25 listopada 2012

Clementine Collinet, Przytulanki Szmacianki. 50 projektów zabawek z resztek.

Świetna książka dla rodziców i dzieci. Dla rodziców, bo tak jak ja mają z tego nie małą frajdę w tworzeniu, szyciu małych stworków potworków, a dla dzieci, bo chyba każde z nich będzie efekt pracy rodzica podziwiać, a nowego przytulaka wielbić. Książka zawiera, bowiem najprostsze acz bardzo efektywne w ukończeniu, projekty zabawek, które można wykonać z materiałowych resztek lub też tak jak ja to zrobiłam ze starej bluzki. Recykling zawsze mile widziany. 


Projekty są dokładnie zobrazowane, można poprzez papier śniadaniowy sobie przekalkować i obrysować wykroje do własnej potrzeby, a wszystko, co i jak zrobić jest znakomicie wyłożone w punktach według zasady krok po kroku. Niech się nie martwi ten, kto nie ma maszyny, bo szyć można również ręcznie. Ja bynajmniej tak uczyniłam w chwilach, gdy mój Młodszy zapada w dzienną drzemkę. Nie używam maszyny, aby go za bardzo hałasem nie stresować i pewno długo nie będę mogła jej przysposabiać zgodnie z przeznaczeniem. W każdym bądź razie poradnik bardzo polecam i życzyłabym tylko sobie, aby takich właśnie książek było więcej na naszym polskim rynku. 


Wspaniałe są te francuskie lektury, nie raz się przekonałam zarówno w sferze szycia niezwykłych rzeczy jak i haftowania.  Warto!
 
wykrój (ja to robiłam na oko)

Prawie już ukończone, nieco zmodyfikowane i poroże przyszyte nie tak jak trzeba:) ale córka zachwycona


Clementine Collinet, Przytulanki Szmacianki. 50 projektów zabawek z resztek, wydawnictwo Świat Książki, październik 2012, przełożyła z francuskiego Marta  Śmigielska, oprawa miękka, stron 160.

7 komentarzy:

  1. Włąśnie czegoś takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam książkę w domu,ale jeszcze sie nie odwazywłam niczego uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować, bez odwagi nie ma nauki:)

      Usuń
  3. To jest świetna książka. Bardzo pomocna, zawierająca ciekawe pomysły. Widziałam ją na stronie ŚK, ale osobiście nie mam talentu, do wykonywania takich ręcznych robótek, dlatego z niej zrezygnowałam. Ale dla osób, które takie zdolności manualne mają, to rewelacyjna inspiracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, świetna pozycja dla lubiących robótki manualne.

      Usuń
  4. Urocze :) I właśnie wspaniały pomysł: coś dosłownie z niczego, w wolnej chwili, bez żadnego kosztu. Świetna rzecz w czasach takiego kiczu, komercji i szaleńczego konsumpcjonizmu, szczególnie przed świętami.
    Dobrej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się:)ja nie lubię też "masówek", choć czasami to nieuniknione

      Usuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.