15 maja 2018

Jessica Fellowes, Morderstwo w pociągu.


Jessica Fellowes przyznaje na swojej stronie autorskiej, że Morderstwo w pociągu to jej pierwsza debiutancka powieść, chociaż napisała już dziesięć książek. Jest autorką pięciu oficjalnych książek, które towarzyszyły serialowi telewizyjnemu Downton Abbey, stworzonego przez jej wuja Juliana Fellowesa. Były to przewodniki dotyczące sześciu serii serialu, które wyjaśniały także jego kontekst społeczny. Wszystko wskazuje na to, że Morderstwo w pociągu to pierwszy tom w cyklu Mitford Murders

Fabuła powieści toczy się w latach 1919-1921. Osiemnastoletnia Louisa Cannon mieszka w skromnym mieszkaniu w Londynie z matką praczką i pozbawionym skrupułów wujem Stephenem. Po raz pierwszy spotkamy ją w Wigilię Bożego Narodzenia, gdy tułając się po ulicach, przypadkiem spotyka swoją szkolną przyjaciółkę Jennie i jej znajomą Nancy Mitford. Jennie sugeruje, że Mitfordowie poszukują niani dla gromadki dzieci. Wobec coraz bardziej zuchwałego i niebezpiecznego zachowania wuja, Louisa napisała list do Jennie z prośbą o polecenie jej Mitfordom. Gdy wuj postanowił ją zmusić do uległości i dokonał porwania, Louisa zdołała uciec. Na jednej ze stacji kolejowej poznaje Guya Sullivana, członka londyńskiej policji kolejowej, który postanowił pomóc młodej kobiecie. Tego samego dnia Guy i jego partner Harry zostają wezwani na inną stację kolejową. Tak zostają wplątani w śledztwo dotyczące morderstwa Florence Nightingale Shore. Była wojenne pielęgniarka jechała odwiedzić swoją przyjaciółkę Rose Peal. Zbiegiem okoliczności Rosa była bliźniaczą siostrą niani pracującej u Mitfordów. 



Louisa zatrudniona w Asthall Manor, w hrabstwie Oxfordshire, szybko zaprzyjaźnia się z otwartą, cierpliwą i błyskotliwą szesnastoletnią Nancy. W dodatku Lady Redesdale spodziewa się właśnie kolejnego potomka. Dziewczyna rzetelnie wypełnia swoje obowiązki opiekując się starszymi dziewczynkami (jedyny syn Mitfordów przebywa w szkole), a jednocześnie zostaje wplątana w rozwiązanie zagadki związanej z morderstwem. Młody i ambitny Guy Sullivan z Brighton i South Coast Railway Police był zdecydowany odkryć prawdę.

Florence Shore i Mabel Rogers

Florence Shore and Mabel Rogers.

Read more at: https://www.sunderlandecho.com/lifestyle/retro/wearside-echoes-brutal-murder-of-florence-nightingale-s-god-daughter-1-4075526

 Florence Nightingale Shore rzeczywiście istniała. Była córką chrzestną słynnej Florence Nightingale. Przez 12 lat zajmowała się biednymi i chorymi w Wearside i rzeczywiście zmarła w kilka dni po brutalnym pobiciu w pociągu z Sussex w 1920 r., w Bexhill. Jej zabójca nigdy nie został postawiony przed sądem. Urodziła się w 1865 r. w bogatej rodzinie. Kształciła się w Belgii, pracowała jako guwernantka w Chinach, a od 1 stycznia 1893 r. w Royal Infirmary w Edynburgu. Praca nie należała do łatwych, bowiem aby uzyskać roczną pensję w wysokości zaledwie 10 funtów oraz mundur i wyżywienie, Florence pracowała tygodniami na oddziałach medycznych i chirurgicznych mając zaledwie trzy dni urlopu. W kwietniu 1894 r. poznała Mabel Rogers (to również jedna z bohaterek powieści), która przyjechała do Edynburga na szkolenie. Były niemal w tym samym wieku i stały się wielkimi przyjaciółkami. Przez 14 lat pracowały razem w Sunderland District Nursing Association i mieszkały w domu pielęgniarek na Murton Street. W 1900 r. wstąpiły do Army Nursing Reserve (Rezerwy Pielęgniarskiej Armii) i zostały wysłane do RPA podczas drugiej wojny burskiej. Mabel została asystentem dyrektora Stowarzyszenia Pielęgniarskiego w Sunderland przy ulicy Murton 28, a Florence służyła wielu chorym i potrzebującym Sunderland. Gdy wybuchła I wojna światowa, Florence w wieku 49 lat została wysłana do pracy w Fordzie Mahon. Otrzymała medal Royal Red Cross. Zaledwie dwa dni po swoich 55. urodzinach, 10 stycznia 1920 r. została zaatakowana w pociągu do Sussex. Wsiadła do pociągu na stacji Victoria, a zaledwie dwie godziny później została odnaleziona półprzytomna. Ranną i zakrwawioną Florence w wagonie trzeciej klasy znaleźli trzej robotnicy. Zmarła 16 stycznia 1920 r., a Mabel czuwała przy jej łóżku. Rozpoczęło się śledztwo policyjne i polowanie na tajemniczego pasażera pociągu w brązowym garniturze. Historia Florence została opowiedziana w książce Rosemary Cook pt. Rosemary’s book, The Nightingale Shore Murder (wyd. Spire Publishing, 2011).



Historia morderstwa, zawikłana intryga, prowadzone śledztwo policyjne, poszlaki, podejrzenia stały się inspiracją do napisania przez Jessicę Fellowes powieści będącej wynikiem pomieszania faktów i fikcji. Autorka wykorzystała bowiem ówczesne raporty, wywiady ze świadkami i doniesienia prasowe z prowadzonego śledztwa, aby odtworzyć wydarzenia. Nota bene rodzina Mitfordów również jest rzeczywista. David Mitford (1878-1958) był drugim baronem Redesdale, ojcem sześciu córek (Nancy, Pameli, Diany, Unity, Jessica, Deborah) i jednego syna (Thomasa), który po wybuchu I wojny światowej natychmiast dołączył do Northumberland Fusiliers (Fizylierów). Mianowany porucznikiem, służył jako oficer logistyki we Flandrii, gdzie wsławił się odwagą w drugiej bitwie pod Ypres, w której zginął jego starszy brat Klemens. Mając tylko jedno płuco, jako kapitan został zwolniony z czynnej służby w 1916 r. Po śmierci ojca w tymże roku został lordem Redesdale. Posiadłość Asthall Manor została przez niego kupiona i rozbudowana. Niektóre fakty autorka zmieniła na korzyść powieści. 

The Mitford family

Lubię powieści, w których prawda historyczna odgrywa doniosłą rolę w budowaniu fabuły. W dodatku autorka stworzyła wyraziste postacie. Fellowes doskonale uchwyciła atmosferę wczesnych lat 20., kiedy skończyła się wojna, ale właściwie nic nie wróciło do normy. Brakowało mężczyzn, a wielu żołnierzy, którzy wrócili do domów odniosło rany fizyczne i psychiczne. Nadal widoczny jest brytyjski podział klasowy, w którym głównym sposobem na życie i przetrwanie są metody odnoszące się do przemocy i zastraszania. Książka godna polecenia, która plasuje się w gatunku książek Golden Age Mystery.



Jessica Fellowes, Morderstwo w pociągu, wydawnictwo Harper Collins, wydanie 2018, tytuł oryg.: The Mitford Murders, tłumaczenie: Robert Ginalski, seria: Mitford Murders, #1, okładka miękka, stron 416.


 


2 komentarze:

  1. Absolutnie moje klimaty, rozglądnę się więc za książką, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się interesująco. Szkoda tylko, że nie wydano tego w formie elektronicznej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.