11 czerwca 2019

Tamera Alexander, Niespotykane piękno.



    
         Nie napiszę, że było łatwo czytać ponad sześćset stronicową powieść. Gdy się jednak już znacznie, wciągnie, to czytanie idzie gładko. To powieść szczegółowa, z plastycznymi opisami, poruszająca tematy, z którymi borykało się społeczeństwo amerykańskie w drugiej połowie XIX wieku, niedługo po wojnie domowej.   

        Ponownie wkraczamy do Rezydencji Belmont. Tym razem główną bohaterką jest bratanica bogatej Adelicii Acklen Cheatham (po kolejnym mężu), Eleonora Braddock. W prologu dowiadujemy się, że Eleonora jest pielęgniarką rannych podczas wojny w 1864 roku. Składa wówczas swoistą obietnicę jednemu z umierających żołnierzy. Mimo upływu lat nie rezygnuje z jej wypełnienia, toteż historia ta wielokrotnie zostaje ona przypominana w całej opowieści. 


     Po kilku latach od zakończenia wojny, w 1868 roku, Eleonora znajduje schronienie i opiekę w domu ciotki, gdy ojciec trafia do pobliskiego Zakładu dla Obłąkanych w Tennessee. Nie chce jednak korzystać z danych jej przywilejów, ale postanawia sama zarabiać prowadzić skromną restaurację. Niestety jej oczekiwania i marzenia mijają się ze stanem faktycznym. Wynajęte listowne miejsce nie należy do zbyt dobrych, a Eleonora dysponując zbyt skromnymi funduszami nie jest w stanie samotnie zaradzić kłopotom. 


       W rezydencji Belmont pracuje incognito austriacki arcyksiążę Marcus Geoffrey, a dokładniej Gerhard Marcus Gottfried von Habsburg, znajdujący się w kolejce następca cesarskiego tronu. Pragnie poznać normalne życie i łączyć swoje botaniczne pasje z wiedzą o architekturze. Na życzenie Adelicii Acklen zgadza się zaprojektować ogród w Zakładzie dla Obłąkanych. 

          Eleonora Braddock ma 29 lat i nie wierzy już w to, że kiedykolwiek spotka mężczyznę za którego wyjdzie za mąż. Adelicia Acklen nie podzielając pasji do gotowania Eleonory, postanawia znaleźć jej dobrze sytuowanego męża. To trzydziestotrzyletni Marcus dostrzega w młodej, wysokiej kobiecie piękno, wrażliwość i osobisty urok. Jemu jednak została wyznaczona przez rodzinę zupełnie inna kobieta. Prawdziwe uczucia są jednak bardzo silne. Miłość Eleonory i Marcusa została zbudowana na podstawach silnej przyjaźni. Eleonora jest współczująca, godna zaufania, inteligentna, pracowita i ma urocze poczucie humoru.

       Zaletą książki jest wiele szczegółów z zakresu botaniki, wspaniale zarysowane historyczne Nashville, krąg postaci rzeczywistych i fikcyjnych. To mądra opowieść o miłości, pragnieniach i marzeniach, często kłócących się z wymaganiami stawianymi przez pochodzenie, posiadanie pieniędzy i rodzinę. Znaleźć tu też można nawiązania do Biblii. Polecam. 
       p.s. Wspaniała oprawa graficzna, prawda? Kwiaty i różowa sukienka wiele mają wspólnego z powieścią.



Tamera Alexander, Niespotykane piękno, wydawnictwo Dreams, wydanie 2019, tytuł oryg.: A Beauty So Rare, tłumaczenie: Anna Pliś, seria: Rezydencja Belmont, t. 2, oryg.: Belmont Mansion Series #2, okładka miękka, stron 672. 



Rezydencja Belmont (oryg.: Belmont Mansion Series)
1. A Lasting Impression (2011) – Polska 2018, Niezapomniane wrażenie.
2. A Beauty So Rare (2014) – Polska 2019, Niespotykane piękno.
3. A Note Yet Unsung (2017).


https://tameraalexander.com/

3 czerwca 2019

Agata Czykierda-Grabowska, Sezon na lisa.


      Sezon na lisa jest trzecią częścią cyklu Pierwszy raz Agaty Czykierdy-Grabowskiej. Trzecią i najlepiej dopracowaną pod względem fabuły, charakterystyk bohaterów i emocji. 

     Paula (nie Paulina) rozpoczyna wakacyjną pracę w mazurskim pensjonacie Lisia Dolina. Nieco wcześniej pojawił się w tym samym celu Olek. Poznaliśmy go w drugiej części cyklu, kiedy to został przedstawiony przez Kamilę, Sarze. Pomimo tego, że Sara jest z w związku z Pawłem, Olek nadal się z nią przyjaźni. Zarobione pieniądze chce przeznaczyć na wyjazd do Kanady. Inny zupełnie cel przyświeca Pauli, która zatrudniona jako hipoterapeutka i jednocześnie pomoc w kuchni, pragnie za uzyskane pieniądze opłacić rehabilitację młodszego brata. Po śmierci taty, czuje się odpowiedzialna zarówno za matkę jak i za niego. Od dawna uśmiech nie gościł na jej twarzy, a beztroskie życie jest jej zupełnie nieznane. Wszystko zmienia się, gdy w pensjonacie poznaje Olka. To on pokazuje jej, że można cieszyć się każdą chwilą.


         Paula i Olek to dwie poranione, ale szczęśliwie odnalezione dusze. Mają plany na przyszłość, a mimo to dobro najbliższych jest dla nich najważniejsze. Mimo, że Olek jest zachęcany przez starszą od niego wymuskaną właścicielkę pensjonatu do zalotów, ten nie korzysta z danego mu przywileju. Podoba mu się za to skromna rudowłosa dziewczyna, która w sklepie zastanawia się dwa razy nad kupnem podstawowych produktów. 

      Polubiłam głównych bohaterów, a warto wspomnieć, że na kartach książki spotkamy również tych, poznanych w Stand by MeSezon na lisa to romantyczna i pełna pozytywnych emocji powieść. 

       Charakterystyczną cechą wszystkich trzech powieści jest to, że czasowo osadzone są w obrębie letnich miesięcy oraz to, że każdorazowo autorka w słowach bohaterek umieszcza określenia typu „debil”, „głupek”. Ten ostatni zabieg w ogóle nie zyskał mojej aprobaty. Tematem przewodnim jest oczywiście „pierwszy raz”: pierwszy związek, pierwsze namiętne doznania, pierwsza prawdziwa miłość... Dość przyjemny cykl.



Agata Czykierda-Grabowska, Sezon na lisa, wydawnictwo Novae Res, wydanie 2019, cykl: Pierwszy raz, t. 3, oprawa miękka, stron 304.


Marian Piegza, Odnaleziony portret.



            Odnaleziony portret Mariana Piegzy to dość ciekawa propozycja w rodzaju sagi rodzinnej. Akcja powieści rozpoczyna się w 1912 roku i toczy na przestrzeni kolejnych osiemdziesięciu lat. Obejmuje więc opowieść dotyczącą kliku pokoleń rodziny, którzy zmagają się ze zmianami, jakie zapisane są na kartach historii. 

          Do Schwientochlowitz (Świętochowic) na Górnym Śląsku na polecenie ojca przyjeżdża oficer w stanie spoczynku, Jorg. Jego zadaniem jest poznanie działalności miejscowej huty żelaza. Poznaje pracującą w sklepie ze słodyczami Albinę Schmeiduch, młodą wdowę mającą córeczkę Heidi. Między dwojgiem ludzi rodzi się intymna bliskość. Wkrótce okazuje się, że wybranka Jorga spodziewa się dziecka. Jednak zabiegi jego ojca rozdzielają młodych i stają się przyczyną powrotu młodego oficera do wojska i udziału jego w działaniach pierwszej wojny światowej. Albina kolejny raz zmuszona jest radzić sobie sama w życiu.


      Marian Piegza opowiedział historię Albiny i jej rodziny na przestrzeni lat. Na kartach stron utrwalił ich silne więzy, rodzinną tradycję, ideały, momenty radosne i te, które przyniosły cierpienie i różnego rodzaju komplikacje. To swoista saga rodzinna, w której spotykamy osoby w różnym wieku, ich zapatrywania, marzenia, rozczarowania, plany. 

      Brakuje mi jednak w tej opowieści głębi, a w niektórych momentach rozwinięcia wątków traktowanych po macoszemu. Lata życia poszczególnych bohaterów mijają w ekspresowym tempie. Spokojnie z jednej powieści mogłoby być trzy tomy. Zbyt wielu bohaterów, zbyt wiele poruszanych kwestii i wiele przeskoków powoduje wezbrany chaos. Fabuła powieści oprócz fikcyjnych wydarzeń obejmuje fakty historyczne, tło gospodarcze, społeczne i obyczajowe. Autor łatwo wprowadza w powieść język niemiecki, śląski czy jidysz, choć szkoda, że brakuje przypisów z tłumaczeniami. Przyszłości nie znamy, o przeszłości należy pamiętać.


Marian Piegza, Odnaleziony portret, wydawnictwo Novae Res, wydanie 2019, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 326.