31 stycznia 2018

Styczniowe.



Dzień Księżnej i Małżeństwo ze snu - zakupy własne


Cud na Piątej Alei od wydawnictwa HarperCollins
Tylko pocałunek od wydawnictwa Dreams


 Biblioteczne :)


 Serce z piernika od wydawnictwa Znak (przepraszam, ale zapomniałam dodać do zdjęciowego stosiku)

Z pozdrowieniami 
B.

30 stycznia 2018

Susan Elizabeth Phillips, Kocham bohaterów.



Kocham bohaterów to kolejna dobra powieść Susan Elizabeth Phillips. Annie Hewitt to trzydziestotrzyletnia kobieta, która po śmierci matki przyjeżdża na wyspę u wybrzeży Maine, aby zamieszkać w Domku Żeglarza. Sytuacja jest niecodzienna, bowiem jest środek zimy, a na wyspie zostali jedynie jej mieszkańcy, brakowało zaś zupełnie turystów. To niemal desperacki krok, bowiem Annie, aby uprzyjemnić ostatnie dni życia rodzicielki, rozszerzyła listę dłużników. Matka zdołała jej jedynie przekazać, że to w tym domku jest skarb, który przyniesie Annie majątek. Kobieta decyduje się więc na życie w odizolowanej chacie, w której spędziła lato jako nastolatka. Wówczas jej matka była żoną Harpa, a Annie spędzała czas z bliźniakami Regan i Theo oraz miejscową dziewczyną Jaycie. Ponure wspomnienia z przeszłości wracają ze wielką siłą, gdy okazuje się, że w pobliskim domu Harpów od niemal miesiąca mieszka Theo. 


Annie to niespełniona aktorka, brzuchomówczyni, które swoje talenty wykorzystuje w pracy. Towarzyszą jej lalki – kukiełki, które są jej bliskie. Każda z nich ma swój charakter i zarówno w życiu jak i na scenie, Annie wykorzystuje ich właściwości niemal z premedytacją. Tak dzieje się z Scamp, która pomaga jej w zrozumieniu niemej czteroletniej Livii, córki Jaycie. Theo wrócił do rezydencji Harpów, ale w spokoju dokończyć pracę nad książką. Dogodnym miejscem do opanowania twórczej weny jest dla niego jednak domek Hewitt. Wkrótce w domku Annie dochodzi do dziwnych zdarzeń i nie ma wątpliwości, że ktoś pragnie, aby Annie opuściła wyspę. Tyle tylko, że według zapisu, Annie tak jak niegdyś matka, musi na wyspie przebywać nieprzerwanie 60 dni w roku, aby nadal być jego właścicielką.

Annie to ciepła, sympatyczna kobieta, ale jednocześnie niezależna. Theo zapisał się w pamięci Annie jako osoba nieobliczalna, mroczna i pozbawiona skrupułów. Jaka jest jednak prawda? Ich historia miłosna mogła zacząć się, gdy byli nastolatkami. Po wydarzeniach tamtego lata brakuje obecnie zaufania i porozumienia. 

Lektura wciągająca i do końca zupełnie nie domyślałam się rozwiązania wątku kryminalnego.


Susan Elizabeth Phillips, Kocham bohaterów, wydawnictwo Amber, wydanie 2014, tytuł oryginalny: Heroes Are My Weakness, tłumaczenie: Ewa Spirydowicz, okładka miękka, stron 352.

28 stycznia 2018

Susan Elizabeth Phillips, Urodzony uwodziciel.



Blue Bailey to trzydziestoletnia malarka, wolny duch, wędrowiec, nie mający stałego miejsca zamieszkania. No cóż, nie dzieje się tak bez przyczyny. Już w dzieciństwie nauczyła się tego, że nie należy przywiązywać się do ludzi. Matka, która spełnia swoje posłannictwo ratując ludzi na innych kontynentach, nie miała w zupełności czasu dla własnej córki. Obecnie też postarała się, aby konta jej latorośli w imię wyższego celu zostały wyczyszczone. W dodatku chłopak dla którego Blue przyjechała do zapadniętego na prowincji miasteczka i podjęła pracę bobrzycy, zdążył już znaleźć sobie inną muzę. Świadkiem upokorzenia staje się przystojny i znany futbolista, rozgrywający Chicago Stars, Dean Robillard, który rusza Blue z odsieczą. Gdy Dean zaczyna rozumieć sytuację Blue zabiera ją na farmę, na którą zmierza na wakacyjny i kuracyjny wypoczynek. Tak zaczyna się pełna przygód i humoru opowieść z romansem i rodzinnymi konfliktami w tle.


Blue jest zadziorna, otwarta, ale nie potrzebuje ani jednej przygodnej nocy, ani stałego związku. Rozumie, że nie jest absolutnie w typie Deana i jasno trzyma się wytyczonego kierunku. Kiedy jednak pojawia się w jego domu, poznaje zagmatwaną rodzinną sytuację, tak zbliżoną do jej, postanawia zostać i przyjrzeć się z bliska rozwojowi zdarzeń. Dean z kolei ma czarującą osobowość, ale tak jak Blue broni się przed doznaniem kolejnych rozczarowań.

Dobrze wykreowane postacie głównych bohaterów oraz tych drugoplanowych i wciągająca fabuła to atuty tej książki. Oprócz wątku romansowego autorka zwróciła uwagę na prawidłowe budowanie rodzinnych więzi i poprawianie relacji międzyludzkich. Chodzi tu nie tylko o April, Jacka, Deana i Riley, ale również o Nitę i mieszkańców pobliskiego miasteczka wystawionego na sprzedaż. Urodzony uwodziciel to opowieść pełna optymizmu, ciepła i błyskotliwego humoru.



Susan Elizabeth Phillips, Urodzony uwodziciel, wydawnictwo Amber, tytuł oryg.: Natural Born Charmer, tłumaczenie: Ewa Spirydowicz, cykl: Chicago Stars, t. 7, okładka miękka, stron 304.

22 stycznia 2018

Sarah MacLean, Dzień Księżnej.



Dzień Księżnej (oryg. The Day of the Duchess) to trzecia powieść w cyklu Scandal & Scoundrel autorstwa Sarah MacLean. To powieść będąca rozwinięciem wątku, jaki można odnaleźć w pierwszej części cyklu zatytułowanej Uwodziciel bez szans.

Najstarsza z Niebezpiecznych Córek, Sióstr Smoluchów, Seraphina Bevingstoke, księżna Haven, wkracza na ostatnie przed wakacjami obrady parlamentu i domaga się rozwodu. Właśnie mijają dwa lata i siedem miesięcy odkąd uciekła od męża z jego wiejskiej posiadłości. Teraz wróciła silniejsza, mądrzejsza i przede wszystkim pragnie wolności. W przeszłości zaznała upokorzenia, dotknęła ją osobista tragedia i niewierność męża. Mimo, że zakochała się w Księciu i wiedziała, że on również darzy ją szczególnym uczuciem, pozwoliła sobie ulec manipulacjom i naleganiom matki. Sieć zarzucona na Malcolma udaje się, ale mąż traci zaufanie do żony. Gdy Seraphinie wydaje się, że małżeństwo nie ma już sensu, postanawia zniknąć z życia księcia. Gdy wraca po niemal trzech latach jest pewna, że książę tak jak ona pragnie wolności i nie zamierza tkwić w małżeństwie z góry skazanym na niepowodzenie. Tyle, że książę, który nigdy nie przestał kochać żony, wpada na szatański plan zatrzymania jej przy sobie. Powiadamia, że zgodzi się na rozwód pod warunkiem, że to Seraphine wybierze mu drugą żonę. Zaprasza cztery potencjalne kandydatki do swojej wiejskiej posiadłości, a kolejne tygodnie mają upływać Serze na właściwym dokonaniu wyboru. Sprawa jest tym poważniejsza, że księżna zabiera do posiadłości Malcolma swoje wszystkie siostry Talbot, a od czasu do czasu pojawia się jej przyjaciel z Ameryki, Caleb Calhoun.


To przyzwoity romans historyczny, lecz bardzo uwspółcześniony. A tego nie znoszę. Seraphina Bevingstoke reprezentuje typ zdeterminowanej kobiety, która pragnie odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Mąż odnajduje ją w angielskiej tawernie. Dialogi charakteryzuje współczesna stylistyka, słownictwo i klimat. Malcolm nie domaga się posłuszeństwa żony, jakie winna mu była z racji przysięgi małżeńskiej, a wpada na jakiś absurdalny pomysł ze znalezieniem mu kolejnej przez obecną. Miałam wrażenie, że bohaterowie nie potrafią zmierzyć się z demonami z przeszłości i nie potrafią właściwie zdefiniować słowo „przepraszam”. Szukanie wspólnej płaszczyzny porozumienia między bohaterami jest długie i momentami nużące. 

Z historycznego punktu widzenia warto wspomnieć, że w 1836 r., czyli wówczas, gdy umiejscowiona jest akcja książki, kobiety nie mogły składać petycji do angielskiego Parlamentu, a jedynie prawnicy mogli składać petycje w imieniu kobiety. Rozwód był długim i skomplikowanym procesem, który wymagał trzech spraw sądowych, gigantycznych pieniędzy i wiele lat czasu. Pierwszy rozwód w Parlamencie został przyznany kobiecie w 1801 r. (Addison’s case). W okresie 1700-1857 przyznano jedynie 320 rozwodów. Przyjęto, że w przypadku, gdy kobieta dochodziła rozwodu, zdradzie małżonka powinny towarzyszyć także inne jego bezprawne czyny: kazirodcze i bigamiczne zdrady.  Okrucieństwo małżonka, porzucenie przez niego, pijaństwo były tylko przesłankami uzyskania rozwodu a mensa et thoro (formalnej separacji), który nie skutkował możliwością wstępowania w kolejny związek małżeński. Z tego względu do 1857 r. tylko cztery kobiety uzyskały rozwody w drodze aktów parlamentu, z czego w dwóch sprawach chodziło o połączenie zdrady z kazirodztwem, a w dwóch kolejnych z bigamią (w jednej z nich także z okrucieństwem). Szerzej na ten temat pisze Katarzyna Bagan – Kurlata w artykule Rozwody w Anglii krótka historia sekularyzacji małżeństwa, [w:] MISCELLANEA HISTORICO-IURIDICA, TOM XII, ROK 2013, s. 191-201 (źródło)



Sarah MacLean, Dzień Księżnej, wydawnictwo Amber, wydanie 2017, tytuł oryg.: The Day of the Duchess, tłumaczenie: Barbara Kwiatkowska, cykl: Scandal & Scoundrel, t. 3, okładka miękka, stron  352.

Sarah MacLean, historyk po Uniwersytecie Harvarda i felietonistka „The Washington Post”, to jedna z najbardziej lubianych w Polsce autorek romansów historycznych. Jej wypełnione mrocznymi sekretami i gwałtownymi namiętnościami powieści trafiają na listy bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”. Zdobywają najwyższe nagrody gatunku, m.in. RITA Award (odpowiednik filmowego Oscara) i są tłumaczone na ponad 20 języków.


18 stycznia 2018

Magdalena Kordel, Serce z piernika.



Serce z piernika to świąteczno-zimowa propozycja książkowa od Magdaleny Kordel. To ciepła, rodzinna, klimatyczna powieść wpisująca się tematycznie w bożonarodzeniowy okres. 

Klementyna została wychowana przez babcię. Obecnie mieszkała wraz z nią i córką Dobrochną. Jej najlepszą przyjaciółką jest Irmina, ale nawet ona do końca nie zna szczegółów burzliwego romansu Klementyny sprzed lat. Młoda kobieta sama zdecydowała się bowiem wychować córkę i opiekować się babcią Agatą, za którą co jakiś czas udaje się w pogoń. Dosłownie. W sytuacjach kryzysowych ukojenie przynosi jej pieczenie pierników. Dom nabiera przyjemnych zapachów, a w okresie świąt Bożego narodzenia zostaje otulony specjalną magią. Po kolejnej akcji z babcią, Klementyna dochodzi do wniosku, że powiela błędy z przeszłości i nie tego chciała dla swojej córki. Postanawia zmienić radykalnie swoje życie na lepsze i w końcu stworzyć bezpieczny, normalny, stały dom. Udaje się więc w rodzinne strony swojej babki Agaty, do górskiego miasteczka, aby przejąć starą kamienicę. Nie dość jednak na tym, że samochód się zepsuł w czasie drogi, klucze do mieszkania nie pasowały, to jeszcze Klementyna z córką znalazły nieprzytomną Julkę, a ich chwila pojawienia się w obrębie kamienicy była wskazana. 


Akcja powieści rozpoczyna się jesienią i rozciąga po okres Bożego Narodzenia. Klementyna musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Pragnie też spełnić swoje marzenia i zrealizować wytyczony cel. Mowa jest o miłości, przyjaźni, zwyczajnej ludzkiej dobroci i życzliwości ludzkiej. W tle słychać pastorałki, kolędy, czuć zapach świątecznych pierników i choinki. Mamy też tajemnice z przeszłości, źródła niepokojów i zmartwień, silną wieź rodzinną oraz ciekawą galerię postaci.  

Serce z piernika to powieść spokojna pod względem atrakcyjności fabuły i oparta przede wszystkim na emocjach. Autorka przywołuje ludzkie dramaty związane z chorobami, zdradą, zawiedzionymi nadziejami. Mimo wszystko w książce odnaleźć można humor i pożyteczne rady, które pozwalają zastanowić się nad stosunkiem do bliźnich i przypominają, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze. 


Magdalena Kordel, Serce z piernika, wydawnictwo Znak, wydanie 2017, okładka miękka, stron 410.

17 stycznia 2018

Thomas Cullinan, Na pokuszenie.



Nie wiedziałam o tej książce dopóki nie zobaczyłam reklamy najnowszej jej ekranizacji w reżyserii Sofii Coppoli z Colinem Farrellem, Nicole Kidman, Kristen Dunst i Elle Flanning. Nota bene dowiedziałam się, że pierwsza filmowa wersja książki ukazała się już w 1971 r. z Clintem Eastwoodem.  Na uwadze mam jednak kolejność: primo - czytanie książki, secundo - oglądanie jej ekranizacji (filmu jeszcze nie widziałam).

Ameryka Północna. Wirginia. Okres wojny secesyjnej. Jedna z podopiecznych szkoły dla panien prowadzonej przez Marthę znajduje w lesie rannego kaprala wojsk Unii, Johna McBurney’a. Dzięki opiece, mężczyzna szybko dochodzi do siebie i zaczyna manipulować kobietami i dziewczętami. Każda bowiem wchodzi z nim w interakcję, a jego obecność zmienia reguły działalności szkoły i wpływa na dotychczasową rutynę. Jest ich niewiele i są w różnym wieku. Przy boku właścicielki zostały na czas wojny ze względu na to, że nie miały dokąd się udać.


Mamy w tej książce surową moralność, krwawą historia regionu, tajemnicze rezydencje położone wokół, odizolowanie szkoły i poczucie klaustrofobii będące wynikiem mieszanki zamknięcia fabuły w obrębie jednego miejsca i kilku osób. Wiele akcji książki rozgrywa się nocą. Czytelnik ma świadomość oświetlonych świecami korytarzy i przemykających nimi na paluszkach kobiet w białych koszulach. Obecność młodych dam rodzi konflikty i kumuluje skrywane negatywne uczucia. Wraz z pojawieniem się mężczyzny w szkole rozpoczyna się między nimi gra tajemnic. Gorące powietrze i sztywność postaci, sprawiają że czuje się klaustrofobię tego miejsca. W dodatku historię poznajemy z kilku punktów widzenia: Marthy Farnsworth, jej siostry Harriet, pięciu młodych panien oraz służącej. Otrzymujemy na tej podstawie wiele różnych interpretacji tych samych wydarzeń. McBurney ma wpływ na młode kobiety, potrafi między nimi lawirować, judzić, pozwala poznać dotąd nieznane im zakamarki duszy, odkryć czym jest miłość, pożądanie i nienawiść. Czytelnik ma jednak wrażenie, że młode kobiety są po prostu głupie, obłudne, pozbawione jakichkolwiek osobowości, łatwo poddają się manipulacjom i grze kłamliwych słów. Johnny to szubrawiec, uwodziciel, bezlitosny kłamca, ten, który lamie stereotypy i wprowadza niepokój. Jednocześnie z wielką szczerością wypowiada swoje kwestie. 

Opisy zastosowane przez autora są znakomite i poruszają wyobraźnię czytelnika. Język jest surowy i momentami zmysłowy. W drugiej części książki narracja wydaje się jednak zbyt monotonna i wyczerpująca na temat czy Johnny powinien odejść czy zostać. Tempo powieści jest wolne. To książka wielowarstwowa, niepokojąca i z tłem psychologicznym postaci. Dobra lektura.



Thomas Cullinan, Na pokuszenie, wydawnictwo Marginesy 2017, tytuł oryg.: The Beguiled, tłumaczenie:  Anna Owsiak, Jerzy Wołk-Łaniewski, Jan Wąsiński, Aga Zano, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 516.