8 grudnia 2010

Ewa Kopsik, Uciec przed cieniem.

miejsce wydania: Gdynia
data wydania: 2010
nr wydania: I
ISBN: 978-83-61194-38-5

Bohaterką powieści Ewy Kopsik jest młoda kobieta, którą poznajemy w okresie stanu wojennego. Jest zamężna, ale nie ma dzieci. Wraz mężem mieszka w hotelu przeznaczonym dla muzyków we Wrocławiu. Nie przepada za towarzyskim spotkaniami. Wydaje się być wyalienowana. Woli ciszę spokój. Nie potrafi wyrażać swojego zdania. Jest kobietą uległą i stara zawsze zgadzać się z mężem. Rezygnuje dla niego z pracy, nie jest jednak dobrą gospodynią domową. Emocjonalnie bardzo związana jest z człowiekiem, którego poślubiła. Mąż Tadeusz to śpiewak operowy, który dostąpił zaszczytu podpisania kontraktu z operą wiedeńską na dwa lata. Dzięki pewnemu Wujaszkowi Geniowi – wpływowemu partyjniakowi. Tadeusz decyduje się na wyjazd. Decyzja zapadła bez udziału naszej bohaterki, która milcząco aprobuje wszelkie poczynania męża. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nie jest szczęśliwa w małżeństwie, które uznaje jednak za swego rodzaju swój awans w statusie społecznym. Od okresu studiów stara się nie przyznawać do wiejskiego pochodzenia mimo tęsknoty, jaka ją ogarnia na myśl o rodzimej wsi. Mimo przeprowadzki do Wiednia, młoda kobieta nadal nie może sobie znaleźć swojego miejsca. Lękała się samotności, porzucenia, zdrady, wolności, z której nie potrafiła skorzystać. Zdawała sobie sprawę z tego, że mąż ugania się za innymi kobietami. Nie dba również o jej potrzeby, marzenia i plany. Pewnego dnia po prostu ją opuszcza dla innej. Z czasem kobieta odzyskuje pewność siebie, niezależność, odwagę. Postanawia zostać w Wiedniu, znaleźć radę i dać sobie radę sama. Powoli wracają jednak wspomnienia z dzieciństwa.

Książka opowiada o próbie odnalezienia własnej drogi, własnej prawdziwej tożsamości. To również próba rozliczenia się z prześladującą bohaterkę przeszłością. Opowieść przedstawia niezaprzeczalny fakt nieuświadomionego wpływu niektórych ludzi na nasze życie, na ukształtowanie naszej osobowości.

Bohaterka powieści jest zarazem narratorką. Opowiada o swoim życiu, emocjach, bezradności, rozczarowaniach. To powieść o wielkiej tonacji smutku i melancholii. Nastrój przygnębienia potęguje ponad to stan wojenny, nawiązanie do „Solidarności” i komunizmu. Książka na wieczorne zamyślenie.

Paweł Beręsewicz, Czy wojna jest dla dziewczyn?

ilustracje: Olga Reszelska
wiek 6+
oprawa twarda
48 stron
Książka Pawła Beręsewicza to znakomita lektura dla najmłodszego pokolenia Polaków. To pewien rodzaj literatury faktu dla najmłodszych, która została wydana w koedycji z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Bohaterką opowieści jest dziewięcioletnia Elka, dziewczynka mająca mamę lekarkę i tatę wojskowego. Podczas sierpniowego wyjazdu nad morze po raz pierwszy słyszy od swego rówieśnika Antka, że wojna nie jest dla dziewczyn. Ela próbuje zrozumieć to, co słyszy z rozmów od starszych. Z biegiem dni okazuje się, że pogłoski o zbliżającej się wojnie są prawdziwe. Wraz z jej rozpoczęciem tata Elki opuścił rodzinę, aby wypełniać swoją misję, natomiast mama większość czasu spędzała w szpitalu. Dziewczynka zaczyna w tym nowym świecie szybciej dorastać. Stara się nie płakać i uczy się nawet robić opatrunki. Musi dochować „najprzeogromniejsze” poważne tajemnice, chociaż sama woli te swoje sprzed wojny. Musi poradzić sobie z brakiem mamy, zrozumieć konspirację i przetrwać wizyty gestapo. Mimo to Ela nadal się śmieje, potrafi żartować mimo zaistniałych problemów.

Opowieść jest wzruszająca. Pisana zrozumiałym i prostym językiem. Poważne sprawy zostały ujęte w taki sposób jakby rzeczywiście opowiadane były z perspektywy małej Eli. To próba ukazania tego, czym jest dzieciństwo, które przypadło na lata wojny. Wszystko, co spotyka rodzinę Eli, dziewczyna próbuje sobie wytłumaczyć na swój własny, dziecięcy sposób. Na końcu opowieści dziewczynka dokonuje wyliczeń, kto przetrwał wojnę a kto zginął.

Treść opatrzona została znakomitymi ilustracjami Olgi Reszelskiej, podkreślającymi opowieść. Warto nadmienić, że książka została zainspirowana historią Eli Łaniewskiej, dziś - dr Elżbiety, której i rodzice Katarzyna i Stanisław istnieli rzeczywiście, a ich historię możemy poznać na ostatniej karcie książki. Jednym słowem warto zdecydować się na zakup dla pociechy.

4 grudnia 2010

Stanisław Milewski, Codzienność niegdysiejszej Warszawy.

okładka twarda z obwolutą
ISBN 978-83-244-0134-5
lipiec 2010
stron 200

Po raz kolejny Stanisław Milewski oczarował! Ostatnia książka, jaka ukazała się nakładem wydawnictwa Iskry to „Codzienność niegdysiejszej Warszawy”. Adresowana jest ona zarówno do mieszkańców Warszawy, którzy pragną poznać przeszłość swojego miasta, jak i wielbicieli czasów XIX wieku. Książka jest kontynuacją „Podróży bliższych i dalszych, czyli uroku komunikacyjnych staroci”, „Intymnego życia niegdysiejszej Warszawy” i „Szemranego towarzystwa niegdysiejszej Warszawy”. Poświęcona jest sprawom bytowym, warunkom mieszkaniowym i innym problemom, z jakimi borykali się mieszkańcy XIX-wiecznej Warszawy.

rys. Franciszek Kostrzewski
Książka jest pełna wielu ciekawostek, interesujących danych statystycznych, opisów Warszawy. Ukazana nam została strona Warszawy, której właściwie potencjalny czytelnik nie zna. Brak wodociągów, rynsztoki, brak „wychodków”, łazienek, korzystanie z wody wiślanej zanieczyszczonej ściekami, bark oświetlenia. Przeciętna długość życia warszawianki wynosiła 33 lata. Autor przedstawia czytelnikowi XIX – wieczne zakłady przemysłowe, relacjonuje pierwsze procesy sądowe o zatruwanie środowiska. Poznać można zawody, jakich chwytali się mieszkańcy Warszawy, aby zarobić na utrzymanie rodziny. Warto zaznaczyć, że o pracę starały się już wówczas kobiety. Wchodzimy do mieszkań bogatych jak i biedaków. Znamy ceny wynajmu i warunki mieszkaniowe, kto mieszkał na poddaszach, w suterenach oraz na najwyższych piętrach, a kto na najniższych. Dowiadujemy się jak wyglądały formalności meldunkowe.


rys. Franciszek Kostrzewski

To swego rodzaju reportaż historyczny, który obficie wzbogacony jest ilustracjami pochodzącymi z epoki. Ostatnia część książki „Codzienność niegdysiejszej Warszawy” to rysunki Franciszka Kostrzewskiego (1826-1911). Autor dopuszcza do głosu świadków tamtych czasów, często odwołując się do artykułów prasowych i wspomnień. Odwołuje się do Prusa, Świętochowskiego, Żeromskiego. Uwzględnia również opracowania współczesnych na historyków, którzy zajmują się historią Warszawy.

Dzięki Stanisławowi Milewskiemu zostajemy przeniesieni do innej epoki. Autor pozwala poznać wstydliwe realia tamtej epoki. Książka wydana została we wspaniałej oprawie graficznej. Jak dla mnie pozycja arcyciekawa!


***
Stanisław Milewski  (ur.1931). Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1954–1965, pracował w administracji Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN, współpracując w tym czasie z kilkoma czasopismami. Następnie przez ćwierć wieku pracował w „Gazecie Prawniczej” jako sekretarz redakcji i zastępca redaktora naczelnego. Specjalizował się w historii przestępczości i wymiaru sprawiedliwości, pisując też przez wiele lat reportaże i sprawozdania z głośnych procesów sądowych. Autor dwunastu książek.