Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eryk Ostrowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eryk Ostrowski. Pokaż wszystkie posty

3 grudnia 2022

Eryk Ostrowski, Emily Brontë. Królestwo na wrzosowisku.

 


Eryk Ostrowski ponownie zaskoczył polskich czytelników pisząc biografię Emily Brontë, która ukazała się nakładem wydawnictwa MG. Warto przypomnieć, że jest autorem książek: Tajemnice wichrowych wzgórz. Prawdziwa historia Branwella i Charlotte Brontë oraz Charlotte Brontë i jej siostry śpiące. Tym razem główną bohaterką książki jest Emily. Jak autor przyznaje, było to trudne przedsięwzięcie, ponieważ Emily nie lubiła pisać listów i właściwie nie nawiązała żadnych relacji towarzyskich. Swoje myśli wyrażała w twórczości literackiej, przede wszystkim w poezji. Istnieje więc ubogi zasób dokumentów dotyczących Emily, co jest kontrastem na tle dobrze udokumentowanych biografii Charlotte, Branwella i Anne.



Biografia otwiera intrygujący rozdział zatytułowany „16 cali”. Otóż wkrótce czytelnik dowiaduje się, że tyle mierzyła szerokości (ok. 40,5 cm) trumna Emily, przy długości 5 stóp i 7 cali (ok. 1,70 cm). Mamy też wyobrażenie postaci Emily oraz ówczesnych pochówków.  W książce prezentowana jest sylwetka Emily od chwili jej urodzenia do śmierci. Fragmenty życia prywatnego autor odnajduje w twórczości całego rodzeństwa. Poddaje analizie poszczególne utwory, nawet te pisane w kątach domowych tylko dla przysłowiowej zabawy. W sekretny świat rodzeństwa wprowadzają: Opowieści Wyspiarzy, Dzień w Pałacu Parry’ego, Kroniki Gondalu, Notatki urodzinowe. Autor zwraca uwagę na warunki domowe, stosunki panujące między mieszkańcami, czas jaki przebywała Emily z innymi oraz charakteryzuje wpływ choroby i powrót do domu ze szkoły na jej naturę.

Eryk Ostrowski próbuje odtworzyć naturę psychologiczną Emily, stawia teorie, rozprawia się z utrwalonymi legendami, posiłkuje się fragmentami powstałym na przestrzeni lat artykułów dotyczących życia i twórczości Emily. Przytacza wspomnienia osób, które ją znały (np. Ellen Nussey), refleksje biografów (np. Ellis Chadwick, Winifred Gerin, Elizbeth Gaskell). Autor pragnie rozprawić się z niedomówieniami i przemilczeniami dotyczącymi autorki przypisywanych jej Wichrowych Wzgórz, choć już przecież wiadomo, że powieść napisał Branwell. Zwraca uwagę, że spośród szkiców pozostawionych przez rodzeństwo, w zasadzie tylko grafiki Emily są zawsze rozpoznawalne. Podobnie jak Branwell, Emily znała się też na muzyce. Autor przedstawia też więzi Emily z Anne, Charlotte i Branwellem i doszukuje się w jakim stopniu miały one wpływ na jej twórczość. Charakteryzuje jej półroczną pracę jako nauczycielki w Law Hill. Zwraca uwagę, że po powrocie na plebanię po wypowiedzeniu pracy, Emily skupiała się na pisaniu i obowiązkach domowych. Z kolei w latach 1841-1843 Emily wraz z Charlotte przebywały na pensji Pani Héger w Brukseli. Po śmierci ciotki Elizabath, do Brukseli wróciła już jednak tylko Charlotte.



Wyłania się z tej książki obraz wrażliwej kobiety, pedantycznej, pogodnej, urodzonej optymistki, która nie traciła głowy w nerwowych sytuacjach i która uwielbiała ptaki (miała gęsi: Adelajdę, Wiktorię i jastrzębia Nero, które ciotka Elizabeth usunęła z plebani, gdy Emily wyjechała do Brukseli). To również obraz kobiety, który skrywa sekret i który autor biografii powoli i świadomie odkrywa przed czytelnikiem. Zwraca uwagę, na podobieństwo rzeczywistych wydarzeń z tymi opisanymi w Wichrowych wzgórzach.  Co tak naprawdę więc kryło się za znajomością Emily z Robertem Heatonem z Pendan Hall? Odsyłam do biografii.


To kolejna książka Eryka Ostrowskiego, w którym mamy do czynienia ze "śledztwem" w sprawie literackiego pochodzenia twórczości Brontë, tym razem z naciskiem położonym na życie i twórczość Emily. Podjęcie tych tematów wydaje się niebezpieczne, bowiem łatwo jest popaść w obsesję na punkcie podobieństw, które są trywialne lub przypadkowe. Warto jednak poznawać różne strony widzenia teorii prezentowanych przez badaczy. Biografia jest nietuzinkowa, wciągająca i należy poświecić jej swój czas i uwagę. To bardzo ważna i bardzo dobra książka na polskim rynku.

Warto wspomnieć, że w książce znalazły się również dotąd nietłumaczone na język polski wiersze i proza Emily Brontë. POLECAM.



Eryk Ostrowski, Emily Brontë. Królestwo na wrzosowisku, wydawnictwo MG, wydanie 2022, przekłady: Dorota Tukaj, oprawa twarda, stron 594.

17 września 2022

Eryk Ostrowski, Dla Syna.

 

 

Mam trudność w odczytywaniu intencji poety. Analiza wierszy zawsze była moją słaba stroną. Jestem zdania, że poezję każdy odczytuje inaczej i na nic tu rozkładanie na czynniki pierwsze. To jedynie zapis moich wrażeń, skojarzeń i refleksji.

W tomiku wierszy Eryka Ostrowskiego „Dla Syna” odnaleźć można czułość, wspomnienia i intymność. Osobiste zapisy, nawet w formie wiersza, nie mogą być zresztą inne. Zawierają mnóstwo delikatności, dojrzałych spostrzeżeń, notatek z okresu dzieciństwa i dorastania. Wskazują, że do każdego dziecka należy podejść osobno, uczyć się go, doceniać, słuchać, wskazywać, ale niczego nie narzucać. Nie można dać mu absolutnej wolności, ale nie można ograniczać go w sposób, który odczuwałoby jako atak. 


W wierszach przewijają się imiona (Piotr) i znane nazwiska (Szancer, Andersen, Ewa Błaszczyk, Sam Brown). Wraz z autorem przenosimy się do różnych miejsc mających dla niego znaczenie, chodzimy po mokrej trawie, spacerujemy nocą. Mamy tutaj nawiązania do życia, śmierci i wiary. 

Dla rodzica, mimo upływu lat, dziecko zawsze pozostanie dzieckiem. Szukamy bezpiecznej przystani w objęciach rodzica, boimy się rozczarowań i trudnych słów, z którymi czasami trzeba się zmierzyć, aby iść dalej własną drogą. Dużą rolę w tych zapiskach, odgrywa postać taty. Do ojcostwa trzeba się przygotować, ale także być gotowym na proces zachodzących zmian i wewnętrznie ewoluować. Być rodzicem łączy się nieodzownie z nieustanną troską, czułością, poświeceniem i bezwarunkową miłością.


W wierszach tych odbija się nie tylko tęsknota za czymś, co nie wróci, ale również szacunek i miłość. Człowiek staje w obliczu przeżytych dni i obecnego wieku. Docenia to, co ma obecnie i potrafi zachwycać się codziennością. To wizja dojrzałego człowieka, który świadomy jest przebytej drogi, potrafi pogodzić się z osiągnięciami, niespełnieniem w planowaniu i realizacją marzeń, które z czasem umierają. Nie ma tu jednak rozpaczy i histerii z tego wynikającej, lecz odczuwalne jest pogodzenie z sytuacją. Zazwyczaj nasze marzenia odkładamy na później. Tyle tylko, że autor pokazuje, że owe marzenia to również proste życie, w którym doceniamy zdrowie, energię i zachwyt codziennością. Marzenia nie muszą być wielkie, a życie wcale nie jest nudne, gdy pozbawione jest wielkiej przygody i związanej z nią ekstremalnej, czasami nierozważnej ekscytacji. Marzenia, niczym kwiaty kiełkują, wzrastają, rozkwitają i następnie gasną. Każdy czas w naszym życiu ma swoje własne marzenia, kiedy czas mija umierają także i one. Być może to starość zastanie nas w naszym ogrodzie dawnych marzeń. Wszystko sprowadza się do doceniania i przeżywania z uwagą własnego życia. Czas mija, życie nie jest przecież pozbawione kruchości. Póki mamy rodziców, czas mija nam. Bliskie osoby odchodzą, zostają jedynie fotografie i kadry zapisane w sercu. Nie umieramy jednak na zawsze.


Czymże jest więc szczęście, czyż nie wzrastaniem i dojrzewaniem? Czyż nie przyjmowaniem tego, co następuje ze spokojem? Czyż nie docenianiem wartości  przeżywania danej chwili? Bez tego nie można bowiem dostrzec zachwytu w prozaicznych czynnościach, ani docenić to, czego doświadczamy w życiu. Doceniajmy.

....


Eryk Ostrowski, Dla Syna, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, wydanie 2022, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 48.




31 grudnia 2021

Eryk Ostrowski, Wolne fale.


"Wolne fale" Eryka Ostrowskiego to tomik osobisty. Elementy życia, własnych zainteresowań z kręgu muzyki i innych dziedzin kultury oraz wspomnień z podróży. Mnóstwo tu jednak emocji. Tomik towarzyszył mi przez ostatnie miesiące. Widać po pierwszym i ostatnim zdjęciu. Nie umiem pięknie pisać o poezji, nie potrafię przetworzyć tego, co obecnie we mnie. Jakbym była za drzwiami. Inną postawę reprezentuje Autor tomiku. Polecam. 
 
fragmenty wierszy:

*
*


 

Eryk Ostrowski, Wolne fale, wydanie 2021, Stowarzyszenie Polskich Pisarzy, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 108.


5 czerwca 2018

Branwell Brontë, Poezje.





         Branwell Brontë (1817-1848) to według narodzonej legendy szalony, zły, niebezpieczny brat Charlotte, Emily i Anne, któremu nie udało się osiągnąć sukcesu. Prywatnie schorowany, uzależniony od alkoholu, laudanum i opium. Nigdy nie zrealizował ambicji i nigdy nie spełnił marzeń. Zawsze pozostawał w cieniu swego znanego rodzeństwa. To także czwarta figura w obrazie przedstawiająca trzy siostry, która została pomalowana i zastąpiona przez sam słup. Obraz wisi w National Portrait Gallery w Londynie. Po raz pierwszy został wymieniony w 1853 r. przez powieściopisarkę i pisarkę Elizabeth Gaskell, która opublikowała biografię Charlotte Brontë w 1857 r. Prawdopodobnie portret grupowy rodzeństwa powstał około 1834 r., kiedy wszystkie siostry były nastolatkami. Można powiedzieć, że obraz stanowi pewnego rodzaju trafną metaforę życia Branwella, czarnej owcy rodziny Brontë, która na zawsze pozostała w cieniu swoich bardziej znanych i odnoszących sukcesy sióstr. Utalentowany i niesłusznie na wiele lat zapomniany.


          Branwell wcześnie oznajmił w rodzinnym domu, że zamierza zostać poetą i malarzem. W latach 40. XIX wieku w lokalnych gazetach opublikował około 19 wierszy. Właśnie na polskim rynku ukazał się jedyny, jak dotąd, w polskim przekładzie Doroty Tukaj, tomik wierszy Branwella Brontë, w wyborze i ze wstępem Eryka Ostrowskiego, autora książek: Charlotte Brontë i jej siostry śpiące i Tajemnice Wichrowych Wzgórz. Prawdziwa historia Branwella i Charlotte Brontë.

           Mimo, że Branwell był napisał liczne fragmenty narracji zarówno w formie prozy, jak i poezji, za swego życia opublikował jedynie nieliczne z utworów. Nie jest też właściwie brany pod uwagę w świetle własnych wysiłków literackich, a częściej opisywany w kategoriach wpływu na twórczość sióstr Brontë. Prawdopodobnie Branwellowi brakowało wytrzymałości, odpowiedzialności i samodyscypliny, aby odnieść sukces. Być może wołał żyć w świecie fantazji niż rzeczywistości. Niepowodzenia w świecie zawodowym wpłynęły również na pogrążenie się Branwella w otchłani alkoholizmu i innych używek. 


        Faktem jest, ze w publikowanych wierszach dominuje dzikość, dekadencka wyobraźnia i szorstkość. Licznie powtarzają się zastosowane w różnych konwencjach, takie określenia jak: mroczny, zgnębiony, krwawy, smutny, męczarnie, śmierć, pomarli, dzikie, szalone, gorzkie, zwątpienie. W twórczości Branwella zauważalny jest nacisk na ciemną stronę ludzkich emocji. Przeżywał uczucia z dzieciństwa i smutek z powodu śmierci sióstr. Pisał o bezcelowości istnienia, doświadczaniu cierpienia i nikłej radości. 

          W wierszu Cierpienie I wspominał o żałobie po śmierci siostry Marii, a w wierszu Cierpienie II poruszył kwestie osądu i potępienia, zgłębił swoje religijne wątpliwości, cynizm, silne idee młodego mężczyzny, który wychował się w wyjątkowo religijnym domostwie. Wśród publikowanych w polskim przekładzie wierszy znajduje się List do córki spoczywającej w grobie, który Branwell napisał po śmierci swej nieślubnej pięcioletniej córki, której prawdopodobnie nawet nie widział. Jest też Sonet, którego powstanie zbliżone jest w czasie z końcem pracy nad Wichrowymi Wzgórzami oraz utwór zatytułowany Penmænmawr, sekretny list do Lydii Robinson. Śmierć i utrata kobiet z najbliższego otoczenia stają się wątkami wiodącymi w przytaczanych wierszach. Aby zrozumieć i odpowiednio zanalizować publikowane wiersze należy wrócić do książki Eryka Ostrowskiego Tajemnice Wichrowych Wzgórz. Prawdziwa historia Branwella i Charlotte Brontë.


         Badacze sugerują, że po śmierci Branwella duża część jego pism mogła zostać spalona przez członków rodziny, którzy mogli brać pod uwagę ich obojętność moralną i sceptycyzm religijny. Uważa się, że przetrwała jedynie jedna dziesiąta pism. Dziś polski czytelnik ma możliwość zaznajomienia się z niektórymi z nich. Na lekturę potrzeba odpowiedniego czasu i właściwego nastroju. Wówczas nadejdzie zrozumienie dla treści powstałej spod pióra Branwella Brontë. 
                                                                                                                                                   Warto.




Branwell Brontë, Poezje, wydawnictwo C&T, wydanie 2018, przekład: Dorota Tukaj, wybór i wstęp Eryk Ostrowski, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 126.

24 czerwca 2017

Eryk Ostrowski, Tajemnice Wichrowych Wzgórz.



Tajemnice Wichrowych Wzgórz to kolejna książka Eryka Ostrowskiego, która dotyczy rodzeństwa Brontë. Tym razem autor szerzej opisał powiązania rodzinne i literackie Branwella i Charlotte. Przede wszystkim wydaje się, że to jest biografia Branwella i pokazanie, że nie był on człowiekiem pozbawionym talentu. To również książka, która przybliża polskiemu czytelnikowi twórczość brata sióstr Brontë, która nie jest właściwie znana.


Autor zaznacza, że w stosunku do Patricka Branwella Brontë zastosowano damnatio memoriae czyli wyrok zapomnienia, potępienie pamięci. Decyzję miała podjąć najstarsza z sióstr Charlotte. Po Branwellu pozostał wizerunek człowieka zdemoralizowanego, alkoholika, narkomana, którego postepowanie budziło pogardę i litość. Branwell korzystał z życia, ale jednocześnie był człowiekiem wrażliwym, poetą, prozaikiem, tłumaczem. Warto pamiętać, że brat sióstr Brontë był znakomitym portrecistą. Na zachowanym obrazie z siostrami po wizerunku Branwella pozostała jedynie smuga cienia. Gdy w 1853 roku Charlotte pokazała Elizabeth Gaskell obraz, brata już na nim nie było. Eryk Ostrowski zauważa, że w całej historii literatury nie ma osoby tak przegranej jak Branwell. Nie zniszczył swoich dzieł, nie zostały spalone, ani zakazane. Został jednak zapomniany, a  plotki potarzane przez kolejnych biografów, ugruntowywały wyobrażenie wizerunku Branwella na lata. Dopiero po latach jego twórczość doczekała się nielicznych wydań i opracowań. 


Eryk Ostrowski dokonuje szczegółowej analizy życia i twórczości Patricka Branwella Brontë oraz jego stosunków z siostrami. Wskazuje na wątpliwości związane z przypisaniem autorstwa Wichrowych Wzgórz. Przedstawia elementy związane z powstaniem legendy wokół pseudonimu Ellis Bell oraz z hipotezą, że Wichrowe Wzgórza stworzył Branwell, a Emily pomogła mu je ukończyć czy z inną tezą wykluczającą w ogóle Emily z pracy nad powieścią. Autor przedstawia tezy postawione przez poszczególnych biografów i wskazuje na logiczne argumenty (między innymi Francis Leyland, Alice Law). Przedstawia tezy uzasadniające niemożliwość napisania powieści przez Branwella przyjmowane przez niektórych badaczy. Aby głębiej poznać osobowość Branwella autor dokonuje dokładnej charakterystyki dzieciństwa rodzeństwa Brontë. Prezentuje zainteresowania i wspólne pasje. Zauważa, że przez wiele lat Branwell i Charlotte dopełniali się pod względem pracy literackiej i wzajemnie się inspirowali. Poznać można ich duchowe kryzysy, rodzinne dramaty, zagubienie u progu dorosłości, uciekanie w wizje. Autor książki charakteryzuje przyjmowane przez biografów etapy „upadku” Branwella i jego podejmowane zajęcia. 


W książce znaleźć można odniesienia do utworów Branwella, ale także analizę jego malarstwa, które spotkało ten sam los, co jego pracę literacką. Malował pejzaże, portrety, obrazy nawiązujące do wątków biblijnych. Gdy w 1839 roku zarzucił ostatecznie malarstwo sztalugowe i skupił na twórczości literackiej, nie zaprzestał szkicować. Eryk Ostrowski rozprawia się również z mitami dotyczącymi Branwella i jego życia osobistego. Analizuje poszlaki i tropy mówiące o tym, że Branwell został ojcem czy wzajemną sympatię jego i Mary Taylor. Wskazuje na przełomowy rok 1842. Pokazuje, co działo się z Branwellem w czasie jego pobytu w Thorp Green i czy rzeczywiście miał romans z mężatką. Opisuje również historię miłości Charlotte do nauczyciela. Przedstawia moment odgradzania się Charlotte od Branwella i wskazuje na elementy, które wpłynęły na poróżnienie się brata z siostrą.

Tajemnice wichrowych wzgórz, to książka w której odnaleźć można nigdy nie publikowane w Polsce fragmenty poezji, prozy i listów w przekładzie Doroty Tukaj. Pozycja przywraca czytelnikowi prawdziwe miejsce Branwella wśród artystycznego rodzeństwa. Eryk Ostrowski wskazuje, że Branwella osądza się nie przez pozostawiony dorobek literacki i malarski, a przez zachowane i przekazywane plotki, które rozpoczęła utwierdzać Elizabeth Gaskell. Emocjonujące są fragmenty dotyczące rozstrzygnięcia kwestii autorstwa Wichrowych Wzgórz. W książce zawarto indeks ilustracji i osób oraz bibliografię. Dodano też strony z reprodukcjami obrazów Patricka Branwella Brontë. Książka na pewno skłoni do dyskusji i zrewidowania poglądów na temat rodzeństwa Brontë i samego Branwella. Jak najbardziej warto przeczytać, a potem też podczytywać.
 



Eryk Ostrowski, Tajemnice Wichrowych Wzgórz, Dom Wydawniczy PWN, wydanie 2017, przekłady: Dorota Tukaj, okładka miękka ze skrzydłkami, stron 790 + il.

12 października 2013

Eryk Ostrowski, Charlotte Brontë i jej siostry śpiące.



Cieszę się, że w końcu znalazło się wydawnictwo, którego nakładem na polskim rynku księgarskim pojawiają się książki dotąd u nas nietłumaczone i niedostępne. Chodzi mianowicie o wydawnictwo MG i ostatnio wydane powieści sióstr Brontë. Ale wszystko oczywiście jeszcze przed nami, bowiem jak dotąd i jak wskazuje Eryk Ostrowski, nie ukazały się opowiadania Charlotty, a jest ich ponoć parę setek. Nie znamy też wierszy Anne, Emily i Charlotte. A jednak kto już sięgnie po  powieści z nazwiskiem Brontë, w dodatku ma za sobą książki Ewy Kraskowskiej Siostry Brontë (Wydawnictwo Literackie, 2006) oraz Anny Przedpełskiej – Trzeciakowskiej Na plebanii w Haworth. Dzieje rodziny Brontë (Świat Książki, 2010), z pewnością powinien przeczytać pozycję autorstwa Eryka Ostrowskiego Charlotte Brontë i jej siostry śpiące. Warto od razu nadmienić, że wielokrotnie Eryk Ostrowski odwołuje się do badań prowadzonych przez Ewę Kraskowską i Annę Przedpełską – Trzeciakowską. Wydaje się też, że Charlotte Brontë i jej siostry śpiące jest jakby dopełnieniem tychże książek.


Eryk Ostrowski pokusił się o zbadanie i dokonanie dogłębnej analizy życia sióstr Brontë, choć najbardziej jak wskazuje tytuł interesuje się osobą Charlotty. Bada teorię, jakoby to Charlotta była autorkę książek przypisywanych Emily i Anne. Rękopisy ich utworów, (czyli Actona i Ellisa Bellów) nie istnieją, ale przetrwało zdanie ówczesnego wydawcy, który twierdził, że tekst pisany był jedną ręką. Nie przetrwały także opowieści z Gondali, o których wspominają Emily i Anne, które jakoby miały być zniszczone przez Charlotte, aby ukryć ich naiwność[1]. Na pewno teoria wzbudza trochę kontrowersji i czytelnik w pewnym momencie sam będzie zadawał sobie pytanie w rodzaju tego, czy to jednak możliwe, aby Charlotta darząc siostry wielką miłością mogła w ten sposób rozdysponować swoją twórczość między całą trójkę i w jaki sposób rzeczywiście pomogła w powstaniu legendy o siostrach Brontë. To ona zresztą podaje opinii publicznej o swojej rodzinie takie informacje, jakie uznaje za słuszne. Za to Autor książki przedstawia, że na przykład dokumenty pozostawione przez Emily Brontë wskazują, że sięgała za pióro jedynie od święta[2]


Autor świadomie rozkłada na czynniki pierwsze życie Charlotte. W książce odnaleźć można fragmenty listów, liczne cytaty z dzieł literackich i naukowych, ówczesnych recenzji, odnalezionych notatek. Oko czytelnika cieszy również grafika wykonana przez siostry Brontë, reprodukcje starych fotografii, ilustracje do wydanych książek, portrety. Czytelnik nie odnajdzie w książce chronologii, za to fantastyczny, niemal poetycki styl, który przeniesie go do klimatu dziewiętnastowiecznej Anglii, ówczesnej obyczajowości i konwenansów. Eryk Ostrowski przedstawia wygląd sióstr, rodzinne problemy, niespełnione nadzieje pokładane w Branwellu Brontë, trudny do zniesienia okres pracy poza plebanią i najgorszy dla Charlotte rok 1848/49. Aby jak najlepiej zrozumieć Charlottę przywołuje teksty jej dzieł literackich, w których niewątpliwie znalazły się wątki autobiograficzne. Wszystko to, składa się na przejmujący portret Charlotte Brontë, pokazujący czytelnikowi osobę zamkniętą, samotną, pełną lęku i niewiary w siebie, kruchą, z własnej woli separującą się od innych ludzi, czasami tracąca poczucie więzi z realnym światem (zwłaszcza podczas tworzenia fabuł angriańskich), czasami będącą w stanie skrajnego wyczerpania psychicznego i co za tym idzie - fizycznego, popełniającą błędy (drugie wydanie Jane Eyre zadedykowała Williamowi Thackerayowi nieświadoma, że powieść ma wiele wspólnego z życiem pisarza), ale ze wszech miar pragnącą spełnienia i miłości. Być może, więc dlatego, książki jej można odczytywać, jako dzieje jej serca. W Charlotte dominowało, bowiem pragnienie uwiecznienia swoich uczuć i myśli.


W książce na pewno odnaleźć można liczne ciekawostki dotyczące rodziny Brontë. Eryk Ostrowski przywołuje między innymi badania prowadzone przez Michele Carter, która jest zdania, że pastor Brontë miał problemy alkoholowe, a Charlotte została zgwałcona przez Arthura Nichollsa, a następnie, aby ukryć hańbę, zatuszowano to małżeństwem[3]. Autor analizuje też ostatnią chorobę Charlotty. 


Na pewno Charlotte Brontë wyprzedzała swoją epokę. Jej książki z podtekstem psychologicznej analizy osobowości postaci, były wówczas trudne w odbiorze i często wzbudzały kontrowersje. Autor podkreśla, że wątki autobiograficzne sióstr Brontë odnaleźć można zarówno w powieściach, jak i opowiadaniach, ale też utworach poetyckich. Niewątpliwie książka Eryka Ostrowskiego zainteresuje nie jednego czytelnika i wielbiciela starej angielskiej literatury. W dodatku na końcu książki można odnaleźć nie tylko kalendarium, ale również Szkic biograficzny Ellisa i Actona Bellów autorstwa Charlotty Brontë; wstęp redaktora do nowego wydania Wichrowych Wzgórz autorstwa Currera Bella; przedmowy do wyborów literackiej spuścizny Ellisa i Actona Bellów. Oprócz tego mamy też wybór bibliografii, indeks osób, a w całej książce zaznaczone odmiennym kolorem – przypisy (dla mnie świetny zabieg graficzny). Moim skromnym zdaniem, jak najbardziej warto przeczytać i zasiać w sobie ziarna kilku wątpliwości, co do faktów, z życia sióstr Brontë.


[1] E. Ostrowski, Charlotte Brontë i jej siostry śpiące, Kraków 2013, s. 298. 
[2] Tamże, s. 274. 
[3] Tamże, s. 189.

Eryk Ostrowski, Charlotte Brontë i jej siostry śpiące, wydawnictwo MG, przekłady: Angelika Witkowska, Anna Przedpełska - Trzeciakowska; przeklady wierszy: Krystyna Lenkowska, Ludmiła Marjańska, Anna Ostrowska - Paton; wydanie 2013, oprawa twarda, stron 622.