15 sierpnia 2016

Przemysł Liput, Rok w przedszkolu.

              
    „Rok w przedszkolu” Przemysława Liputa to kolejna książka wydawnictwa Nasza Księgarnia, która okazała się hitem w naszym domu. Mój syn pierwszy rok przedszkola ma już za sobą. Przed nim kolejny, pamięta o przedszkole, dopytuje się, ale nie powiedziałabym, aby było to wyczekiwanie na rozpoczęcie kolejnego roku przedszkolnego. 



              Przemysł Liput w doskonały moim zdaniem sposób tłumaczy proces kształcenia na sposób dziecięcy. Na pierwszy rzut oka, każda ilustracja jest za bardzo przesycona. Rzeczywiście wiele się dzieje, ale tak wygląda życie przedszkolaka. Coś się przewróci, wyleje, przyklei, rozbije; ktoś zaczyna płakać, a inny się śmieje. Czasami też miła pani nauczycielka (u nas ciocia) nie wytrzymuje i potrafi skarcić. Nie ma na tych rysunkach przedszkola idealizowanego. Jest za to czysta prawda i to niezwykła zaleta tej książki, która uczy spostrzegawczości i kształtuje umiejętność opowiadania. Mamy zabawę i naukę. Dzieci między innymi kleją, wycinają, rysują, oglądają i słuchają książek czytanych przez panią, wychodzą na spacer, wariują na placu zabaw, obchodzą święta. Wszystkie czynności przedstawione są na miarę małego dziecka. Przedszkolaki poznajemy na pierwszej wielkiej karcie i to są ulubione strony mojego syna. Jak dochodzimy do Stasia, widzę, że jest bardzo zadowolony, a zarazem pociesznie zawstydzony. Zaczyna sam opowiadać, czym się interesuje, bo w książce Staś lubi statki kosmiczne, a mój syn woli co innego. Kolejne karty każdorazowo są inspiracją do nowych, pomysłowych historii związanych z przedstawieniami. To wspaniała propozycja dla przedszkolaków. 




 
Przemysł Liput, Rok w przedszkolu, wydawnictwo Nasza Księgarnia, wydanie 2016, okładka twarda, stron 28, karton, przedział wiekowy 0-6.

Przemysław Liput (ur. 1985), urodzony w Sanoku. W 2010 roku ukończył studia na kierunku Grafika na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Dyplom magisterski w pracowni druku cyfrowego pt. "Niedobici". Jest autorem ilustracji do książek. Od 2011 prowadzi zajęcia z filmu animowanego na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Realizuje prace w technikach graficznych, rysunkowych oraz wideo. W filmie animowanym interesuje się działaniami bezkamerowymi i przedkinematograficznymi

4 komentarze:

  1. Myślę sobie, że taka książka przyda się na wszystkie przedszkolne lata. Mój czterolatek na pewno będzie zachwycony i nie raz będzie chciał wracać, szczególnie gdy będą zbliżały się jakieś święta czy ważne daty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój syn ma rok przedszkola za sobą, ale "szczęśliwy" to raczej nie jest. Dzięki ksiązce jednak zrozumiał ile będzie trwać kolejny rok, kiedy początek i kiedy koniec i znów będą wakacje :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.