31 lipca 2017

Lipcowe.

             Lipiec był bardzo ciekawy. Więcej ubyło ponownie, mniej przybyło. 5 lipca miała miejsce też premiera książki Magdaleny Wali Rzymskie odcienie miłości, której blog patronuje. Logo znajdziecie na okładce. Bardzo się z tego cieszę ;)


Mała księgarnia samotnych serc (nota bene każda romansoholiczka powinna ją mieć w swojej biblioteczce), Świąteczne dzwonki (zakupione po recenzowanej Bezsenności na Manhattanie) - to własne wydatki
Rzymskie odcienie miłości - od Czwartej Strony
Dublin, moja miłość  (szósty tom !)  - od Noir sur Blanc

z tylnej okładki Rzymskich odcieni miłości


Kto pocieszy Maciupka i Lato - od Naszej Księgarni
Dwór dla dzieci  - od Zysk i S-ka


Tajemnica mirtowego pokoju od MG
Przyszłość ma Twoje imię od Zysk i S-ka


 wszystkie trzy od Swoboda PR

13 komentarzy:

  1. "Dublin moja miłość" mnie zaintrygował...to jakaś seria?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Molly Murphy! Wspaniale się to czyta. W Polsce 6 tomów, a za granicą o wiele więcej. Mam nadzieję, że wszystkie zostaną u nas wydane, bowiem jej perypetie bardzo zajmują.

      Usuń
    2. Ach! To seria kryminalna. Nie mam nic przeciwko kryminałom, ale jakoś mnie zbytnio do nich nie ciągnie.
      Ale natomiast teraz zauważyłam książkę Wilkie Collinsa....jego ksiązki chętnie bym przeczytała.

      Usuń
  2. Zaciekawiła mnie "Tajemnica mitrowego pokoju". Zaczekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę na wyjazd, więc będzie za jakiś czas dopiero :)

      Usuń
  3. Przyszłość ma twoje imię mam i ja. Nie mogę doczekać się lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować z tą Molly Murphy! Bo jeszcze się nie znamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. MAm już 'Rzymskie odcienie miłości'. Czy to Grey po starożytnemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam Greya, nie widziałam filmu, nie wiem co tracę ;)

      Usuń
  6. Rzymskie odcienie miłości" mam w planach, ponieważ lubię przenosić się do innego świata. Zaintrygowałaś mnie również lekturą "Kto pocieszy Maciupka?".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.