21 grudnia 2009

Danuta Parlak,Pan Mruczek i mysia rodzina.

Wydawnictwo BIS
ISBN 978-83-7551-116-1
format: 27,3 x 21,6
stron 60
wydanie 1
oprawa: twarda
data wydania 2009

Ciekawa opowieść dla dzieci z interesującymi ilustracjami w wykonaniu Marty Pokorskiej. W pewnym antykwariacie pod numerem 5 przy jednej z ulic prowadzących do rynku od wielu pokoleń mieszkała Mysia Rodzina. Myszy uwielbiały wgryzać się w stosy książek, stare mapy, opasłe tomy czy czasopisma. Wieczory zazwyczaj spędzały na długich dyskusjach pełnych trudnych zwrotów. Każda z myszy nosiła przedziwne imię. Książka jest opowieścią o jednej z takich myszek o imieniu Konstrukcja. Była ona miłą mysią panną, która uwielbiała książki o podróżach. Pewnego dnia przedstawiła rodzicom kawalera z Supermarketu Wintera Fresha. Łynter zabrał tatę Konstrukcji do supermarketu, ale wycieczka nie spodobała się głowie rodziny. Mimo to młodzi tak bardzo się kochali, że mysi rodzice Konstrukcji wydali zgodę na ślub. Młodzi zamieszkali w supermarkecie supermarkecie wkrótce rodzina się powiększyła. Niestety pewnego dnia Łynter doniósł, że Konstrukcja bardzo urosła i została przez właściciela supermarketu zamknięta w klatce i pokazywana klientom jako supermysz. Mysia rodzina próbuje rozwikłać zagadkę nowego wzrostu konstrukcji. Nawet zwraca się z prośbą o pomoc do antykwarycznego kota Mruczka.

Polecam!

Roderick Gordon, Brian Williams,Tunele. Otchłań.


Wydawnictwo Wilga
tytuł oryginału: FreeFall
liczba stron: 560
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2009
oprawa: miękka
wymiary: 130 x 200 mm
ISBN: 978-83-259-0107-3

Niestety nie czytałam ani tomu pierwszego ani tomu drugiego. A szkoda, bo jak to jest zazwyczaj z kontynuacjami, nawiązują one do poprzednich przygód. Tunele: Otchłań to trzeci tom opowiadający przygody Willa Burrowsa i Chestera. Napisana została przez dwóch autorów – Rodericka Gordona i Briana Williamsa. Nastoletni przyjaciele szukają ojca Willa w głęboko położonym podziemnym świecie. Poszukując doktora Burrowsa, chłopcy spadają jeszcze głębiej - w otchłań, gdzie już nie istnieje grawitacja. Z tego powodu początkowo mają nudności, powoli jednak przyzwyczajają się do nowej sytuacji. Czsami nawet owym brakiem grawitacji nieźle się bawią. Pomagają rannej Elliott wrócić do zdrowia dzięki Marcie, odkrywają zaginioną starożytną cywilizację i poznają następne tajemnice świata ukrytego pod powierzchnią ziemi. Największymi wrogami są Styksowie. Z drugiej strony nadal można śledzić losy zatroskanych rodziców zaginionych nastolatków.

Swiat stworzony przez autorów ciekawi, a jednocześnie budzi grozę. Poznajemy tu nowe miejsca o dziwnych nazwach. Akcja trzyma w napięciu i zmienia się jak w kalejdoskopie. Fascynaci fantastycznych podróży powinni być zachwyceni.
wiek 12+

19 grudnia 2009

Renata Piątkowska, Dziadek na huśtawce.


Wydawnictwo BisIlustrator: Artur Nowicki
ISBN 978-83-7551-150-5
format: 21 x 23 cm
stron 48
wydanie 1
oprawa: twarda

Książeczka, która od razu kojarzy się z „Babcią na jabłoni”. Temat, bowiem podobny. Pewien chłopiec o imieniu Witek, który nosił okulary, nie lubi budyniu z sokiem, potrafi założyć górną wargę na nos i zawsze wygrywa w pluciu na odległość, nie miał jednak dziadka. Był z tego powodu bardzo smutny, bo nie mógł dać nikomu zrobionego z kolorowego papieru pudełka specjalnie na Dzień Dziadka. Jego najlepszy przyjaciel Marcin wpadł na pomysł, że dziadkiem Witka może zostać mieszkający w sąsiedztwie pan Teofil, który jest stary, pali fajkę, prawie w ogóle nie ma włosów, ale za to ma psa. Chłopcy odwiedzili pana Teofila i szybko się z nim zaprzyjaźnili. Pan Teofil został dla Witka dziadkiem Teofilem. Sąsiad Marcina nosi przedziwne kolorowe koszule, słomkowy kapelusz i ma psa Warczysława Łobuzkiewicza. W domu ma mnóstwo zegarów, ponieważ kiedyś był zegarmistrzem. Chłopcy uczą się jak odczytywać godziny na zegarku, lecz okazuje się że nie jest to takie proste. Dziadek Teofil lubi też poszaleć na huśtawce. Wraz z dziadkiem Teofilem podziwiają chmury leżąc na trawie, rozmawiają o podróżach i marzeniach. Świętują również urodziny Witka.

Sympatyczna książeczka z pięknymi ilustracjami Artura Nowickiego. Pogodna, dowcipna i pełna optymizmu.