Książka jest zapisem wykładu wygłoszonego 10 marca 1981 roku, przy okazji dwudziestopięciolecia Biblioteki Miejskiej w Mediolanie, mieszczącej się w Palazzo Sormani.
Nie jest to książka bynajmniej o polskich bibliotekach. To książka o bibliotece idealnej. Eco tworzy bibliotekę doskonałą, opisując antybibliotekę:
Ø Katalogi powinny zawierać jak najwięcej działów;
Ø Tematy powinny być określone przez bibliotekarza;
Ø Sygnatury powinny być niemożliwe do przepisania;
Ø Czas między zamówieniem a dostarczeniem książki powinien być bardzo długi;
Ø Bibliotekarz winien uważać czytelnika za wroga;
Ø Dział informacji winien być nieosiągalny;
Ø Należy zniechęcać do wypożyczania;
Ø Wypożyczenia międzybiblioteczne winny być niemożliwe, a w każdym razie trwać całymi miesiącami;
Ø Godziny otwarcia powinny ściśle zgadzać się z godzinami pracy;
Ø Jeśli się uda – żadnych ubikacji;
Ø W sytuacji idealnej czytelnikowi nie powinno przysługiwać prawo wstępu do biblioteki.
Eco nawiązuje również do historii biblioteki oraz do swoich ulubionych - Sterling Library w Yale i biblioteki uniwersytetu w Toronto.
Nie jest to książka bynajmniej o polskich bibliotekach. To książka o bibliotece idealnej. Eco tworzy bibliotekę doskonałą, opisując antybibliotekę:
Ø Katalogi powinny zawierać jak najwięcej działów;
Ø Tematy powinny być określone przez bibliotekarza;
Ø Sygnatury powinny być niemożliwe do przepisania;
Ø Czas między zamówieniem a dostarczeniem książki powinien być bardzo długi;
Ø Bibliotekarz winien uważać czytelnika za wroga;
Ø Dział informacji winien być nieosiągalny;
Ø Należy zniechęcać do wypożyczania;
Ø Wypożyczenia międzybiblioteczne winny być niemożliwe, a w każdym razie trwać całymi miesiącami;
Ø Godziny otwarcia powinny ściśle zgadzać się z godzinami pracy;
Ø Jeśli się uda – żadnych ubikacji;
Ø W sytuacji idealnej czytelnikowi nie powinno przysługiwać prawo wstępu do biblioteki.
Eco nawiązuje również do historii biblioteki oraz do swoich ulubionych - Sterling Library w Yale i biblioteki uniwersytetu w Toronto.
Autor podkreślił olbrzymią rolę wolnego dostępu do półek, która w Polsce jest rzadko spotykana w wielkich bibliotekach. Podkreśla rolę fotokopii, ale jednocześnie zauważa, że gdy czytelnik robi fiszki, to więcej zapamiętuje. Często ksero nie jest bowiem czytane. Eco uważa, że główną funkcją biblioteki ma być odkrywanie książek, o których istnieniu nic nie wiedzieliśmy, a które stają się dla nas ważne. Dlatego biblioteka stać się może przygodą.


