10 listopada 2010

William Weir, Największe kłamstwa w historii.

Data wydania: 2010
Wymiary: 195×240 mm
oprawa: twarda
stron: 288
ISBN: 978-83-7495-790-8

"Największe kłamstwa w historii" to książka z rodzaju tych, których nie czyta się od początku do końca. Czytałam ją je w kolejności ułożenia rozdziałów, ale poprzez własny ich wybór. To książka, która – jak odczytamy w podtytule – porusza „zadziwiające fakty z dziejów świat przeinaczone przez książki historyczne”. Napisana została przez amerykańskiego historyka Williama Weir’a, autora książek historyczno – militarnych. Tytuły jego książek jak i krótką notatkę na temat jego życia, możemy odnaleźć na końcu książki.

Książka przedstawia przykłady kłamstw historycznych, plotek, mitów zarówno tych niewinnych, jak i tych nikczemnych. Większość historyków zna owe przykłady bardzo dobrze, dla laików książka będzie stanowić ciekawą pozycję. Autor ukazuje postacie zaangażowane w tworzenie danych mitów, szczegółowo opisuje wielorakie konsekwencje danych przekłamań. Autor dokonał własnego wyboru istniejących mitów od starożytności po czasy najnowsze. Czytelnik może odnaleźć odpowiedzi na postawione pytania, takie jak: Czy cesarz Neron grał na skrzypcach podczas pożaru Rzymu?; Czy Ramzes II w pojedynkę pokonał Hetytów w bitwie pod Kadeszem?; Czy Goci byli barbarzyńcami tylko z nazwy?; Kim był właściwie Robert de Bruce?; Jaka jest prawdziwa krwawa historia Hermana Cortesa?; A jak to było z Galileuszem?; Kim był Paul Revere?; Czy Bastylia była represyjnym więzieniem czy luksusowym hotelem?; Czy Jesse James to amerykański Robin Hood czy seryjny morderca?; Czy Wyatt Earp był praworządnym szeryfem czy przedstawicielem szerzącym bezprawie?; Przeciw komu skierowane było na przełomie XIX i XX wieku powstanie na Filipinach?; Co naprawdę kryły Protokoły Mędrców Syjonu?; Czy Herold Lasseter rzeczywiście był odkrywcą żyły złota?; Jak zginął sławny gangster Jon Dillinger?; Czy rzeczywiście Afganistan jest krajem niemożliwym do zdobycia?

Książkę czyta się bardzo dobrze. Autor posługuje się językiem prostym, zrozumiałym a zarazem wzbudzającym ciekawość. Przedstawia historyczne przekłamania i dogłębnie analizuje ich konsekwencje.
Publikacja ukazała się w znakomitej oprawie graficznej. Znajdziemy tu całostronicowe ilustracje, zdjęcia, reprodukcje obrazów, wyszczególnione inną czcionką i kolorem niektóre zdania, ujęcie w tabelce zestawienia: mit i prawda, liczne mniejsze podrozdziały. Zbyt duże marginesy sprawiają jednak, że czytelnik ma wrażenie, że w całej książce nie ma zbyt dużo tekstu. Zwrócić jednak trzeba uwagę na małą czcionkę. W książce brak jest przypisów, ale każdy rozdział został opatrzony osobną bibliografią. Podane są również źródła ilustracji i alfabetyczny indeks pojęć i osób.

Celem książki było wytłumaczenie na wybranych przykładach, jak doszło do powstania błędnych wyobrażeń na temat wskazanych osób i wydarzeń. Jednocześnie autor postawił sobie za cel opowiedzenie fascynujących historii. Moim zdaniem zamierzenia autora zostały zrealizowane. Na pewno książka będzie doskonałym prezentem pod choinkę.

5 komentarzy:

  1. bardzo dobra reklama książki .. kupię napewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi ciekawie:) tylko komu by ona spasowała na prezent?;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, miałam w łapkach ostatnio, cena trochę wysoka ale tak jak napisałaś, akurat pozycja na prezent
    sama lubię historię ale naprawdę trudno wszystko ogarnac a z doswiadczenia wiem, ze ciekawostki najszybciej sie zapamietuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele dobrego o tej książce, jednak ciągle się waham ;) Przydałoby się w końcu przełamać i znaleźć chwilę czasu

    OdpowiedzUsuń
  5. Μаgnifiсent goods from you, man. I've understand your stuff previous to and you are just extremely great. I really like what you have acquired here, certainly like what you are stating and the way in which you say it. You make it entertaining and you still take care of to keep it smart. I can't ωаit tο read
    much morе fгοm уou.

    This іs actuаlly a wοndeгful
    site.

    Feel freе to visit my ωeb page; payday loans

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.