Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Molly Murphy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Molly Murphy. Pokaż wszystkie posty

16 maja 2021

Rhys Bowen, Ostatnia iluzja.


       Ostatnia iluzja to kolejna (dziewiąta) odsłona przygód irlandzkiej imigrantki Molly Murphy, postaci stworzonej na kartach powieści przez Rhys Bowen. Czas oczywiście płynie do przodu, choć nadal jest to początek XX wieku i Nowy Jork. Molly zaręczona jest kapitanem Danielem Sullivanem i prowadzi prywatną firmę detektywistyczną.  Tyle tylko, że obecnie nie ma zbyt wielu zamówień i są one głównie związane ze sprawami rozwodowymi. Nadal mieszka w domku naprzeciw swoich ekscentrycznych przyjaciółek Sid i Gus. Pojawia się też znany z poprzednich części Ryan. Zachowanie i sposób życia Molly wykracza poza przyjęte ogólnie standardy społeczne początku XX wieku. Mimo zaręczyn, Molly nie może wyobrazić sobie bezczynności i zajmowania się tylko domem. Jest kobietą działającą, ciekawą wszystkiego i ciągle szukającą nowych wyzwań. Nie inaczej jest również tym razem.

   


   Pewnego dnia Molly wraz z Danielem wybrała się do teatru, aby zobaczyć występ sławnego magika Harry’ego Houdiniego. Dzieje się tak za sprawą Daniela, który podekscytowany opowiada Molly sztuczkę magika z kajdankami. Na gwiazdę należy czekać, a jej występ poprzedzony jest przedstawieniami magików mniejszego formatu. Podczas występu jednego z nich w obecności zebranej publiczności na scenie dochodzi do tragicznego wypadku. Molly jest przerażona, ale zachowuje zimną krew, a Daniel nadaje sprawom oficjalny bieg. Intryga jest owiana tajemnicą, tym bardziej, że iluzjonista i jego partnerka wkrótce znikają. Molly z kolei zostaje poproszona przez Bess Houidini o wyświadczenie niecodziennej przysługi. Artystka sceniczna jest przekonana o istniejącym zagrożeniu życia jej męża. Przed Molly trudne i niezwykłe wyzwanie.

       


      Autorka znakomicie wplotła w fabułę rzeczywistą postać iluzjonisty Harry’ego Houdiniego (1874-1926), który z pochodzenia był węgierskim żydem, ale przez całe życie to skutecznie ukrywał. Oficjalnie zmienił nazwisko na Harry Houdini w 1913 r. W 1893 r. spotkał Wilhelminę Beatrice (Bess) Rahner, którą poślubił po trzech tygodniach znajomości. Przez całą jego karierę Bess pracowała jako jego sceniczna asystentka. Jej mąż słynął z uwalniania się z kajdan, łańcuchów, więzów i kaftanów bezpieczeństwa. Rhys Bowen wnikliwie przestudiowała życie i karierę sceniczną iluzjonisty. Houdini jest integralną częścią opowieści, ale jego losy nie są dominujące. Autorka sprawnie potrafiła ukazać jego występy oraz przedstawić przyzwoitą analizę ze strony Molly tychże sztuczek. Jak to bywa w przypadku przygód Molly nie będzie to jedyna sprawa, w którą zostanie uwikłana. Wszystkie tajemnice łączą się w schludne i uporządkowane zakończenie.


        Rhys Bowen napisała kolejną zabawną powieść, która tym razem jest pełna ciekawostek ze świata iluzji, tak modnej na początku XX wieku. Molly to nadal porywcza, inteligentna, nieustraszona młoda kobieta. Tym razem jednak jako przyszłej żony, jej myśli zaprząta odłożona w czasie rezygnacja z niezależności, samodzielności i kariery detektywa. Musi radzić sobie z naciskami Daniela, który wyraża poglądy ówczesnego mężczyzny. Miejsce kobiety jest w bezpiecznym domu, a to mąż zajmuje się utrzymaniem rodziny. Jego ciągłe napomnienia mogą wydać się dla współczesnego czytelnika nieco irytujące, ale powieść oddaje atmosferę ówczesnych lat w każdym wymiarze. Z drugiej strony, Daniel jest uosobieniem mężczyzny, który dba i troszczy się o kochającą kobietę, angażującą się w niebezpieczne sprawy. Zastanawiam się, co Rhys Bowen przygotuje dla Molly w przyszłości.

 

 

Rhys Bowen, Ostatnia iluzja, Oficyna Wydawnicza Noir sur Blanc, wydanie 2021, tytuł oryg.: The Last Illusion, przekład: Joanna Orłoś-Supeł, cykl: Molly Murphy, t. 9 , okładka miękka, stron 432.

29 sierpnia 2019

Rhys Bowen, W złotej klatce.

 
      W złotej klatce to kolejny tom kryminalnych przygód jednej z moich ulubionych bohaterek, irlandzkiej imigrantki Molly Murphy. Mijają już prawie dwa lata od tego, co się wydarzyło w pierwszym tomie! Molly jest więc starsza, ma więcej doświadczeń życiowych i zawodowych, a także krąg stałych i ciągle nowych przyjaciół. Życie w Nowym Jorku nie jest łatwe, ale przedsiębiorcza Molly doskonale sobie radzi. Nadal prowadzi biuro detektywistyczne, mieszka w domu naprzeciwko Sid i Gus, a jej serce nadal oddane jest nowojorskiemu policjantowi kapitanowi Danielowi. Można powiedzieć, że są już po słowie, choć Daniel Sullivan jeszcze nie zdecydował się jej oświadczyć. Co prawda Molly boi się, że małżeństwo spowoduje pewne reperkusje w jej życiu i tak jak inne kobiety znajdzie się być może w klatce. Pamiętajmy, że jest rok 1903, więc pozycja kobiety była zupełnie inna w społeczeństwie niż obecnie.  


        Po przebytej grypie, która dziesiątkuje mieszkańców Nowego Jorku, Molly za sprawą Sid i Gus bierze udział w akcji zorganizowanej przez sufrażystki i absolwentki uczelni Vassar. Szybko też ponownie znajduje się w areszcie. Powiadomiony o kłopotach Molly Daniel śpieszy więc z pomocą. Nie jest to łatwe, bowiem obecnie czas wypełniają mu obowiązki wynikające z prowadzenia śledztwa w sprawie chińskich przemytników opium i tajemniczych śmierci związanych z trującym arszenikiem. 

        Molly zyskuje jednak nowe znajome. Najbliższa staje się pracownica apteki Emily Boswell, która odkrywając jej detektywistyczne zajęcie, prosi o znalezienie informacji dotyczącej jej rodziców, byłych misjonarzy w Chinach. Wiedziała jedynie tyle, że rodzice zginęli w Chinach podczas epidemii, a ona sama dostała się pod opiekę wujostwa. Po śmierci ciotki jest zdania, że jej wuj, który zerwał z nią obecnie kontakty, wie więcej niż to zostało jej przekazane podczas minionych lat. 


        Z kolei dawna współlokatorka Emily ze szkoły w Vassar, Fanny Poindexter, prosi Molly o znalezienie dowodów na niewierność jej męża. Nikt nie podejrzewa, że gdy stan zdrowia Fanny ulega pogorszeniu, nie ma to związku z szalejącą grypą. Śmierć młodej kobiety oraz kolejna prośba Emily, powoduje, że Molly czuje się odpowiedzialną za rozwiązanie i znalezienia sedna w piętrzących się tajemniczych sprawach. W dodatku wkrótce znajduje się w plątaninie kolejnych nagłych zgonów i niespodziewanych napaści na własne życie. 

         Ponownie Rhys Bowen wspaniale zarysowała tło historyczne (farmacja, działalność sufrażystek, powstanie bokserów w Chinach, działalność misjonarzy) i obyczajowe początku XX wieku. Gdy Molly stara się odkryć kryminalne tajemnice, boryka się z myślami wokół roli żony, jaką powinna być, i zastanawia się, czy kiedykolwiek może zrezygnować z niezależności, którą cieszy się jako samotna pracująca kobieta. Daniel jest typowym mężczyzną, który pragnie bezpieczeństwa dla swojej wybranki, a jednocześnie chciałby mieć ugotowany obiad i zadbany dom. Rozumie jednak, że Molly to kobieta, której do szczęścia nie jest potrzebna złota klatka. To wspaniały duet, a kolejna powieść Ryhs Bowen to zabawna i intrygująca lektura. Polecam!



Rhys Bowen, W złotej klatce, Oficyna Wydawnicza Nur sur Blanc, wydanie 2019, tytuł oryg.: In a Gilded Cage, tłumaczenie: Joanna Orłoś-Supeł, seria: Prawo Panny Murphy, t. 8, okładka miękka, stron 300.


cykl o Molly Murphy na blogu
o cyklu na blogu autorki


10 września 2018

Rhys Bowen, Milczysz, moja śliczna ...


     Do końca w pełni nie rozumiem jak robi to Rhys Bowen, ale z każdą kolejną częścią przygód Molly Murphy, jestem zafascynowana nie tylko plastycznymi opisami zimowego oblicza Nowego Jorku początku XX wieku, ale również konstrukcją fabuły.

     Jest mroźna i śnieżna zima 1902 roku. Pewnego dnia podczas pobytu z Danielem w Central Parku, Molly znajduje nieprzytomną młodą dziewczynę, ubraną jedynie w letnie wieczorowe pantofelki i lekką sukienkę. Młoda kobieta nie chce mówić, a jej stan nie ulega poprawie nawet w szpitalu. Nikt też jej nie poszukuje z rodziny. Molly oczywiście postanawia  dowiedzieć się więcej o odnalezionej. Z drugiej strony zatrudniona przez pewną żydowską rodzinę, śledzi potencjalnego przyszłego zięcia. Jest też sprawa aktorki Blanche Lovejoy, która zatrudnia Molly, aby wyjaśniła, czy za wydarzeniami mającymi miejsce w teatrze stoi duch czy człowiek. W tajemniczych okolicznościach znika także siostrzeniec panny Van Woakem,nota bene matki chrzestnej byłej narzeczonej Daniela. Kolejne tajemnice i poszlaki jedynie pozornie nie mają ze sobą związku. 


     Molly w dalszym ciągu szybciej działa, niż myśli. Często więc postępuje nierozsądnie i momentami wręcz absurdalnie. To czyni ją jednak realną i rzeczywistą postacią. Z drugiej jednak strony czytelnik ma momentami wrażenie, że sprawy powiązane są ze sobą w dość nielogiczny i banalny sposób. Daniel Sullivan jest typem staroświeckiego mężczyzny, który wolałby, aby jego wybranka siedziała w domu, haftowała, gotowała obiady i zajmowała się dziećmi. Molly boi się takiego zaszufladkowania, choć jej ukochany świadomy jest jej trybu życia. Daniel nie może pogodzić się jednak z utratą pracy kapitana policji. Postanawia jednak pomóc Molly w agencji. Związek Molly i Daniela ciągle ewoluuje. 


     Prawdziwym atutem tej książki są plastyczne opisy życia codziennego, jakie toczyło się na ulicach Nowego Jorku u progu XX wieku. Mamy tu wątki modnego wówczas spirytyzmu, psychologii, rewii teatralnych,  narodziny związków zawodowych, rodzące się ruchy na rzecz praw kobiet, zorganizowaną przestępczość, napływ emigrantów do Ameryki, pojawienie się samochodów i telefonów. W powieści spotykamy też postać Nellie Bly właściwie Elizabeth Jane Cochrane (1864-1922), śledczej dziennikarki amerykańskiej, która zatajając swoją tożsamość, dała się zamknąć w zakładzie psychiatrycznym dla kobiet na Blackwell’s Island, aby potem napisać artykuł o warunkach tam panujących. Relacjonowała też podróż dookoła świata, którą odbyła w 72 dni. W 1894 roku poślubiła milionera Roberta Seamana i porzuciła na pewien czas dziennikarstwo. Zajęła się zarządzaniem przedsiębiorstwami męża po jego śmierci w 1904 roku,  wprowadzając w nich szereg reform, które obejmowały m.in. świadczenie opieki zdrowotnej. Powróciła do dziennikarstwa kilka lat później, pisząc relacje ze zjazdu sufrażystek w 1913 roku oraz pracując jako korespondentka wojenna podczas I wojny światowej w Europie. Zmarła na zapalenie płuc w szpitalu w Nowym Jorku. Powieść obfituje w liczne zwroty akcji.

    
     Na jej kartach spotkać można bohaterów poznanych w poprzednich tomach (jak np. Sid i Gus, Ryana), jak i tych, którzy dopiero pojawili się w serii. Fabuła wypełniona jest ciekawymi postaciami: fikcyjnymi i realnymi, a opowieść przenosi czytelnika od lodowatych zimowych ulic do kulis teatralnych. Książka, jak zresztą każda z poprzednich, bardzo mi się podobała i na pewno będę kontynuować czytanie serii.




Rhys Bowen, Milczysz, moja śliczna…, Oficyna Literacka Noir  sur Blanc, wydanie 2018, tyt. oryg.: Tell Me, Pretty Maiden (2008), tłumaczenie: Joanna Orłoś- Supeł, seria: Molly Murphy, t. 7, okładka miękka, stron 464.


cykl Molly Murphy na blogu
o cyklu na stronie autorki

22 lipca 2017

Rhys Bowen, Dublin, moja miłość.



Dublin, moja miłość! To szósty tom kryminalnych przygód Molly Murphy autorstwa Rhys Bowen. Przed nami jeszcze kilka tomów, więc to nie koniec przyjemności. Szósty tom bowiem na nowo porywa i fascynuje czytelnika.


Jest kilka tygodni po wydarzeniach mających miejsce w piątym tomie. Związek Molly z Danielem utkwił w martwym punkcie. W dodatku Daniel czeka na rozwiązanie swojej skomplikowanej sprawy w sferze zawodowej. Gdy więc Molly zostaje poproszona przez znanego impresario teatralnego Tommy’ego Burke’a, o odszukanie zaginionej i nieznanej siostry, decyduje się przyjąć zlecenie. Tyle tylko, że Molly musi wyjechać do Irlandii, z której uciekła jakieś dwa lata temu. Kuszona wizją powrotu do domu i dość wysokim wynagrodzeniem, Molly ryzykuje wyjazd do rodzinnego kraju. Już na pokładzie statku zostaje dodatkowo poproszona przez sławną aktorkę Oonę Sheehan do wykonania kolejnego, równie opłacalnego zlecenia. Kolejne proste zadanie mające uprzyjemnić podróż komplikuje się wówczas, gdy na pokładzie dochodzi do morderstwa. Jak zwykle Molly jest w kłopotach, musi współpracować z policją ze Scotland Yardu i w dodatku wywiązać się ze zlecenia i odszukać na wyspie Mary Ann Burke. Przy okazji młoda kobieta zostaje wplątana w stosunki z irlandzkim Bractwem Republikańskim i z organizacją skupiającą kobiety. 


Rhys Bowen po raz kolejny brawurowo opowiedziała kolejną wyprawę Molly Murphy. Bardzo  ładnie ujęte jest tło historyczne, a obok fikcyjnych postaci wplecione rzeczywiste. Autorka nawiązuje do irlandzkiej walki o niepodległość oraz przypomina o latach głodu, które wpłynęły na liczebność mieszkańców ówczesnej Irlandii. 


Zarówno Daniel, jak i Sid i Gus, oprócz początkowych stron, w tej książce nie występują. Może to i lepiej, bo w stosunku do Daniela po poprzedniej części mam obecnie mieszane uczucia. W Irlandii Molly poznaje przystojnego i charyzmatycznego mężczyznę, Cullena Quilana, który zapewne pozostawi w jej pamięci trwały ślad. Nadal jednak jej myśli biegną w kierunku Daniela i obecnie potrafi spojrzeć na wszystko z innej perspektywy.

To poruszająca opowieść na wielu płaszczyznach. Polecam wszystkim czytelnikom, nie tylko tym, którzy są pod urokiem wyczynów Molly u progu XX wieku.



Rhys Bowen, Dublin, moja miłość!, Oficyna Noir Sur Blanc, wydanie 2017, tytuł oryg.: In Dublin’s Fair City (2007), przekład: Joanna Orłoś – Supeł, seria: Molly Murphy, tom 6, okładka miękka, stron 398.


cykl Molly Murphy na blogu
o cyklu na stronie autorki

14 maja 2016

Rhys Bowen, O mój ukochany!



O mój ukochany! to piąty tom cyklu Molly Murphy autorstwa Rhys Bowen, jaki właśnie ukazał się w Polsce nakładem Oficyny Noir Sur Blanc. To ten rodzaj powieści, na który wyczekuje się kilka miesięcy z niemałą tęsknotą. Po raz kolejny podkreślam, że jestem wielbicielką Molly i za każdym razem, po przeczytaniu kolejnego tomu, jestem pod wielkim wrażeniem pomysłowości autorki. Nie inaczej było i tym razem.

W piątym tomie mija ponad miesiąc od wydarzeń, jakie miały miejsce w posiadłości Adare nad rzeką Hudson, które poznaliśmy w książce Pieniądze to nie wszystko (wyd. Noir sur Blanc, 2015). Molly ciągle nie może wybaczyć Danielowi Sullivanowi sposób, w jaki ją wówczas potraktował. Wsparciem dla niej były sąsiadki, a zarazem przyjaciółki: Sid i Gus.


Daniel potrzebował jednak pomocy Molly i był świadomy, że go nie zawiedzie. Posądzony o coś, czego nie popełnił, nie miał aktualnie w nikim oparcia. Prosi Molly, aby pomogła mu udowodnić jego niewinność, wyjść z więzienia i wrócić do pracy. 

Zadanie dość trudne do wykonania, bowiem wskazany przez Daniela, mający służyć Molly pomocą, Dżentelmen Jack nagle znika, a przydzielony adwokat do obrony nie wykazuje żadnych predyspozycji do szukania sprawiedliwości.  Mimo to, Molly nie ustaje w swoich działaniach. Choć pełna obaw postanawia nawet odwiedzić Arabellę Norton. Zmaga się z własnymi słabościami i lękami i wbrew przeciwnościom szuka informacji związanych ze sprawą Daniela.
Zdjęcie zrobione jeszcze przed czytaniem ostatniej części, więc jeszcze nie ma załamań na okładce jak niżej - obecnie już widnieją :))

Nadal Molly jest taka jak w poprzednich częściach: odważna, ciepła, pomysłowa. Tutaj jednak poznajemy jeszcze jej jedną stronę charakteru. Molly jest zakochana i to miłość powoduje, że pragnie udowodnić niewinność Daniela. Warto wspomnieć, że z posłowia autorki dowiedziałam się, że w powieści występują dwie postacie autentyczne - jedna z nich wydała mi się bardzo interesująca.
Rhys Bowen po raz kolejny wspaniale odtworzyła obraz Nowego Jorku na początku XX wieku. Świadomie też kilkakrotnie podkreślała różnice wynikające z pozycji kobiet i mężczyzn, postrzeganie przez społeczeństwo życia kobiety, nakazów i zakazów. 

Oczywiście nadal mamy narrację pierwszoosobową i poznajemy historię z perspektywy Molly. To tak jakbym czytała szczegółowy dziennik: wstałam, ubrałam się, poszłam, zasnęłam, zobaczyłam. Tym razem Molly w domu jest osamotniona. Mamy jednak Sid i Gus oraz Ryana. Pojawia się również poznany w poprzedniej części doktor Birnbaum. Z mojej perspektywy mogę napisać, że po raz kolejny dałam się uwieść przygodom Molly i sekretnie jej kibicuję. Atutem polskiego wydania jest błyskotliwy przekład autorstwa Joanny Orłoś-Supeł. Przed nami jeszcze wiele tomów serii Molly Murphy, które mam nadzieję zostaną w całości wydane w Polsce. Jak najbardziej polecam :)



Rhys Bowen, O mój ukochany!, Oficyna Literacka Noir Sur Blanc, wydanie 2016, tytuł oryginalny: Oh Danny Boy, przekład Joanna Orłoś - Supeł, cykl: Molly Murphy, TOM 5, okładka miękka, stron 482.


Seria  - informacje ze strony autorki

Cykl na blogu pod etykietą Molly Murphy

18 lipca 2015

Rhys Bowen, Pieniądze to nie wszystko.

Droga Molly, 

odważna i przedsiębiorcza rudowłosa kobieto! Jestem wstrząśnięta po przeczytaniu Twojego jakże obszernego listu. Dziękuję Ci za tak emocjonujące opisy wydarzeń, w jakich brałaś ostatnio udział. Nie oglądasz się za siebie, idziesz do przodu jak burza i spełniasz swoje marzenia. Mimo wszystko. To nic, że nikt nie wierzy w to, co Ty. Pragniesz być szanowana, pragniesz pełnić zawód, który na początku XX wieku nie został absolutnie przewidziany dla kobiety. Nadal wierna jesteś zasadom swojego mentora Paddy’ego Riley’a, choć nie do końca Ci to wychodzi. Jako kobieta nazbyt uczuciowo wikłasz się w każdą prowadzoną kryminalną sprawę. Sprzeczasz się, stawiasz na swoim, uczysz się na błędach, jesteś zdecydowana, lubisz wyzwania i zdobywasz doświadczenie. Chcesz być detektywem z prawdziwego zdarzenia. Oby Ci się udało! Z pewnością zasługujesz na to! 

Jesteś szalona! Jestem pełna podziwu, że nauczyłaś się jeździć na rowerze i do tego, jako postępowa kobieta założyłaś pantalony. Nie nawykłaś, co prawda do noszenia gorsetów, ale poświęcasz się w imię sprawy. To nic, że gdy masz go na sobie, mdlejesz tracąc oddech, gdy ale to przecież wina zdenerwowania. Nic nie poradzisz, że akurat po seansie sióstr Sorensen zobaczyłaś nagle mężczyznę z przeszłości, za którego sprawą wyemigrowałaś z Irlandii do Ameryki. Byłaś pewna, że Justin Hartley nie żyje, a tu spotykasz go w posiadłości Adare nad rzeką Hudson! Cóż za niespodzianka. 


Jesteś zdania, że wszystkiego można dokonać, gdy się tego chce. Nie jesteś jednak zdolna przekroczyć każdej granicy. Mimo, że kochasz Daniela Sullivana, nadal nie zgadzasz się na to, aby być tą drugą. Mężczyzna uwikłany w zobowiązania nie jest dla Ciebie. Bronisz się przed prawdziwym uczuciem, wikłasz w jakieś związki z mężczyznami, jak ten z Jacobem, który zawsze pyta Cię o pozwolenie przed pocałowaniem, ale o zgrozo, boi się przedstawić Cię swoim kuzynom. Cóż to za mężczyzna!? Próbujesz zapomnieć o Danielu, ale niestety serce nie sługa, wciąż drży i nieustannie szlocha, ale nadal kocha. Przepraszam Cię, moja droga, za te błazeńskie rymy. Nie sądź, że się naśmiewam i że nie wierzę w to, że kiedyś Twoje serce osiągnie spełnienie i znajdzie ukojenie. Na razie jednak, ciągle szamoczesz się w nieustannym zgiełku uczuciowym, a Daniel jest zbyt słaby, aby zerwać zaręczyny z kimś, do kogo nic nie czuje. Przyjemnie jest Ci jednak, gdy powierza Ci służbowe zadanie przyjrzenia się pewnym pannom spirytualistkom, które zarabiają na seansach w prywatnych, acz bogatych domach. Tym razem spodziewane są w domu senatora Barney’a Flynna. Chętnie przyjmujesz rolę niewidzianej przez niego kuzynki z Irlandii i pojawiasz się w posiadłości Adare. Przed wyjazdem dowiadujesz się jeszcze o tragedii, która rozegrała się na terenie majątku lata temu. Masz rację, pieniądze to nie wszystko. Cóż po nich w obliczu nieszczęścia? Porwanie małego dziecka, śmierć szofera i pojawienie się u Ciebie skompromitowanej niani Annie Lomax, powoduje, że postanawiasz popracować nad wyjaśnieniem również tej sprawy. A to już oczywiście poważna sprawa kryminalna! 


Molly, podziwiam Cię za to, że tak wspaniale odnalazłaś się w domu Flynnów i grasz rolę dalekiej kuzynki. Jesteś wsparciem dla biednej i chorowitej Theresy, barykadujesz się przed Barney’em Flynnem, cierpliwie próbujesz mu tłumaczyć zawiłości kobiecej duszy, zauważasz zaniedbania poczynione w stosunku do małej córeczki Flynn’ów, uczestniczysz w seansach wywoływania duchów, poznajesz nowych przyjaciół, ale i wrogów. Moja droga Molly, uważaj na siebie! Drżę o Twoje bezpieczeństwo, acz wiem, że nawet w obliczu grozy nie poddasz się bez walki. 

Kochana, korzystaj z uroków położenia Adare, pięknych widoków, spokoju i ciszy wiejskich miejscowości. To nie Nowy Jork, ale z pewnością odgłos ptaków i poranne spacery znacznie bardziej cieszą Twoje serce i przypominają Irlandię, niż odgłosy miasta. Nawet stacja kolejowa jest za rzeką. Bylibyście niemal odcięci od cywilizacji, gdyby nie sąsiedzi i mała miejscowość niedaleko położona.

Z niecierpliwością oczekuję na kolejne doniesienia o Twoich perypetiach zarówno w sferze zawodowej jak i uczuciowej. Nie zostawiaj mnie zbyt długo w niepewności.

Twoja przyjaciółka
 



Rhys Bowen, Pieniądze to nie wszystko, Noir sur Blanc, wydanie 2015, seria z Molly Murphy, tłumaczenie: Joanna Orłoś - Supeł, okładka miękka, stron 454.