5 grudnia 2021

Daniel Silva, Wiolonczelistka.


Wiolonczelista to dwudziesty pierwszy tytuł z cyklu Gabriel Allon Daniela Silvy. Książka została wydana 13 lipca 2021 r., a następnie osiągnęła 1. miejsce na liście bestsellerów New York Times i 4. miejsce na liście Los Angeles Times. To moja pierwsza książka nie tylko z tego cyklu, ale w ogóle autorstwa Daniela Silvy, którą w swoim życiu przeczytałam. Nie uważam jednak, że była to miłość od pierwszego wejrzenia i czy akurat od dobrej strony zaczęłam poznawać twórczość tego autora. Niemniej błądzić w doborze lektur jest rzeczą ludzką. Nie rozumiem też zachwytów nad powieścią, która dla mnie jest najwyżej przeciętną.

 


Wiktor Orłow to niegdyś jeden z najbogatszych ludzi w Rosji. Od jakiegoś czasu przebywał jednak na wygnaniu w Londynie, gdzie pracował na rzecz uwolnienia Kremla od autorytarnej władzy. Mieszka w ekskluzywnej rezydencji Cheyne Walk w Chelsea. Należy ona do najlepiej strzeżonych miejsc w Londynie. Pewnego dnia udaje się jednak zlikwidować Orłowa. Orłow był przyjacielem konserwatora dzieł sztuki Gabriela Allona, który jest dyrektorem generalnym osławionej izraelskiej służby wywiadowczej. Teraz podejmuje niebezpieczną podróż po Europie. Jego desperackie poszukiwanie prawdy zabierze go z Londynu do Amsterdamu i ostatecznie do Genewy, gdzie prywatny wywiad kontrolowany przez przyjaciela z dzieciństwa prezydenta Rosji używa „aktywnych środków” w stylu KGB, by podkopać Zachód od wewnątrz. Jednostka znana jako Grupa Haydna przygotowuje akt przemocy, który pogrąży już podzieloną Amerykę w chaosie, a Rosję pozostawi niezagrożoną. Klucz do rozwiązania zagadki śmierci Orłowa może posiadać muzyczny wirtuoz. Oczywiście jest to piękna kobieta, nowicjuszka w szpiegostwie, Isabel Brenner, która obecnie delektuje się muzyką w domowych pieleszach jedynie dla przyjemności, a jest znana jako specjalistka od finansów. Isabel jest znakomitą wiolonczelistką i dzięki swoim umiejętnościom udaje jej się przeniknąć do wewnętrznego sanktuarium przestępczego, wysokiego świata. Allon odkrywa spisek, który prowadzi do tajnych kanałów pieniędzy i wpływów, a potem do samego serca zachodniej demokracji i zagrażają stabilności globalnego porządku.

 


W powieści mamy mnogość bohaterów, a laik (jak ja) może się w tym wszystkim łatwo pogubić i być zdezorientowany. To co powyżej nie napisałam ot tak sobie z marszu, tylko zaglądałam ponownie do książki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że większość bohaterów występuje na przestrzeni ostatnich dwudziestu tomów. O ile orientuję się w sferach politycznych, o tyle opis działania w sferze skomplikowanej bankowości zupełnie pozostaje poza moim rozumem. Jak to się mówi: nie moja bajka.

Wiolonczelistka to thriller szpiegowski, a więc wkroczyłam w świat wielkiej polityki, intryg i afer, które nie śnią się po nocach przeciętnemu człowiekowi. Współczesnej polityki jest tu bardzo dużo i myślę, że to mogło zaszkodzić w odbiorze tej powieści. W dobie szalejącej pandemii, wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, polityki oscylującej wokół Władimira Putina, autor jasno określa swoje liberalne polityczne poglądy. Wystarczy spojrzeć na dedykację i sprawdzić, co takiego dla USA symbolizuje data 6 stycznia 2021 r. Nie ma tu już subtelnych aluzji do geopolitycznych wydarzeń. Wydaje się, że polityka jest tu właściwie wysunięta przed tło fabuły. W powieści znajdziemy odniesienia do współczesnych zagrożeń płynących z korupcji i brudnych wpływów. Są nawiązania do islamskich terrorystów, pandemii, zielonej energii. Powieść może stanowić jasne ostrzeżenie przed kruchą demokracją. tyle tylko, co sam autor rozumie po słowem "demokracja"? To temat do dyskusji.



Daniel Silva, Wiolonczelistka, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2021, tytuł oryg.: The Cellist, cykl: Gabriel Allon, t. 21, przełożył Robert Ginalski, okładka miękka, stron 400.


26 listopada 2021

Mrs Henry Wood, Posiadłość East Lynne.


       Od pierwszej książki pokochałam twórczość Ellen Wood, która wydawała książki pod pseudonimem Mrs Henry Wood. Posiadłość East Lynne to powieść, która po raz pierwszy ukazała się w 1861 r. Skomplikowana, ale jakże wciągająca fabuła powieści zyskała na popularności i potem wiele razy doczekała się adaptacji scenicznych i filmowych. Początek powieści nic nie zwiastuje tego, co potem serwuje nam autorka. Dziś być może prawdopodobny czytelnik powieści może uznać, że ma do czynienia z wiktoriańską odmianą opery mydlanej.



     Tytułowe East Lynne to posiadłość położona w pobliżu małego miasteczka West Lynne. Jej właściciel, hrabia Mount Severn, cierpi na podagrę i ze względu na dotychczasowy tryb życia popadł w długi finansowe. Żywi jednak nadzieję, że uda mu się sprzedać East Lynne bez rozgłosu. Wiadomość o jej sprzedaży nie mogła dotrzeć bowiem do jego wierzycieli. Nabyciem rezydencji zainteresowany jest Archibald Carlyle, odnoszący sukcesy młody prawnik z West Lynne. Pewnego dnia odwiedza on hrabiego i podczas kolacji poznaje jego córkę, osiemnastoletnią lady Isabel Vane. Dziewczyna jest piękna, niewinna, bardzo kocha ojca i nie ma pojęcia, jak niepewna jest ich pozycja finansowa. Jeszcze tego samego dnia lady Isabel poznaje na przyjęciu kapitana Francisa Levisona, kuzyna jej opiekunki lady Vane. Mężczyzna jest oczywiście czarujący, uwodzicielski i dość łatwo rozkochuje w sobie lady Isabel.



       Tymczasem umiera hrabia Mount Severn, a majątek i tytuł dziedziczy jego daleki kuzyn. Przyjmuje on co prawda do swojego domu lady Isabel, ale jej położenie nie należy do najlepszych. Koniec końców Archibald Carlyle proponuje jej małżeństwo i powrót do East Lynne. Lady Isabel przyjmuje propozycję, tym bardziej, że ku jej rozczarowaniu Levison nie pojawia się u jej boku. Warto wspomnieć, że małżeństwo nie jest po myśli zakochanej w Archibaldzie Barbary Hare. Tymczasem jej brat wmiesza się w kryminalne kłopoty, a ona sama prosi o pomoc przyjaciela, sąsiada i mężczyznę, którego zamierzała poślubić – oczywiście chodzi o Archibalda. W tajemnicy przed wszystkimi oboje zaczynają działać, aby oczyścić imię Richarda. To oczywiście rodzi same problemy, niedopowiedzenia, tajemnice i niesie za sobą wiele nieprzewidzianych wypadków.



      Lady Isabel Carlyle jest wytworną damą, żoną, a wkrótce zostaje matką, ale zaczyna być zazdrosna o przyjaźń męża z Barbarą Hare. W dodatku w East Lynne zaczyna mieszkać władcza starsza siostra Archibalda, panna Corny. Gdy więc na horyzoncie pojawia się ponownie arystokratyczny zalotnik w osobie Francisa Levisona, Isabel postanawia ulec podszeptom serca i podejmuje decyzję, która przynosi straszne konsekwencje. Warto wspomnieć, że drugoplanowe postacie zwłaszcza kobiece, mają niezwykle przemyślane przez autorkę osobowości. 



       Fabuła jest zawiła i mamy w niej wątki miłosne, złamane serca, rozczarowania, morderstwo, dramat sądowy, wypadki, zmianę tożsamości i śmierć. Jest zbyt wiele melodramatów i zbiegów okoliczności, a mimo to czytelnik jest ciekawy, co wydarzy się dalej. Wszystko rozgrywa się na tle okazałych wiktoriańskich posiadłości, zarysowanego ówczesnego klimatu, obyczajów i konwenansów. Wydaje się, że autorka bardzo dobrze rozumie położenie swoich bohaterów. Cechuje ją wiele empatii i zrozumienia. Nie stroni od przedstawiania trudnych, niezręcznych i nieaprobowanych przez społeczeństwo sytuacji. Mamy też jasno i dosadnie określone moralne zasady oraz religijny motyw odkupienia. Mimo, że to prawdziwe tomiszcze, to w książce nie ma nudnego momentu. Treść jest przystępna i łatwa w odbiorze, a co najważniejsze fascynująca.



Mrs Henry Wood, Posiadłość East Lynne, wydawnictwo Zysk i S-ka, tytuł oryg.: East Lynne, tłumaczyła Mira Czarnecka, okładka twarda z obwolutą, stron 748.


24 listopada 2021

Święta Hildegarda z Bingen, Potrawy z orkiszu.









Święta Hildegarda z Bingen, Potrawy z orkiszu, wydawnictwo AA, wydanie 2021, przekład Jacek Jurczyński SDB, wstęp i opracowanie przepisów: s. Rosmarie Muller, oprawa twarda, stron 224.