Laurel Corona potrafi kreować
przeszłość w rzetelny i prawdziwy sposób. Czytelnik ma możliwość dzięki temu
przenieść się w czasie i jeszcze być zadowolonym z wymyślonej przez Autorkę fabuły.
Corona wykorzystuje przy tym tożsamość osób, które rzeczywiście żyły i buduje
wokół nich fikcyjne historie. Tymi osobami są: Gabrielle- Emilie le Tonnelier
de Breteuil, markiza du Châtelet oraz jej córka – Stanislas – Adélaïde. Przy
czym zaznaczyć trzeba, że markiza zmarła w połogu, acz o swoją pasję dbała do
końca. Zajmowała się, bowiem tłumaczeniem i pisaniem komentarzy do Principia mathematica autorstwa Newtona.
Prawdziwa Stanislas – Adélaïde prawdopodobnie zmarła jeszcze, jako dziecko. Powieść
przedstawia jedynie fikcyjną jej historię.
Stanislas – Adélaïde nazywana Lilą wychowywana
jest przez przyjaciółkę zmarłej matki Julie de Bercy. Dziewczynka wychowuje się
wraz z córką Julie – Delphine. Julie stara się wpoić dziewczynkom, że należy kierować
się własnym rozumem, ale jednocześnie nie okazywać zbyt pochopnie swojego
prawdziwego oblicza światu. Julie prowadzi salon, na którym bywają wielcy
francuscy myśliciele oświecenia, z którymi Lili może prowadzić dysputy. Odziedziczywszy
zaciętość i chęć do nauki po matce, nie przejawia zainteresowań oscylujących
wokół mody i rychłego zamążpójścia, ale zaszywa się w książkach i pasji pisania
opowiadań dla dzieci. Stara się również odkryć tajemnicę niechęci ojca do jej
osoby oraz jak najwięcej dowiedzieć się o swojej matce.
![]() | |
| Gabrielle Émilie Le Tonnelier de Breteuil, marquise du Châtelet ( 1706 – 1749) by Maurice Quentin de La Tour. |
Tło historyczne i kulturowe oświeceniowej Francji czytelnik poznaje na
paryskich salonach, a wraz z bohaterkami odwiedza francuskie pałace. Wydaje się
jednak, że większą rolę w powieści odgrywają emocje. Autorka stara się pokazać
pozycję ówczesnej kobiety, rolę do spełnienia w życiu, jaką miała z góry
ustaloną i to, co nie było zbyt mile widziane i akceptowane przez towarzystwo. Narracja
jest prowadzona dwubiegunowo. Na przemian czytelnik poznaje losy Emilie i Lili.
Po za tym pojawiają się również listy pisane przez bohaterów i przybierająca
formę powiastki opowieść o Świergotce. Na kartach powieści mowa jest o
postaciach osiemnastowiecznej Francji, które wywarły niebagatelny wpływ na
rozwój kultury i nauki. Wśród nich odnaleźć można takie nazwiska jak Rousseau,
Diderot czy Wolter. To dobrze napisana powieść, lekkim stylem, w której
historia splata się z fikcją.
Laurel Corona, Córka markizy, wydawnictwo Nasza Księgarnia, wrzesień 2012, przełożyła Anna Płocica, oprawa miękka, stron 464.

