Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty

17 lipca 2018

M.M. Kaye, Dalekie Pawilony.


Dalekie Pawilony Mary Margaret Kaye (oryg.: The Far Pavilions; pierwsze wydanie w 1978 roku) to dwa monumentalnej grubości tomy, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego, na kartach, których czytelnik odnajdzie niezwykłe przygody, miłość, wojnę i przede wszystkim plastyczne opisy odległych Indii z punktu widzenia dziewiętnastowiecznych odniesień historycznych, politycznych i społecznych. To powieść napisana z wielkim, epickim rozmachem.

t. 1

Czytelnik poznaje losy Ashtona Hilary’ego Akbara Pelhama-Martyna, angielskiego oficera, w okresie brytyjskiego panowania w Indiach, który zakochuje się w Andżuli, półhinduskiej księżniczce Gulkot. Ashton (zwany też Aśokiem) nie jest właściwie ani Brytyjczykiem, ani Hindusem, ani chrześcijaninem, ani muzułmaninem. Wychowywany był w znajomości i poszanowaniu odmiennych kultur. Był synem Anglików, ale urodzonym w Indiach. Jego ojciec, Hilary, był profesorem lingwistą, etnologiem i przyrodnikiem, który prowadził badania na tym terytorium. W podróżach towarzyszyła mu znacznie młodsza żona, która zmarła po wydaniu na świat syna. Gdy Ash był małym dzieckiem jego ojciec zmarła także w wyniku epidemii. Rodzic nigdy nie zdołał powiadomić rodziny mieszkającej w Anglii, że ma żonę i syna. Aśok zostaje wychowany przez hinduskę Sitę, góralki z okolic Kanganu, która zajmowała się nim od czasu śmierci matki Isobel. Dopiero, gdy wkracza w okres nastolatka, dowiaduje się, że jest Anglikiem, a nie Hindusem. Zostaje wysłany do brytyjskiej szkoły z internatem, gdzie czuje się wyalienowany. Zainteresowani jego wykształceniem pragną, aby Ash stał się członkiem brytyjskiego towarzystwa, który posiada wystarczającą wiedzę o językach i kulturze indyjskiej, aby być użytecznym dla brytyjskiej armii. Osobowość Asha jest jednak wynikiem mieszanki Wschodu i Zachodu, co staje się niewygodnym zarówno dla niego, jak i jego otoczenia. Gdy ma 18 lat dołącza do angielskiego Korpusu Zwiadowców i wraca do Indii. Wówczas rozpoczyna się dla Asha etap obfitujący w wojskowe przygody i prawdziwy romans. 

t. 2

Konflikt między Wschodem i Zachodem rozgrywa się nie tylko w duszy Asha. Akcja powieści ma miejsce w latach 1852-1879, toteż zawiera wiele szczegółów z życia dotyczącego okresu, kiedy to Brytyjczycy kontrolują Indie jako część ich Imperium. W 1878 roku wybucha II konflikt afgańsko-brytyjski. Można tu znaleźć odniesienia do powstania Sipajów w 1857 roku czy rzeczywistą analizę historycznego konfliktu w Afganistanie. Autorka pisze z punktu widzenia Angielki i warto zwrócić uwagę, że nie jest to powieść pozbawiona politycznych niuansów. Mieszkańcy Wschodu są podstępni, skłonni do kłamstwa i matactw, z kolei przybyli z Zachodu są uczciwi i sprawiedliwi. Historia miłosna dodatkowo uosabia istniejący podział między kulturą Indii a Wielkiej Brytanii. 


Kaye, która pierwsze dziesięć lat swojego życia spędziła w Indiach, na kartach powieści wykreowała barwny świat ówczesnej kultury i historii. Fabuła obfitująca w intrygi, emocjonujące przygody, romantyczna miłość, jest wielowątkowa. Zauważyć należy szeroką gamę wyrazistych postaci, plastycznych i drobiazgowych opisów krajobrazów i bitew. Autorka porusza kwestię różnic kulturowych, rasowych i środowiskowych. 

Warto nadmienić, że Dalekie Pawilony (oryg. Dar Chaim) to nazwa gór w księstwie Gulkot, do których główny bohater modli się od dzieciństwa. Książka doczekała się w 1984 r. adaptacji filmowej oraz zrealizowany trzyodcinkowy serial telewizyjny.



Mary Margaret Kaye, Dalekie Pawilony, Wydawnictwo Poznańskie, wydanie 2018, t. 1-2, tłumaczenie: Lech Niedzielski (t. 1), Zbigniew Batko (t. 2), oprawa twarda, stron t. 1- 783; t. 2 – 816.


Mary Margaret Kaye (1908-2004) – pisarka brytyjska. Wychowywała się w Indiach, dopiero jako 10-latka została wysłana do Anglii, pozostała jednak wierna wielkiej miłości do kraju dzieciństwa. Jako żona brytyjskiego oficera wiele podróżowała i często zmieniała miejsce zamieszkania, pisząc w tym okresie powieści detektywistyczne. Po przejściu męża w stan spoczynku zajęła się pisaniem swojego najsłynniejszego dzieła, powieści umiejscowionej w Indiach - Dalekie pawilony (1978). Po śmierci męża (1985) wydała także kilka utworów autobiograficznych: The Sun In The Morning (1990), Golden Afternoon (1997), oraz Enchanted Evening (1999).

20 lipca 2011

Sarita Mandanna, Tygrysie Wzgórza.



Nie napiszę, że się spodziewałam, bo aż takiej opowieści, bo tak nie było. Dość sceptycznie podeszłam, bowiem do sloganów typu światowy bestseller czy indyjskie Przeminęło z wiatrem, które to napisy widnieją na cudnej zresztą moim zdaniem okładce książki.

Tygrysie Wzgórza Sarity Mandanny to opowieść niezwykła, malownicza, to historia o miłości, przeznaczeniu i odwadze. Wszystko zaczyna się w roku 1879, kiedy na świat przychodzi dziewczynka o imieniu Dewi. Postawione horoskopy nie są pomyślne, ale mała dostaje amulet, który ma ją strzec przed niebezpieczeństwem. Wkrótce w wiosce pojawia się chłopczyk o imieniu Dewanna. Dzieci zaprzyjaźniają się ze sobą i spędzają czas. Kiedy jednak Dewi spotyka pogromcę tygrysa Maću, wszystko się zmienia. Dziewczynka postanawia w przyszłości poślubić kuzyna Dewanny. Gdy dorasta miłość do pogromcy tygrysów staje się odwzajemniona. Z biegiem lat dziewczyna nie zdaje jednak sobie sprawy z tego, że Dewanna zakochuje się w niej. Tragiczne wydarzenia i decyzje wypływające z emocji zmieniają całe życie Dewi.

Nakreślona przez Autorkę opowieść jest niezwykle malownicza, a co za tym idzie magiczna. Mamy tu zarówno indyjskich wróżbitów, jak i wykształconych lekarzy; obraz indyjskiej roślinności i krajobrazów Kodagu; opis ówczesnych panujących obyczajów panujących w rodzinach, uroczystości ślubnych, pogrzebowych i wkraczającej europejskiej mody; zmiany na arenie politycznej Indii na przestrzeni lat.  Bohaterowie opowieści zostali świetnie nakreśleni, to indywidualiści, mający swoje wady i zalety.

Historia tchnie realizmem, a język jest lekki i barwny.  W tekście znajdziemy indyjskie słowa, a słowniczek z wyjaśnieniami zamieszczony jest na końcu książki. Nie jest to jednak opowieść wesoła i ze szczęśliwym zakończeniem. Opowieść przesycona jest smutkiem. Skłania do refleksji na tematy uniwersalne takie jak niespełniona miłość, gwałt, przyjaźń, umiejętność wybaczania. To również swego rodzaju indyjska saga rodzinna. Opowieść urzeka czytelnika i nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że jak najbardziej polecam ja poznać i ulec zaczarowanym chwilom.  


Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2011, oprawa miękka, stron 472.


Sarita Mandanna urodziła się i dorastała w Indiach. W dzieciństwie fascynowały ją historie opowiadane prze dziadka. Jej rodzina pochodzi z regionu Kodagu, gdzie toczy się akcja powieści.
Pracowała w Hongkongu, potem przeprowadziła się do USA. Jest ekonomistką, obecnie pracuje w Nowym Jorku.






16 lipca 2011

Maryla Falk, Mit psychologiczny w starożytnych Indiach.




Maryla Falk (1906 -1980) to uznana i ceniona autorka prac naukowych z dziedziny religioznawstwa i indologii.  Niestety nie interesuję się ani psychologią, ani historią starożytnych Indii, wiec nie napiszę, że książką jestem zachwycona. Książkę czytałam pobieżnie i wyrywkowo, a to, co przeczytałam nie było dla mnie za bardzo zrozumiałe.  Po raz pierwszy rozprawa została wydana w roku 1939. Tomiszcze nacechowane jest indyjskim słownictwem i mnogością przypisów, doczytałam się, że jest ich ponad 700. Oprócz tego są indeksy terminów i bóstw. Brak jednak osobnej bibliografii. Tytuły rozdziałów w większości takiemu zielonemu laikowi jak mnie nic nie mówią. Wśród nich miedzy innymi: Kosmogonia psychologiczna; Androgyn uniwersalny, Atman i karman; Apokatastaza w ewolucji; Tożsamość absolutna; Pojednanie przeciwieństw w osobie boskiej; Wyłączenie i ciągłość; etapy powrotu. Omawiane są takie elementy jak sen, metempsychoza, kwestie z gatunku jogi i buddyzmu.

Przepraszam Was, ale chyba lepiej, jeżeli odwołam się do fragmentu Sprawozdania z lektury pracy dr Maryli Falk pt. Mit psychologiczny w starożytnych Indiach, odczytany przez członka [Akademii] Carla Formichiego, także w imieniu Piera Gabriele Goidanicha, na posiedzeniu w dniu 21 lutego 1937 r.
Niniejsza praca jest twórczą próbą zinterpretowania całej myśli upaniszadowej za pomocą metody, którą, jakkolwiek jest ona najściślej filologiczna, można uznać za absolutnie nową, jako że prezentowane sekwencje idei rozważa się nie w perspektywie dialektycznej, zastępując mentalność indyjską mentalnością zachodnią, lecz, mając zawsze w polu widzenia tę pierwszą, uwydatnia – poprzez długi ciąg tekstów naładowanych symboliką i z pozoru nie do przeniknięcia – pewien element psychologiczny, który przyjął kształt mitu i obrósł specjalną terminologią. Autorka nazywa go mitem psychologicznym. Tak więc całość dziejów najstarszej filozofii indyjskiej automatycznie sprowadza się do tego wspólnego mianownika; we wszystkich fazach tej mitycznej spekulacji momentem rozstrzygającym jest analiza psychologiczna.
Główną zasługą Autorki jest odkrycie całego ciągu mitów zbiegających się w jednym centralnym micie psychologicznym, który je oświetla i wraz z którym podlegają one stopniowej przemianie. Liczba tekstów, uwzględnionych, przeanalizowanych i gruntownie zbadanych przez Autorkę, jest doprawdy ogromna; to nie tylko wszystkie stare upaniszady, lecz również wiele hymnów Ryg- i Atharwawedy, obszerny wybór filozoficznych fragmentów Mahabharaty, wśród których wybija się słynna Bhagawadgita, księga niewątpliwie najczęściej czytana i najpopularniejsza w Indiach, wreszcie liczne teksty dawnego buddyzmu. Poza rozległym i inteligentnym oczytaniem w tekstach wedyjskich, sanskryckich i palijskich, Autorka daje również dowód dobrego przygotowania i niepospolitego zmysłu filozoficznego, nigdy bowiem nie daje się uwieść nader częstym i przerafinowanym spekulacjom upaniszadowych myślicieli, którzy w swej szaleńczej pogoni za utożsamiającymi ekwiwalencjami niezmordowanie sprowadzają wszelką wielość do jedności, aby później rozważać tę jedność z najrozmaitszych punktów widzenia. Na najgorętsze pochwały zasługuje Autorka za umiejętne wykorzystywanie swej godnej pozazdroszczenia znajomości tekstów do paralel i porównań mających rozjaśniać ciemne fragmenty, dookreślić znaczenie słowa, rozedrzeć mniej lub bardziej gęstą zasłonę symbolu.
Oczywiście wiem, że istnieją fascynaci filozofii indyjskiej, ja do tych osób jednakże absolutnie nie należę. Warto jednak tę książkę zaprezentować szerszemu gronu. A nuż ktoś nie wie o jej ponownym wydaniu, a jest zainteresowany tematycznie tym obszarem?


Wydawnictwo UNIVERSITAS, okładka miękka ze skrzydełkami, Kraków 2011, stron 428.