19 grudnia 2021

Julia Quinn, Miłosne tajemnice.


      Czwarta część w cyklu traktującej o miłosnych perypetiach słynnej rodzinki Bridgertonów, poświęcona została Colinowi oraz Penelopie Featherington. Znają się od co najmniej dwunastu lat. Penelopa jest bowiem przyjaciółką siostry Colina, Eloise, i stałą bywalczynią domu pod numerem piątym. Przez lata byłą tłamszona przez matkę, która decydowała o jej ubiorze i kreacjach balowych, uważanych przez towarzystwo za mało gustowne. Dziewczyna była jedną z tych, które notorycznie podpierały ściany. W takich momentach była ratowana przez mężczyzn z rodziny Bridgertonów, również przez Colina.  Minęły lata, a matka Penelopy w końcu porzuciła myśl o wydaniu córki i pogodziła się z jej staropanieństwem. Penelopa zmieniła więc styl bycia, zrzuciła kilogramy i uczestniczyła w przyjęciach już tylko dla samej przyjemności. Obserwacja i znajomość plotek była jej zresztą bardzo potrzebna. W prasowym światku istniała przecież Lady Whistledown, jedyne źródło informacji o skandalicznym życiu londyńskiej elity. 


       Tymczasem po kolejnej podróży wraca do Londynu Colin. To mężczyzna, w którym od lat kocha się Penelopa. To on również w rozmowie z braćmi niegdyś stwierdził głośno, że nie ożeni się z Penelopą. Cóż, czy można być jeszcze bardziej upokorzoną, gdy stoi się akurat w drzwiach? Penelopa przez lata skrzętnie skrywała swoje uczucia, miała zresztą zajmujące zajęcie. Tymczasem Colin zaczyna dostrzegać dowcip i inteligencję Penelopy. Kobieta zresztą dzięki podszeptom Lady Danbury wychodzi temu wyzwaniu naprzeciw. 

 


       Julia Quinn napisała kolejny, przyjemny romans historyczny. Penelopa posiada bogatą osobowość, ale Colin trochę traci swojej zawadiackości, tak podkreślanej w poprzednich tomach. Być może chodzi tu o wewnętrzną dojrzałość, szukanie w końcu stabilizacji, zmianę zapatrywań na życie. W końcu ma już trzydzieści trzy lata. Penelopa zaś dwadzieścia osiem. Niemniej Colin nie może uwierzyć, że przez lata nie dostrzegał Penelopy w taki sposób jak się to dzieje teraz. Ciekawa jest  zarysowana przyjaźń między Eloise i Panelopą. Kontynuację można zobaczyć w drugim epilogu dodanym do książki. Nie zapomnieć należy o innych członkach rodziny Bridgertonów. Niemniej dobra zabawa gwarantowana. 



 

Julia Quinn, Miłosne tajemnice, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2021, tytuł oryg.: Romancing Mister Bridgerton, tłumaczenie:  cykl: The Bridgertons #4, oprawa miękka, stron 464.

8 grudnia 2021

Anna Łacina, Dziewczyna o perłowych włosach.


Jest rodzina jakich wiele, składająca się z taty, dwóch sióstr i babci. Pewnego grudniowego, zimowego, sobotniego dnia do domu Konieczków nie wraca ze spaceru z psem tata Adam. Po paru godzinach jego nieobecności, domownicy są zaniepokojeni. Dziewiętnastoletnia Sylwia musi przejąć w domu dowodzenie. Mobilizuje swoją szesnastoletnią siostrę Zuzkę i swojego chłopaka do poszukiwań. Szybko jednak okazuje się, że należy zgłosić zaginięcie taty na policji. Sylwia troszczy się też o posadę taty jako organisty, powiadamia więc proboszcza o wydarzeniu. W domu jest jeszcze schorowana niepełnosprawna babcia, która potrzebuje opieki.


Dość szybko młode dziewczyny muszą dorosnąć i podejmować ważne decyzje, a przy tym nie poddawać się rozpaczy. Starsza Sylwia to siostra odpowiedzialna, poukładana, mająca określone zasady i cel w życiu. Młodsza Zuzia to typ dziewczyny roztrzepanej, śpiącej do południa i nieprzejmującej się zbytnio dotąd obowiązkami. Nie zapominajmy o babci, która pod powłoką zrzędliwości, nieustannego narzekania i marudzenia, ukrywa troskę o przyszłość najbliższych. Dziewczyny muszą wykazać się w stosunku do jej zachowania wielką cierpliwością, a w sprawach opieki - troskliwością i oddaniem.  W dodatku jest grudzień, coraz bliżej Świąt Bożego Narodzenia, siostry muszą chodzić do szkoły i borykać się z własnymi problemami. 

Skomplikowane relacje rodzinne i trudna przeszłość wpływa dodatkowo na wewnętrzne emocje dziewcząt. Pragną wiedzieć, dlaczego tata wyszedł na spacer z psem i nie wrócił. Szukają powiązań, śladów, borykają się z własnym smutkiem, bólem i niepewnością, co przyniesie kolejny dzień. A zapewniam Was, że nie są to błahe ani problemy, ani kolejne następstwa wydarzeń. Los tej rodziny w ogóle nie oszczędza, a dziewczęta nie potrafią okazywać emocji i przede wszystkim ufać i na nowo "wpuścić" do rodziny. Nie dzieje się tak bez przyczyny. 

Bardzo polecam powieść nie tylko młodym ludziom, ale również rodzicom. To my, podejmując decyzje niejednokrotnie z myślą jedynie o sobie, wpływamy na życie i kształtowanie osobowości naszych dzieci. Autorka porusza ważne sprawy m.in. problem DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików), fobii, akceptacji siebie, zdrady, myśli samobójczych, przemocy od partnera jednego z rodziców, przebaczenia... To bardzo wartościowa powieść.

p.s. Dziewczyna o perłowych włosach to dla mnie przede wszystkim tytuł kultowej piosenki węgierskiego zespołu OMEGA z roku 1968 r. Zespół Omega nagrał również wersję angielskojęzyczną (Pearls in her hair) oraz niemieckojęzyczną (Perlen im Haar). W Polsce covery nagrali pod tym tytułem między innym Kult, Zakopawer, Janusz Radek.

 

Anna Łacina, Dziewczyna o perłowych włosach, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2021, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 500.

 

 

5 grudnia 2021

Daniel Silva, Wiolonczelistka.


Wiolonczelista to dwudziesty pierwszy tytuł z cyklu Gabriel Allon Daniela Silvy. Książka została wydana 13 lipca 2021 r., a następnie osiągnęła 1. miejsce na liście bestsellerów New York Times i 4. miejsce na liście Los Angeles Times. To moja pierwsza książka nie tylko z tego cyklu, ale w ogóle autorstwa Daniela Silvy, którą w swoim życiu przeczytałam. Nie uważam jednak, że była to miłość od pierwszego wejrzenia i czy akurat od dobrej strony zaczęłam poznawać twórczość tego autora. Niemniej błądzić w doborze lektur jest rzeczą ludzką. Nie rozumiem też zachwytów nad powieścią, która dla mnie jest najwyżej przeciętną.

 


Wiktor Orłow to niegdyś jeden z najbogatszych ludzi w Rosji. Od jakiegoś czasu przebywał jednak na wygnaniu w Londynie, gdzie pracował na rzecz uwolnienia Kremla od autorytarnej władzy. Mieszka w ekskluzywnej rezydencji Cheyne Walk w Chelsea. Należy ona do najlepiej strzeżonych miejsc w Londynie. Pewnego dnia udaje się jednak zlikwidować Orłowa. Orłow był przyjacielem konserwatora dzieł sztuki Gabriela Allona, który jest dyrektorem generalnym osławionej izraelskiej służby wywiadowczej. Teraz podejmuje niebezpieczną podróż po Europie. Jego desperackie poszukiwanie prawdy zabierze go z Londynu do Amsterdamu i ostatecznie do Genewy, gdzie prywatny wywiad kontrolowany przez przyjaciela z dzieciństwa prezydenta Rosji używa „aktywnych środków” w stylu KGB, by podkopać Zachód od wewnątrz. Jednostka znana jako Grupa Haydna przygotowuje akt przemocy, który pogrąży już podzieloną Amerykę w chaosie, a Rosję pozostawi niezagrożoną. Klucz do rozwiązania zagadki śmierci Orłowa może posiadać muzyczny wirtuoz. Oczywiście jest to piękna kobieta, nowicjuszka w szpiegostwie, Isabel Brenner, która obecnie delektuje się muzyką w domowych pieleszach jedynie dla przyjemności, a jest znana jako specjalistka od finansów. Isabel jest znakomitą wiolonczelistką i dzięki swoim umiejętnościom udaje jej się przeniknąć do wewnętrznego sanktuarium przestępczego, wysokiego świata. Allon odkrywa spisek, który prowadzi do tajnych kanałów pieniędzy i wpływów, a potem do samego serca zachodniej demokracji i zagrażają stabilności globalnego porządku.

 


W powieści mamy mnogość bohaterów, a laik (jak ja) może się w tym wszystkim łatwo pogubić i być zdezorientowany. To co powyżej nie napisałam ot tak sobie z marszu, tylko zaglądałam ponownie do książki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że większość bohaterów występuje na przestrzeni ostatnich dwudziestu tomów. O ile orientuję się w sferach politycznych, o tyle opis działania w sferze skomplikowanej bankowości zupełnie pozostaje poza moim rozumem. Jak to się mówi: nie moja bajka.

Wiolonczelistka to thriller szpiegowski, a więc wkroczyłam w świat wielkiej polityki, intryg i afer, które nie śnią się po nocach przeciętnemu człowiekowi. Współczesnej polityki jest tu bardzo dużo i myślę, że to mogło zaszkodzić w odbiorze tej powieści. W dobie szalejącej pandemii, wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, polityki oscylującej wokół Władimira Putina, autor jasno określa swoje liberalne polityczne poglądy. Wystarczy spojrzeć na dedykację i sprawdzić, co takiego dla USA symbolizuje data 6 stycznia 2021 r. Nie ma tu już subtelnych aluzji do geopolitycznych wydarzeń. Wydaje się, że polityka jest tu właściwie wysunięta przed tło fabuły. W powieści znajdziemy odniesienia do współczesnych zagrożeń płynących z korupcji i brudnych wpływów. Są nawiązania do islamskich terrorystów, pandemii, zielonej energii. Powieść może stanowić jasne ostrzeżenie przed kruchą demokracją. tyle tylko, co sam autor rozumie po słowem "demokracja"? To temat do dyskusji.



Daniel Silva, Wiolonczelistka, wydawnictwo HarperCollins Polska, wydanie 2021, tytuł oryg.: The Cellist, cykl: Gabriel Allon, t. 21, przełożył Robert Ginalski, okładka miękka, stron 400.