29 sierpnia 2016

Stephanie Laurens, Dobrana para.


Dobrana para (oryg. A Match For Marcus Cynster) Stephanie Laurens to trzeci tom z serii Cynsters Next Generation. W Polsce nakładem wydawnictwa HarperCollins ukazały się: Zimowa opowieść (oryg. By Winter's Light) i Uwodzicielka (oryg. The Tempting of Thomas Carrick). Jak to było w przypadku poprzednich powieści również zapowiedź bliższej znajomości Niniver Carrick z Marcusem Cynsterem mieliśmy na końcu drugiego tomu. Na uwagę zasługuje klimatyczna, utrzymana w tonie, oprawa graficzna.

 

 

W trzecim tomie odnaleźć można rozwiązanie tajemnicy związanej z rodziną Carricków. Historia jednak szybko przechodzi od odkrycia kryminalnych zagadek do opowieści o zalotach. Można by powiedzieć, że właściwie nic się w tej książce tak szczególnego nie dzieje. Powieść cechuje bowiem spokojny i równy rytm. Autorka pokazuje, że nawet wielka miłość przychodzi w miejscach cichych i oddalonych od wielkiego świata. 

 

 

Niniver ma dwadzieścia cztery lata i od kilku miesięcy pełni rolę głowy klanu. Jest opiekuńcza wobec jego członków i kompetentna w podejmowaniu decyzji. Jako kobieta natrafia na liczne przeszkody w zarządzaniu majątkiem. Gnębi ją zadłużenie i odkrycie matactw starszych braci, ale największym utrapieniem stają się rywalizujący konkurenci do jej ręki. Dziewczyna zaczyna bać się o swoje bezpieczeństwo, bowiem drzwi głównego domu, według przyjętej tradycji, zawsze powinny być otwarte dla wszystkich. Problem tylko w tym, że teraz ktoś mógłby odważyć się, wbrew jej woli, zmusić ją do małżeństwa. Niniver chroniąc majątek przed niewłaściwym gospodarzem, nie chce wychodzić za mąż. Decyduje się prosić o pomoc Marcusa Cynstera. Mężczyzna, bliźniak Lucilli, jest świadomy, że Niniver warta jest poświęceń. Głównym zadaniem jego będzie przekonanie młodej Szkotki, że stanowiliby dobrana parę. 

 

 

Szkocja w powieściach Stephanie Laurens może fascynować. Dobry wątek związany jest z psami. Poczynania zalotników wydają się z perspektywy czytelnika śmieszne, ale w rzeczywistości mogłyby być męczące. Zależność i wzajemne relacje Niniver i Marcusa autorka rozwija stopniowo, pokazując partnerstwo i wsparcie. Niniver jest subtelna i pełna wdzięku. Dobrze czuje się w roli przywódczyni klanu, ale nie do końca wierzy w swoje umiejętności. Marcus jest typem silnego mężczyzny. Na przykładzie swojej siostry, kuzynek, ciotek i matki, jest jednak świadomy kobiecej inteligencji i mocy. Przez lata obserwował mężczyzn ze swojej rodziny jak dostosowywali się do swoich żon.  

 

To książka, w której Stephanie Laurens pokazała, że potrafi nawet mały szczególik, dosłownie bzdet, wspiąć na wyżyny entuzjastycznego opisu, momentami kojarzącymi się czytelnikowi z zakresem pojęcia eskapizmu. Jest tak w przypadku zarówno elementów ubioru, konnej przejażdżki, jak pocałunku czy seksu. Niesamowicie jest w tym dobra i nie przypominam sobie innej autorki, która tak potrafi rozkładać na detale. Niektórzy nazwą to po prostu „laniem wody” i stwierdzą, że powieść jest po prostu nudna. To zależy, czy ktoś rzeczywiście lubi czytać plastyczne opisy. Dobrana para to jednak dość ciekawa szkocka opowieść o miłości. Zdaje mi się, że teraz czas na kuzyna Marcusa i Lucilli - Sebastiana (?).

 

Stephanie Laurens, Dobrana para, wydawnictwo HarperCollins,  wydanie 2016, tytuł oryginalny: A Match for Marcus Cynster, tłumaczenie: Maria Sadoleska, cykl: Cynsters Next Generation, tom 3, cykl; Saga Rodu Cynsterów, tom 23, okładka miękka,stron 384.


Cykl Saga Rodu Cynsterów (następna generacja) 

1. Zimowa opowieść  (Claire Meadows + Daniel Crosbie)
2. Uwodzicielka (Lucilla Cynster + Thomas Carrick)
3. Dobrana para (Niniver Carrick + Marcus Cynster)

25 sierpnia 2016

Krystyna Kaplan, Londyn w czasach Sherlocka Holmesa.


Londyn w czasach Sherlocka Holmes Krystyny Kaplan to bardzo dobra propozycja dla tych, którzy pragną poznać bliżej życie codzienne brytyjskiej stolicy w XIX wieku i początkach XX wieku. Z mojej perspektywy to dość interesujące epoki, toteż pisząc opinię nie jestem chyba całkiem obiektywna. Każdy, kto będzie miał możliwość obejrzenia książki, przyzna jednak, że została wydana na solidnym papierze, kartki są szyte, a oprócz tekstu zaletą są archiwalne, dobrej jakości fotografie. Jest też bibliografia i przypisy umieszczone na końcu książki. Choć wolę jak są pod tekstem na stronach to i tak nie będę jednak w przypadku tej książki na nic narzekać. To przecież moje ulubione literackie miasto i w dodatku wiek XIX. Pozycja sytuuje się w serii Metropolie Retro wydawanej przez Wydawnictwo Naukowe PWN i dotyczącej miast między innymi Paryża, Berlina i Nowego Jorku. 


Krystyna Kaplan przyznaje, że wybrała wiek XIX i początek XX, bowiem to wówczas za czasów panowania królowej Wiktorii (1837-1901), dzięki zmianom zachodzących w sferach społecznej, gospodarczej, kulturalnej, technicznej i intelektualnej, Londyn rozwinął skrzydła. Autorka krótko charakteryzuje czasy panowania Wiktorii i Edwarda VII (1901-1910). Stąd też odpowiednio w historii powstały nazwy dla określenia tych epok: wiktoriańska i edwardiańska. Pokazuje Londyn od znanej i nieznanej strony. Kreśli historię londyńskiej komunikacji miejskiej, pojawienie się automobili, budowę struktury i całego zaplecza pomocnego do rozwoju i funkcjonowania miasta (mosty, kanalizacja, telefon, telegraf, cmentarze). Zwraca uwagę czytelnika na ówczesne najważniejsze instytucje.


W ciekawym ujęciu zaprezentowane zostały rozdziały o mieszkańcach  Londynu: arystokracji, biedocie, sufrażystkach, artystach. Nie zapominajmy, że XIX wiek to również czasy Charlesa Dickensa, który w swoich powieściach ukazywał życie mieszkańców miasta. Z Londynem związany był Oskar Wilde, George Bernard Shaw, Rudyard Kipling, Joseph Conrad, John Galsworthy i oczywiście Artur Conan Doyle. Krystyna Kaplan charakteryzuje londyńskie życie teatralne, muzykę, malarstwo, rzeźbę. Przedstawia mecenasów sztuki, filantropów, działalność socjalistów, rozwój sklepów handlowych, charakteryzuje ówczesna modę, uprawiane sporty, meble, działalność giełdy. Opisuje również różnorodne rozrywki dla mężczyzn i kobiet. Charakteryzuje ciemną stronę miasta, przestępczość, działalność detektywów i policji. Na uwagę zasługuje rozdział poświęcony kobietom. Między innymi wśród nich znalazły się: Florence Nightingale, Rosa Lewis, Sarah Bernhardt, Daisy Greville hrabina Warwick. 


Wiele jest w książce cytatów zaczerpniętych z powieści powstałych w omawianym okresie oraz z zachowanych wspomnień, listów, zapisków. Bardzo mi się podoba ów zabieg. Mimo, że dla mnie (z racji wykształcenia i zainteresowań) większość wiadomości to tak zwane powtórzenia, to mimo wszystko bardzo jestem zadowolona z tej książki. Lubię mieć „wszystko w jednym” i od czasu do czasu powracać do lektury. Jeżeli swoje zainteresowania sytuujecie w granicach dziewiętnastowiecznego londyńskiego życia, to jak najbardziej powinniście książkę przeczytać.



Krystyna Kaplan, Londyn w czasach Sherlocka Holmesa, Wydawnictwo Naukowe PWN, wydanie 2016, okładka twarda, stron 288.


Krystyna Kaplan - polska pisarka, dziennikarka i producentka filmowa. Emigrantka, od 1976 roku mieszka w Londynie. W 2006 roku, 30 lat po swoim wyjeździe, opublikowała swą pierwszą książkę w języku polskim - przewodnik po polskich atrakcjach brytyjskiej stolicy pt. Londyn po polsku. W 2012 roku w Polsce ukazała się książka: Zdarzyło się w Marienbadzie.

24 sierpnia 2016

Elizabeth Vigée Le Brun i Polacy/ and Poles.



Mówiąc szczerze nie wiem czy będę miała sposobność zobaczyć wystawę Élizabeth Vigeé Le Brun i Polacy, jaka zorganizowana została w Muzeum w Nieborowie. Do końca października mam jeszcze czas (28 kwietnia - 27 października 2016 roku), ale przyzwyczaiłam się do tego, że nic nie powinnam planować z góry. 



Na wszelki wypadek zamówiłam katalog wystawy, który jest dwujęzyczny (polsko-angielski). Znaleźć w nim można dwa eseje autorstwa Iwony Danielewicz (kurator wystawy, na co dzień kurator Zbiorów Sztuki Polskiej do 1914 w Muzeum Narodowym w Warszawie)  i prof. UMK Tomasza F. de Rosset. W ostatnim wydaniu Spotkań z Zabytkami (nr 7-8 2016) jest również artykuł pani Iwony Danielewicz na temat wystawy organizowanej w Nieborowie. W ogóle numer ten polecam Waszej uwadze, bowiem znajdują się w nim między innymi artykuły: Joanny Żelazińskiej Domowa sztuka Elizy Krasińskiej (związany z amatorskim malarstwem żony Zygmunta Krasińskiego) oraz Wojciecha Przybyszewskiego Wokół jednego zabytku. Kogo przedstawia ten portret? (dotyczący jednego z portretów męskich wykonanych przez Elizę). Za katalog prac zamieszczonych w książce odpowiadają: Jacek Bochiński (historyk sztuki, kustosz, kierownik Działu Opracowania Zbiorów Muzeum Warszawy); Iwona Danielewicz; Dorota Juszczak i Hanna Małachowicz (historycy sztuki z Ośrodka Sztuki Zamku Królewskiego w Warszawie).



Wystawa przypomina, że przeszło trzydzieści obrazów namalowanych przez Élizabeth Vigeé Le Brun związana jest z polskimi arystokratami. Każdy zamieszczony w katalogu wybrany obraz opatrzony został opisem (jako dzieła sztuki) oraz krótkim nawiązaniem do losów i znajomości z artystką portretowanej osoby. Pani Iwona Danielewicz przedstawia w eseju życie Élizabeth Vigeé Le Brun. Z kolei prof. UMK Tomasza F. de Rosset pisze o jej powiązaniach z polskimi domami arystokratycznymi, portretowanych osobach i nawiązuje między innymi do książki wydanej w 1928 roku Jerzego Mycielskiego i Stanisława Wasylewskiego, o której zupełnie nie tak dawno pisałam na blogu (wpis z 15 maja 2016). W książce mamy również podaną bibliografię i spis obrazów Élizabeth Vigeé Le Brun z polskich kolekcji historycznych i współczesnych. Polecam zarówno wystawę jak i katalog.



Elizabeth Vigée Le Brun i Polacy/ and Poles, katalog wystawy/exhibition catalogue, Warszawa 2016, s. 152.