22 marca 2016

Eryk Lipiński, Pamiętniki.




Nakładem Wydawnictwa Iskry ukazały się Pamiętniki Eryka Lipińskiego (1908 -1991), karykaturzysty, grafika, autora plakatów i ilustracji książkowych, satyryka oraz założyciela tygodnika „Szpilki” i warszawskiego Muzeum Karykatury (1978).  To nowe wydanie, będące wznowieniem, tego, które ukazało się ponad trzydzieści lat temu. Do obecnego wydania dodano na koniec właściwej treści, odnaleziony list Eryka Lipińskiego do żony Hanki, pisany w okresie powstania warszawskiego, wówczas, gdy był od niej odcięty na Saskiej Kępie. Wydanie zawiera również nowe, niepublikowane zdjęcia i kolorowe reprodukcje prac Eryka Lipińskiego oraz kalendarium jego życia i twórczości. Natomiast uzupełnienia i wszelkiego rodzaju zmiany zachodzące na przestrzeni lat w życiu prywatnym dzieci artysty, można odnaleźć w nielicznych przypisach. 



Pamiętniki zostały przez Eryka Lipińskiego spisane po latach. W książce nie ma, więc zachowanej chronologii. Na pierwszy plan wysuwa się natomiast tematyczne ujęcie życia. Zaczyna od legend rodzinnych i przedstawienia członków swojej rodziny. Śluby, pogrzeby, rozwody, narodziny dzieci, podaje w sposób suchy i pozbawiony emocji. Mamy do czynienia tu jedynie z faktami i wykazaniem suchych powiązań: kto z kim i kiedy. Lipiński nie wchodzi nazbyt głęboko w warstwę prywatną, świadomie nie dzieli się szczegółami i atmosferą, jaka panowała w rodzinie. Zajmuje się głownie sferą zawodową i porusza jedynie sprawy publiczne.

Artysta wspomina z dystansem swoje dzieciństwo i lata szkolne. Imię Eryk miał otrzymać po bohaterze powieści, która akurat czytała babka Lipińska. Z powodu takiego, a nie innego imienia całe dzieciństwo chłopiec był nieszczęśliwy. Chciał mieć „normalne” imię jak Kazik, Bolek czy Janek. Bazując na swojej pamięci opisuje najwcześniejsze zapamiętane chwile i okres lat szkolnych. Ciekawe jest to, że aby uczęszczać do gimnazjum, musiał być wyznawcą jakieś religii. Lipiński przyjął chrzest w wieku czternastu lat w kościele ewangelicko – augsburskim (luteranin) za namową swojego korepetytora, jedynie dlatego, że wraz z innymi innowiercami wychodził na boisko szkolne i grał w piłkę, gdy była lekcja religii (czasami w niej uczestniczył). Nie należał również do spokojnych dzieci, a w sprawie jego wybryków i zarejestrowanych incydentów niejednokrotnie była wzywana do szkoły matka (ojciec zmarł w 1932 roku, wcześniej rodzice się rozwiedli).  


Eryk Lipiński pisze o pierwszych swoich zarobkowych zajęciach i potem już intratniejszych posadach, mieszkania, w jakich przebywał, uczęszczanie do wieczorowej szkoły maturalnej i przygotowywanie do egzaminu wstępnego w szkole profesora Adama Rychtarskiego, okres studiów (malarstwo, grafika użytkowa, scenografia) i nawiązanych przyjaźniach. Szczególną uwagę poświęca również swojemu zamiłowaniu do uprawiania dyscyplin sportowych: narty, siatkówka, biegi, piłka nożna. W książce odnaleźć można wspomnienia dotyczące II wojny światowej między innymi: trudności finansowe, jakie przezywał z ówczesną żoną Hanką, pobyt w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, zajęcia zarobkowe (na przykład pod koniec wojny założył pracownię krawiecką: Eryk rysował modele sukien i okryć, a jego żona Hanka i siostra i jego ciotka Krystyna wraz z córką zajmowały się szyciem).  Charakteryzuje lata powojenne, życie kulturalne, projekty inicjatyw społecznych. Interesujący jest szczególnie rozdział poświęcony bezpośrednio grafice, w którym przedstawia prace powstałe na przestrzeni lat dla gazet, nad plakatami, zrealizowane i nieudane pomysły. Opisuje także swoje podróże oraz poznanych w życiu ludzi, z którymi kojarzą mu się liczne przygody lub tez na zawsze osoby te pozostały w jego pamięci. 


Wśród wspomnień Eryka Lipińskiego odnaleźć można typowe akcenty związane z życiem codziennym. W okresie międzywojennym młodzież szkolna i akademicka jeździła w Warszawie na łyżwach w Dolinie Szwajcarskiej przy dźwiękach orkiestry dętej umieszczonej w muszli. Młodzi ludzie zwracali się wówczas do siebie per „pani”, „pan”, bowiem mówienie sobie po imieniu było zbyt dużą poufałością i często nawet narzeczeni zwracali się do siebie przed ślubem używając tych zwrotów. 

Pamiętniki Eryka Lipińskiego to książka stanowiąca rejestrację wspomnień postrzeganych i spisywanych po wielu latach. Pisane są z polotem, dystansem, humorem, ale są również momentami wzruszające. Wydaje się, że owe zapiski miały uwiecznić głównie obraz życia zawodowego Lipińskiego, jego rozwijającej się kariery i dokonań, ale z pominięciem życia prywatnego. Fakty są więc tu zapewne starannie wyselekcjonowane, podobnie jak perspektywa oceny danych wydarzeń z pewnego dystansu czasowego przez ich autora.




Eryk Lipiński, Pamiętniki, Wydawnictwo Iskry, wydanie 2016, okładka twarda z obwolutą, stron 408.

4 komentarze:

  1. Za autobiografią raczej nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętniki, biografie, wspomnienia, listy to coś co kocham. Dziękuję za kolejną inspirację :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytywałam "Szpilki" więc i rysunki Eryka Lipińskiego poznawałam na bieżąco. A mam "Warszawę w karykaturze" do której to książki wyboru rysunków i opatrzył ją tekstami właśnie Eryk Lipiński.
    To ciekawa książka..potraktował swe wspomnienia po męsku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.