20 listopada 2018

Jenika Snow, Jordan Marie, Mikołaj na zamówienie.


Kupiłam, bo w okolicach świąt Bożego Narodzenia uwielbiam książki w tymże klimacie. Za wiele nie mogę napisać. Od seksu do miłości. Tania i owszem, ale cienka. Czytanie zajęło mi wczoraj godzinę. 3/4 książki to opis gorących scenek z nieznajomym, żadnej fabuły, żadnych dramatów, żadnych mądrości oraz brak klimatu Bożego Narodzenia nie licząc owego Mikołaja i umieszczenia akcji w okolicach grudniowych świąt. I to pisały dwie autorki... chyba na kolanie. Nic więcej nie napiszę, bo nie ma po prostu o czym. 


7 komentarzy:

  1. Można erotyk napisać... Hm. To chyba byłoby zyskowne. Ja też popełniłam post o książkach świątecznych....

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, nie, nie. Szkoda mi mojego cennego czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raptem godzina czytania :)))) ale jakbym wiedziała to też bym się głęboko zastanowiła :)))

      Usuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.