6 lutego 2013

Magdalena Jastrzębska, Historia pięknej kobiety. Opowieść o Teofili z Morawskich Radziwiłłowej.

Jak sama Autorka we wstępie przyznaje inspiracją do zainteresowania się życiem Teofili z Morawskich Radziwiłłowej był obraz Józefa Peszki, jaki zobaczyła w krakowskim Muzeum Sztuki Polskiej w Sukiennicach. To portret Teofili jako bogini Hebe, który powstał w latach 1802- 1806. Na obrazie widoczne są atrybuty bogini: dzban, czara i orzeł, a sama postać Teofili ukazana jest w antycznej, acz odważnej pozie z odkrytą jedną piersią. Na pewno było to też życzeniem samej zainteresowanej. Niewątpliwie obraz ukazuje wdzięki i czar pięknej kobiety. 

Biografia Teofili Radziwiłłowej to pozycja arcyciekawa, ukazująca życie młodej kobiety na tle barwnej epoki napoleońskiej i Królestwa Kongresowego. Autorka dowodzi, że bohaterka książki charakter odziedziczyła po swojej babce, również Teofili, siostry Karola Radziwiłła „Panie Kochanku”, która uczyniła mezalians poślubiając z miłości rzecz jasna podchorążego huzarów w dobrach Radziwiłłów -  Ignacego Morawskiego. Ojcem naszej bohaterki był Karol Morawski, który nie raz w młodości przysparzał kłopotów swojej rodzicielce i nawet w małżeństwie z Anną Jundziłł nie wytrzymał za długo. Z tego też względu jego jedynaczka wychowywana była przez matkę i jako czternastolatka (sic!) zawarła zaaranżowane małżeństwo z hrabią Józefem Starzeńskim. Poznawszy dwudziestoletniego ordynata dóbr Radziwiłłowskich, Dominika, zostawiła jednak męża i w dwa lata później była już po rozwodzie. Nie znaczy to jednak, że zakochani byli wolni, bo co ciekawe Dominik, mimo, że znał już Teofilę, ożenił się z Izabelą Mniszchówną jeszcze w 1807 roku i co jeszcze ciekawsze zamieszkał z nią w Nieświeżu, gdzie przebywała również Teofila i jak wskazuje Autorka na podstawie źródeł, po 14 dniach małżeństwa odesłał swoją żonę do Puław i zaczął starać się o rozwód[1]. Takich historii mamy w książce bez liku. Warto jednak jeszcze nadmienić, Dominik nie był wcale ostatnim mężczyzną i mężem w życiu Teofili. Nasza bohaterka nie stroniła także od romansów. Gdy już, już miała wychodzić za mąż za Artura Potockiego, na horyzoncie pojawił się Aleksander Czernyszew. Gwałtowne uczucie skończyło się ślubem, a potem … rozwodem[2]. Ostatnia miłość to znacznie młodszy od niej gwałtowny i porywczy Sergiusz Bezobrazow.

Józef Peszka, Portret Teofili Radziwiłłowej jako Hebe. MNK.

Teofila z Morawskich Radziwiłłowa swoim zachowaniem znacznie wyprzedzała epokę. Uważana była światową damę, kobietę niezależną, skandalistkę, miała powodzenie u mężczyzn, nawet samego cara Aleksandra, uwielbiała jazdę konną, przyjęcia, podróże od Paryża poprzez Wiedeń po Petersburg, kochała bale i palić fajkę. Za to w ogóle nie przejawiała zainteresowania wychowaniem swoich dzieci: Aleksandra i Stefani. W chwilach choroby i kłopotów finansowych szukała natchnienia i pocieszenia w mistycyzmie i religii. Zmarła mając zaledwie 37 lat. 

Dominik Radziwiłł
Biografia oparta jest na bogatej bazie źródłowej głównie w postaci listów i dokumentów Radziwiłłów oraz pamiętników, które Autorka niejednokrotnie cytuje w tekście.  W bibliografii odnajdziemy spis źródeł pochodzących z archiwów oraz tych, wydanych drukiem. Czytelnik chcący poszerzyć swoją wiedzę o omawianej epoce znajdzie coś dla siebie w dziale opracowania. Książka ma jedynie jeden mankament, nie ma w niej fotografii. 

Książkę czyta się z wielką przyjemnością. Styl Magdaleny Jastrzębskiej jest lekki, a przytaczane niejednokrotnie anegdoty nie pozwalają oderwać się od lektury. Podobnie było zresztą w przypadku książki Dama w jedwabnej sukni. Po za tym Autorka znakomicie ukazała ówczesne tło obyczajowe, życie na salonach oraz wydarzenia historyczne. Warto przenieść się w czasie i poznać nietuzinkowe losy Teofili Radziwiłłowej.


[1] Sprawa rozwodowa była prowadzona w sądach w Lublinie, Krakowie i Wiedniu. Podstawą do unieważnienia był brak odpowiednich zapowiedzi przedślubnych, stałe miejsce zamieszkania poza terenem parafii, w której udzielono ślubu i wiek małżonków. Dominik nie miał jeszcze 21 lat a Izabella 17, w takim przypadku zgodę na ślub powinni udzielić opiekunowie młodych, a tego zabrakło. Jeszcze jednym ważnym powodem okazało się „impotentia relatia", tj. fizyczna niechęć do żony, która spowodowała nie możność wypełnienia obowiązków małżeńskich. Za: Iwona Kulesza-Woroniecka, Rozwody w rodzinach magnackich w Polsce XVI-XVI1 wieku, Poznań-Wrocław 2002, s. 107/// odnalezione w: Izabella Szymańska, Dominik Radziwiłł. Pierwszy kawaler Rzeczypospolitej, [w:] Rocznik Zabłudowski 2010, tom 4. Dostęp w Internecie 6.02.2013 http://pbc.biaman.pl/Content/18173/Rocznik+Zab%C5%82udowski+2010.pdf.
[2] Warto nadmienić, że prawo kanoniczne kościoła rzymskokatolickiego nie przewidywało oczywiście rozwodów (tak jest do tej pory).  Jednakże w praktyce życia codziennego zaczęto poszukiwać  sposobów rozwiązywania małżeństw. Taką możliwością stały się przeszkody kanoniczne przyczyniające się do unieważnienia. Cała procedura unieważnienia małżeństwa miała charakter i tryb spraw sądowych, stąd określenie „rozwód”. Pozew wpływał do konsystorza, gdzie urzędnicy sprawdzali jego zasadność. W przypadku wystąpienia jego zasadności notariusz spisywał skargę i wyznaczał termin rozprawy. Za: Iwona Kulesza-Woroniecka, Rozwody w rodzinach magnackich w Polsce XVI-XVI1 wieku, Poznań-Wrocław 2002, s. 8-44. /// odnalezione w: Izabella Szymańska, Dominik Radziwiłł. Pierwszy kawaler Rzeczypospolitej, [w:] Rocznik Zabłudowski 2010, tom 4. Dostęp w Internecie 6.02.2013 http://pbc.biaman.pl/Content/18173/Rocznik+Zab%C5%82udowski+2010.pdf.

 

Magdalena Jastrzębska, Historia pięknej kobiety. Opowieść o Teofili z  Morawskich Radziwiłłowej, wydawnictwo Moderski i S-ka, Poznań 2000, okładka miękka, stron 165.

11 komentarzy:

  1. Żyła krótko, ale intensywnie i ciekawie:) Interesująca historia, warto byłoby ją poznać:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z przyjemnością przeczytałam Twoją piękną recenzję. Serdecznósci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi miło, że powstała taka ciekawa recenzja, okraszona jeszcze własnymi informacjami (książka I. Kuleszy-Woronickiej)oraz portretami bohaterów.
    Portret z okładki do dziś dnia (po niedawnym remoncie) wisi sobie w Sukiennicach. To portret bardzo w guście epoki. Muzeum Narodowe w Warszawie posiada portret matki - Anny Morawskiej z malutką Teofilą. Podaję link do niego, kto byłby zainteresowany:
    http://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion/docmetadata?id=4910&from=pubindex&dirids=1&lp=1373

    Brak ilustracji to rzeczywiście mankament, niestety nie zawsze autor ma na to wpływ.
    W tym roku mija 200 rocznica śmierci księcia Radziwiłła, drugiego męża Teofili. Wiem, że na Białorusi, gdzie w świetnym stanie znajdują się obecnie radziwiłłowskie majątki - Nieśwież i Mir (wpisane na listę UNESCO) będzie się o tym pamiętać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i za link do obrazu Lampiego z Anną i małą Teofilą:)

      Życie Dominika też było bardzo interesujące, stąd moje szperanie. Krasne leży bowiem niedaleko Ciechanowa, a tam w podziemiach kościoła za sprawą Wincentego Krasińskiego znajduje się serce Dominika. Po za tym byłam Wincenty Krasiński miał intencje sprowadzenia ciała Radziwiłła do pobliskiej i bardzo dobrze mi znanej Opinogóry. Niestety nie udało się mu to. Z korespondencji między Krasińskim i Załuskim wynika, że ciało księcia zostało sprowadzone i złożone w kościele Kapucynów w Warszawie, ale o tym jest w książce:)
      Warto tez wspomnieć, że w dzisiejszym Pałacu Prezydenckim niegdyś mieszkali Teofila i Dominik. to też rozbudziło moją wyobraźnię:)
      W ogóle postać barwna, szkoda, że umarła w tak młodym wieku.

      Podaję jeszcze dla chętnych stronę dostępną w języku polskim o Nieświeżu: www.niasvizh.by/

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Oj, tak!To na pewno książka dla mnie:-)
    świetna recenzja!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Isadoro, Małgosiu, Olu dziękuję za miłe słowa:) To zasługa książki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda że książka jest tak trudno dostępna, z chęcią bym ją kupiła. Portrety Teofili: http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Teofilia_Radziwiłłowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za podrzucenie linka:)
      Ja swój egzemplarz kupiłam na allegro jakiś czas temu.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Jeszcze jeden link w temacie radziwiłłowskim. To oficjalna strona zamku Mir, niedaleko położonym od Nieświeża.
    http://www.mirzamak.by

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.