14 lipca 2011

Zofia Nałkowska, Kobiety.



           Kobiety  to pierwsza powieść Zofii Nałkowskiej wydana w roku 1906, choć od razu nie w całości. Autorka przedstawia w niej marzenia i idee, jakimi żyły kobiety w okresie Młodej Polski. Główną bohaterką jest Janka Dernowiczówna, która pranie zaznać prawdziwej miłości i szczęścia w życiu. Pracuje na siebie i waha się pomiędzy kolejnymi adoratorami. Gdy lato spędza u swojej koleżanki Marty, odrzuca zakochanego w niej Janusza. Za to wystarczyłoby jedno słowo, aby uległa tajemniczemu i ziemnemu Rosławskiemu. Ten jednak, nie za bardzo chce jej miłości. Marta z kolei wiedząc, że będzie zdradzana wychodzi za elegancika i bawidamka Witolda Imszańskiego. Janka decyduje się na zamieszkanie w domu młodego małżeństwa i przez kilka lat obserwuje upadek zdrowotny Marty i liczne zdrady jej męża. Z czasem sama wpada jednak w sidła miłości.

        Janka jest obserwatorka ówczesnych obyczajów. Bierze udział w salonach, odwiedza i jest przyjmowana o późnej porze. Gna ją do artystycznej bohemy. Wierzy jednak w wierność i ważne jest dla niej utrzymanie cnoty. Mimo to, nie stroni od poznawania kobiet uważanych za kokoty. Jak na owe czasy Janka wydaje się być silną i niezależną kobietą. Jest inteligentna i ciekawa świata. Pragnie kochać i znaleźć szacunek u mężczyzny.
Kobieta, dlatego rzadko kocha się w kimś umysłowo niżej od niej stojącym, że chce być kochana za to wszystko, co w niej jest; stąd też owo bezzasadne i niesmaczne dopominanie się, by obok ciała uznano w niej i duszę.(s.134)
         Książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Znajdziemy w niej kwieciste zdania, ekspresję, lekkość stylu, nostalgia, filozoficzne podsumowania, moralne odniesienia. To również świetnie zarysowany obraz epoki. Po za tym warto nadmienić, że we wstępie można przeczytać, iż Kobiety zawierają liczne wątki autobiograficzne. Bardzo dobra pozycja.
 
Kobiety, Zofia Nałkowska, Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Warszawa 2010, stron 224.

11 lipca 2011

Luis Sepúlveda, LAMPA ALADYNA i inne opowiadania na przekór niepamięci.


Nie znałam do tej pory pana wywodzącego się z Chile Luisa Sepulvedy. Nie wiedziałam, kim jest i czym się para, a jak przeczytałam jest to bardzo popularny pisarz. Okazało się, że jest autorem niesamowicie klimatycznych opowiadań, które ukazały się nakładem Oficyny Wydawniczej Noir sur Blanc. 

Opowiadania są różnorodne i każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Jest romans, melodramat, niesamowita opowieść, kryminał, filozofia, cos na kształt przypowiastki filozoficznej. Wyczuć jednak w tym wszystkim można nostalgię i tęsknotę za czymś, co nie wróci. Mowa jest o kobietach, łotrach, tułaczach, sprzedawcy. Akcja opowiadań rozgrywa się w wielu miejscach takich jak Hamburg, wyspy Dalekiego Południa, Aleksandria, Rio. 

Proza pisarza z Chile zainteresuje na pewno tych, którzy poszukują nowych inspiracji i wrażeń w literaturze. Język jest prosty, a znaczenia słów zrozumiałe i pobudzające do refleksji.

Oficyna Literacka Noir sur Blanc, czerwiec 2011, stron 152.

***

Luis Sepúlveda, znany chilijski pisarz, urodził się w Ovalle w roku 1949. W młodości, zafascynowany lekturą Moby Dicka i legendami o bohaterskich marynarzach, bardzo pragnął zostać podróżnikiem. Marzenie to udało mu się zrealizować - opłynął niemal całą kulę ziemską. Jako zapalony ekolog uczestniczył w wielu wyprawach na pokładzie statku Greenpeace. Podobnie jak jego ziomek i idol literacki, Francisco Coloane, zamiłowanie do podróży zawsze łączył z pasją pisarską. Opublikował dotąd kilkanaście książek, za które otrzymał wiele prestiżowych nagród. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu wydana w 1990 roku powieść O starym człowieku, co czyta romanse (wyd. pol. 1997). Jego literacką renomę ugruntowały kolejne książki, m.in. Podróż do świata na końcu świata (Noir sur Blanc 2003), Przegapienia (Noir sur Blanc 2005), Express Patagonia (Noir sur Blanc 2003).
materiały Wydawnictwa Noir sur Blanc

Bielska-Krawczyk Joanna, Świat w Sąsiedztwie Zaświatów. Gustaw Herling-Grudziński, Krystyna Herling-Grudzińska, Jan Lebenstein.


Od paru dni podczytywałam sobie książkę o życiu i twórczości Gustawa Herlinga – Grudzińskiego. Właściwie nic poza Innym światem analizowanym w szkole, nie czytałam. A szkoda, bowiem wydaje mi się, że pisarstwo Gustawa Herlinga – Grudzińskiego jest dość ciekawe, a analiza jego książek przez autorkę zachęca do ich przeczytania. W życiu, bowiem pisarza dużą rolę odegrała jego żona Krystyna i przyjaciel Jan Lebenstein.

Na książkę złożyły się rozdziały – eseje, które podejmują takie problemy jak między innymi: rekonstrukcja wizji świata zawartej w twórczości pisarza; godność człowieka i wiara w Boga w jego utworach; pytania o przyszłość człowieka; znaczenie wolności, miłości i nadziei; wątki wielokulturowe, syndromy schyłku kultury, mistycyzm w prozie; Londyn i Rzym w życiu Gustawa Herlinga – Grudzińskiego. Poznajemy prace jego żony Krystyny oraz współdziałanie literatury i sztuki poprzez różne kreacje barw w twórczości pisarza. Mowa jest również o obrazowaniu mitu końca świata w twórczości Jana Lebensteina, który tworzył ilustracje do opowiadań Grudzińskiego.

W książce odnaleźć można indeks osób, wkładkę z fotografiami (oprócz tego są liczne zdjęcia w tekście), spis bibliograficzny, przypisy, spis ilustracji. Rozdziały można czytać moim zdaniem nie w kolejności. Zainteresowani prozą Gustawa Herlinga – Grudzińskiego będą na pewno usatysfakcjonowani.


Wydawnictwo Universitas, Kraków 2011, oprawa miękka, stron 336.