Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty

8 grudnia 2021

Anna Łacina, Dziewczyna o perłowych włosach.


Jest rodzina jakich wiele, składająca się z taty, dwóch sióstr i babci. Pewnego grudniowego, zimowego, sobotniego dnia do domu Konieczków nie wraca ze spaceru z psem tata Adam. Po paru godzinach jego nieobecności, domownicy są zaniepokojeni. Dziewiętnastoletnia Sylwia musi przejąć w domu dowodzenie. Mobilizuje swoją szesnastoletnią siostrę Zuzkę i swojego chłopaka do poszukiwań. Szybko jednak okazuje się, że należy zgłosić zaginięcie taty na policji. Sylwia troszczy się też o posadę taty jako organisty, powiadamia więc proboszcza o wydarzeniu. W domu jest jeszcze schorowana niepełnosprawna babcia, która potrzebuje opieki.


Dość szybko młode dziewczyny muszą dorosnąć i podejmować ważne decyzje, a przy tym nie poddawać się rozpaczy. Starsza Sylwia to siostra odpowiedzialna, poukładana, mająca określone zasady i cel w życiu. Młodsza Zuzia to typ dziewczyny roztrzepanej, śpiącej do południa i nieprzejmującej się zbytnio dotąd obowiązkami. Nie zapominajmy o babci, która pod powłoką zrzędliwości, nieustannego narzekania i marudzenia, ukrywa troskę o przyszłość najbliższych. Dziewczyny muszą wykazać się w stosunku do jej zachowania wielką cierpliwością, a w sprawach opieki - troskliwością i oddaniem.  W dodatku jest grudzień, coraz bliżej Świąt Bożego Narodzenia, siostry muszą chodzić do szkoły i borykać się z własnymi problemami. 

Skomplikowane relacje rodzinne i trudna przeszłość wpływa dodatkowo na wewnętrzne emocje dziewcząt. Pragną wiedzieć, dlaczego tata wyszedł na spacer z psem i nie wrócił. Szukają powiązań, śladów, borykają się z własnym smutkiem, bólem i niepewnością, co przyniesie kolejny dzień. A zapewniam Was, że nie są to błahe ani problemy, ani kolejne następstwa wydarzeń. Los tej rodziny w ogóle nie oszczędza, a dziewczęta nie potrafią okazywać emocji i przede wszystkim ufać i na nowo "wpuścić" do rodziny. Nie dzieje się tak bez przyczyny. 

Bardzo polecam powieść nie tylko młodym ludziom, ale również rodzicom. To my, podejmując decyzje niejednokrotnie z myślą jedynie o sobie, wpływamy na życie i kształtowanie osobowości naszych dzieci. Autorka porusza ważne sprawy m.in. problem DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików), fobii, akceptacji siebie, zdrady, myśli samobójczych, przemocy od partnera jednego z rodziców, przebaczenia... To bardzo wartościowa powieść.

p.s. Dziewczyna o perłowych włosach to dla mnie przede wszystkim tytuł kultowej piosenki węgierskiego zespołu OMEGA z roku 1968 r. Zespół Omega nagrał również wersję angielskojęzyczną (Pearls in her hair) oraz niemieckojęzyczną (Perlen im Haar). W Polsce covery nagrali pod tym tytułem między innym Kult, Zakopawer, Janusz Radek.

 

Anna Łacina, Dziewczyna o perłowych włosach, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2021, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 500.

 

 

26 lipca 2021

Elżbieta Sidorowicz, Rachunek nieprawdopodobieństwa, cz. 1 i cz. 2.


        Szczerze? Książkę (jedną podzieloną na dwie części) skończyłam czytać nocą kilka dni temu. Aby napisać wyważoną opinię trzeba było bowiem ochłonąć, bo być może czegoś nie zauważę, podejdę do książki nie tak jak trzeba, będę za mocno stronnicza… Nic nie poradzę, ale trzecia część Okruchów gorzkiej czekolady ponownie bardzo mi się podobała. Czytając drugą część miałam nadzieję na rozwiązania, jakie zaprezentowała Elżbieta Sidorowicz w trzeciej. Przełożenie tych myśli i oprawienie tego w odpowiednie słowa, w dodatku w nowej konwencji, potrafiło jednak mnie zupełnie zaskoczyć. O ile bowiem w pierwszej i drugiej części, fabułę poznajemy zasadniczo z perspektywy Ani, o tyle trzecia część to dziennik Pawła. Dwie pierwsze części są dziewczęce, kobiece, niewinne, wrażliwe Z kolei część trzecia jest typowo męska, silna, momentami brutalna, ostra, krwista, ale przez to wszystko niezwykle rzeczywista. 

 


       Te same wydarzenia opowiedziane z dwóch perspektyw. Wydawałoby się, że powieje nudą i Autorka polegnie jak wiele innych, a tu totalna i w dodatku pozytywna niespodzianka. Perspektywa Ani i życie Ani, to nie perspektywa Pawła i życie Pawła. Uczennica – artystka i nauczyciel-matematyk. Każde z nich ma bowiem swoje problemy, marzenia, swój krąg znajomych, przyjaciół czy też określone cele. Wyznaczniki Ani poznaliśmy w poprzednich częściach. Dla Pawła wyznacznikiem życia jest rodzina, praca w szkole i poza nią, podejmowane inicjatywy, byłe związki, przyjaźń z Leszkiem i zawirowania związane z karierą naukową. Jest jednak w tym wszystkim punkt styczny: miłość. Wszystko zostanie jej podporządkowane. Autorka znakomicie zasugerowała stanowiska, jak przykładowo można interpretować spojrzenie, dotyk, słowa wypowiedziane i niewypowiedziane, z punktu widzenia Ani (poprzednia część) oraz Pawła. To wyczekiwanie na efekt końcowy staje się pochłaniający i wyczerpujący nie tylko dla bohaterów, ale również dla czytelnika. 

 


          Trzecia część pozwala poznać myśli i rozterki Pawła. Mimo swoich licznych wad, to typ twardego mężczyzny, który potrafi wyznaczyć sobie jasny i określony cel, do którego dąży mimo przeciwności. To człowiek prawy, troskliwy, odważny, uczciwy, honorowy i sprawiedliwy. Jeżozwierz jak nazywa go Ania, a nie Potwór jak nazywają go jej klasowi koledzy. W odróżnieniu od Ani, od początku świadomy jest własnych uczuć i wszystko podporządkowuje temu obudzonemu w nim żywiołowi. W Ani takie uczucia dopiero nabierają barw, kondensują się, bowiem jako młoda, ale doświadczona już przez los dziewczyna, nie potrafi rozpoznać tego, co jest w niej najważniejsze. Na manowce dodatkowo sprowadza ją działanie Michała. To kolejna postać, która została bardzo dobrze zarysowana. Młodzieniec, wkrótce prawdziwy, choć już wewnętrznie poraniony mężczyzna. W nim owa męskość dopiero zaczyna się budzić, teraz jest jednak krucha i pozbawiona siły. Paweł wie już co oznacza zdrada, cierpienie, uleganie słabościom, ale wie także co oznacza wytrwałość, odpowiedzialność, podejmowanie trudnych decyzji i poświęcenie. 

 


      Jeśli miałabym kiedykolwiek zacząć pisać powieści, chciałabym to robić tak, jak Elżbieta Sidorowicz. Sercem. Mocną wiarą. We wszystkich książkach z cyklu Okruchy gorzkiej czekolady wiele jest emocji i myśli pobudzających do refleksji. Mowa jest o wierze i Bogu. Autorka na tak wielu stronach pokazała, że budzące się prawdziwe uczucie dwojga ludzi można pokazać w piękny i jakże satysfakcjonujący sposób. Rzeczywisty dotyk, kontakt ciał został w tej książce sprowadzony do minimum. Sprawy intymne to marzenia senne i przeszłe doświadczenia. A mimo to wszystko tu buzuje od tych ukrywanych emocji. Czyny, nie słowa, świadczą w tej książce o rzeczywistych uczuciach.

      Rachunek prawdopodobieństwa pomaga obliczyć szansę zaistnienia pewnego określonego zdarzenia. Czy istnieje więc rachunek nieprawdopodobieństwa, wyznacznik naszych planów i marzeń? Epilog czytałam kilka razy. Jest prawdziwy i silny, a w dodatku pozwala czytelnikowi snuć wersje kolejnych wydarzeń.

        Jak napisać o trzeciej części, żeby nie zdradzić poprzednich…. Trudna sztuka. Zawsze ktoś napisze za wiele. Czytajcie książki Elżbiety Sidorowicz, polecajcie je nie tylko w swoim środowisku, ale również młodemu pokoleniu. To książki wartościowe, piękne, pokazujące na czym tak naprawdę powinna opierać się prawdziwa przyjaźń i prawdziwa miłość. Z mojej perspektywy bardzo ważne, głębokie, nieprzeciętne, prawdziwe.



Elżbieta Sidorowicz, Rachunek nieprawdopodobieństwa, wydawnictwo Videograf S.A., wydanie 2021, cykl: Okruchy gorzkiej czekolady, t 3. cz. 1 i 2, oprawa miękka ze skrzydełkami, cz. 1 s. cz. 2 s. 328.

 

 

opinie blogowe:

* Morze ciemności, Okruchy gorzkiej czekolady cz.1.

** Serce na wietrze, Okruchy gorzkiej czekolady, cz 2.  (PATRONAT) 


tom 1
tom 2

5 czerwca 2021

Małgorzata Lis, Wybrać miłość. Powieść o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia. - PATRONAT.


           Kuba jest w klasie maturalnej. Jego rodzice stworzyli kochającą i wspierającą się w każdej sytuacji rodzinę, która wierna jest chrześcijańskim zasadom. Wspólne wartości były czynnikami trwałości i rozwoju ich małżeństwa, zwłaszcza w okresach trudnych i stanowiących rodzaj swoistej próby czy testu. Kuba jest najmłodszym z czwórki rodzeństwa. Obecnie stoi na rozstaju dróg. Z jednej strony marzy o studiowaniu architektury, z drugiej myśli o wstąpieniu do seminarium, tak jak jego przyjaciel Kamil. Dodatkowo na zajęciach artystycznych poznaje Olgę, dziewczynę, która zbyt mocno podkreślała swoją urodę, jest obcesowa w kontaktach, ale intrygująca. Początkowo znajomość nie układa się po myśli Kuby, ale chłopak jest uparty i pragnie poznać bliżej fascynującą go dziewczynę. Znajomość nie podoba się jednak rodzicom Kuby. Ich syn jest przecież w klasie maturalnej, to nie czas na dziewczyny, ani na błahostki. Spokój wewnętrzny Kuby burzy przypadkowo podsłuchana rozmowa rodziców.

      Świat Olgi i świat Kuby to zupełnie dwie odmienne bajki, inne środowiska, sposoby wychowania, wpajane zasady i normy. Wzajemne przyciąganie i fascynacja jest jednak znacząca. Nie wszystko jednak ułoży się tak, jak można przewidywać w romansie.  Podejmowane decyzje będą miały wpływ na życie każdego z nich i przyniosą konsekwencje. Kuba i Olga dokonują wyborów, podejmują niezależne strategie działania, trudne, wzbudzające emocje i będące źródłem zranienia i krzyku osobistego sumienia.


     

     Od urodzenia naszych dzieci staramy się wypełniać jak najlepiej rolę mamy bądź taty. Miłość macierzyńska i ojcowska to uczucie niepowtarzalne i szczególne w swoim wymiarze. W miłości tej zawiera się bezwarunkowa akceptacja dziecka, zapewnienie bezpieczeństwa jego rozwoju oraz okazywane wsparcie na każdym etapie jego życia. Łączy się z tym silna więź, emocje, uważność, ograniczone zaufanie, pewna odmiana przyjaźni. Dom rodzinny jest miejscem, w którym dziecko nabywa pierwszych wzorców religijnych. Niektórzy z rodziców, podobnie jak rodzice Kuby, trochę gubią się w postrzeganiu dorastającego dziecka jako zupełnie odrębnej jednostki, która potrafi podejmować decyzje i mieć własne zdanie na dany temat. Potrafią też z wyprzedzeniem zaplanować drogę zawodową swoich pociech, odpowiednio nakierować, zachęcić, ale nie wszystko to musi koniecznie mieścić się w Bożych planach. Dzieci mają prawo do popełniania błędów, słabości, porażki, spełniania marzeń i ambicji, do znalezienia własnej, satysfakcjonującej drogi zawodowej i osobistej. 

      Życie to sztuka wyboru. Jak wybrać, aby wszystkich wokół siebie zadowolić i aby samemu być szczęśliwym. Los człowieka nie jest prosty, lecz składa się z krzywizn. Ciągle schodzimy z właściwiej drogi, aby bocznymi ścieżkami, po zdobyciu kolejnych doświadczeń na nią powrócić. Czasami mamy wrażenie, że życie według chrześcijańskich zasad nas przerasta. Być może emocjonalnie rozbici, być może fizycznie zmarnowani, być może pozbawieni szacunku nawet do siebie. Miało być wspaniale, a jest beznadziejnie. Bóg jednak wie o wszystkim, co może wydarzyć się w naszym życiu. Modlitwą nie zmienimy woli Boga, bo on wie lepiej co jest dla nas dobre. „Przenikasz i znasz mnie, Panie”, śpiewa psalmista (Psalm 139, 1). Bóg nie wymaga od Kuby, aby był doskonały i nie oczekuje, aby spełnił wszystkie wymagania. Należy właściwie rozeznać swoje powołanie. Tym, który powołuje jest Chrystus, a Jego głos można usłyszeć tylko w czasie bezpośredniego spotkania z Nim. Nikt poza Nim nie może nam objawić naszego powołania. W dochodzeniu do prawdy dużą rolę odgrywa własne poznawanie. Przyjaźń z Chrystusem oznacza szczere dążenie do spełniania Bożych przykazań. Kuba w pewnym momencie swojego życia przestał pogłębiać tą przyjaźń, a nawet buntuje się i separuje. Bóg jest zawsze gotowy przebaczyć.

        To powieść o miłości, ale i o determinacji, odwadze, o trudnych moralnie wyborach, o wewnętrznej walce, sumieniu, doświadczeniach, pokorze, zaufaniu ... Fabuła jest dobrze przemyślana, opisy plastyczne, a dialogi interesujące. Jak mieć pewność, że podjęło się słuszną decyzję i że odrzucona opcja może być lepsza niż ta wybrana? Wszystkie podejmowane decyzje w życiu czegoś nas uczą. Przede wszystkim pokory. To bardzo poruszająca powieść, którą polecać należy młodzieży, młodym ludziom, ale również rodzicom.

 

materiały promocyjne wydawnictwa eSPe

 

Małgorzata Lis, Wybrać miłość. Powieść o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia, wydawnictwo eSPe, wydanie 2021, seria: Opowieści z Wiary, okładka miękka, stron 464.  

PREMIERA 7 CZERWCA 2021 R.

 

27 lipca 2020

Elżbieta Sidorowicz, Serce na wietrze. PATRONAT.

            Po pierwsze na książkę trzeba zarezerwować czas, aby to wszystko co w niej jest zawarte na kilku płaszczyznach można było naprawdę poczuć. Po drugie: przed tomem drugim trzeba koniecznie przeczytać tom pierwszy, bo Serce na wietrze to ciąg dalszy. Gdy jedną książkę zamykasz, to otwierasz drugą. Pierwsza bez drugiej nie egzystuje i nie słuchajcie rad, że spokojnie możecie czytać drugą bez znajomości pierwszej. No cóż, oczywiście można, ale zostaniecie pozbawieni najważniejszego. Za wiele o fabule wobec tego nie napiszę. Jak więc oblec to wszystko w słowa, aby nie zdradzać?

          Serce na wietrze dotyczy kolejnych losów uczennicy liceum plastycznego. Tak, Ania Kielanowicz jest dzieckiem, które jednak zbyt szybko i bez jakichkolwiek złudzeń wkroczyło w dorosłość. Jej rówieśnicy tego do końca nigdy nie zrozumieją. Dorośli współczują i okazują pomoc. W życiu Ani pojawiają się nowe osoby, zarówno ludzie młodzi, jak i dojrzali. Symboliczne wydaje się nawiązanie do białego jednorożca, tożsamego w słowniku z czystym rozumem, mądrością, inteligencją, szlachetnością, odwagą, cnotą.  Zaletą jednorożca są jego właściwości - potrafi odnaleźć wodopój, a przez zanurzenie w nim swego rogu usunąć wszelkie trucizny. Ania jest nadal osobą poszukującą owego wodopoju, który przyniesie ukojenie i moc.

         Tyle stron i o wiele więcej emocji. To druga część, a czuję się jeszcze bardziej głęboko zakotwiczona w dno jej przekazu, jak po przeczytaniu pierwszej. To coś niesamowitego. Rzadkość i wyjątek. Autorka ubiera myśli w słowa w sposób plastyczny, inteligentny i nietuzinkowi. To specyficzny przekaz, który czytelnik powinien zrozumieć, o ile zechce. Autorka otwarcie i z uważnością wkracza w świat literatury, malarstwa, religii, doświadczeń życiowych. Pokazuje, że dojrzałe wnętrze nie jest zależne od lat biologicznych, ale jest sumą nabytych zmian losowych. Niezbicie ważne jest zachowanie się odpowiednio w trudnych sytuacjach i rozsądek przy podejmowaniu odpowiedzialnych decyzji. Jeśli jest z tym problem, mimo osiągniętego wieku, okazuje się, że człowiek nie jest dojrzały. Infantylne i egoistyczne podejście do spraw ważkich może cechować ludzi dorosłych. Z drugiej strony można być młodym, ale wewnętrznie już być starcem.

           Ania potrafi podejmować dojrzałe decyzje, potrafi być odpowiedzialna za swoje czyny i słowa, potrafi troszczyć się z wielkim oddaniem i poświęceniem o drugiego człowieka. Nie, nie jest idealna. Jak wielu z nas popełnia błędy, a jednak nie boi się wyzwań, otwarcia na nowe, podejmowania prób, poznania czegoś nowego, a gdy wpada w kokon matni, wyciąga niebagatelne i ważne wnioski. Nie boi się porażek, zmuszona jest do podejmowania ryzyka, ale jednocześnie nie przekracza nigdy wyznaczonej granicy. Rozum, nie serce są wyznacznikiem jej działań. Choć to ostatnie boli z różnych powodów, które nawet dorosłym stają się trudne do udźwignięcia. Owa granica narzucona została przez wychowanie, tradycje, wpajane wartości, szacunek do ludzi starszych. Robi to, co uważa za słuszne, ale nie czeka na kanapie, aż jej życie się odmieni. Działa nie czekając na cud. Świadoma jest tego, że samotnie musi pokonywać mury. Z trudem przyjmuje daną jej pomoc i nie potrafi prosić. Osiąga wiele, choć przechodzi przez ścieżkę żarzących się kamieni. Doświadcza nowych uczuć, które do końca nie potrafi nazwać. Sama przysparza niezamierzonych cierpień innym i daje nadzieję, czego nie powinna czynić. Jest piękna, dumna, pełna pasji i szaleństwa, a jednocześnie wewnętrznie mierzy się z ogromnym balastem utraty najbliższych. Miłość odeszła, miłość nadejdzie. Czy będzie jednak osiągalna?

        To powieść, która jest wyzwaniem, staje się też zarysem drogi wychodzenia z niemierzalnego niczym cierpienia, zbiorem zasad, przestrogą, skargą, nadzieją i jej utratą. Pokazuje oblicza lęku i próby jego przezwyciężenia. Ratowania nie tylko siebie, ale również najbliższych z otoczenia. Realny, prawdziwy bieg ku dorosłości.

Bardzo polecam.

 

Elżbieta Sidorowicz, Serce na wietrze, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 20202, cykl: Okruchy gorzkiej czekolady, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 739.