7 lipca 2020

Elżbieta Sidorowicz, Serce na wietrze. PATRONAT


PREMIERA:  21 LIPCA 2020 R.


Z przyjemnością informuję, że blog Słowem malowane objął patronatem książkę

Pani Elżbiety Sidorowicz, drugą część w cyklu Okruchy gorzkiej czekolady.




Myślała, że wszystko stracone.
I wtedy znowu dostrzegła promienie słońca.


W liceum plastycznym, w którym uczy się Ania, pojawia się nowy nauczyciel matematyki. Niezwykle przystojny, a zarazem bardzo wymagający i o paskudnym charakterze. Uczniowie z miejsca nazywają go Potworem. Dla Ani miniony rok był szczególnie trudny. Teraz, kiedy wydawało się, że powoli odzyskuje spokój, uderzają w nią kolejne wydarzenia. Pola, najlepsza przyjaciółka, wyjeżdża do Londynu, a nowy nauczyciel wzbudza w niej autentyczne przerażenie. Nieoczekiwanie, w trudnych okolicznościach, matematyk udziela jej pomocy.
Przez przypadek Ania poznaje Gutka i tak trafia do grupy Dworzec skupiającej młodych artystów. To otwiera nowy rozdział w życiu dziewczyny. Michał, zakochany w Ani, cierpliwie czeka na sygnał z jej strony, a Potwór z każdym dniem staje się mniej straszny. Relacje coraz bardziej się komplikują, a Ania nie potrafi do końca rozpoznać swoich uczuć…

 Serce na wietrze to druga część, po Morzu ciemności, cyklu „Okruchy gorzkiej czekolady”.





30 czerwca 2020

Magdalena Kordel, W blasku słońca.


      W blasku słońca to powieść Magdaleny Kordel będącą dobrą propozycja jako lektura na lato. Na początku czytelnik zostaje przeniesiony do skąpanej w słońcu gorącej Toskanii. W małym miasteczku Positano poznajemy Nicolette, która niedawno straciła ukochanego męża i mozolnie godzi się z nowym życiem. Nie jest to bynajmniej łatwe. Zmiany przychodzą z chwilą podjęcia opieki pod nieobecność signory Giovanny, nad figurą Matki Boskiej ukrytej w zacisznym wgłębieniu ściany sąsiedniego domu. Misterna koronka u dołu szaty Marii i wijące się literki u jej stóp, staje się dla Nicoletty wskazówką. Przychodzi jednak noc, a z nią pewien sen. Kobieta postanawia wyruszyć do Wenecji, ale ostatecznie dociera do starej, rodzinnej winnicy w Toskanii, do której miała już nie wracać. Kobieta ma nadzieję, że w końcu zacznie realnie egzystować, a stary dom pomoże jej na nowo odnaleźć sens życia. 



         To tutaj pojawia się również żywiołowa Mirela, która jest Polką. Kobieta właśnie w Paryżu rozstała się z partnerem, choć jak twierdzi nie darzyła go zbyt wielkim uczuciem. Mężczyzna nie pragnął być jedynie przyjacielem i wygodnym kompromisem. Karol pragnął wzlotów, miłości, namiętności i scen zazdrości, a nie układu. Lela po rozpadzie pierwszego małżeństwa zaplanowała bowiem już drugie: spokojne, zrównoważone, oparte na zaufaniu i przyjaźni. Chciała mieć dom, dzieci i sympatycznego męża. Gdy okazuje się, że ciężko jest wrócić Leli do pracy z Karolem, a atmosfera zaczyna w redakcji być nie najlepsza, to koleżanki wymyślają podróż zawodową do dalekiej Toskanii. Wyjazd ma pomóc Leli spojrzeć na gnębiące ją sprawy z innej perspektywy i pozwolić ochłonąć z negatywnych uczuć. Spotkanie Nicoletty i Leli wpłynie na życie ich obydwu. 

       W blasku słońca to ciepła powieść o dokonywaniu wyborów, rozliczeniu z przeszłością i przyjaźni. Fabuła nasączona włoskim aromatem, ciepłym powietrzem i wspaniałym krajobrazem. To opowieść o losach dwóch jakże różnych od siebie kobiet. Do pewnego momentu mamy do czynienia jakby z dwiema osobnymi opowieściami. Narracja płynie dwutorowo i w tym wszystkim bliższa mi jest fabuła związana z Nicolettą. To kobieta, która jest zagubiona, ale jednocześnie zrównoważona, spokojna, wrażliwa i bardzo refleksyjna. Lela z kolei jest pełna temperamentu i podejmuje często niezbyt przemyślane decyzje. Nowa powieść Magdaleny Kordel jest wspaniała propozycją na lato. 


Magdalena Kordel, W blasku słońca, wydawnictwo Znak, wydanie 2020, oprawa miękka, stron 448.

17 czerwca 2020

Katherine Center, To, co bliskie sercu.




         To, co bliskie sercu to kolejna książka Katherine Center, która wzbudziła we mnie wiele emocji. Cassie Hanwell to dwudziestosześcioletnia młoda kobieta, która jedynie z pozoru ma spokojne i poukładane życie. Zewnętrznie jest twardą, silną i niedopuszczającą do siebie właściwie nikogo osobą, która dzień wypełniony ma nie tylko pracą zarobkową , ale i charytatywną. Pracuje w straży pożarnej w teksańskim mieście Austin i posiada też uprawnienia ratownika medycznego. Jedyną jej opoką od lat jest ojciec. Pewnego dnia odbiera jednak w końcu telefon od matki, która prosi ją o przyjazd i zamieszkanie z nią przez okres około jednego roku. Cassie jest z początku oburzona, bowiem matka opuściła swoją rodzinę z powodu innego mężczyzny, dokładnie w jej szesnaste urodziny. Ten dzień był niezaprzeczalnie najgorszym dniem w życiu Cassie nie tylko ze względu na to wydarzenie. Dziewczyna z początku odmawia prośbie matki, ale gdy dochodzi do skandalu z jej udziałem podczas gali wręczenia nagród, decyduje się na zmianę decyzji. Cassie wystarała się o przeniesienie do jednostki strażackiej w Massachusetts i przeprowadza się do matki. 


        Cassie świadoma jest tego, że na nowo musi budować swoją pozycję w twardym, męskim świecie. Jest jedyną kobietą w jednostce, której uposażenie nie należy do najnowocześniejszych. Tego samego dnia zostaje do tej samej jednostki przyjęty przystojny świeżak - Owen. Dziewczyna ma teraz miedzy innymi za zadanie przekazywać swoją wiedzę i dzielić się zdobytym doświadczeniem z nowicjuszem. Cassie świadoma jest nowych uczuć, jakie zaczynają się w niej budzić. Zasady w straży są jednak twarde: żadnych romansów. Niezależnie od wiedzy, znajomości tematów, siły fizycznej, zawsze wszystkiemu jest winna kobieta. Cassie stara się być wierna wyznaczonym punktom, ale jak to bywa, wszystko ulega zmianie. Na nowo też buduje stosunki ze swoją matką. Przed Cassie są jednak kolejne tajemnice, którym musi sprostać. 


       Mimo trudnych tematów, powieść przynosi nadzieję i ma wydźwięk optymistyczny. Wielką rolę odgrywa tu kwestia przebaczenia. Wybaczenia sobie i wybaczenia innym. Nie pielęgnować w sobie krzywd z przeszłości. Cassie to kobieta wojowniczka, samodzielna, inteligentna, ale chowająca się za skałami - jeśli chodzi o wyjawianie uczuć. W tej książce poruszonych jest wiele wrażliwych tematów, począwszy od nadużyć, rodzicielskiego porzucania, przedwczesnej śmierci, uzależnienia, chorób, wandalizmu i nieprzemyślanych decyzji. Postacie drugoplanowe są bardzo dobrze rozwinięte i odgrywają dość sporą rolę w całej fabule. To, co bliskie sercu to porywająca i zabawna opowieść o uzdrowieniu, rodzinie, przebaczeniu, odwadze i miłości.





Katherine Center, To, co bliskie sercu, wydawnictwo Muza, wydanie 2020, tytuł oryg.: Things You Save in a Fire, tłumaczenie: Aniela Gawlicka, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 480. 

8 czerwca 2020

Aleksandra Struska-Musiał, Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka.


Seria: Ulica Pazurkowa

Pierwsza z serii książek o sympatycznych mieszkańcach ulicy Pazurkowej, którzy zaprzyjaźnili się dzięki kotu Ogryzkowi. Ogryzek przyszedł do domu państwa Kociejków przed świętami Bożego Narodzenia, zwabiony zapachem karpia. Natychmiast stał się ulubieńcem całej rodziny, szczególnie trójki dzieci. Wkrótce też polubili go pozostali lokatorzy kamienicy, gdy więc na wiosnę kot niespodziewanie zniknął, wszyscy go poszukiwali. Skutek tych poszukiwań okazał się zaskakujący i sprawił mieszkańcom ulicy Pazurkowej wiele przyjemności.

Dla dzieci 5-10 lat

opis wydawcy



Aleksandra Struska-Musiał, Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka, wydawnictwo BIS, wydanie 2020, ilustracje: Monika Rejkowska, seria: Ulica Pazurkowa, oprawa twarda, stron 64. 

Mojo Graffi, Alfabet miłości.


Książka obrazkowa, która ułatwi małemu dziecku poznanie liter. W każdej z ciepłych, pogodnych ilustracji kryje się zagadka – trzeba odnaleźć trzy elementy, których nazwa zaczyna się od tej samej litery. A całość łączy atmosfera miłości, która jest przecież w życiu najważniejsza.
Kartonowe strony z zaokrąglonymi rogami.

opis wydawcy




Mojo Grafii, Alfabet miłości, wydawnictwo BIS, wydanie 2020, ilustracje: Mojo Graffi, oprawa twarda, stron 26, książka kartonowa.  

7 czerwca 2020

Sylwia Kubik, Pod naszym niebem.




           Mała miejscowość, wieś na Powiślu, w której niemal wszyscy się znają, a jakakolwiek nowina roznosi się lotem błyskawicy. Zamknięta szkoła, kościół, mniej lub bardziej zadbane domy z pięknie ukwieconymi ogródkami, tradycyjne ciasta na gościnnych stołach z owocami, bliskość przyrody, jeziora i kontakt ze zwierzętami... Wszystko zaczyna kwitnąć, zbliża się koniec roku szkolnego, nadchodzi lato. Jest błogo, sielsko, niemal idyllicznie.
 
        Czytelnik wkracza jednak w życie mieszkańców, poznaje ich troski i chwile szczęścia. To tu mieszka polonistka Karolina z mężem Wojtkiem i córeczkami Gabrysią i Anielą. Parę domów dalej mieszka jej przyjaciółka Hania z rodziną, a od niedawna także z ciągle narzekającą teściową. Jest jeszcze sołtyska z długim warkoczem, gadatliwa Krysia. Dni wyznaczają zajęcia, praca, szkoła, mniejsze lub większe obowiązki, przyjemności i rozmowy przy herbacie, kawie i dobrym cieście.
 
    W tej małej miejscowości pojawia się lekarz, neurolog Maciej, który kupuje budynek szkoły i urządza sobie mieszkanie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie bulwersujące okoliczną społeczność plany Orczyka względem wykorzystania pozostałej części budynku szkolnego. W dodatku okazuje się, że Maciej to zarozumiały, uparty, zamknięty na ludzi i nieżyczliwy bufon. Nie potrafi z nim porozumieć się ani Krysia, ani Karolina, a wysłany z misją ksiądz zostaje szybko i obcesowo odprawiony przez nowego gospodarza. Tyle tylko, że w oczach Macieja kryje się samotność, niezrozumienie i niespełnione nadzieje. 
 
      Troski nie omijają tu nikogo, dotyczą młodszych jak i starszych mieszkańców. Tajemnicę skrywa szesnastoletni Tomek, syn Hani, którego dziwne zachowanie niepokoi rodziców. O zmianie losu i szansie na inne życie marzy Wiktoria, pochodząca z licznej rodziny, w której ojciec nie stroni od alkoholu. Interesująco zarysowane zostało w powieści postrzeganie problemów starszych i trudnych tematów przez małe dzieci: Gabrysię, Anielkę i Dominikę. Najstarsi z kolei mieszkańcy wsi kryją w sobie niejednokrotnie cierpienia i doświadczenia z przeszłości. tymczasem z początkiem wakacji na zaproszenie Karoliny, w miejscowości pojawia się pielęgniarka Monika z synkiem Kubą. To młoda, samotna kobieta, ale rozgoryczona niepowodzeniami.
 

          Pod naszym niebem Sylwii Kubik to powieść obyczajowa przesycona pięknem i dobrymi emocjami. To realna opowieść o życiu mieszkańców małej miejscowości, w której spotkać można różnych ludzi począwszy od sympatycznych i uczynnych, a skończywszy na odludkach. Czytelnik poznaje losy rdzennych mieszkańców oraz tych, którzy porzucają życie w mieście na rzecz wsi. Niejednokrotnie nowi mieszkańcy mimo dokonanej decyzji o porzuceniu miastowego zgiełku na rzecz wiejskiego spokoju i ciszy, z trudem przychodzi asymilacja z miejscową społecznością. Mimo to, Autorka pokazuje jak krok po kroku, można zdobyć szacunek innych.


       Sylwia Kubik napisała mądrą i wciągającą powieść, w której przemyca treści znajome, ale przez wielu z nas zapominane czy schowane w czeluściach lamusa. Podkreśla, że należy cieszyć się każdą chwilą i doceniać życie codzienne oraz proste zajęcia. Wspaniały jest przekaz powieści, w której zostały zaakcentowane wartości chrześcijańskie, przywiązanie do tradycji i działanie na rzecz dobra lokalnej społeczności.  Wdzięczność za to, co posiadamy, czym zostajemy obdarowywani przez Boga na naszym szlaku życia, jest podstawą życia większości bohaterów tej powieści. Trudno jest zachowywać umiar, nie przekraczać granic, nie budować barykad i murów, nie narzekać, nie biadolić i znosić cierpliwie uszczypliwości i przykrości płynące ze strony innych ludzi. Warto jednak nie chować urazy, warto działać, przełamywać bariery, działać i sprawić, aby życie było pełne dobrych uczynków i miłości. To bardzo dobra powieść, napisana plastycznym językiem z poszanowaniem zasad języka polskiego i znakomita lektura na zbliżające się lato.

A czy Ty doceniasz niebo pod którym żyjesz?



Sylwia Kubik, Pod naszym niebem, wydawnictwo eSPe, wydanie 2019, oprawa miękka, stron 384.

Ciąg dalszy w powieści: