Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

21 listopada 2024

Edgar Wallace, Drzwi z siedmioma zamkami.


Londyn, początek XX wiek. Bohater powieści, młody, ale doświadczony policjant Dick Martin decyduje się na rezygnację z pracy w Scotland Yardzie. Jego ostatnim zadaniem miało być aresztowanie Lwa Pheeneya, poszukiwanego w związku z napadem na bank w Helborough. Lew ma jednak alibi, w dodatku opowiada, że dostał 150 funtów zaliczki, aby otworzyć bardzo skomplikowane zamki. Zdecydował się nie podejmować tej roboty. Tymczasem Martin zostaje jeszcze wysłany do Biblioteki Bellinghama w sprawie zaginięcia niemieckiej książki. Poznaje tam atrakcyjną i inteligentną bibliotekarką Sybil Lansdown. Dalej początkowo droga śledztwa prowadzi go do doktora Stalletiego, gdzie spotyka Tommy'ego Cawlera, który kiedyś "pracował przy samochodach", a obecnie jest szoferem Bertrama Cody'ego. A gdy wrócił do swojego mieszkania czekał na niego Lew Pheenney, który zaniepokojony oznajmia Dickowi, że ktoś go śledzi. Policjant nie może jednak do końca go wysłuchać, bowiem jeszcze tego samego wieczoru udaje się na spotkanie z adwokatem Havelockem, od którego dostaje propozycję podjęcia się kolejnego zadania. Szybko się okazje, że lord Selford jest znany wielu osobom, a Lew Pheenney nie żyje. W ten sposób Dick zostaje właśnie wciągnięty w tajemniczą zagadkę związaną z drzwiami z siedmioma kluczami. 



To kolejna powieść kryminalna Wallace’a, która posiada szybkie tempo, poczucie humoru i motyw romantyczny. Podczas rozwiązywania kryminalnej zagadki młodzi zakochują się w sobie. Wallace komponuje ten flirt na bazie lekkiego i orzeźwiającego humoru. Sybil Lansdown jest pewną siebie, bezkompromisową i dzielną młodą damą, która znakomicie bawi się widząc, jak jako kobieta reaguje na Dicka Martina. Ten oczywiście chce ją oszukać i ukryć swoje prawdziwe uczucia. Jest jednak wobec niej troskliwy i opiekuńczy. Sam jako policjant jest skrupulatny i posiada doświadczenie. Ojciec Dicka Martina był dyrektorem więzienia w Kanadzie. Niepilnowany przez rodziciela, Dick dorastał w murach więzienia, ucząc się wszelkiego rodzaju podstawowych umiejętności, takich jak: kradzież kieszonkowa, podrabianie kart i otwieranie zamków. Szybka akcja w połączeniu z poczuciem humoru bohaterów, nadaje tej książce pazura, który sprawia, że jest to świetna historia, szczególnie w połączeniu z innymi szalonymi bohaterami, podróżami i kolejnymi wydarzeniami. 

To dobra, klasyczna powieść kryminalna, która przyniesie każdemu czytelnikowi mnóstwo rozrywki. Błędy i luki w fabule, dwuwymiarowe postacie i momentami okropne dialogi, nie wpływają na całościowy odbiór powieści.  TO po prostu kwintesencja dobrej, relaksującej lektury, od której nie można oderwać się w jesienny wieczór. 


Edgar Wallace, Drzwi z siedmioma zamkami, wydawnictwo MG, wydanie 2024, tytuł oryg.: The Door with Seven Locks, przekład: Marceli Tarnowski, strona 208. 

2 lipca 2024

Edgar Wallace, Romans z włamywaczem.


 

Richard Horatio Edgar Wallace (1875-1932) był brytyjskim pisarzem, który napisał 175 powieści, 24 sztuki teatralne i niezliczone artykuły w gazetach i czasopismach. Co więcej, na podstawie jego książek nakręcono ponad 160 filmów. Twórca jednej z najbardziej znanych scen kina był jednocześnie najchętniej czytanym autorem na świecie. Dlaczego więc jest tak mało znany?

Romans z włamywaczem to książka przygodowa, w której obecny jest wątek miłosny. Tytułowy włamywacz to Amerykanin James Lexington Morlake, młody i przystojny dżentelmen, który korzysta z uroków życia niekoniecznie w zgodzie z prawem. To mężczyzna skrywający wiele tajemnic i kilka szczególnie cennych umiejętności, takich jak terroryzowanie bankierów w całym mieście. Jego mauretański sługa Mahmet również ma pewne tajemnice do ukrycia, zwłaszcza gdy pracodawca zleca mu dziwne zadanie do wykonania w środku nocy w ciemnym Londynie. Morlake jest panem Manor Wold, posiadłości sąsiadującej z Creith House. Mieszkająca tam dwudziestoczteroletnia lady Jane Carston uważa, że sąsiad jest bardzo interesującym osobnikiem. Cóż z tego, jak po dwóch latach od pojawienia się Jamesa w posiadłości obok, nie za wiele nadal o nim wie oprócz tego, że jego życie według jej obserwacji było przykładne. W dodatku nieustannie w posiadłości jej ojca Ferdynanda Carstona, dziewiątego baroneta na Creith, bywa nudnawy jej dręczyciel dwadzieścia lat od niej starszy pan Ralf Hamon. Ojciec jest bliski bankructwa, a Hamon może uratować ich pozycję. Otóż okazuje się, że Hamona i Morlake’a wiele łączy. Po jednej ze scen z Hamonem, Jane burzową nocą postanawia wybrać się do Wold House...

Powieść trzymająca w napięciu, która przenosi czytelnika z Londynu do Sussex, a następnie do Tangeru. Włamania, szantaże, wielkie pieniądze, stare posiadłości, emocje oraz wspaniałe, ekscytujące przygody. Tu akcja goni kolejną akcję. Powieść napisana ze swadą, humorem i ze szczypta ironii. Świetna lektura.

 


Edgar Wallace, Romans z włamywaczem, wydawnictwo MG, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Man from Morocco (1929), okładka zintegrowana, cykl: Romans z włamywaczem, tom 1, stron 352

26 grudnia 2023

Ada Moncrieff, Morderstwo w Theatre Royale.

 


Grudniowy czas sprzyja czytaniu świątecznych książek. Zbliża się Boże Narodzenie 1935 roku. Podczas próby do przestawienia nowej adaptacji „Opowieści wigilijnej” w reżyserii Harrisona na deskach Theatre Royale w Londynie umiera aktor grający Scrooge’a. Oficjalna wersji brzmi, że śmierć nastąpiła na skutek niewydolności serca. W tym samym miejscu znalazła się dziennikarka, ambitna i kreatywna panna Daphne King. Kobieta znana z pisania porad w popularnej kolumnie w "Daily Chronicle", ale zajęcie to nie przynosi jej satysfakcji. Czuje jednak, że popada w rutynę i ma dość tego, że ciągle awansują jej mniej utalentowani koledzy. Korzysta wiec z nowej powierzonej jej misji i decyduje się zastąpić innego reportera, aby przeprowadzić wywiad ze słynnym reżyserem teatralnym Chesterem Harrisonem i jego żoną aktorką, Theodorą D'Arby oraz poczuć atmosferę świątecznej teatralnej krzątaniny. Teraz podejrzewa, że być może popełnione zostało przestępstwo. Pani redaktor postanawia przeprowadzić śledztwo i korzystając z wymówki i zgody naczelnego, pozostaje w teatrze. Potem następuje kolejna śmierć i tym razem wyraźnie to już morderstwo. Sprawa więc nabiera tempa. Daphne prowadzi amatorskie śledztwo, które obejmuje wszystkich podejrzanych.


To kryminał świąteczny, pełen tajemnic i intryg, a całe śledztwo zajmuje zaledwie parę godzin. widoczne są więc nawiązania do starych, dobrych kryminałów. Daphne to typ nieustraszonej reporterki, która marzy o tym, aby w końcu zająć się prawdziwym dziennikarstwem. Lekka, ale wiarygodna i dobrze napisana lektura detektywistyczna akurat właściwa na przedświąteczny i świąteczny domowy harmider.

 


Ada Moncrieff, Morderstwo w Theatre Royale, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: Murder at the Theatre Royale, tłumaczenie: Jarosław Skowroński, okładka miękka, stron 240.

 

15 stycznia 2023

Louis Bayard, Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe.

 


Nieznany mi do tej pory autor Louis Bayard opublikował „The Pale Blue Eye” już w 2003 r. W Polsce książka ukazała się wraz z pojawieniem się filmu na Netflixie (z Christianem Bale’em), którego scenariusz oparty został na fabule powieści. Filmu - jak do tej pory - nie obejrzałam - i nie wiem czy obejrzę.


Zacznijmy więc od przedstawienia faktów. Kiedy emerytowany konstabl Augustus Landor zostaje wezwany, aby zbadać dziwną śmierć w West Point, spotyka charyzmatycznego, błyskotliwego kadeta, Edgara Allena Poe. Bayard, aby wykreować fabułę i bohaterów Bielma, zagłębił się bowiem w historię literatury w poszukiwaniu postaci. Edgar Allan Poe rzeczywiście pod wpływem kaprysu zaciągnął się (pod pseudonimem „Edgar A. Perry”) do armii jako szeregowiec na pięcioletnią kadencję w Pierwszym Pułku Artylerii. Po zaledwie dwóch latach służby wojskowej Poe osiągnął stopień starszego sierżanta artylerii, najwyższy dostępny dla niego stopień szeregowy. Potem opuścił armię, aby ubiegać się o przyjęcie do Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point. Młody poeta wstąpił do akademii w marcu 1830 r. Dobrze wykształcony i bystry, wyróżniał się na zajęciach. Uważał jednak, że dyscyplina narzucona w West Point jest zbyt surowa. Według źródeł w okresie lipiec – grudzień 1830 r. Poe miał na swoim koncie 44 wykroczenia i 106 przewinień. W styczniu 1831 r. Poe zrezygnował z zajęć. 8 lutego 1831 r. został postawiony przed sądem wojskowym za rażące zaniedbanie obowiązków i nieposłuszeństwo za odmowę uczęszczania na formacje, zajęcia lub do kościoła. Nie przyznał się do winy. Następnie został formalnie zwolniony z Akademii 6 marca 1831 r. 


Bayard kreśli co prawda zupełnie inny obraz Poego w West Point, ale naśladuje makabryczny, niesamowity, surrealistyczny, mroczny jego styl twórczości oraz znakomicie zawiązuje tajemniczą intrygę. West Point zostaje bowiem odnalezione ciało kadeta z usuniętym sercem. Nadinspektor West Point, pułkownik Sylvanus Thayer, obawiając się negatywnych skutków dla instytucji, wzywa Augustusa Landora, miejscowego mieszkańca i byłego detektywa nowojorskiej policji, w celu zbadania sprawy. Pierwszą rozmowę jednak przeprowadza z Landorem drugi w hierarchii West Point, komendant Etan Allan Hitchcock, bezpośredni podwładny Thayera. Szefostwo Akademii żywi przy tym nadzieję na utrzymanie sytuacji pod kontrolą. Landor wprowadzony w sprawę, spotyka intelektualistę, spostrzegawczego młodego kadeta (Poe) i uzyskuje jego pomoc w prowadzonym śledztwie. Jak w przypadku każdej powieści kryminalnej, próbowałam rozwiązać zagadkę przed detektywem. Bayard to jednak pisarz mąciwoda, a narrator skutecznie i skrupulatnie manipuluje czytelnikiem. 


Bohaterowie Bayarda to ludzie, którzy mają zalety i wady, mają jednak też swoje tajemnice i ukryte motywacje swojego działania. Niespokojna przeszłość Landora ma wpływ na jego zachowanie, maniery i wypowiadane słowa. Autor znakomicie kreśli atmosferę początku XIX wieku w myśl romantycznych wizji, filozofii, kultury i sztuki. Styl pisania tej powieści jest fenomenalny, kwiecisty, pełen metafor, zbliżony do dziewiętnastowiecznego. Augustus Landor opowiada historię, tak jakby czytelnik siedział naprzeciwko niego i słuchał, jak opowiada swoją przygodę. Często też zwraca się bezpośrednio do czytelnika (per 'Szanowny Czytelniku'), tak jakby uczestniczył on w rozmowie. Pojawią się tu monologi wewnętrzne, listy, artykuły w gazet, raporty ze śledztwa. Autor ukazuje przy okazji panujące w tym czasie zasady, podziały społeczne, położenie kobiet i spojrzenie na miłość. Tempo akcji nie jest szybkie, ale zwroty są już zaskakujące i w pewnym momencie nawet ekstremalne i makabryczne (dla mnie aż za bardzo). Lektura jest jednak wciągająca.

Jeśli jesteś fanem Poego, kryminałów lub wczesnej literatury amerykańskiej, to spodoba ci się ta mroczna historia napisana we współczesnych czasach.

 

 

Louis Bayard, Bielmo. Niezwykły przypadek Edgara Allana Poe, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2023, tytuł oryg.: The Pale Blue Eye, tłumaczenie: Tomasz Bieroń, oprawa miękka, stron 464.

 


Bibliografia dotycząca pobytu Poego w West Point:

https://www.usace.army.mil/About/History/Historical-Vignettes/General-History/139-Poe-and-West-Point/

https://prologue.blogs.archives.gov/2011/01/28/edgar-allen-poes-military-career-nevermore/

12 stycznia 2023

M.C.Beaton, Za wcześnie na śmierć.

 


Za wcześnie na śmierć to druga książka w kryminalnym cyklu edwardiańskim M.C. Beaton. Lady Rose Summer, bogata, młoda dziewczyna, postanawia sprzeciwić się rodzicom i zamiast wyjechać z nimi na zagraniczne, pełne błogiego lenistwa wojaże, postanowiła znaleźć pracę. W dodatku w dalszym ciągu odmawia wyjścia za mąż. Ojciec rozkapryszonej damy wezwał wiec zaufanego prywatnego detektywa, kapitana Harry'ego Cathcarta i poprosił go o pomoc. Harry za odpowiednią opłatą, obiecuje znaleźć Rose i jej służącej Daisy Levine, pracę. Zobowiązany jest też do opieki nad Rose podczas nieobecności jej rodziców. Cóż, panna działa mu co prawda na nerwy, ale postanawia wywiązać się z powierzonego mu zadania. Hrabia i hrabina Hadshire zgadzają się, aby Lady Rose pracowała jako maszynistka i mieszkała w schronisku dla kobiet. Wyobrażenia Rose o pracy odbiegają jednak od rzeczywistości. Godziny spędzone w pracy, a potem w zimnym, wilgotnym i ciemnym schronisku dla kobiet, nie są wygodne i nie napawają optymizmem. Rose zaczyna rozumieć, dni są pełne monotonni i na pewno nie nic nie dodaje siły, gdy jest się biednym, zmarzniętym i notorycznie zmęczonym. Rose szybko więc wraca na salony, gdy jej znajomy, Freddy Pomfret, zostaje zastrzelony w swoim londyńskim mieszkaniu. Oczywiście Rose odkrywa, że Freddy był szantażystą, a w sprawę wmieszani są ludzie z wyższych sfer. Postanawia wiec wbrew zdrowemu rozsądkowi wmieszać się w sprawę prowadzoną przez kapitana Harry’ego Cathcarta i superintendenta Kerridge'a ze Scotland Yardu.

Lady Rose, kapitan Harry Cathcart, inspektor Carriage i inni bohaterowie tej powieści, to całkiem zabawna grupa. Autorka operuje zresztą błyskotliwym, kąśliwym humorem, podszytym nieco ironią i cynizmem. Zbiegów okoliczności w fabule jest bardzo dużo, ale dzięki autorskiemu stylowi książkę, której fabuła została osadzona w erze edwardiańskiej, czyta się szybko i z przyjemnością.



M.C.Beaton, Za wcześnie na śmierć, wydawnictwo Lekkie, wydanie 2022, tytuł oryg.: Hasty Death, cykl: Edwardian Murder Mysteries, t. 2, oprawa miękka, stron 360. 


Edwardian Murder Mysteries (kolejność wg oryginału)

1.      Snobizm i nieco przemocy

2.      Za wcześnie na  śmierć

3.      W cieniu zbrodni.

4.      Nasza biedna wielmożna Pani!



18 grudnia 2022

Marry Kelly, Tajemnica pustego kufra. Świąteczne śledztwo.

 

 
Tajemnica pustego kufra Mary Kelly to książka, która po raz pierwszy została opublikowana w 1958 r. i w kolejności jest to trzecia książka w cyklu powieści kryminalnych z inspektorem Brettem Nightingale w roli głównej. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w dość zaniedbanym, małym mieszkanku przy Islington High Street odnaleziono ciało księżnej Olgi Karuchin, która w czasie rewolucji 1917 r. uciekła z Rosji z wnukiem Ivanem. Od chwili pojawienia się w Londynie dwójka uciekinierów miała skromnie mieszkać we wskazanym mieszkaniu. Lokatorzy znani byli jedynie sąsiadom, a Olga właściwie nie opuszczała mieszkania na dłużej. Nightingale wraz z sierżantem Beddoesem powoli zaczynają poznawać szczegóły dotyczące księżnej i jej wnuka Ivana, który w dodatku zniknął. Ivan pracuje na stacji St. Pancras i można go określić jako nudnego mężczyznę. 
 

Śledztwo prowadzone jest między 22 a 24 grudnia, prawdopodobnie umiejscowiona pod koniec lat 50. Wskazują na to wiek Ivana, który z babką przybyć miał do Anglii mając około 5 lat, a obecnie ma około 40. To co wzbudza zaniepokojenie policji, to  odnaleziony w pokoju splądrowany kufer. Staruszka rozdawała w dodatku swoim sąsiadom klejnoty i dzieła sztuki, którzy nie zdawali sobie sprawy z ich wartości. W pokoju zostaje też odnaleziony adres prowadzący do sklepu znanego jubilera. 

Nightingale i Beddoes to sympatyczni bohaterowie, choć nie pozbawieni ciętego języka i sarkazmu. Tworzą świetny zespół, najwyraźniej lubiący się nawzajem i mający rodzaj relacji, która wynika z wcześniejszej współpracy (pewnie dlatego, że to trzecia powieść w cyklu). Mają do siebie pełne zaufanie, a w ich interakcjach można zauważyć dużo humoru. Oprócz pracy mają też życie prywatne. Prowadzana przez nich sprawa jest intrygująca, zagmatwana, tajemnicza i oczywiście dla czytelnika wciągająca. Znaleźć tu bowiem można opisy związane z pracą w policji londyńskiej pod koniec lat 50. 

Kryminał jest dobrze napisany i zaplanowany. Obydwie scenerie – najpierw zatłoczone przedświąteczne ulice i zaułki Islington, a później smagana zamiecią wieś w hrabstwie Kent – ​​zostały doskonale wykorzystane. Pierwsza połowa książki bardziej wszystko zawiązuje, przedstawia historię i bohaterów, a druga – nabiera tempa. Uważam, że całość była interesująca i przyjemna w czytaniu. To bardzo dobrze, że kryminał napisany przez Mary Kelly w latach 50. XX wieku został wydany. Jest to autorka, która należy do tych niesłusznie zapomnianych. Współcześnie może też być niezrozumiała i niedoceniana, a szkoda. Korzystajmy więc z tego, że mamy szczęście przeczytać jej książkę. Wydaje mi się zresztą, że Mary Kelly w zamyśle miała pisać kolejną książkę w tym cyklu. Szkoda, że tak szybko przestała w ogóle pisać. 



Marry Kelly, Tajemnica pustego kufra. Świąteczne śledztwo, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2022, tytuł oryg.: The Christmas Egg, tłumaczenie Anna Kłosiewicz, cykl oryg.: Inspector Brett Nightingale #3, okładka miękka ze skrzydełkami,, stron 280.


Mary Kelly (1927-2017) - angielska pisarka kryminałów. Najbardziej znana seria dotyczy inspektora Bretta Nightingale. Pisała w latach 50., 60.




17 grudnia 2022

Daniel Silva, Portret nieznanej kobiety.

 


Legendarny szpieg i konserwator dzieł sztuki Gabriel Allon w końcu przeszedł na emeryturę wycofując się z kierowania biurem w Tel Awiwie. Był oficerem izraelskiego wywiadu, a teraz mieszka spokojnie z żoną Chiarą i dziećmi w Wenecji. Rozwija też swoją pasję i zainteresowania w zakresie odnawiania i renowacji obrazów starych mistrzów w Wenecji, Rzymie i Florencji. Przyjaźni się też z konserwatorami dzieł sztuki: Umberto Conti i Francesco Tiepolo, którzy pomogli mu w trudnych momentach jego życia. Jego żona Chiara ma nowe stanowisko w Konserwacji Zabytków Tiepolo, a dzieci, Irene i Raphael, chodzą do miejscowej szkoły.

 

Przyjaciel Gabriela, londyński handlarz dziełami sztuki, Julian Isherwood, znalazł się w trudnej sytuacji, podejrzewając fałszerstwo jednego (w dodatku sprzedanego już) obrazu i odkrywając coś, o czym nie powinien wiedzieć. W dodatku kobieta, która zmierzała na umówione z nim spotkanie, niespodziewanie ginie w wypadku. Julian prosi więc Gabriela o zbadanie pochodzenia XVII-wiecznego arcydzieła. Podczas podczas wizyty Gabriela w galerii sztuki dochodzi do wybuchu, w którym ginie jej właściciel. Allon wmieszany w sprawię, opracowuje więc kolejny genialny plan, aby dowiedzieć się, kto stoi za tym wysoce lukratywnym biznesem w sferze sztuki, a także kto jest utalentowanym fałszerzem będącym w stanie odtworzyć mistrzowskie dzieła, które znalazły się w kolekcjach niezwykle bogatych i czołowych muzeów.

​​Lubię powieści, w których fabuły powiązane są ze sztuką. Podobała mi się ta stylowa i dość wyrafinowana książka z wieloma zwrotami akcji i dobrym zakończeniem. Portret nieznanej kobiety to powieść z nutką świeżości, ekscytująca i wciągająca. Jest to historia fikcyjna, ale autora zainspirowały liczne przypadki oszustw, które zarejestrowane zostały w świecie sztuki. Powstał w ten sposób, realistyczny portret nielegalnego procederu rozwiniętego na szeroką skalę. To książka, która trzyma w napięciu, jest pełna niespodzianek, niebezpieczeństw i sensacyjnych powiązań. Poza tym żeglowanie …

 

Daniel Silva, Portret nieznanej kobiety, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2022, tytuł oryg.: Portrait of an Unknown Woman, tłumaczenie: Robert Ginalski, cykl: Gabriel Allon, t. 22, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 416.

 

3 listopada 2022

M.C. Beaton, W cieniu zbrodni.



Nie wiedziałam, że wszystkie cztery tomy należy czytać jak kontynuację – czyli od pierwszego. W cieniu zbrodni to w oryginale dopiero tom trzeci (na cztery). To lekka, błyskotliwa i dowcipna powieść, z zagadką kryminalną w tle i rozwijającym się uczuciem. Wątek miłosny oczywiście ma początek w pierwszym tomie.

Poznałam lady Rose Summers, która jest jedynaczką i zawarła układ z kapitanem Harrym Cathcartem. Otóż, aby uchronić ją przed wyjazdem do Indii, Harry udaje jej narzeczonego. Rodzice Rose nie są za bardzo zachwyceni, ale kapitan pochodzi z dobrej rodziny. Nie są także zadowoleni z tego, że wybranek córki nie pokazuje się z nią częściej publicznie. Harry jest bardzo zaangażowany w swoją pracę detektywistyczną i najczęściej nie może towarzyszyć Rose, co z kolei w towarzystwie prowadzi do plotek i wielu spekulacji na temat tego narzeczeństwa. Obok Rose jest jej dama do towarzystwa, niegdyś pokojówka, Daisy, która kocha się z kolei w służącym Harry’ego. Rose wkrótce też poznaje skromną, młodą dziewczynę, Dolly Tremaine, która nie potrafi zachować się w towarzystwie, ale jest za to bardzo miła. Z rozwoju przyjaźni nic jednak nie wychodzi, bowiem Rose znajduje zwłoki Dolly i w dodatku jej samej zaczyna zagrażać wielkie niebezpieczeństwo. To Harry jest pomysłodawcą tego, aby Rose wraz z Daisy opuściły miasto i na kilka tygodni zostały ukryte w rodzinie prowincjonalnego policjanta. Rozkapryszona Rose poznaje zupełnie inne uroki życia.

To dobra powieść, osadzona w realiach epoki, ale jest coś jednak nieprzekonującego w kreowanych bohaterach tej powieści. Być może moje wrażenie wynika z tego, że zaczęłam czytać serią „od środka”. Faktem jest, że nieporozumienia i ciągłe przekomarzanie się Rose i Harry’ego wywołują uśmiech. Rose z rozkapryszonej i roszczeniowej damy przechodzi przemianę. Autorka zwraca też uwagę na ówczesną sytuację kobiet, kontrast między warunkami życia wyższych i niższych klas. 

Jest to lekka i zabawna powieść (i pewnie dotyczy to całej serii), która daje wgląd w okres edwardiański i nie ma wątpliwości, że postacie i ich relacje zajmują centralne miejsce, a kryminalna tajemnica jest traktowana jako drugorzędna.

 

 

M.C. Beaton, W cieniu zbrodni, wydawnictwo Lekkie, wydanie 2022, tytuł oryg.: Sick of Shadows, przekład: Emilia Skowrońska, cykl: Edwardian Murder Mysteries, t.3, oprawa miękka, stron 360.

 

Edwardian Murder Mysteries (kolejność wg oryginału)

1.      Snobizm i nieco przemocy

2.      Za wcześnie na  śmierć

3.      W cieniu zbrodni.

4.      Nasza biedna wielmożna Pani!

20 marca 2022

Piotr Górski, Bliska znajoma.

 


        Do tej pory nie czytałam żadnej książki z cyklu opowiadającym o perypetiach komisarza śledczego Sławomira Kruka. W powieści Bliska znajoma z ulicy zostaje porwany jedenastoletni chłopiec. Mijają kolejne doby, a chłopiec nadal zostaje zaginiony. Kruk podejrzany o przekroczenie uprawnień i tortury wobec sprawcy porwania staje przed medialnym plutonem egzekucyjnym. Z ramienia oficjalnego czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi funkcjonariuszka Biura Spraw Wewnętrznych Policji, Lena Milewska. Dodatkowo zadaniem Ludwika Boholeca wydaje się ostateczne zakończenie kariery komisarza. Kruk zostaje zawieszony, ulega jednak zauroczeniu pięknej Leny. Ta jednak wkrótce znika, a komisarz  chce rozwikłać kolejną zagadkę. 


       Komisarz Kruk to postać niepokorna, nieustępliwa, odpowiedzialna i podejmująca  radykalne decyzje. Jest jednak człowiekiem porywczym, nieobliczalnym w działaniu, który nie podporządkowuje się zasadom. Ocenę jednak autor pozostawia czytelnikowi. Przestrzeganie prawa nie jest równoznaczne bowiem ze sprawiedliwością. Słyszymy zresztą ciągle, że ten czy tamten bandyta, został przez sąd uniewinniony.

     Powieść wciągająca, bardzo dobrze skonstruowana zagadka kryminalna z wątkami psychologicznymi w tle. Czytelnik znajdzie tu zwroty akcji, zagmatwane relacje, kłamstwa i tajemnice oraz gamę różnobarwnych postaci (można się pogubić). Prowadzony jest stopniowo do celu, a po drodze odkrywa kolejne intrygujące karty ze wskazówkami. Niestety po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że to zupełnie nie jest lektura dla mnie. Wielbiciel kryminałów będzie jednak bardzo zadowolony.

 

Piotr Górski, Bliska znajoma, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2021, cykl: Sławomir Kruk (tom 5), oprawa miękka, stron 400.


15 stycznia 2022

Ada Moncrieff, Świąteczne morderstwo.



     Jest grudzień 1938 roku. Do wioski Little Bourton w Sussex, do imponującej, wiejskiej posiadłości Westbury Manor przyjeżdżają na święta goście. Zjawił się z Chelsea starszy syn państwa Westbury, arogancki Stephen oraz młodszy syn z Londynu, działający społecznie na rzecz niższych warstw, Edward. Najstarsza z rodzeństwa, trzydziestodwuletnia Lydia, której oświadczono się trzykrotnie i za każdym razem odrzucała propozycję, nadal mieszkała w posiadłości z rodzicami. W rezydencji otulonej zimowym puchem, spodziewano się też szanowanego i bogatego Davida Campbella – Scotta, chrzestnego Lydii, który po ośmiu latach wrócił z Malajów. To stary przyjaciel z czasów szkolnych głowy rodziny Westbury. Do gości dołącza też Hugh Gaveston, stary przyjaciel Lydii, w dodatku sąsiad, który jak się wkrótce okaże, uważa się za detektywa-amatora. Przybywa także Freddie Rampling, zamożny młody człowiek zdecydowany zapić się na śmierć. Lady Westbury zaprosiła także Rosalind i jej męża Williama Ashwella. Przyjechać miał także Anthony de Havilland, który znany jest ze swojego bohaterstwa, jakim zasłynął podczas minionej wojny. Przyjęcie świąteczne byłoby należało do znośnych i przyjemnych, gdyby nie tragiczny wypadek... 



       Ada Moncrieff napisała czarującą, wystylizowaną, świąteczną opowieść, której akcja rozgrywa się w zimowej scenerii, ale w tle jawnie już nadchodzących złowrogich wojennych chmur nad Europą. W powieści odnaleźć możemy różnorodny zestaw ciekawych osobowości. Proza jest kwiecista, fabuła fascynująca i nie nużąca, a dialogi zabawne i podszyte ironią. Zagdaka wbrew pozorom nie jest łatwa do rozwiązania, bo każdy z gości może mieć oczywiście motyw. W dodatku na jaw wychodzą skrywane tajemnice, oszustwo, szantaż, zazdrość, romans. Być może czytelnik łatwo odgadnie, kto dokonał zbrodni, ale jaki był jej motyw? Czytelnicza gratka w okresie świątecznym.



Ada Moncrieff, Świąteczne morderstwo, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2021, tytuł oryg.: Murder Most Festive, tłumaczenie: Mariusz Warda, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 316.
 

5 grudnia 2021

Daniel Silva, Wiolonczelistka.


Wiolonczelista to dwudziesty pierwszy tytuł z cyklu Gabriel Allon Daniela Silvy. Książka została wydana 13 lipca 2021 r., a następnie osiągnęła 1. miejsce na liście bestsellerów New York Times i 4. miejsce na liście Los Angeles Times. To moja pierwsza książka nie tylko z tego cyklu, ale w ogóle autorstwa Daniela Silvy, którą w swoim życiu przeczytałam. Nie uważam jednak, że była to miłość od pierwszego wejrzenia i czy akurat od dobrej strony zaczęłam poznawać twórczość tego autora. Niemniej błądzić w doborze lektur jest rzeczą ludzką. Nie rozumiem też zachwytów nad powieścią, która dla mnie jest najwyżej przeciętną.

 


Wiktor Orłow to niegdyś jeden z najbogatszych ludzi w Rosji. Od jakiegoś czasu przebywał jednak na wygnaniu w Londynie, gdzie pracował na rzecz uwolnienia Kremla od autorytarnej władzy. Mieszka w ekskluzywnej rezydencji Cheyne Walk w Chelsea. Należy ona do najlepiej strzeżonych miejsc w Londynie. Pewnego dnia udaje się jednak zlikwidować Orłowa. Orłow był przyjacielem konserwatora dzieł sztuki Gabriela Allona, który jest dyrektorem generalnym osławionej izraelskiej służby wywiadowczej. Teraz podejmuje niebezpieczną podróż po Europie. Jego desperackie poszukiwanie prawdy zabierze go z Londynu do Amsterdamu i ostatecznie do Genewy, gdzie prywatny wywiad kontrolowany przez przyjaciela z dzieciństwa prezydenta Rosji używa „aktywnych środków” w stylu KGB, by podkopać Zachód od wewnątrz. Jednostka znana jako Grupa Haydna przygotowuje akt przemocy, który pogrąży już podzieloną Amerykę w chaosie, a Rosję pozostawi niezagrożoną. Klucz do rozwiązania zagadki śmierci Orłowa może posiadać muzyczny wirtuoz. Oczywiście jest to piękna kobieta, nowicjuszka w szpiegostwie, Isabel Brenner, która obecnie delektuje się muzyką w domowych pieleszach jedynie dla przyjemności, a jest znana jako specjalistka od finansów. Isabel jest znakomitą wiolonczelistką i dzięki swoim umiejętnościom udaje jej się przeniknąć do wewnętrznego sanktuarium przestępczego, wysokiego świata. Allon odkrywa spisek, który prowadzi do tajnych kanałów pieniędzy i wpływów, a potem do samego serca zachodniej demokracji i zagrażają stabilności globalnego porządku.

 


W powieści mamy mnogość bohaterów, a laik (jak ja) może się w tym wszystkim łatwo pogubić i być zdezorientowany. To co powyżej nie napisałam ot tak sobie z marszu, tylko zaglądałam ponownie do książki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że większość bohaterów występuje na przestrzeni ostatnich dwudziestu tomów. O ile orientuję się w sferach politycznych, o tyle opis działania w sferze skomplikowanej bankowości zupełnie pozostaje poza moim rozumem. Jak to się mówi: nie moja bajka.

Wiolonczelistka to thriller szpiegowski, a więc wkroczyłam w świat wielkiej polityki, intryg i afer, które nie śnią się po nocach przeciętnemu człowiekowi. Współczesnej polityki jest tu bardzo dużo i myślę, że to mogło zaszkodzić w odbiorze tej powieści. W dobie szalejącej pandemii, wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, polityki oscylującej wokół Władimira Putina, autor jasno określa swoje liberalne polityczne poglądy. Wystarczy spojrzeć na dedykację i sprawdzić, co takiego dla USA symbolizuje data 6 stycznia 2021 r. Nie ma tu już subtelnych aluzji do geopolitycznych wydarzeń. Wydaje się, że polityka jest tu właściwie wysunięta przed tło fabuły. W powieści znajdziemy odniesienia do współczesnych zagrożeń płynących z korupcji i brudnych wpływów. Są nawiązania do islamskich terrorystów, pandemii, zielonej energii. Powieść może stanowić jasne ostrzeżenie przed kruchą demokracją. tyle tylko, co sam autor rozumie po słowem "demokracja"? To temat do dyskusji.



Daniel Silva, Wiolonczelistka, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2021, tytuł oryg.: The Cellist, cykl: Gabriel Allon, t. 21, przełożył Robert Ginalski, okładka miękka, stron 400.


11 maja 2020

Hanna Greń, Więzy krwi.

       Więzy krwi Hanny Greń to kontynuacja perypetii byłej policjantki Dionizy Remańskiej, którą czytelnik poznał w pierwszej części cyklu zatytułowanej Wioska kłamców. Diona pracuje na strzelnicy jako instruktor, ale praca zbytnio nie motywuje ją do działania. Pomysł na dalsze życie ma jej ojczym, ale akurat to, co planują rozłożone musi zostać w czasie. Tymczasem Diona jedzie w odwiedziny do przyjaciół. W dobrze już znanym środowisku, zostaje poproszona o pomoc w śledztwie. Nie należy odmawiać, tym bardziej, że prosi ją sam p.o. komendant policji, Marcin Lipski. Zaledwie trzy miesiące temu w Świercznicy zostaje odnalezione ciało dwudziestotrzyletniej Wioletty Kamińskiej, brutalnie zgwałconej i zamordowanej. Denatka przyjeżdża do górskiej miejscowości, ponieważ przyświeca jej okryty tajemnicą cel. Mieszkańcy Świercznicy nie chcą jednak współpracować z miejscową policją. Należy więc użyć sprytu, a być może uda się odkryć to, co jest skrywane. Kolejne postawione wersje wydarzeń w śledztwie szybko jednak tracą na aktualności. Wbrew pozorom zadanie nie należy do łatwych, bowiem Diona wraz ze swoja towarzyszką, pracująca w komisariacie Jeminą (Inka), poznaje również rodzinne dramaty, uzależnienia, przemoc domową, zdrady, romanse czyli to wszystko, co wpływa destrukcyjnie na życie. Dobre i złe strony życia. W malej miejscowości szybko też o różnego rodzaju plotki. Diona nie za bardzo też może zrozumieć Jeminę, więc współpraca nie należy do najlepszych.

       Fabuła jest dobrze poprowadzona. Oprócz rozwijającego się wątku kryminalnego, wiele miejsca autorka poświęca sprawom prywatnym Dionizy oraz życiu osób mieszkających w malej górskiej miejscowości. Z drugiej strony mamy Ścianę Życzeń, wiarę w zabobony, gusła i przepowiednie. Mimo mrocznego początku książki, dominują w niej błyskotliwe i pełne ciętego humoru dialogi, choć nie brakuje tu wulgarnych zwrotów i rozwiązania, które zaskakuje. Diona posiada silną osobowość, często narasta w niej frustracja i nie boi się też rozwiązań siłowych.Wzbudza sympatię pomimo trudnego charakteru. Los niektórych rodzin zatrważający. Przyjemnie było jednak przeczytać o tym, co się dzieje u bohaterów poznanych w poprzednim tomie.




Hanna Greń, Więzy krwi, wydawnictwo Czwarta Strona, wydanie 2020, cykl: Dioniza Remańska, t. 2, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 382.

18 kwietnia 2020

Wojciech Wójcik, Himalaistka.


          Łukasz Lewicki to miłośnik sportów ekstremalnych, wolny duch, poszukiwacz przygód i wielbiciel wysokich gór. Od lat wraz ze znajomymi i przyjaciółmi zdobywa szczyty. Właśnie trwa zimowa wyprawa na K2. Grupa zdecydowała się wykorzystać okno pogodowe i w końcu zdobyć szczyt. Niestety warunki szybko uległy zmianie, a dwieście metrów przed szczytem Łukasz wraz z przyjacielem Kubą Paszczakiem zrezygnowali z jego zdobycia. Nieco wcześnie zawróciła większa grupa wspinaczy, wobec czego Łukasz z Kubą musieli w złych warunkach schodzić sami do bazy. Szybko okazało się , że najbliższa z nich została zdmuchnięta przez wiatr i trzeba schodzić niżej. Tyle tylko, że Jakub nie dość, że najpierw zgubił rękawicę i trzeba było po nią wracać, to wkrótce wytrącił sobie palec. Łukasz postanowił sam dotrzeć do bazy po pomoc. Decyzja okazała się słuszna, bowiem mężczyzna ledwo uszedł z życiem. Przy okazji natknął się na dobrze zachowane ciało Iwetty Miller zaginionej podczas letniej wyprawy. 
     
 


           Tymczasem w Polsce w jednej z redakcji młoda stażystka Katarzyna Majkowska dostała polecenie, aby zebrać informacje na temat narodowej wyprawy himalaistów. Dla kierownictwa to nie lada gratka, bowiem dziewczyna przyznaje się, że zna Łukasza Lewickiego. Udaje jej się dodzwonić do głównej bazy pod K2 i zdobyć przełomowe i ważne informacje. Wkrótce też Majka ma szansę na wywiad z Łukaszem i powoli zaczyna zdobywać wiadomości dotyczące śmierci Iwetty Miller. to młoda, nietuzinkowa kobieta, która wzbudzała zainteresowanie mężczyzn. Iwetta była osobą towarzyską, ale pół roku przed śmiercią związana była już na stałe ze znacznie starszym alpinistą Jankiem Matysiakiem. Majka i Łukasz chcąc poznać Iwettę podążają jej drogami, na których spotka ich wiele niespodzianek.

       Wojciech Wójcik napisał dobry kryminał, w którym czytelnik stopniowo, poprzez liczne rozmowy między poszczególnymi bohaterami, odkrywa prawdę. Tak jak w śledztwie mamy liczne poszlaki, tajnych agentów i dowody. Kluczowe dane trzeba zebrać, dokonać analizy, porównać, wykluczyć błędy, odkryć tajemnice, dotrzeć do celu. W powieści mamy też wątek miłosny. Łukasz i Majka to miniona sprawa, ale czy na pewno?

         Należy podkreślić, że Wojciech Wójcik pisząc powieść, odtworzył realizm górskich wypraw. Przywołał liczne pojęcia, plastyczne opisy wspinaczek organizowanych w Himalajach i Karakorum. Powieść gruba, ale błyskotliwe dialogi i świetnie poprowadzona fabuła nie nudzą czytelnika. Połączenie realizmu z fikcja literacką wyszło tutaj dość dobrze. Niewątpliwie wzbudza zainteresowanie laika.



Wojciech Wójcik, Himalaistka, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2020, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 680.

    


Wojciech Wójcik - ur 1981 r. w Warszawie. Po ukończeniu studiów na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego przez pewien czas zajmował się dziennikarstwem sportowym. Od kilku lat pracuje jako urzędnik w administracji rządowej.  Autor książek: Nie ufaj nikomu (2016), Garść popiołu (2016), Jezioro pełne łez (2017), Młoda krew (2018), Miałeś tam nie wracać (2019). 

6 lutego 2020

Hanna Greń, Wioska kłamców.



     Polubiłam kryminały Hanny Greń w zeszłym roku, kiedy to przeczytałam właściwie wszystkie wydane książki. Oczekiwałam więc zapowiadanej powieści zatytułowanej Wioska kłamców, która otwiera całkiem nowy cykl.  Główną bohaterką jest dwudziestoośmioletnia Dioniza Remańska, które właśnie totalnie zmieniła swoje życie. Nieudany związek oraz porzucenie pracy w policji sprawiły, że chwilowo nie miała żadnych zobowiązań. Za to z wielką dociekliwością zainteresowała się morderstwem swojego biologicznego ojca, nota bene komendanta policji. O ojczymie, który ją wychował, mówiła z czułością. To on bowiem wpoił jej zasady, miłość do policyjnego zawodu oraz zawsze służył pomocą i radą. Nie inaczej było tym razem. 


      Diona nie wierzyła bowiem w winę dwóch aresztowanych i osądzonych już mężczyzn. Postanowiła więc odszukać rzeczywistego zabójcę  Roszaka i rozwikłać tajemnicę jego morderstwa. Za sprawą oczyma znajduje schronienie w Strzygomiu u Mirabelki, teściowej jednego ze skazańców. W Strzygomiu mieszkały rodziny osadzonych w więzieniu mężczyzn. To wioska kłamców, miejscowość położona na Żywiecczyźnie, mała, ale ciesząca się złą sławą i legendą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Całe miasteczko miało wywodzić się od trzech strzyg, które chcąc mieć dzieci zaprosiły do siebie trzech przestępców. Każda ze strzyg urodziła po jednej córce, które musiały ponownie zwabić do siebie ludzi wyjętych spod prawa. W wiosce od tego czasu rodzić się miały tylko dziewczynki. Wyjątkiem stała się rodzina Leszka Hardego. Faktem jest, że wioska stała się schronieniem dla przestępców, ludzi z wyrokami i z najgorszych środowisk społecznych. Dioniza powoli poznaje poszczególnych mieszkańców wioski (m.in. żony osadzonych, Leszka i jego żonę, policjanta Marcina i jego ojca) panoszące się kłamstwa i tajemnice. To ludzie dobrzy i źli. Tak Dioniza rozpoczyna prywatne śledztwo i powoli łączy poznane fakty.

       Wioska kłamców to kryminał napisany z dużą dawką humoru i lekkim stylem. Dialogi są błyskotliwe, fabuła dynamiczna, bohaterowie wyraziści, a wątek kryminalny intrygujący. W dodatku czytelnik wróci na pewno do wioski kłamców przy okazji kolejnego tomu. Dobry czas spędzony z książką, gwarantowany.



Hanna Greń, Wioska kłamców, wydawnictwo Czwarta Strona, wydanie 2020, okładka miękka, stron 336.