdziła, że opowieść dotyczyła autka, który był najbardziej ukochaną zabawką Christophera Tolkiena, a opowieść o trzech misiach oparta została na trzech misiach pluszowych należących do synów Tolkiena. 


Tolkien był zarówno autorem, jak i ilustratorem książki. Jego narracja ściśle wiąże historię i ilustracje, ponieważ tekst często komentuje bezpośrednio zdjęcia. To bardzo prosta historia pełna humoru, kapryśnych i głupich wpadek, na pewno staje się w dwójnasób zabawna podczas głośnego czytania. Polecam nie tylko dzieciom.



J.R.R. Tolkien, Pan Błysk, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: Mr Bliss, przekład Paulina Braiter, ilustracje: J. R. R. Tolkien, oprawa twarda z obwolutą, stron 192.


24 listopada 2024

J. R. R. Tolkien, Łazikanty.

Jak to dobrze, że wydawnictwo Zysk i S-ka wydaje kolejne książki J.R.R. Tolkiena. Czytanie ich, sprawia mi ogromną radość. Tolkien był osobą wykształconą, o znakomitej osobowości i wnętrzu, który w dodatku potrafił doceniać każdą chwilę i kochać. Sam zresztą otoczony był miłością najbliższych. Wraz z rodziną – żoną Edith i synami: mającym wówczas osiem lat Johnem, prawie pięcioletnim Michaelem i niespełna rocznym Christopherem, spędził wakacje w miasteczku Filey położonym na wybrzeżu Yorkshire, w północno-wschodniej Anglii. Zamieszkali wówczas w domku z widokiem na morze. Mały Michael w tym czasie przywiązany był do zabawki jakim był miniaturowy czarno-biały piesek z ołowiu. Małe dziecko nie rozstawało się wówczas nawet na moment z ulubioną zabawką. Pewnego dnia podczas spaceru z ojcem i starszym bratem, odłożył ją na kamienistą plażę. Niestety zabawki nie odnaleziono, a dziecko wpadło w rozpacz. Po dwudniowych poszukiwaniach na plaży, Tolkien chcąc uspokoić swojego syna, zaczął tworzyć opowieść. W niej to prawdziwy pies Łazik został zamieniony w zabawkę przez czarodzieja, zgubiony potem na plaży przez chłopca podobnego do Michaela, spotyka piaskowego czarodzieja i następnie przeżywa wiele przygód na księżycu i na dnie morza. Opowieść na papier przelana została przez Tolkiena parę lat później. O tym oraz o kolejnych edycjach książki i jej warstwie merytorycznej, słownictwie, literackich odniesień, elementach mitologii Tolkiena, jego ilustracjach wiernie oddających tekst, można przeczytać we wstępie do opowieści. 


Zamieniony przez czarodzieja Artakserksesa w pluszową zabawkę piesek Łazik zachowuje swoją świadomość. Zresztą w tej książce wiele jest elementów antropomorficznych. Trafia do ciemnej skrzynki, a potem na wystawę sklepu i od początku informuje zabawki, że ucieknie pierwszym ludziom, którzy go kupią. Podkreśla też, że jest prawdziwy. Pewnego dnia zostaje kupiony przez kobietę, która podarowała go jednemu ze swoich synów (chłopiec Numer Dwa). Rodzina mieszkała nad morzem w białym domku. Kolejnego dnia chłopiec zabrał zabawkę na plażę, która wypadła niezauważona z kieszeni na piasek. Tata z synami szukali bez skutku  zgubionego pieska. Tymczasem Łazika odnalazł mieszkający w zatoce czarodziej Psamatos Psamatydes, przywódca wszystkich psamatyków. Podczas przypływu, choć jego wielkość nie uległa zmianie, to mógł odtąd poruszać się jak prawdziwy pies. Za sprawą uprzejmego czarodzieja psotny Łazik zostaje wysłany w niezwykłą i obfitującą w różne przygody, podróż. 


Utwór napisany jest w tonie opowieści dla dzieci, ale to dorośli będą doskonale się cieszyć pięknym stylem  i rozumieć humor. Tłumaczenie tekstu jest czarujące i magiczne, co daje poczucie przeniesienia się w zupełnie inny świat. Obeznani znajdą tu wiele aluzji do mitów i baśni, legend arturiańskich i sag nordyckich oraz prywatnej mitologii Tolkiena. Łazik to słodki piesek wędrujący po księżycu, oceanie i lądzie, rozmawiający z krewetkami i dokuczający czarodziejom. To urocza i ponadczasowa opowieść. 

Warto też wiedzieć, że Łazikanty został wydany po raz pierwszy dopiero w 1998 r.


J. R. R. Tolkien, Łazikanty, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024,  ilustracje J.R.R. Tolkien,  redakcja Christina Scull, Wayne G. Hammond, tytuł oryg.: Roverandom, przekład: Paulina Braiter, okładka twarda z obwolutą, stron 136. 



21 lipca 2024

J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Kształtowanie Śródziemia.


To czwarty tom, wydany w 1986 r., w dwunastotomowej serii poświęconej „Historii Śródziemia”, w której Christopher Tolkien przedstawił kolejne nieopublikowane rękopisy swojego ojca J.R.R. Tolkiena. Kolejny raz mierzę się z książką, która mnie przerasta, choć lubię wszelkiego rodzaju analizy badawcze. To znaczy wiem, w którym kościele dzwoni, ale szlak do niego nie jest prosty. Podziwiam tych, którym czytanie każdej części z cyklu przychodzi w sposób zupełnie łatwy, którzy potrafią powiązać ze sobą przedstawione przesunięcia, rozwinięcia różnych koncepcji, sugestii, redakcje wskazanych tekstów, dopisków, fragmentów etc. Książki w serii powstały zresztą po to, aby w końcu zrozumieć dzieła Tolkiena. Czy jednak owe zrozumienie zamysłów nie będzie tylko połowiczne? To już zależy od czytającego.



W „Kształtowaniu Śródziemia” przedstawiono drogę do tego, co miało stać się w przyszłości „Silmarillionem”. Znaleźć tu można fragmenty dotyczące tego, co nastąpiło po "Zaginionych Opowieściach": szkic mitologii dotyczący początku właściwego Silmarillionu; Quenta Noldorinwa kolejną  rozwiniętą wersję tego, co pojawia się w „Szkicu”; znaleźć tu można mapy, diagramy, eseje kosmiczne, najstarsze Roczniki Valinoru i Beleriandu. „Szkic do mitologii” uwzględnia „Dzieci Húrina” i zaczyna się od przybycia Dziewięciorga Valarów, aby rządzili światem. To ogólny przegląd przygód, ludów i wydarzeń, jakie miały miejsce podczas Pierwszej Ery Śródziemia.

„Quenta” to utwór istniejący w maszynopisie sporządzonym przez J. R. R. Tolkiena i według Christophera Tolkiena jest przerobioną i rozszerzoną wersją „Szkicu do mitologii”. W tekście „Ambarkanta” nakreślone są geograficzne cechy Śródziemia np.: różne typy mórz i elementy kosmologii. Mapy zostały narysowane przez samego Profesora. Streszczenia głównych wydarzeń odnaleźć można w „Rocznikach Valinoru” i w „Rocznikach Beleriandu”. Do tomu włączono kilka staroangielskich tłumaczeń, co po raz kolejny wskazuje na zainteresowanie Tolkiena językami jako filologa.


Christopher Tolkien wprowadza oczywiście wnikliwe komentarze, w których podkreśla  ewentualne zmiany, różnice, dodatki i pominięcia w tekstach. Zwraca również uwagę na prawdopodobne intencje swego ojca. Zgłębia w ten sposób jego twórcze i redakcyjne procesy pracy. Podkreślam, że nie jest to książka łatwa w odbiorze, ale rzeczywiście fascynująca. 



J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Kształtowanie Śródziemia, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: The shaping of middle-earth, przekład: Agnieszka Sylwanowicz "Evermind", cykl: Historia Śródziemia, t. 4, okładka twarda z obwolutą, s. 472.

14 stycznia 2024

Lewis Carroll, Przygody Alicji w Krainie Dziwów.

 


Lewis Carroll  (1832-1898), wł. Charles Lutwidge Dodgson, napisał książkę dla dzieci, która mimo upływu lat i zmiany pokoleniowej, nadal jest popularna i uniwersalna w treści. Przygody Alicji w Krainie Dziwów to książka wydana po raz pierwszy w 1865 r., która wywarła wpływ na  literaturę fantastyczną.




To przygody dziewczynki, która znudzona siedzeniem nad brzegiem rzeki przy starszej czytającej siostrze, zaczyna spacerować. Zauważa Białego Królika z kieszonkowym zegarkiem, który zdenerwowany wypowiedział słowa. Zaskoczona Alicja postanowiła podążyć za nim. Niepostrzeżenie wpada przez króliczą norę do fantastycznego świata antropomorficznych stworzeń. Trafia do pokoju ze stołem, na którym znajduje się klucz do bardzo małych drzwi. Z kolei za tymi drzwiami znajduje się ogród. Alicja odkrywa też butelkę z napisem „Wypij mnie”. Wypija część zawartości butelki i zaczyna się kurczyć. Teraz co prawda może wejść przez maleńkie drzwi, ale klucz został na stole i nie może go dosięgnąć. Zjada więc ciasto, co powoduje, że urasta do ogromnych rozmiarów. Alicja wybucha więc płaczem, a przechodzący Biały Królik ucieka w panice, upuszczając wachlarz i dwie rękawiczki. 

Oczywiście Alicja znajduje sposób, aby znów się skurczyć i powędrować dalej. Tak rozpoczyna się przedziwna i fascynująca historia. Dziewczynka poznaje różne zwierzęta i osobowości: Białego Królika i jego sąsiadów, księżną i jej dziecko, Kapelusznika, Marcowego Zająca, śpiącą Popielnicę, Królową Kier, Gryfa, Żółwia, Bierze udział w herbatce, gra w krokieta, recytuje wiersz, uczestniczy w procesie Waleta Kier, który prowadzi Król Kier, a ławę przysięgłych tworzą zwierzęta. Alicja stopniowo rośnie dojrzewa i zyskuje pewność siebie, pozwalając sobie na coraz częstsze uwagi na temat irracjonalności postępowania poznanych zwierząt.

 


Rzeczywistość podlega tu nieustannej zmianie. Alicja musi nauczyć się zupełnie innego myślenia i dostosować się do nowych sytuacji. Badacze uważają, że dzieło należy interpretować jako fazę snu lub przejściowego stanu półsnu. Odnosić się ma to do marzeń sennych. Według Zygmunta Feuda we śnie w umyśle ludzkim możliwe są całkiem nieuporządkowane i pozornie nielogiczne wyobrażenia, które mają swoje źródło w podświadomości ludzkiej. Można fabułę odczytywać również jako ukazanie świata dorosłych oczyma dziecka. Jawi się on nam jako świat pełen absurdów i nonsensów. Alicja jako dziecko jest symbolem niewinności, ma nieskazitelną jeszcze naturę i co więcej, potrafi kierować się logiką.

Polecam dzieciom i dorosłym.

 

 

Lewis Carroll, Przygody Alicji w Krainie Dziwów, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tłumaczenie: Jerzy Łoziński, ilustracje: Helen Oxenbury, oprawa twarda z obwolutą, stron 178.

 

30 kwietnia 2023

J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Księga zaginionych opowieści, część 2.

 


Druga część Księgi Zaginionych Opowieści opublikowana w 1984 roku, jest drugim tomem12-tomowej serii książek Christophera Tolkiena, Historia Śródziemia, w której analizuje on niepublikowane rękopisy J.R.R. Tolkiena. Książka jest kontynuacją Księgi zaginionych opowieści, część pierwsza. Zawiera pierwsze formy opowieści o Berenie i Lúthien, Turinie i smoku, Naszyjniku krasnoludów (Nauglafring) i Upadku Gondolinu.


Pozycja ma identyczną budową jak pierwsza. Przed każdą opowieścią znajduje się też wstęp dotyczący tego, kiedy powstała, czy istnieją rękopisy, jakim atramentem i na jakim materiale został zapisany tekst przez Tolkiena, jak wyglądały maszynopisy i które elementy w tekście zostały przekreślone, a które dodane. Podobnie też czytelnik poznaje kilka wersji danych fragmentów czy całych opowieści. Przy czym zaznaczone zostają różnice i zastosowane zmiany. Dotyczą one nie tylko pojedynczych zdań, sformułowań, ale także imion i nazw własnych zaczerpniętych z języków elfickich. Opisany też został sposób redakcji danego tekstu i dowody świadczące o tym, że dany fragment powstał jako pierwszy. Czytelnik może zaznajomić się z komentarzem, przypisami i uwagami do każdej z nich. Znaleźć tu można analizę fabuły, akcji, narracji, pojawiających się ludów, poszczególnych bohaterów i odniesień do geografii i kosmologii Śródziemia. Ujawniane są różnice dotyczące koncepcji między opowieściami, a Simarillionem oraz ukazane zostały wydarzenia równoległe do danej opowieści. Dodatkowo znaleźć tu można powiązane z danym tekstem wiersze.


 

To lektura wymagająca wielkiej uwagi i koncentracji dzięki zastosowaniu drobiazgowej szczegółowości w analizie. Warto też do niej wracać, bo nie łudźmy się, wszystkiego nie można przyswoić podczas pierwszego czy też jedynego czytania. Dla laika tolkienowskiego świat może wydawać się trudna. To jednak kwestia przyzwyczajenia. O ile jednak w tomie pierwszym przedstawiono niektóre z bardziej kosmogonicznych mitów (np.  opowieści o Valarach i stworzeniu świata, stworzeniu dwóch Drzew Valinoru i Silmarilów, stworzeniu słońca i księżyca oraz ostatecznego wygnania elfów z Valinoru), to jednak w  drugim tomie nacisk został położony na opowieściach dotyczących bohaterów i ich działaniu w walce z siłami Melka. Na końcu tomu znaleźć można indeks nazw własnych i indeks geograficzny. Warto.

 


J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien, Księga zaginionych opowieści, część 2, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, cykl: Historia Śródziemia, t. 2, tytuł oryg.: The Book of Lost Tales. Part II, przekład: Agnieszka Sylwanowicz „Evermind”, wiersze przełożyła Katarzyna Staniewska „Elring”, s. 468.

30 grudnia 2022

J.R.R. Tolkien, Silmarillion. Wersja ilustrowana.

 


Gdy czytałam „Księgę zaginionych opowieści” (cykl: „Historia Śródziemia”, t. 1), zdałam sobie sprawę, że przecież do tej pory nie czytałam w ogóle  „Silmarillionu”. Było to moje wielkie niedopatrzenie, bo książka okazała się fantastyczną lekturą. Miałam zresztą teraz ułatwione zadanie, bowiem na mój odbiór książki wpłynęła właśnie wspomniana „Księga zaginionych opowieści”, gdzie są wyjaśnione elementy i wydarzenia zawarte w „Silmarillionie”. To bardzo pomocna książka.

"Silmarillion" to zbiór opowieści o Pierwszej Erze Świata, epoce, która poprzedza wydarzenia opisane we „Władcy Pierścieni”.  Władca Ciemności, Morgoth przebywał w Śródziemiu. Elfy toczyły z nim wojnę, aby odzyskać Silmarille czyli trzy świetliste klejnoty, w których przetrwało światło Dwóch Drzew Valinoru.

 



Książka, którą Tolkien zaczął pisać ok. 1917, została dokończona przez jego syna Christophera i wydana po raz pierwszy dopiero w 1977 r. Fabuła była w większości dobrze poprowadzona, tylko na początku wydawać się  może powolna. Czytelnik jest wówczas zapoznawany z pochodzeniem bohaterów, ich prawdziwymi imionami i tym, z kim lub z czym byli związani. Dowiadujemy się skąd pochodzą elfy, ludzie, krasnoludy, orki, balrogi, smoki i prawie wszyscy inni, ale nadal nie wiemy skąd są hobbici. Autor charakteryzuje postępowanie Saurona, Aragorna, Galadrieli. Zauważyć też można uwypuklenie elementów wpływających na słabość elfów, istniejące wewnętrzne podziały, relacje z ludźmi i krasnoludami. Opowieści są wciągające, a język nie wydawał mi się ani suchy, ani matowy. 



„Silmarillion” może być  jednak trudną lekturą w porównaniu do „Władcy Pierścieni” i „Hobbitem”, ponieważ ma inny styl. Warto też na początku zaznajomić się z wymową słów dotyczących nazw, która dodana jest na końcu książki. W innym przypadku może wyniknąć zniechęcenie czytelników do dalszego czytania. Warto więc skorzystać z dobroci posiadania zakładek i zaznaczyć sobie np. mapy czy tabele imion i drzew genealogicznych lub tez poszukiwać danego słowa w indeksie. Dodałabym jeszcze od siebie, że podczas czytania najlepiej na marginesach robić swoje notatki.

Silmarillion” to bardzo szczegółowa historia tego, jak wszystko się zaczęło. To książka o heroizmie, sile, przyjaźni, miłości i odwadze. To również opowieść o odwiecznej, biblijnej walce dobra ze złem. "Silmarillion" rozpoczyna się bowiem zdaniem: „Na początku był Eru, Jedyny, którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem”. Można to porównać od razu z początkiem Księgi Rodzaju: „Na początku Bóg stworzył” (Rdz 1,1) oraz z pierwszym wersetem Ewangelii wg św. Jana: „Na początku było Słowo” (J 1,1) - /więcej na ten temat TU/. Pozycja wartościowa, ponadczasowa i uniwersalna. A wydanie piękne.

 


J.R.R. Tolkien, Silmarillion. Wersja ilustrowana, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2022, tłumaczenie: Maria Skibniewska, oprawa twarda z obwolutą, stron 480.

20 listopada 2022

J. R. R. Tolkien, Księga zaginionych opowieści. Część 1, Christopher Tolkien.

 


Christopher Tolkien, syn J.R.R. Tolkiena podjął się przed laty dość trudnego zadania. Postanowił wydać wszystkie zachowane teksty ojca wraz z odpowiednią ich analizą. To dwanaście tomów, wydanych oryginalnie w latach 1983-1996, które złożyły się na Historię Śródziemia. Seria ukazuje rozwój w czasie koncepcji Tolkiena o Śródziemiu jako fikcyjnym miejscu z własnymi ludami, językami i historią, od jego najwcześniejszych koncepcji „mitologii dla Anglii” po rozwój historii, które składają się na Silmarillion i Władca Pierścieni. To także historia procesu twórczego J.R.R. Tolkiena.


Pierwszy tom został podzielony na dwie części zatytułowane Księga zaginionych opowieści, która ze względu na objętość materiału została podzielona na dwie części. Część pierwsza została po raz pierwszy opublikowana w 1983 roku. Zaginione opowieści zostały przez Tolkiena porzucone, gdy były jeszcze w formie eksperymentalnej. Syn zaznacza, że w większości zapiski były w wystrzępionych zeszytach, notatki robione były ołówkiem, czasami ołówek był starty a Tolkien pisał na tym miejscu atramentem. Pośród kartek dodatkowo były dołączone kolejne z dalszymi zapiskami, które składały się na kolejne fragmenty opowieści. Innym problemem były odmienne zapisy nazw własnych. Nie wszystkie też Zaginione opowieści były pisane w porządku narracyjnym, a Tolkien wprowadzał często kolejne poprawki przed ich ukończeniem. W niektórych przypadkach przetrwał tekst poprawiony, a w innych obie wersje. Autor nie zapisywał też na tych kartkach żadnej numeracji oznaczającej kolejność, ani daty powstania. W zeszytach notował także myśli i sugestie. Jak podkreśla Christopher to wszystko stanowiło niezwykłą do rozszyfrowania łamigłówkę. Podkreślony został czas, jakim powstały określone utwory i to, kto je pisał. Przykładowo "Dworek Zabawy Utraconej" spisała matka Christophera. 



Książka jest zbiorem wczesnych opowiadań Tolkiena, które powstawały od około 1917 roku i składały się na legendę związaną z wydanym Silmarillionem, który uważany jest za książkę „trudną” i wymagającą wyjaśnień. Opowieści są bardziej złożone i szczegółowe i przekazują informacje o wydarzeniach, które miały miejsce na długo przed tymi opisanymi w Hobbicie i Władcy Pierścieni. Napisane są mniej formalnym, ale bardziej archaicznym stylem i zawierają wiele przestarzałych słów i fraz. Każda z Opowieści jest opatrzona notatkami, przypisami i szczegółowym komentarzem autorstwa Christophera, który wskazuje drogę  jak każda historia przekształciła się w ostateczną zawartą w Silmarillionie. W tekstach można znaleźć najwcześniejsze relacje i oryginalne idee dotyczące bogów, stworzenia świata, Elfów i ich przybycia do Valinoru, Dwóch Drzew i Silmarilów, kradzieży Melka i Wygnania Noldoli. Czytelnik odnajdzie komentarz dotyczący używania słowa "gnomowie" na określenie "Noldorów", którzy tutaj występują pod nazwą "Noldoli".


Jak zaznacza Christopher Tolkien, opowieści są  także potem kontynuowane w Księdze Zaginionych Opowieści w części drugiej. Niemniej warto wiedzieć, że Tolkien porzucił pisanie Zaginionych opowieści, a wraz z tym pierwotne pomysły na zakończenie. Można je odnaleźć w jego notatkach, ale rękopis jest zatarty i prawie nieczytelny.

Opowieści zawarte w pierwszym tomie pokazują jak kreatywny umysł posiadał J. R. R. Tolkien i jak wspaniałym operował językiem. Jego syn skrupulatnie w szczegółowych komentarzach analizuje kolejne teksty pod względem etymologicznym, lingwistycznym, mitologicznym, historycznym. Przedstawia odniesienia do utworów pisanych prozą i wierszem oraz zaznacza zmiany w poszczególnych wydaniach utworów. W ramowej historii książki śmiertelnik przybywa na elficką wyspę Tol Eressëę z ziem leżących na wschód od Morza Północnego, gdzie poznaje historię jej mieszkańców. To Eriol, „Ten, który śni samotnie”, którego imię z czasem zostało zmienione na AElfwine („Przyjaciel Elfów”) i miał być Anglikiem. Christopher wyjaśnia, w jaki sposób wyspa, w wyobraźni jego ojca, była odpowiednikiem angielskiego hrabstwa Warwickshire i podtrzymuje twierdzenia tych, że Shire było alegorią Anglii, a Śródziemie jako całość było analogiczne do Europy.  Wskazuje, jakie elementy wymienione w Zaginionych opowieściach potem w ogóle zanikły (np. opis posiadłości Valarów) oraz jak zmieniały się nazwy własne. Zwrócono uwagę na pochodzenie, muzykę,  kosmologię, ewolucję mitów, koncepcje dotyczące Ziemi i nawiązania do wiary chrześcijańskiej. Przede wszystkim zwrócona została uwaga na różnice i podobieństwa między Zaginionymi opowieściami, a Silmarillionem (z zaznaczeniem stron wg wydania Zysk i S-ka). 

Gorąco polecam, choć przyznaję się, że o ile opowieści czytało się płynnie, to potem wracanie do nich dzięki komentarzom Christophera Tolkiena ze wszystkimi adnotacjami, słowniczkiem, i dodatkowymi przypisami wymagało już większej uwagi i skupienia. Nie przeszkadza mi jednak naukowy aparat w tej pozycji. Właściwie poczułam się jak przysłowiowa „ryba w wodzie”. Warto wspomnieć, że na końcu książki dodano wyjaśnienie związane z nazwami własnymi, powstałe na bazie notatników Tolkiena pisanych na równi z Zaginionymi opowieściami i dotyczącymi "słowników" elfickich (to już dla mnie wyższy stopień wtajemniczenia tolkienowskiego świata). Jest także indeks haseł. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.

 

J. R. R. Tolkien, Księga zaginionych opowieści. Część 1, Christopher Tolkien, wydawnictwo Zysk i Ska, wydanie 2022, tytuł oryg. : The Book of Lost Tales. Part I, (1983), przekład: Maria Gębicka – Frąc, Cezary Frąc; wiersze przełożyły: Joanna Drzewowska, Katarzyna Staniewska, cykl: Historia Śródziemia, t. 1 oprawa twarda z obwolutą, stron 350.


1 lutego 2022

Piotr Nikolski, Przypadki Rycerza Fredegara von Stettena, część I: Wasal.



     Gdy zaczęłam czytać powieść Piotra Nikolskiego wkroczyłam w zupełnie odmienną linearnie czasoprzestrzeń. Wpływ miała na to wspaniała oprawa graficzna książki wydanej na kredowym papierze z ilustracjami Darii Voronowej (ale niestety strony klejone), ale przede wszystkim wykreowany przez Autora świat. Nie jest to powieść historyczna, choć formy „rycerz” i „wasal” wskazywałyby na okres średniowiecza. Autor oczywiście wspomaga się znanymi (z mojej perspektywy) pojęciami historycznymi na potrzeby fabuły, ale przenosi czytelnika dzięki niej w zupełnie odmienny, fantastyczny świat. Wskazówką dla czytelnika staje się już podtytuł powieści w brzmieniu: Przypadki Rycerza Fredegara von Stettena, kosmicznego wasala królestwa Gilliomaru na Kowandongu oraz jego nieodłącznego kompana, mieszczanina Hansa Krallego, na rozmaitych planetach, księżycach i w odmętach kosmosu.

      Akcja rozgrywa się bowiem w przyszłości, gdy nawet kosmos jest już skolonizowany, podzielony i istnieje system zależności w społeczeństwie. Autor wymienia domeny feudalne, strefę imperialną, beztlenowce, statki i stacje kosmiczne. Są więc władcy i królestwa, panie i damy (don, donna), baronowie i baronówny, margrabiowie, prawdziwi rycerze w zbrojach i giermkowie, gwiezdni włóczędzy, awanturnicy, kupcy i badacze, asystenci i adiunkci. Z drugiej strony świat nadal jest nadal skomputeryzowany i zależny od technologicznych nowinek. Kosmiczni wasale mają statki kosmiczne, składają przysięgę lenną lądowemu suzerenowi i od tego momentu statek staje się zamkiem, a pan latającego zamku korzysta z praw szlachcica i jest inaczej opodatkowany. Toczą się oczywiście wojny, rozgrywane są bitwy, przygotowywane są zasadzki, a planety są podbijane. Mowa jest o uzbrojeniu i broni jak: halabardach, pałaszach, kuszach, oszczepach, broni miotającej, młotach rycerskich, mieczach. W organizacji wojskowej istnieją między innymi chorągwie, korpusy, szwadrony, piechota. Autor lekko w opisach posługuje się pojęciami z zakresu wojskowości, obronności i działań wojennych.

      Głównym bohaterem jest Fredegar Franz von Stetten, student astronawigacji na akademii Grauenstein na beztlenowcu, kosmiczny wasal królestwa Gilliomaru na Kowandongu, dziedzic latającego zamku. W samej akademii studenci pochodzili z pięciu różnych planet. Pewnego dnia odnajduje on w swojej skrzynce mailowej wiadomość z kancelarii królewskiej o zbliżającej się feudalnej wojnie. Oczywiście zostaje wezwany do stawienia się w określonym miejscu, aby wypełnić swój obowiązek.

      Ważnymi wartościami, którymi należy się kierować są honor, patriotyzm, przyjaźń, miłość i wiara. Stetten jest wierzący i normą jest dla niego modlitwa, udział w nieszporach i nabożeństwach. Lubi w spokoju pomodlić się w kaplicy. To matka przekazała mu najważniejsze uwagi, a zamiast bajek czytała  żywoty świętych. W miłości do Boga Stetten odnajduje ukojenie, choć świadomy jest swojej grzeszności. Owe filozoficzne, etyczne i zgodnie z wiarą rozmyślania  mają niewątpliwie wpływ na kolejne działania bohatera. Młody mężczyzna stroni więc od cielesnych uciech i dumny jest z tego, że urodziwa Fay von Thierheim obdarza go uczuciem. Do matki – ascetki - i osób starszych odnosi się z szacunkiem i subordynacją. Ważna jest dla niego rodzina. Pozostali bohaterowie to jednostki w większości silne, kierujące się wyżej wspomnianymi zasadami, choć niekiedy pogubieni w relacjach z Bogiem. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy chodzili drogami zacnych wartości. Stworzony przez Autora świat nie jest wolny ani od schizm, ani od herezji. 



     Powieść jest bardzo interesująca, a fabuła wciągająca. Przyznam się jednak, że stanowiła dla mnie czytelnicze wyzwanie, bo fantastyka (nawet chrześcijańska) znajduje się gdzieś na zapomnianych terenach moich czytelniczych wyborów. Zajęło mi więc trochę czasu poznanie wszystkiego. Tutaj jednak ważną dla mnie rolę odgrywały przemycane w treści pozytywne wartości odnoszące się do życia, postępowania i wiary w Boga. Dodatkowym atutem książki, które ułatwiały przyswojenie mi nieznanych sformułowań i zapamiętanie kto jest kim w powieści, są dodane na końcu szczegółowe objaśnienia. Jest to pierwsza część trylogii do której przeczytania bardzo zachęcam wielbicieli książek fantastycznych, a nawet historycznych. Przed nami jeszcze w planach dwie części kosmicznej, feudalnej trylogii.

 


Piotr Nikolski, Przypadki Rycerza Fredegara von Stettena, część I: Wasal, wydawnictwo Aromat Słowa, wydanie 2021, ilustracje: Daria Voronowa, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 272. 

 

Przypadki Rycerza Fredegara von Stettena:

1. Wasal.

2. Pan na zamku.

3. W szponach cudzego marzenia.