16 lipca 2019

Sabrina Jeffries, Flirt z księżniczką.




        Monique Servais jest aktorką w Dieppe, wnuczką księżniczki Chanay, która uciekła z aktorem i została wykluczona z rodziny. Od tamtej pory nie utrzymywała kontaktu ze swoją królewską rodziną. To babcia młodej dziewczyny, Solange, zajmowała się wychowaniem wnuczki. Obecnie ma demencję, więc to na Monique spoczywa zarabianie pieniędzy i przede wszystkim opieka nad babcią. Choć jest utalentowaną aktorką, nie ma czasu na utrzymywanie kontaktów towarzyskich i rozwijanie swej pasji.

       Pewnego dnia po występie zostaje poproszona o spotkanie przez belgijskiego księcia, nota bene, ciotecznego dziadka, który wyjaśnia jej zawiłą prośbę. Monique zgadza się odegrać być może najlepszą rolę w swoim życiu. Zostaje przygotowana i jako Aurora, pojawia się w 1830 roku na salonach towarzyskich w Anglii. Jedynie lord Fulkham rozpoznaje w niej francuską aktorkę. Widzieli się zaledwie trzy lata temu, ale baron nie zapomniał ani spotkania, ani rozmowy, ani tego, że tej nocy dowiedział się o śmierci brata Johna. Monique dzięki wirtuozerskiej grze nie przyznaje się do prawdziwej tożsamości nawet przed Fulkhamem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Ten jednak nie zamierza jej dekonspirować, ale przede wszystkim chronić przed zagrażającym jej niebezpieczeństwem. 


       Sabrina Jeffries znalazła inspirację w faktach historycznych dotyczących obsady belgijskiego tonu. Oczywiście fabuła to fantazja. Monique to interesująca bohaterka. Gregory Vyse, postać drugoplanowa w poprzednich częściach cyklu, tym razem zajmuje centralne miejsce w historii z intrygami i polityką międzynarodową w tle. Jest ambitny, bystry i ma nadzieję na prestiżowe stanowisko w nowym rządzie. Jest też mocno zaangażowany w konferencję zorganizowaną w Londynie, która ma na celu dokonanie wyboru nowego władcy Belgii. Monique jest piękna i inteligentna oraz zdolna do poświęceń. 

     Sabrina Jeffries dość ciekawie ukazała intrygę oraz osobowość bohaterów. Nie we wszystkich romansach jej autorstwa owa oś wątkowa tajemnicy ukazana jako drugorzędny wątek jest udana. W tej powieści tło polityczne jest dość interesujące, a Gregory i Monique to dobrze dobrana para. Dialogi są dowcipne i żywe, a romantyczny konflikt polegał w dużej mierze na świadomości różnicy wynikającej z urodzenia. Flirt z księżniczką to przyjemna lektura, zwłaszcza czytana latem.



Sabrina Jeffries, Flirt z księżniczką, wydawnictwo BIS, wydanie 2019, tytuł oryg.: The Secret of Flirting, tłumaczenie: Hanna Rostkowska-Kowalczyk, cykl: Niepoprawni uwodziciele, t. 5, oryg.: Sinful Suitors #5, okładka miękka, stron 416.




Cykl: Niepoprawni uwodziciele, oryg. Sinful Suitors:
1. The Art of Sinning (2015) – Polska (2018) Sztuka Grzeszenia.
Jeremy Keane + Lady Yvette Barlow
1.5. The Heiress and the Hothead. (2016) – Polska (2018) Tajniki uwodzenia
Edwin Barlow, lord Blakeborough + lady Clarissa Lindsey
2.  The Study of Seduction. (2016)
3. The Danger of Desire. (2016) - Polska (2018) Nie igraj z pożądaniem
Warren Corry,  markiz Knightford +Delia Trevor
4. The Pleasures of Passion. (2017) - Polska (2019) Rozkosze namiętności
Niall Lindsay, lord Margrave + Brilliana Payne
4.5. A Talent for Temptation. (2017)
5. The Secret of Flirting. (2018) - Polska (2019) Flirt z księżniczką
 Monique Servais + Gregory Vyse, lord Fulkham
5.5. The Risk of Rogues. 
6. What Happens Under the Mistletoe. (Sinful Suitors #1.5.)

https://www.sabrinajeffries.com/ 

8 lipca 2019

Aleksandra Kosowska, W potrzasku wspomnień.




        Pewnego dnia Mateusz (Mateo) spędza z najbliższymi szczęśliwe chwile w domku nad jeziorem. To Mikołaj zwróci jego uwagę na dziewczynę, która od wielu godzin siedzi na pomoście i tempo wpatruje się w taflę jeziora. Mateusz nie zaprząta sobie nią głowy dopóki rodzina i przyjaciele nie odjadą. Wówczas  dopiero ponownie spogląda w stronę dziewczyny. W jednej chwili ją widzi, w drugiej już nie. W skutek jego szybkiej reakcji i działania, udaje się wyciągnąć z wody niedoszłą samobójczynię. W szpitalu okazuje się, że dziewczyna nie pamięta niczego, co wydarzyło się przed dramatyczną jej decyzją, kiedy chciała zrezygnować z życia. Wiadomo jednak, że ma na imię Oliwia, bo takie widniało na pożegnalnym liście odnalezionym w jej rzeczach na pomoście. Osobą, która ją wspiera jest siostra Mateusza, a zarazem pielęgniarka, Monika. To za jej sprawą po paru dniach dziewczyna zamieszkuje w odziedziczonym po ojcu domu Mateusza.
     
         Mateo nie jest z tego faktu zadowolony. Nie potrafi pogodzić się z wydarzeniami sprzed kilku laty. Wówczas jego dziewczyna walczyła z chorobą, aby móc dalej żyć. Jest wściekły na Oliwię, że chciała zrezygnować z daru, jakim jest życie. Od tej pory pomysłowość w fabule przybiera na sile. Robi się nierealnie i sztucznie. Jedynie parę dni potrzeba do tego, aby Mateo i Oliwia zbliżyli się do siebie i aby padło słowo „kocham”. Szybkość nadzwyczajna, bo Mateusz nadal nie wie nic o dziewczynie, a ona nadal nie odzyskała pamięci. Ból głowy staje się jednak nie do zniesienia, urywane, makabryczne w treści wspomnienia zaczynają wracać, a Oliwia w tych najgorszych momentach traci kontrolę nad działaniem. Mateo i Mikołaj ciągle ją szukają. Wówczas na arenie powieści pojawia się kat-oprawca … 


         Kiedyś w rozmowie ze znajomą na temat książek i naszych czytelniczych wyborów, usłyszałam, że nie czyta powieści, które plastycznie opisują traumy, wydarzenia, które rzeczywiście miałyby miejsce. Tych jest od groma podawanych w serwisach informacyjnych. Po co fundować to dodatkowo czytelnikom? Jestem tego samego zdania. Być może książka będzie niosła nadzieję i otuchę tym kobietom, które przeżyły podobne przedstawione sytuacje w swoim życiu. Być może, bo jaki jest procent prawdopodobieństwa, że książka będzie w ich rękach? Pisząc szczerze, byłam ze trzy razy w sytuacji, że chciałam zostawić książkę niedokończoną. Dotrwałam, ale efekt tego taki, że potem nocą miałam koszmarny sen. Nie czytam więc takich książek.Tym razem intuicja mnie zawiodła.

      Wiele stron do przeczytania, nie oznacza wcale, że będą w całości układać się one w dość logiczną, ciekawą, interesującą powieść. W potrzasku wspomnień Aleksandry Kosowskiej mimo, że z happy enedem, nie ma jednak wydźwięku optymistycznego. Czytelnik po jej przeczytaniu czuje się emocjonalnie wyczerpany, „brudny”, przetrawiony, przynajmniej było tak w moim przypadku, z punktu widzenia kobiety. Jeżeli gdzieś przeczytacie, że jest to przyjemna lektura, to od razu można wywnioskować, że osoba pisząca takie sformułowanie w ogóle nie czytała tej książki. Jak może sprawiać przyjemność czytanie o wykorzystaniu seksualnym, gwałtach, przemocy fizycznej i psychicznej? To oczywiście są ważne tematy, ale dlaczego tym wszystkim obarczona zostaje podstać głównej bohaterki? Nie mogę tego zrozumieć mimo upływu dni od przeczytania powieści.



Aleksandra Kosowska, W potrzasku wspomnień, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2019, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 596.

3 lipca 2019

Francis Duncan, Morderstwo ma motyw.


         Morderstwo ma motyw to kolejna książka autorstwa Francisa Duncana, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Po raz pierwszy została wydana w 1947  roku i stanowi pierwszą część kryminalnych przygód Mordecai Treymaine'a. 

         Mordecai Treymaine to pan po sześćdziesiątce, detektyw - amator, który jak na prawdziwego Anglika przystało, jest chłodny, ma wspaniałe maniery i zachowuje dystans w towarzystwie. Z hałaśliwego Londynu wybrał się do przyjaciół mieszkających w urokliwej angielskiej miejscowości Dalmering. To miejscowy lekarz Paul Russell i jego żona Jean. Gdy dociera na miejsce, dowiaduje się, że zaledwie parę godzin wcześniej dokonano morderstwa.


          Trwają przygotowania do sztuki zatytułowanej „Morderstwo ma motyw”. Młoda kobieta będąca jedną z organizatorek spektaklu zostaje znaleziona martwa. Przyjaciele Treymaine’a proszą go o rozwikłanie sprawy morderstwa. Mordecai zgadza się tym bardziej, że za śledztwo odpowiada jego przyjaciel będący inspektorem policji John Boyce. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że rzeczywistość staje się odzwierciedleniem przygotowywanej sztuki. Okazuje się, że nie będzie tylko jednej ofiary, a sprawa powinna być rozwiązana zanim nastąpi końcowy akt trzeci.

           Sprawa kryminalna jest dość łatwo do odczytania, ale niespieszna w fabule opowieść jest wciągająca, bowiem napisana w staroświeckim i klasycznym angielskim stylu. Głowny bohater jest wnikliwym obserwatorem, bazującym na logicznym myśleniu i dedukcji. Atmosfera i klimat małej miejscowości z początku XX wieku zostaje wspaniale przez autora nakreślona. Mała, sielankowa, niemal idylliczna atmosfera wsi oraz niepokojące tajemnice i negatywne uczucia. Idealna lektura na lato.



Francis Duncan, Morderstwo ma motyw, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2019, tytuł oryginalny: Murder has a Motive, cykl: Mordecai Tremaine #1, oprawa miękka ze skrzydełkami, stron 312.


seria: Mordecai Tremaine
1. Murder has a Motive - Morderstwo ma motyw (2019)

2. Murder for Christmas – Morderstwo na Święta (2018)

3. So Pretty a Problem

4. In at the Death

5. Behold a Fair Woman