5 kwietnia 2010

Isabel Allende, Suma naszych dni.

język oryginału: hiszpański
liczba stron: 400
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2010
oprawa: twarda
wymiary: 135 x 205 mm
ISBN: 978-83-7495-810-3

W sprzedaży od 21 kwietnia
 „Suma naszych dni” to już druga autobiograficzna książka Isabel Allende. Zaczęła ją pisać w roku 2006. Pisarka wraca do grudnia 1992, kiedy to cała jej rodzina pojechała rozrzucić prochy jej córki Pauli. Autorka w formie długiego listu do swojej zmarłej córki opowiada to, co wydarzyło się, gdy zapadła w śpiączkę, a potem wskutek niedotlenienia nastąpiła śmierć mózgowa. Swoje właściwe opowiadanie, o tym, co się wydarzyło, zaczyna od roku 1993. W zapiskach pomija jednak dwóch synów swojego drugiego męża Willego: Lindsaya, z którym się właściwie nie znała i Scotta, który nie życzył sobie być na stronach tej książki. Zaznacza jednak, że wszystkie dzieci jej męża to narkomani. Opisuje tragiczną historię córki Willego: Jennifer oraz jej narodzonego dziecka Sabriny. Z wielką pieczołowitością przedstawia fakty z życia swojej rodziny: dzieje małżeństwa jej syna Nico z Celią, ich rozwód i kłótnie, rodzinny skandal związku Celi z Sally, nowe małżeństwo Nico z Lori, związek męża Pauli Ernesta z Gulią. Wiele stron poświęca swoim ukochanym wnukom. Wraca również do sprawy bezpłodności i jego leczenia u Lori i Gulii. Zapoznaje czytelnika z historią swojej przyjaciółki Tabry oraz z opowieścią dotyczącą długoletniego księgowego Willego. Z wielką miłością opowiada o swoich rodzicach i o korespondencji jaką od lat prowadzi ze swoją matką.

Powraca również we wspomnieniach do swoich książek oraz ich filmowych adaptacji. Wraca do chwil, jakie spędziła na pisaniu powieści i udzielaniu wywiadów, podpisywaniu książek, podróżach. „ Ktoś mógłby powiedzieć, że pisanie powieści to jak sadzenie pelargonii. Spędzam dziesięć godzin dziennie przykuta do krzesła, tysiąc i jeden raz przerabiając każde zdanie, żeby móc coś opowiedzieć w najbardziej efektywny sposób. Ciężko przeżywam fabułę, głęboko angażuję się w sprawy bohaterów, zbieram materiały, studiuję, robię korekty, publikuję, sprawdzam przekłady, a do tego z uporem komiwojażera tłukę się po świecie, promując moje książki” (s. 299).

Isabel Allende opisuje związki rodzinne i przyjacielskie niczego nie kamuflując. Jak sama podkreśla, kieruje się czystą prawdą, bowiem w innym wypadku spisywanie wspomnień nie miałoby żadnego sensu. Z tego powodu więcej niż połowa dalszej rodziny jest na nią obrażona. Opowiada o swoim stosunku do wiary i istnienia duchów. Przez lata członkowie jej rodziny jak i ona sama często bywali u wszelkiej maści psychoanalityków, psychiatrów, psychologów, gdzie zaciągali porady i leczyli swoje frustracje. To autobiograficzna powieść, która wzrusza i bawi. W dodatku napisana jest wspaniałym, czasami poetyckim językiem. Zakończenie ma charakter otwarty. Autorka zaznacza, że koniec jest na razie. Być może za parę lat będzie kontynuacja? Można tylko sobie tego życzyć.

Polecam!
 
***
W trakcie pracy nad przekładem tłumaczka, Marta Jordan, na zaproszenie autorki spędziła miesiąc w jej domu w okolicach San Francisco, w otoczeniu bohaterów jej wspomnień. Codzienne obcowanie z postaciami opisanymi na kartach tej książki było dla niej niezwykłym i niezapomnianym przeżyciem, w którym przenikały się nawzajem świat realny i rzeczywistość literacka. (źródło Wydawnictwo Muza)

strona autorki

3 kwietnia 2010

Steve Feasey, Wilkołak. Dlaczego ja?

Tłumacz: Paweł Kruk
rok wydania: 2010
ilość stron: 296
rodzaj wydania: broszura
format: 130x197 mm
kategoria wiekowa: 12+
ISBN:978-83-10-11640-6

Jest to kolejna powieść, która powstała na bazie pomysłowej mody powiązania świata nam współczesnego ze światem wampirów, demonów, wilkołaków i innych tego typu istnień. Tym razem bohaterem jest czternastoletni Trey Laporte, który od trzech lat przebywa w domu dziecka. Pewnego dnia budzi się w swoim pokoju z ogromnym bólem głowy i z zanikiem pamięci wydarzeń ostatniej nocy. Z przerażeniem obserwuje demolkę swojego pokoju i zniszczenie swoich rzeczy mniej lub bardziej wartościowych. Ponadto okno zostało siłą wyrwane z framugi, a drzwi pokoju były zamknięte od wewnątrz. Mimo swoich tłumaczeń, nie udaje mu się wyjaśnić owe zniszczenia dyrektorowi ośrodka. Ten postanawia natychmiast wysłać go do specjalnego ośrodka dla dzieciaków z problemami. Nic nie wychodzi z tych wychowawczych planów, bowiem w domu dziecka pojawia się nieznajomy podający się za wuja Treya. W lakoniczny sposób wyjawia tajemnicę Treya, w którą ten oczywiście nie chce wierzyć. Przy okazji chłopak dowiaduje się parę faktów z życia swoich rodziców. Decyduje się na szybki wyjazd z domu dziecka w towarzystwie nowego opiekuna Luciena. Dobry Trey jako ostatni prawdziwy wilkołak będzie teraz walczył u boku wampira i jego córki czarodziejki oraz służalczych demonów ze złymi siłami ciemności. Po za tym będzie żył w przepychu i luksusie. Będzie też pod urokiem nastoletniej córki Luciena.

Ciekawostką jest to, że za końcu książki czytelnik znajdzie przygotowaną przez autora „Demoncyklopedię. Przewodnik po otchłani i istotach ją zamieszkujących”. W książce wiele jest opisów nierealnych walk i stosowanej broni. Jak można się domyśleć dużo jest przemocy i brutalności. Brakuje jednak psychologicznego podejścia, co sugerowałby drugi tytuł: „Dlaczego ja?”. Autor podkreśla jednak, że Trey jak każdy nastolatek przechodzi bunt, a wyniku odkrycia nowego wcielenia musiał zacząć sobie radzić, znaleźć w sobie odwagę, podejmować szybko dobre decyzje. Jest to początek cyklu, a pierwsza część ma zakończenie otwarte.


2 kwietnia 2010

Laura Whitcomb, Światła pochylenie.

Tłumaczenie: Dawid Juraszek, Joanna Bogunia
Tytuł oryginalny: A Certain Slant of Light
Rok wydania oryginału: 2005
Liczba stron: 232
Format: 150x215 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-927322-4-2
Wydanie: I
Data wydania: marzec 2010

„Światła pochylenie” to udana debiutancka powieść Laury Whitcomb. Opowiedziana historia na pewno zaskakuje czytelnika swoim zakończeniem. Jest to jedna z tych książek, których lektura wciąga.

Główną bohaterką, a zarazem narratorką jest Helen, nieżyjąca od ponad 130 lat. Helen jest Światłem, którego nikt nie widzi, nikt nie słyszy. Sama może dzięki własnym emocjom poruszać jedynie kartki, zasłony, rozsiać wokół aurę chłodu. Jako Światło ma swoich gospodarzy, którym towarzyszy przez resztę ich życia. Ich cechą charakterystyczną jest miłość do literatury. Piątym Gospodarzem jest nauczyciel języka angielskiego Brown. Helen towarzyszy mu właściwie wszędzie oprócz sypialni i łazienki. Niewidoczna, staje się jednak pewnego rodzaju natchnieniem dla Browna. Pewnego dnia okazuje się jednak, że Ktoś ją widzi. Tym Kimś okazuje się Jamek, który również jest Światłem, lecz przebywającym obecnie w ciele Billa. Chłopak opowiada swoją historię Helen i namawia ją na opuszczenie dotychczasowego Gospodarza. Helen podejmuje ryzyko, bowiem coś niewytłumaczalnego ciągnie ją do Jamesa. Postanawia również odnaleźć ciało, w którym mogłaby przebywać. Bohaterów łączy prawdziwa namiętność dorosłych ludzi, lecz w ciałach nastolatków. Czytelnik powoli poznaje historię życia Helen i Jamesa i to, dlaczego stali się Światłami. Bohaterowie odkrywają swoją przeszłość, ale również docierają do tajemnic rodzinnych osób, w których ciałach obecnie istnieli.

Autorka potrafi budować napięcie i je stopniować. W powieści porusza wiele problemów takich jak narkomania, zdrada, fanatyzm religijny, hipokryzja, zbyt opiekuńczy rodzice, molestowanie seksualne. Oprócz tego w znakomity sposób porusza kwestie wiary, jednocześnie nie odnosząc się do żadnego z wyznań. W sposób interesujący uwypukliła poprzez odpowiednie charakterystyki zarówno głównych bohaterów, jak i postacie odgrywające mniejszą rolę.

Książkę czyta się z przyjemnością.

strona autorki

zwiastun filmowy książki