Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandor Marai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandor Marai. Pokaż wszystkie posty

16 stycznia 2012

Sandor Marai, Księga ziół.

Zioła mają głównie właściwości lecznicze i stosowane są od dawien dawna zarówno na choroby ciała jak i duszy. Nie bez przyczyny wiec po raz została wznowiona przez wydawnictwo Czytelnik Księga ziół Sándora Máraiego. Książka po raz pierwszy ukazała się w Budapeszcie w roku 1943, a ja dopiero teraz odkryłam dla siebie zarówno ją jak i twórczość jej Autora. Pozycja zachęca, bowiem do poznania bliżej twórczości węgierskiego pisarza.

Księga ziół to zbiór życiowych mądrości, jakże prawdziwych w swym przesłaniu. To krótkie przesłania Sándora Máraiego, pokazujące jak nie tracić w życiu z oczu własnej drogi, czego lub kogo unikać, o tym, co jest prawdziwym życiowym doświadczeniem, o namiętności, opieszałości, czytaniu, wartości życia, ojczyźnie, państwie, miłości oraz o innych sprawach potrzebnych dla hartowania prawidłowego funkcjonowania ducha. Obecnie myśli te mogą wydać się niektórym anachronizmami. Moim jednak skromnym zdaniem absolutnie nie tracą ani na upływie czasu ani na wartości. Co więcej potrafią podnieść na duchu czytane w odpowiednich chwilach. Absolutnie polecane do indywidualnego zastanowienia i rozparzenia.

Poniżej serwuję moim zdaniem najwspanialsze cytaty.

O TYM, ŻE CODZIENNIE MUSISZ IŚĆ DALEJ
Jako że jesteś wędrowcem, codziennie musisz iść dalej drogą, która jest twoim jedynym celem, a więc prowadzi do poznania twojej duszy i boskiej treści, ukrytej w twojej duszy./…/

O POKUSIE I DOŚWIADCZENIU
/…/ Przed upadkiem może nas ochronić jedynie wierność naszemu charakterowi, a nie nasze doświadczenia. /…/

O RYTMIE ŻYCIA
/…/ Zawsze kształtować się i zmieniać, dostosowywać się i coś ofiarować, zawsze dawać, gdy coś otrzymujesz, cokolwiek zdobyłeś, zawsze, tak czy inaczej, przekaż drugiemu… Byleby nie żyć w pewności. Zawsze oczekiwać burzy i pożaru. A kiedy nawiedza nas burza i pożar, nie dziwić się i nie lamentować. Spokojnie mówić — zdarza się. I gasić, i bronić się.

O RZECZYWISTEJ POTRZEBIE
/…/ Masz żyć podług rzeczywistych potrzeb twojego ciała i na miarę twojego charakteru.

O CZYTANIU
Czytać należy intensywnie. Czasami powinieneś czytać z intensywnością większą od tej, z jaką pisano tekst, który czytasz. Czytać należy gorliwie, z pasją z uwagą i bezlitośnie. Autor może paplać, lecz ty czytaj rozumnie; każde słowo, jedno po drugim, tam i z powrotem, wsłuchując się w książkę, wypatrując śladów, które prowadzą w gąszcz, uważając na tajemnicze sygnały, które sam autor mógł przeoczyć, gdy kroczył naprzód w puszczy swojego dzieła. Nigdy nie należy czytać lekceważąco, od niechcenia, jak ktoś, kogo zaproszono na królewską ucztę, a on tylko dłubie końcem widelca w potrawach. Czytać trzeba elegancko, wielkodusznie. Czytać należy tak, jakbyś w celi śmierci czytał ostatnią książkę, którą ci przyniósł strażnik więzienny. Czytać trzeba na śmierć i życie, bo to największy ludzki dar. Pomyśl — tylko człowiek umie czytać.

O TYM, ŻE CHOROBA JEST WYPOCZYNKIEM
/…/ Choroba jest wypoczynkiem, to truizm. Dlatego uprzedź nakaz natury, przymusowy urlop, i wstaw do rejestru twojego rozpędzonego życia drobne, sztuczne choroby, abyś mógł sobie odpocząć. I choć jesteś w doskonałym zdrowiu, nie opuszczaj czasami przez jeden dzień swojego łóżka. /…/

O KULTURZE CHARAKTERU
Z dumą i pychą myślisz o tym, że przeczytałeś i zrozumiałeś kilka książek, pomnożyłeś wiadomości, dowiedziałeś się czegoś o przyrodzie albo o marzeniach ludzkiego ducha. Czujesz, że jesteś wykształcony, lepszy niż niewykształceni. Pomyśl tylko, jak nieskończenie wielką masę wiedzy zawiera w sobie suma wszystkich książek, a ile jeszcze trzeba by ich przeczytać, aby w pełni zrozumieć zaledwie jedną? /…/ Ale wystarczy, abyś rozejrzał się po swojej domowej bibliotece — przyznaj się, jak wielu książek nie przeczytałeś spośród tych, które stoją na twoich własnych regałach, a pośród tych przeczytanych ileż trafiło się takich, które w pełni zrozumiałeś, czytając je z natężoną uwagą?


Sandor Marai, Księga Ziół, wydawnictwo Czytelnik, przekład: Feliks Netz, seria: mała proza, marzec 2011, wydanie 5, stron 152.