4 kwietnia 2015

Diana Gabaldon, Obca.



Powieść Obca autorstwa Diany Gabaldon otwiera cały cykl poświęcony przygodom Claire Randall. Opowieści owe dotyczą podróży w czasie, wobec czego Obca nie stanowi też zwykłej powieści historycznej, ale nacechowana jest sporymi emocjami rodem z krainy fantazji, podań i legend. Niestety w całości jest to zwykłe romansidło oprawione w niezwykłą ramę, która bardzo dobrze pasuje do obrazu.  

Jest rok 1945. Claire Randall ma dwadzieścia siedem lat i właśnie z ukochanym mężem Frankiem wybrała się na „drugi” miesiąc miodowy do malowniczego i cichego zakątka Szkocji. Wakacje mają pozwolić ponownie zbliżyć się małżonkom do siebie, którzy  rozdzieleni zostali przez sześcioletnią zawieruchę II wojny światowej.  Przy okazji Frank, z wykształcenia historyk, poszukuje wiadomości dotyczących jego przodków. Odpoczynek upływał więc nader interesująco. Claire i Frank cieszyli się sobą, zwiedzali okolice, poznawali lokalne legendy i zabobony oraz uczestniczyli w spotkaniach. Dzięki miejscowemu pastorowi Frank dociera do dokumentów dotyczących jego przodka, kapitana dragonów Jego Królewskiej Mości Jonathana Randalla, który dzięki swoim niechlubnym występkom w okolicy, zwany był Czarnym Jackem. Z kolei Claire, wojenna pielęgniarka, coraz bardziej zaabsorbowana jest obecnie botaniką. 


Granicę, która wytycza dotychczasowe życie młodej kobiety stanowi wzgórze Craigh na Dun i kamienny krąg. Dotknąwszy jednego z kamieni Claire przenosi się w czasie do roku 1743. Jak się wkrótce okaże, pani Randall nie jest jednak jedyną, która przekroczyła barierę czasu.  Z początku wydaje się jej jakby nagle znalazła się na jakimś planie filmowym. Pierwszym mężczyzną, którego spotyka na swojej drodze jest przodek Franka, Jonathan Randall. Podobieństwo jednak kończy się na wyglądzie, bowiem wewnętrzna natura kapitana dragonów jest zepsuta do granic możliwości. Kolejne rozdziały opisują życie Claire w osiemnastowiecznej Szkocji oraz miłości do młodszego, dwudziestotrzyletniego, rudowłosego i wyjętego spod prawa Szkota Jamiego. Już niedługo też Claire będzie nosić dwie obrączki. 

Czytelnik znajdzie w książce nie tylko kulisy alkowy, ale również brutalne opisy walk, tortur, koneksji między szkockimi rodami czy skrywanym przygotowywaniu do buntu przeciw angielskiemu władcy. Znaleźć tu można charakterystykę różnych rodzajów mentalności i zachowań ludzkich w najtrudniejszych sytuacjach pokazujących szalę między wyborem złym i bardzo złym. Żądza władzy, okrucieństwo, gwałty i brutalność to dzień powszedni osiemnastowiecznych Szkotów. Doszukujący się „głębi” przekazu według współczesnych pojęć, odnajdą także elementy sadyzmu, masochizmu, homoseksualizmu, biseksualizmu, cudzołóstwa, erotyzmu. Sceny tego rodzaju Gabaldon opisuje z dosadną wnikliwością nacechowaną barbarzyństwem i wulgarnością.  Pewnie, aby zachować w tym wszystkim równomierność, autorka serwuje nam każdorazowo szczegółowe opisy zbliżeń kochanków: a to w łożnicy, a to na łonie natury. 

seria, tylna strona okładki

Niewątpliwie w książce jest moc interesujących opisów, które mogą czytelnika zaciekawić. To szkockie krajobrazy i roślinność. Można poznać ówczesne stosunki panujące między kobietami, a mężczyznami, sposoby wychowywania dzieci, ubiory, wygląd domostw, różnice wynikające z położenia społecznego, rodzaje broni, zwyczaje i jak wyglądał dzień w osiemnastowiecznej surowej Szkocji. 

Ilość stron jednak nie idzie w parze zawsze z jakością. Nadmiar pewnych rzeczy może wymęczyć czytelnika, a całość nie jest jednak lekko strawna. Faktem jest, że Gabaldon poszła na żywioł i połączyła wszystko ze sobą, co mogła: historię, romans, dramat, tragedię, komedię i fantastykę. Dodatkowo wplecione są tu również wątki poetyckiego śpiewu w wykonaniu zamkowego barda. Różnorodność na skali ogromna. Może się to podobać, albo nie. Mnie powieść nie porwała, nie uwiodła, nie wydaje się rewelacyjna, ale tylko przeciętna. Zamiast siedmiuset stron równie dobrze mogłoby się skończyć na czterystu. Jedno trzeba przyznać Gabaldon, pisze płynnie, przejrzyście, gładko i bardzo szczegółowo. Przygoda goni przygodę, nie ma tu absolutnie wytchnienia. To może czytelników porywać, ale nie musi od razu tak oddziaływać na wszystkich. A ja tak lubię romanse…



Z ciekawości obejrzałam też pierwszych osiem odcinków serialu Outlander zrealizowanego na podstawie powieści Diany Gabaldon. Powstałe odcinki odnoszą się do treści powieści do strony 316. Z tego co wiem, od kwietnia miały być nadawane dalsze odcinki. Jeśli chodzi natomiast o kolejne części cyklu, według zapowiedzi wydawnictwa mają się one ukazywać co miesiąc.


Diana Gabaldon, Obca, tom 1 sagi, wydawnictwo Świat Książki, wydanie 2015, z angielskiego przełożyła Maciejka Mazan, okładka miękka, stron 712.

STRONA AUTORKI

7 komentarzy:

  1. Pierwszy tom czytałam już kilka lat temu i od tego czasu obiecuję sobie przeczytać dalej, ale jakoś się nie składa.
    Nie wiedziałam, że powstał serial. Muszę poszukać :-)
    Życzę wesołych Świąt Wielkanocnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam po raz pierwszy :)
      Na filmwebie jest opis serialu :)
      równie dobrych świąt:)

      Usuń
  2. z fb:

    Katarzyna Wlazły To bardzo rzetelna recenzja. Doskonale dobrane słowa na ocenę tej pierwszej książki z sagi Gabaldon. Recenzentka ma słuszność w każdym calu. Począwszy od romansu po okrucieństwo i sadyzm. Świat do którego przeniosła się główna bohaterka, to brutalna i bezwzględna "rzeczywistość" i dokładny opis tamtych czasów. Niemniej jednak saga Gabaldon bardzo mnie wciągnęła a losy bohaterki mocno mnie poruszyły. Przeczytałam już wszystkie części wydane kilka lat temu. Po pierwszej części przez tydzień chodziłam oszołomiona. Musiałam przetrawić wstrząsającą momentami treść tej powieści. Osobiście cenię książki, które poruszają mnie wewnętrznie, grając różne nuty moich emocji. Brawo Beatko, jesteś dla mnie najlepszą blogerką książkową.
    Nie lubię · Odpowiedz · 1 · 21 min

    Słowem malowane Tak jak napisałam jedynych porywa, innych nie. Niewątpliwie należę do tej drugiej grupy odbiorców:) Dziękuję za wpis
    Lubię to! · 16 min

    OdpowiedzUsuń
  3. Egzemplarz książki już do mnie leci i widzę, że będę zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę ją przeczytać :)
    http://spojrzenie-rosie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy możesz powiedzieć, jaka duża czcionka jest w książce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała, jest całościowo , co czytać :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.