Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronaty. Pokaż wszystkie posty

5 czerwca 2021

Małgorzata Lis, Wybrać miłość. Powieść o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia. - PATRONAT.


           Kuba jest w klasie maturalnej. Jego rodzice stworzyli kochającą i wspierającą się w każdej sytuacji rodzinę, która wierna jest chrześcijańskim zasadom. Wspólne wartości były czynnikami trwałości i rozwoju ich małżeństwa, zwłaszcza w okresach trudnych i stanowiących rodzaj swoistej próby czy testu. Kuba jest najmłodszym z czwórki rodzeństwa. Obecnie stoi na rozstaju dróg. Z jednej strony marzy o studiowaniu architektury, z drugiej myśli o wstąpieniu do seminarium, tak jak jego przyjaciel Kamil. Dodatkowo na zajęciach artystycznych poznaje Olgę, dziewczynę, która zbyt mocno podkreślała swoją urodę, jest obcesowa w kontaktach, ale intrygująca. Początkowo znajomość nie układa się po myśli Kuby, ale chłopak jest uparty i pragnie poznać bliżej fascynującą go dziewczynę. Znajomość nie podoba się jednak rodzicom Kuby. Ich syn jest przecież w klasie maturalnej, to nie czas na dziewczyny, ani na błahostki. Spokój wewnętrzny Kuby burzy przypadkowo podsłuchana rozmowa rodziców.

      Świat Olgi i świat Kuby to zupełnie dwie odmienne bajki, inne środowiska, sposoby wychowania, wpajane zasady i normy. Wzajemne przyciąganie i fascynacja jest jednak znacząca. Nie wszystko jednak ułoży się tak, jak można przewidywać w romansie.  Podejmowane decyzje będą miały wpływ na życie każdego z nich i przyniosą konsekwencje. Kuba i Olga dokonują wyborów, podejmują niezależne strategie działania, trudne, wzbudzające emocje i będące źródłem zranienia i krzyku osobistego sumienia.


     

     Od urodzenia naszych dzieci staramy się wypełniać jak najlepiej rolę mamy bądź taty. Miłość macierzyńska i ojcowska to uczucie niepowtarzalne i szczególne w swoim wymiarze. W miłości tej zawiera się bezwarunkowa akceptacja dziecka, zapewnienie bezpieczeństwa jego rozwoju oraz okazywane wsparcie na każdym etapie jego życia. Łączy się z tym silna więź, emocje, uważność, ograniczone zaufanie, pewna odmiana przyjaźni. Dom rodzinny jest miejscem, w którym dziecko nabywa pierwszych wzorców religijnych. Niektórzy z rodziców, podobnie jak rodzice Kuby, trochę gubią się w postrzeganiu dorastającego dziecka jako zupełnie odrębnej jednostki, która potrafi podejmować decyzje i mieć własne zdanie na dany temat. Potrafią też z wyprzedzeniem zaplanować drogę zawodową swoich pociech, odpowiednio nakierować, zachęcić, ale nie wszystko to musi koniecznie mieścić się w Bożych planach. Dzieci mają prawo do popełniania błędów, słabości, porażki, spełniania marzeń i ambicji, do znalezienia własnej, satysfakcjonującej drogi zawodowej i osobistej. 

      Życie to sztuka wyboru. Jak wybrać, aby wszystkich wokół siebie zadowolić i aby samemu być szczęśliwym. Los człowieka nie jest prosty, lecz składa się z krzywizn. Ciągle schodzimy z właściwiej drogi, aby bocznymi ścieżkami, po zdobyciu kolejnych doświadczeń na nią powrócić. Czasami mamy wrażenie, że życie według chrześcijańskich zasad nas przerasta. Być może emocjonalnie rozbici, być może fizycznie zmarnowani, być może pozbawieni szacunku nawet do siebie. Miało być wspaniale, a jest beznadziejnie. Bóg jednak wie o wszystkim, co może wydarzyć się w naszym życiu. Modlitwą nie zmienimy woli Boga, bo on wie lepiej co jest dla nas dobre. „Przenikasz i znasz mnie, Panie”, śpiewa psalmista (Psalm 139, 1). Bóg nie wymaga od Kuby, aby był doskonały i nie oczekuje, aby spełnił wszystkie wymagania. Należy właściwie rozeznać swoje powołanie. Tym, który powołuje jest Chrystus, a Jego głos można usłyszeć tylko w czasie bezpośredniego spotkania z Nim. Nikt poza Nim nie może nam objawić naszego powołania. W dochodzeniu do prawdy dużą rolę odgrywa własne poznawanie. Przyjaźń z Chrystusem oznacza szczere dążenie do spełniania Bożych przykazań. Kuba w pewnym momencie swojego życia przestał pogłębiać tą przyjaźń, a nawet buntuje się i separuje. Bóg jest zawsze gotowy przebaczyć.

        To powieść o miłości, ale i o determinacji, odwadze, o trudnych moralnie wyborach, o wewnętrznej walce, sumieniu, doświadczeniach, pokorze, zaufaniu ... Fabuła jest dobrze przemyślana, opisy plastyczne, a dialogi interesujące. Jak mieć pewność, że podjęło się słuszną decyzję i że odrzucona opcja może być lepsza niż ta wybrana? Wszystkie podejmowane decyzje w życiu czegoś nas uczą. Przede wszystkim pokory. To bardzo poruszająca powieść, którą polecać należy młodzieży, młodym ludziom, ale również rodzicom.

 

materiały promocyjne wydawnictwa eSPe

 

Małgorzata Lis, Wybrać miłość. Powieść o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia, wydawnictwo eSPe, wydanie 2021, seria: Opowieści z Wiary, okładka miękka, stron 464.  

PREMIERA 7 CZERWCA 2021 R.

 

7 lipca 2020

Elżbieta Sidorowicz, Serce na wietrze. PATRONAT


PREMIERA:  21 LIPCA 2020 R.


Z przyjemnością informuję, że blog Słowem malowane objął patronatem książkę
Pani Elżbiety Sidorowicz, drugą część w cyklu Okruchy gorzkiej czekolady.



Myślała, że wszystko stracone.
I wtedy znowu dostrzegła promienie słońca.

W liceum plastycznym, w którym uczy się Ania, pojawia się nowy nauczyciel matematyki. Niezwykle przystojny, a zarazem bardzo wymagający i o paskudnym charakterze. Uczniowie z miejsca nazywają go Potworem. Dla Ani miniony rok był szczególnie trudny. Teraz, kiedy wydawało się, że powoli odzyskuje spokój, uderzają w nią kolejne wydarzenia. Pola, najlepsza przyjaciółka, wyjeżdża do Londynu, a nowy nauczyciel wzbudza w niej autentyczne przerażenie. Nieoczekiwanie, w trudnych okolicznościach, matematyk udziela jej pomocy.
Przez przypadek Ania poznaje Gutka i tak trafia do grupy Dworzec skupiającej młodych artystów. To otwiera nowy rozdział w życiu dziewczyny. Michał, zakochany w Ani, cierpliwie czeka na sygnał z jej strony, a Potwór z każdym dniem staje się mniej straszny. Relacje coraz bardziej się komplikują, a Ania nie potrafi do końca rozpoznać swoich uczuć…

 Serce na wietrze to druga część, po Morzu ciemności, cyklu „Okruchy gorzkiej czekolady”.





24 kwietnia 2020

Melisa Bel, Diabelski hrabia.


       Diabelski hrabia to debiutancka powieść Melisy Bel, autorki młodej, wykształconej, pięknej i w dodatku muzycznie utalentowanej, a tym samym niezwykle wrażliwej. Uwielbiam jak ludzie potrafią mówić o swoich pasjach i zamiłowaniu do książek z gatunku romansu/romansu historycznego. W dodatku kobiety upartej, bowiem powieść wydana została poza jakimkolwiek wydawnictwem, a o promocję zadbała sama Autorka pozyskując rzeszę patronów medialnych. Toteż książkę można zakupić albo przez stronę Autorki, albo przez allegro. To powieść będąca spełnieniem marzeń. Jest poza tym świadectwem tego, że to co jawi się niemożliwym, można poprzez działanie zamienić w osiągniecie.
      Książka otwiera cykl powieści zamkniętych w tytule Niepokorni. To romanse historyczne, których fabula została osadzona w Anglii, tuż po okresie wojen napoleońskich. 

 
       Jest rok 1818. Do posiadłości Greenhill, należącej do Charlesa Henry’ego Winstona, trzeciego hrabiego Harrington, przybywa dwudziestosiedmioletnia wdowa po jego kuzynie, Jocelyn Robertson. Będąc dzieckiem rządcy i byłej guwernantki, wychowała się w jednej z posiadłości hrabiostwa Winstonów i często bawiła się z siostrami i kuzynostwem Charlesa. Gdy dorosła, kuzyn Edward Ashton poprosił ją o rękę, a ona się zgodziła. Małżeństwo zostało zawarte wbrew rodzinie pana młodego, toteż kolejne lata były szczęśliwe, ale spędzone w skromnych warunkach. W dodatku po śmierci męża, Jocelyn zostaje zmuszona pozbyć się dobytku, aby pokryć powstałe długi. Będąc już u kresu finansowych wytrzymałości, kierując się radami zmarłego męża, postanowiła poszukać pomocy w Greenhill. Krnąbrny właściciel nie był zbyt zadowolony, ale to przecież Jocelyn, jego dawna, acz skrywana w sercu miłość. W dodatku matka hrabiego zapowiedziała się ze swoimi gośćmi, więc o wygląd posiadłości należało zadbać. Jocelyn została w posiadłości ochmistrzynią i skrzętnie, a czasami wbrew woli hrabiego, zajęła się porządkami w rezydencji. Oczywiście w sercu diabelskiego hrabiego odżywają stare uczucia, a Jocelyn wcale nie pozostaje obojętna na specyficzny urok mężczyzny. W dodatku przyjęcie przynosi same niespodzianki, a w życiu Jocelyn pojawia się jeszcze inny mężczyzna.

 
         Powieść napisana z gracją i ze swadą, czasami nawet prześmiewczo. Kot, a nawet pies odgrywają tu swoje role. W tym wszystkim tkwi cały urok. Czytelnik zyskuje pewność, że wkracza do świata niedostępnego dla zwykłego człowieka, w którym rządzą koligacje, tytuły i pieniądze. Ładnie przedstawione zostały osobowości bohaterów. Jocelyn jako kobieta nie ma szans w tym czasie egzystować bez opieki mężczyzny, tym bardziej, że jej pierwsze małżeństwo nie było akceptowane w towarzystwie. Pragnie jednak zarabiać na swoje utrzymanie, więc rada jest z nowej, powierzonej jej roli. Świadoma tego, że stabilizacja jest chwilowa, myśli o przyszłości. Podejmuje rozsądne decyzje, choć niezgodne z wolą serca. Charles jest mroczny, burkliwy i opryskliwy, ale wewnętrznie to sympatyczny, ciepły i troskliwy mężczyzna. Czasami zachowuje się jak neandertalczyk, ale ostatecznie potrafi zmienić swoje nastawienie i zachowanie. Czego się nie robi dla miłości.
 

   
       Można oczywiście czepiać się luźnego podejścia do kwestii garderoby, współczesnego języka czy zachowań, ale ogólne tło historyczne i obyczajowe zostało odtworzone. Zresztą w romansie historycznym nie chodzi o to, aby z pieczołowitością opisywać historyczne detale, bowiem trzeba byłoby cytować naukowe książki i podawać suche fakty. Wówczas książka może stać się nudną i pozbawioną należytego polotu. Co najważniejsze, Diabelski hrabia gwarantuje dobrą zabawę i miły czytelniczy odpoczynek. Wielka rezydencja, miłość, dowcip i błyskotliwe dialogi, czego chcieć więcej? Ciekawa jestem kolejnych części w cyklu. 



Melisa Bel, Diabelski hrabia, wydanie własne, Lublin 2020, cykl: Niepokorni, t. 1, oprawa miękka, stron 350.



KSIĄŻKĘ MOŻNA KUPIĆ NA STRONIE AUTORKI LUB PRZEZ ALLEGRO.

14 kwietnia 2020

Melisa Bel, Diabelski hrabia. PATRONAT.




PREMIERA 10 MAJA 2020 R.


Jocelyn zna hrabiego Winstona od dziecka. Nie wie, że ten mroczny mężczyzna był w niej niegdyś zakochany. Kiedy wychodzi za mąż za jego kuzyna, Edwarda Ashtona, hrabia, nie mogąc przestać o niej myśleć, zaciąga się na front.
Kilka lat później mąż dziewczyny umiera, zostawiając po sobie jedynie ogromne długi i list, w którym nakazuje żonie szukać pomocy właśnie u lorda Winstona.
Gdy lady Ashton zjawia się w ponurej rezydencji hrabiego, ledwie go rozpoznaje w demonicznej, barczystej postaci o przeszywająco zimnym wzroku. Zdana na jego łaskę nie rozumie napięcia, jakie zaczyna się między nimi rodzić.
Tymczasem na scenie pojawia się oszałamiająco przystojny baron, który jest gotów ofiarować jej wszystko, czego kiedykolwiek pragnęła…


KSIĄŻKĘ MOŻNA KUPIĆ NA STRONIE AUTORKI LUB PRZEZ ALLEGRO.



 Patroni:
Melisa Bel jest piękną i utalentowaną młodą kobietą, która realizuje swoje pasje i marzenia.  w dodatku tworzy wspaniale grafiki.





Książkę przeczytałam i niebawem pojawi się opinia. Mimo patronatu i przemiłej aparycji Autorki, jak zwykle obiecuję, że będzie pisana w zgodzie z moim sumieniem :)


18 kwietnia 2019

Małgorzata Garkowska, Życie w spadku.// PATRONAT MEDIALNY


          Damian i Mark Sorensenowie to od lat skłóceni bracia, bliźniacy jednojajowi. Oprócz wyglądu nie mają właściwie ze sobą nic wspólnego. Mark to dyrektor w banku, z kolei Damian ma związek z branżą komputerową (powiedzmy) i to typ wolnego ptaka. Innymi słowy Mark to pan w garniturze, zawsze zadbany, dobrze ostrzyżony i wymuskany; a Damian woli bluzy, bojówki i wygodne buty oraz nosi przydługie włosy. Po wydarzeniach, jakie miały miejsce kilka lat temu, Damian zawiódł się nie tylko na bracie, ale przede wszystkim na ojcu. Postanowił zerwać z rodziną, zacierając za sobą nawet osobową identyfikację w urzędach. Od lat nie utrzymywał też z bratem żadnego kontaktu. Planował jednak kiedyś powrót i przede wszystkim skuteczną zemstę na wyrządzone krzywdy. Obserwował z daleka życie brata, dokonywał analiz i planował. 
 
        Mark to mężczyzna, dla którego najważniejsza jest praca. Jest ambitny i pragnie osiągnąć najwyższe cele zawodowe nawet kosztem innych ludzi. Zaniedbuje jednak żonę, z którą przestaje mieć wspólne tematy. Bliskość i nic porozumienia w małżeństwie zanikły. Klara nie informuje nawet męża, że spodziewa się dziecka. Czeka na dobry moment, wspólnie spędzony czas, rozmowę.
          W tym samym czasie do miasta postanowił wrócić Damian. Planował odkupić rodzinny dom i przede wszystkim od kilku miesięcy korzystając z mediów społecznościowych celowo zaczął prowokować brata. W sferze publicznej negował w świetle kamer jego nieposzlakowaną opinię względem partnerów biznesowych. Mark przestaje być czujnym i daje się wciągnąć w grę. Jej koniec nie jest jednak dla Damiana taki, jak go sobie zaplanował. Wszystko jest nie tak, jak powinno być. Mimo to, Damian nie boi się zaryzykować, pogrąża się, gubi w swoich uczuciach, oszukuje, dryfuje na kłamstwach. Klara jest ufna, nic nie podejrzewa i w końcu szczęśliwa. Czy, aby na pewno?

       Dwóch braci i dwie odmienne osobowości. Jedna kobieta, która tęskni za mężowską bliskością i miłością. Zadawnione waśnie i pragnienie zemsty. Zastanawiające jak w obliczu śmierci życie może ulec zmianie. Czy można przejąć życie drugiego człowieka? Wyrzuty sumienia nie pozwalają na spokojną egzystencję. Prędzej czy później piękny sen musi prysnąć. Prawda wyzwala, co jednak należy uczynić, aby w jej imię nie utracić prawdziwej miłości?
          Wspaniale opowiedziana historia, pełna emocji, wyrazistych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pięknie napisana powieść, poruszająca serce, rzeczywista, ale też czarująca i zmysłowa. Niewątpliwie wzbudza refleksje nad elementami etycznymi i tym, gdzie mogą tak właściwie sięgać granice. Autorka udowadnia, że nie da się budować na kłamstwie. Wcześniej czy później pęka ogniwo, które decyduje o losie całości i jest przyczyną destrukcji misternego planu. Dajcie się ponieść porywającej, romantycznej i pełnej sekretów opowieści skonstruowanej przez Małgorzatę Garkowską.


Małgorzata Garkowska, Życie w spadku, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2019, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 340. PREMIERA 23 KWIETNIA 2019


Małgorzata Garkowska, Życie w spadku. // PATRONAT MEDIALNY.






PREMIERA 23 KWIETNIA 2019 R.

6 marca 2018

Magdalena Wala, Natalia - zapowiedź i patronat.

Miło mi poformować, że blog Słowem malowane objął patronatem medialnym powieść Magdaleny Wali pt. Natalia, trzeci tom w cyklu Damy i buntowniczki.

PREMIERA 4 KWIETNIA 2018 r.


25 października 2017

Magdalena Wala, Rozalia.

PREMIERA 25 PAŹDZIERNIKA 2017 R. 



Cóż, książka do mnie jeszcze nie dotarła (jestem bardzo niecierpliwa, aby przeczytać ją po redakcji w wersji papierowej), ale dzięki uprzejmości Autorki miałam wielkie szczęście, że czytałam ją wiele tygodni wcześniej. Z  wielką przyjemnością zresztą wróciłam do niej po raz drugi w ostatnich dniach. Po raz kolejny przeniosłam się do XIX wieku, niespokojnych czasów zaborów i ruchów niepodległościowych, konspiracji i emisariuszy, zakazanych książek i obowiązujących konwenansów. Na nową zostałam wciągnięta w wir fabuły i poruszonych motywów.

Pamiętacie tytułową Mariannę z powieści Magdaleny Wali? Rozalia to jej młodsza siostra, która nadal mieszkała z matką Elizą i ojcem Henrykiem Pawłowskimi we dworze w Różankach na Litwie. Pilnowała ją Natasza Iwanowna, która obecnie pełniła rolę towarzyszki Rozalii. Młoda dziewczyna była więc notorycznie inwigilowana i pilnowana we własnym domu. Działo się tak dzięki zabiegom ojca, który nie pochwalał czytania książek przez niewiasty. Jego zdaniem kobieta winna jest mężczyźnie przede wszystkim posłuszeństwo. Rozalia niejednokrotnie ukrywała zakazane lektury. Jedną z jej ulubionych były Dziady Adama Mickiewicza. Gdy dom był pogrążony w sennej ciszy, a ojciec nieobecny w domu, Rozalia czas spędzała w bibliotece. Pewnej nocy stała się jednak mimowolnym świadkiem rozmowy ojca z Dymitrem Wrońskim. Rosjanin sugerował Pawłowskiemu, że jego syn Szymon, jest zamieszany w spisek przeciw cesarskiej mości. Co więcej, ku rozpaczy dziewczyny ojciec planował wydać ją za Wrońskiego. To dopiero rozsądna Eliza i jej przemyślany plan wyjazdu do Podgórek w Galicji należących do Michała Sierawskiego, pozwolił uspokoić emocje Rozali. Tam z teściową Marianny, Elżbietą, Eliza uzgadnia ukrycie Rozalii jako zubożałej szlachcianki w roli damy do towarzystwa u jednej z rodzin mieszkających na Pokuciu. W Czarnowcu, u państwa Mierzejewskich, Rozalię będą czekać nowe wyzwania, tajemnice do rozwiązania i przede wszystkim nowe budzące się w niej uczucia.

Rozalia nie jest typem niewieściej salonowej ozdoby. To niespełna siedemnastolatka, rozważna, odważna, wychowana w duchu patriotycznym, od najmłodszych lat zauroczona przyjacielem brata, Arturem. Dziecinna miłość, to jednak nie to samo, co nowe uczucia, z którymi zmierzy się na Pokuciu. Będzie ciekawa i uparta, aby rozwiązać zagadkę tożsamości mężczyzny, który wyratował ją z niefortunnej sytuacji podczas podróży i którego będzie spotykać nocami w majątku Mierzejewskich. Autorka nie zapomina jednak o jeszcze niewinnym podejściu dziewczęcia do niektórych spraw. Siedemnastolatka to już nie dziecko, ale jeszcze nie doświadczona kobieta. Niewątpliwie Rozalia będzie dojrzewać na Pokuciu wewnętrznie i zyskiwać biegłość w zakresie prowadzenia spraw gospodarskich. Szybko bowiem okaże się, że Rozalia świetnie spełnia się w roli nie tylko towarzyszki Julianny, wnuczki Katarzyny Mierzejewskiej, ale żywo poznaje sztukę prowadzenia domu. Przychodzi czas, gdy okazuje się niezastąpiona. Sama zresztą podejrzewała, że jest raczej traktowana jako specjalny gość. Dziwnym jednak się jej wydało, że poznała wszystkich mieszkańców dworu, oprócz tego najważniejszego, pana domu. Intrygujący wydawał się zamknięty dostęp do pobliskich ruin i apartamentu pana. 

Rozalia to powieść historyczna i subtelny romans historyczny, ze wspaniale zarysowanym tłem. Opierając się na źródłach, na kartach powieści autorka odtworzyła ówczesny tryb dnia codziennego, podział obowiązków domowych, spełnianie ówczesnych ról. Dwór na Pokuciu w charakterze rezydentów zamieszkują będący w potrzebie i chętnie przyjmowani krewni. Scharakteryzowany został ówczesny ubiór, wystrój wnętrz i rozmieszczenie komnat, praca pokojówek, stosunki włościan z panem, przyjęcia i wizyty z udziałem rodzin z pobliskich dworów. Z drugiej strony zyskujemy szczegółowe opisy toalety i czy spędzanie czasu przez kobiety podczas comiesięcznych niedyspozycji. Interesujący jest ukazany proces nadzorowania służby podczas prac domowych, dziewiętnastowieczne sposoby na zachowanie czystości, wiara w zabobony, chłopskie zabawy czy ówczesne spędzanie wolnego czasu we dworze. W powieści mamy też gamę barwnych osobowości: prawdziwe damy, kobiety będące salonowymi ozdobami, birbantów, dandysów i kawalerów - dżentelmenów. Gdzieś w tle są problemy związane z niewolą Polski, z  konspiracją, z próbami walk niepodległościowych, z agresywnymi wystąpieniami włościan wobec panów. Ta świadomość nieustannie towarzyszy czytelnikowi. Dzięki temu też powieść zawiera w sobie szczyptę nostalgii, melancholii i smutku.

Polubiłam Mariannę, ale Rozalię pokochałam. Zarówno powieść jak i bohaterka są mi znacznie bliższe sercu. Autorka drobiazgowo dba o szczegóły, stopniuje emocje, efektywnie kreśli fabułę i konstruuje dialogi. Tego rodzaju książki wymagają wiele pracy i autorskiego skupienia. Jak najbardziej polecam.



Magdalena Wala, Rozalia, wydawnictwo Czwarta Strona, wydanie 2017, cykl: Damy i buntowniczki, t. 2, okładka miękka, stron 376.


patronat medialny

***


Dział przyjemnostek:

Wydawnictwo Czwarta Strona ufundowało TRZY egzemplarze powieści Rozalia
Wystarczy w komentarzu krótko napisać, dlaczego chcielibyście przeczytać książkę.
Trzy najbardziej przekonujące wypowiedzi zostaną nagrodzone. 
Bardzo proszę "Anonimowych" o podpisy w komentarzach.
Termin - do 28 października 2017 r. tj. soboty. Ogłoszenie w niedzielę.
  
Z jesiennym pozdrowieniem
Oczekująca na Wasze komentarze B.