9 września 2025

Marcin Wilk, Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej.

Wnikliwa, oparta na źródłach biografia arystokratki, kolekcjonerki, profesor Karoliny Lanckorońskiej, którą pochłania się bardzo szybko. Podziwiam jej zapał do wiedzy, szukania niuansów, odkrywania, czytania i studiowania. To jedna z takich osób z którymi czuje sie pewnego rodzaju więź, choć nigdy się w rzeczywistości przecież nie spotkało. Znakomicie o życiu zawodowym Lanckorońskiej, ale również i prywatnym, relacjach z bliskimi, przyjaciółmi i znajomymi, opowiada Marcin Wilk. Przeczytałam podczas długiego, sierpniowego weekendu. Odnotowuję, bo to wartościowa pozycja i oczywiście polecam. 


 

Marcin Wilk, Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej, wydawnictwo Znak, wydanie 2025, okładka twarda, s. 480.


8 września 2025

Lucy Maud Montgomery, Błękitny Zamek.



Przyjemnie było wrócić do Błękitnego Zamku, powieści Lucy Maud Montgomery z 1926 roku, która ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy w nowym, świeżym, łagodnym i subtelnym tłumaczeniu Kai Makowskiej. 

Valancy Jane Stirling ma dwadzieścia dziewięć lat i mieszka z toksyczną matką i ciotką w starym domu w Deerwood w Kanadzie. Wychowywana według starych konserwatywnych zasad nie miała prawa do wyrażania własnego zdania, nawet woli zmiany wystroju pokoju czy podejmowaniem decyzji związanych ze spędzeniem dnia. Od dwudziestego piątego roku życia już otwarcie musiała znosić kpiny, żarty i poniżanie ze względu na swoje staropanieństwo. Młoda kobieta jest cicha, potulna, pokorna i nieśmiała w towarzystwie. Od dzieciństwa jednak pozwala sobie marzyć o mieszkaniu w cudownym miejscu, które nazwała Błękitnym Zamkiem. Położony jest on w Hiszpanii. Jako piękna i młoda dziewczyna  ma licznych adoratorów, których wygląd, charakter i osobowość zmieniały się wraz z upływem lat i jej dojrzewaniem. Bohaterka jest samotna, nieszczęśliwa i należy do rodziny, w której czuje się niewidzialna. W dodatku ma mnóstwo trapiących ją lęków, nie ma przyjaciół i nigdy tak naprawdę nie zaznała szczęścia. 

Pewnego dnia Valancy dowiaduje się, że jej serce jest słabe, a choroba jest nieuleczalna. Postanawia odtąd zmienić swoje życie. Zrzuca swoiste kajdany i zaczyna podejmować z odwagą autonomiczne decyzje. Krewni Valancy uważają ją co prawda za szaloną, ale ona nareszcie czuje się naprawdę wolną. Zaczyna być też otwarta na ludzi, przyjaźń i miłość. Odnajduje bratnią duszę w relacji popartej wzajemnym szacunkiem i przyjaźnią. 

To książka rozczulająca, którą mimo upływu lat ciągle wzrusza. Każdy z nas potrzebuje swojego Błękitnego Zamku, miejsca nierealnego, ale stanowiącego schronienie przed rozczarowaniami, oczekiwaniami, osądami, wymaganiami, a nawet cierpieniem. To miejsce ucieczki od realnego świata i codzienności. Zamek symbolizuje idealny świat, ale także odzwierciedla tęsknotę za miłością, wolnością i odnalezieniem właściwej drogi, a w przypadku bohaterki - również bliskiej jej sercu osoby.


Lucy Maud Montgomery, Błękitny Zamek, wydawnictwo Marginesy, wydanie 2025, przekład: Kaja Makowska, okładka twarda, stron 280.

28 sierpnia 2025

J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni", część 1.

 


To szósta część cyklu zatytułowanego Historia Śródziemia autorstwa Christophera Tolkiena. Podobnie jak inne tomy, zawiera opracowanie materiałów J.R.R. Tolkiena dokonane przez jego syna Christophera. Stanowi też pierwszą z części, opisujących wczesną wersję powieści Władca Pierścieni. Jak wiadomo trylogia składa się z trzech części: Drużyna Pierścienia, Dwie Wieże, Powrót Króla.


Christopher Tolkien odwołując się do najwcześniejszych faz tworzenia notatek, planów i wszelkich odnalezionych zapisków, szkiców narracyjnych swojego ojca, przedstawił pierwsze etapy powstawania Władcy Pierścienia. Nie było to łatwe zadanie, bowiem trudno było ustalić porządek poszczególnych wersji pozostawionych przez J. R. R. Tolkiena. Pracę ojca Christopher podzielił na trzy fazy. Pierwsza doprowadza czytelnika do Rivendall. Wtedy miała wygasnąć wena twórcza Tolkiena. Faza druga rozpoczyna się w chwili, gdy Tolkien zaczyna ponownie od początku. Faza trzecia z kolei obejmuje czas, gdy Tolkien wymyślił nowe elementy narracyjne, nowe imiona, postacie i zachodzące między nimi relacje oraz to, że w różnym czasie wpisywał je we wcześniejsze szkice lub wycinał fragmenty tekstu i wklejał je w innych miejscach.  Już pierwszy rozdział tej książki jest dla czytelnika frapujący, bowiem przywoływanych jest kilka wersji początku Władcy pierścieni, a każda z nich posiada przypisy i objaśnienia. Christopher Tolkien zwraca w tych komentarzach zawsze na wprowadzone przez jego ojca wszelkie zmiany, wątpliwości, niezdecydowanie rodziciela, odrzucone fragmenty i nieudane początki. Bierze też pod uwagę analizę materiału, na którym powstawały zapiski, jego zachowanie, czytelność pisma, zastosowanie atramentu, maszyny do pisania czy ołówka. 

Christopher Tolkien podkreślała, że nie jest pewien czy wszystkie zapiski ojca zostały przez niego dobrze rozszyfrowane i odczytane. Celem jego było przedstawienie pewnego rodzaju procesu, relacji z pisania Władcy Pierścienia. To nie jest zbiór odrzuconych, notatek, niedoskonałych szkiców i nieopublikowanego materiału, ale poszerzone spojrzenie na świat tworzony przez Tolkiena. Zawiera opisy tego, jak Tolkien błądził, pisząc kolejne wersje wydarzeń. Zmieniane są zdania i całe fragmenty.  Zauważyć można zupełnie odmienie zarysowane postacie noszące zupełnie inne imiona niż w ostatecznej wersji powieści. Gandalf od początku jednak jest Gandalfem. Christopher Tolkien sugeruje, że początkowo opowieść zapowiadała się być prosta. Dopiero wraz z upływem czasu, powstawania kolejnych zapisków stała się bardziej skomplikowana i powiązana z coraz obszerniejszą serią mitów, obejmujących upadek elfów, konflikt między kosmicznym dobrem a złem oraz wcześniejsze epoki historyczne.


Powrót cienia to książka wymagająca, lektura dokumentująca, która stanowi bazę źródłową i którą można, a w moim przypadku po prostu należy dla lepszego zrozumienia i odbioru, czytać fragmentami. Toteż książka zawsze była przez ostatnie tygodnie ze mną. Jest to bowiem dogłębna analiza procesu twórczego z wieloma przerwynikami, nawiązaniami, wzmiankami, które dotyczą różnych powstałych wersji. Stanowi też bezpośredni kontakt z oryginalnymi rękopisami, notatkami, szkicami oraz mapami, które przedstawiają czytelnikowi, jak skomplikowany był proces powstawania pierwszych rozdziałów trylogii. Nie jest to więc pozycja do przeczytania jednym tchem. Trzeba przyznać, że tego typu pozycja nie jest też łatwa w lekturze, jeśli szuka się spójnej narracji. Warto wspomnieć, że Powrót Cienia była oryginalną nazwą, jaką Tolkien pierwotnie chciał nadać pierwszemu tomowi Władcy Pierścieni. Polecam samodzielnemu studiowaniu i poszerzaniu wiedzy. 

 J. R. R. Tolkien, Powrót cienia. Historia "Władcy pierścieni, część 1, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2025, tytuł oryg.: The Return of the Shadow. The History of The Lord of the Rings. Part One,  oprac. Christopher Tolkien, przekład: Maria Głebicka-Frąc, Cezary Frąc, cykl: Historia Śródziemia, t. 6, okładka twarda z obwolutą, stron 584.