Strony

24 lutego 2026

Anne Hart, Panna Jane Marple. Życie i czasy. Biografia według Agathy Christie.

 


    Biografia Panny Jane Marple powstała na podstawie odnalezionych informacji w powieściach Agathy Christie. Dowiedzieć się można o życiu miłej, starszej pani oraz o mieszkańcach spokojnego, idyllicznego miasteczka St. Mary Mead w hrabstwie Devonshire położonego około 25 mil na południe od Londynu. Znaleźć tu można wiele ciekawostek pochodzących z różnych powieści. Do książki dodano mapę. 
    Autorka obliczyła, że w ciągu 40 lat popełniono w St. Mary Mead: 16 morderstw - 5 przez otrucie, 2 przy użyciu broni palnej, 2 przez utopienie, 2 przez uduszenie, i 5 za pomocą niezidentyfikowanych środków oraz 4 usiłowania morderstwa. W tym samym czasie wydarzyło się tam 5 napadów rabunkowych, 8 przypadków defraudacji, 2 przypadki systematycznego szantażu, kilka przypadków przestępczego podszycia się pod inną osobę, kłusownictwa, anonimowe telefony i listy oraz zniesławienia. Nieźle, jak na małe i senne miasteczko.
    Panna Marple miała około 65 - 70 lat i właściwie nigdy nie miała więcej niż powinna. Była ciepła, cicha, skromna i uwielbiała robótki na drutach. Miała siostrę, być może była córką kanonika lub diakona. Miała oczywiście kuzynów, ciotki, siostrzeńca. Była niezwykłą kobietą, która kierowała się znakomitą intuicją i którą cechowała błyskotliwa zdolność logicznego myślenia. Świetnie też porozumiewała się z innymi i sprytnie wydobywała informacje potrzebne w prowadzonym śledztwie. Ceniona była przez inspektorów policji i liczono się z jej zdaniem. 
    Książka stanowi wspaniałą rozrywkę. To biografia literackiej, fikcyjnej bohaterki, która zdobyła serca wielu czytelników na świecie. Zdobyłam ją po wzmiance na blogu https://toprzeczytalam.blogspot.com/ , który zresztą polecam.
 

Anne Hart, Panna Jane Marple. Życie i czasy. Biografia według Agathy Christie, wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tyt.oryg.: Agatha Christie's Miss Marple The Life And Times Of Miss Jane Marple, tłumaczenie Anna Bańkowska, stron 118.

15 lutego 2026

Stefano Zuffi, Rafael. Zbliżenia.












 

Stefano Zuffi, Rafael. Zbliżenia, wydawnictwo Arkady, wydanie 2024, tytuł oryginalny: Rafael in Detail, tłumaczenie: Bożena Mierzejewska, oprawa twarda, stron 224.

14 lutego 2026

Ugoszczone duchy. Antologia opowiadań grozy.

 


To kolejny tom antologii klasycznych opowiadań grozy, jaki ukazał się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Nie czytałam wszystkich, ale lubię takie powroty do klasyki literatury popularnej. Mimo grubości, książkę czyta się niezwykle szybko. To niewątpliwie zasługa zastosowania odpowiedniej wielkości  czcionki i doskonałego rozmieszczenia tekstu na stronie. 

Autorzy opowiadań, jakie znalazły się w tym tomie to: Sabine Baring-Goud (1834-1924),  Gilbert K. Chesterton (1874-1936), David Herbert Lawrence (1885-1930), Richard Marsh (1857-1915), Rosa Mulholland (1841-1921), Dinah Maria Mulock (1826-1887), Roger Pater (1874-1936). W opowiadaniu Straceńczy kielich Rogera Patera mowa jest o kielichu, który przywieziono do Anglii podczas rewolucji francuskiej. W schowku opowiada o księdzu, który musi się ukrywać z powodu grożącego mu niebezpieczeństwa w schowku w domu u jednej z rodzin. Tytułowe A Porta Inferi (łac. brama piekieł) nawiązuje do motywu przejścia między światem żywych, a światem nadprzyrodzonym. Fabuła Skarb Sióstr Niebieskich koncentruje się wokół skarbu należącego do tajemniczego zgromadzenia. Mustafa autorstwa Sabine Baring-Goulda to wiktoriańska opowieść o duchach osadzona w Egipcie. W Tajemnicy zawodowej mamy do czynienia z niecodzienną konwersacją, a w Margery z Quether z elementami wampirycznymi. Pan Anastasius to opowiadanie autorstwa Dinah Marii Mulock, koncentrujące się na winie, odkupieniu i surowych konsekwencjach złych wyborów. Komplet szachów Richarda Marsha opowiada o figurach szachowych, które ożywają. Opowiadanie D.H.Lawrence Ugoszczone duchy opowiada o domostwie nawiedzonym przez duchy, które nie sieją jednak grozy. Najciekawsze wydają mi się jednak wyraziste opowiadania G.K. Chesterona, który posługuje się paradoksem, absurdem oraz kreuje surrealistyczne wizje.

Owe krótkie formy literackie, które zostały zawarte w tomie, odegrały sporą role w popularyzacji literatury z gatunku grozy. Przedstawią zwięzłe, pozbawione wątków pobocznych, ale intensywne i pełne niepokoju w odbiorze historie. Polecam. 



Ugoszczone duchy. Antologia opowiadań grozy, wydawnictwo Zysk i -Ska, wydanie 2026, wybór i opracowanie: Tadeusz Zysk, tłumaczenie: Jerzy Łoziński, oprawa twarda, stron 616.

12 lutego 2026

Katarzyna Rzehak, Wanda Telakowska.

Nie należy do tej książki podchodzić, jak do książki naukowej, mimo że napisała ją historyczka sztuki, która przez dziesięć lat pracowała w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. To książka popularyzatorska, skierowana do szerokiego grona odbiorców, mająca za zadanie przybliżyć życie artystki i  założycielki IWP - Wandy Telakowskiej (1905-1985). Złożyły się na nią wycinki z życia, odtworzenie faktów z punktu widzenia zastosowania czasu teraźniejszego, toteż książkę czyta się bardzo dobrze, niemal jak powieść. Wielkim atutem jest publikowana baza ikonograficzna, na którą złożyły się zdjęcia z archiwum prywatnego i zawodowego, dokumenty, plakaty, ilustracje, zapisane karteczki.

Wanda Telakowska tworzyła barwne drzeworyty, pracowała jako nauczycielka w oficjalnym i konspiracyjnym szkolnictwie, była jedną z najbardziej wpływowych postaci polskiego wzornictwa powojennego. Uważała, że piękno nie powinno być zarezerwowane tylko dla elit, ale dostępne powszechnie, zakorzenione w tradycji ludowej i obecne w przedmiotach domowego użytku. W okresie dwudziestolecia międzywojennego była bywalczynią słynnej Ziemiańskiej. Poznała Jarosława Iwaszkiewicza, Antoniego Słonimskiego, Janinę Konarską, Irenę Krzywicką, Zofię Stryjeńską, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Juliana Tuwima, Halinę Poświatowską. Do jej sztambucha wpisali się między innymi Julian Tuwim i Stefan Starzyński. W 1950 roku doprowadziła do powstania Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (IWP) w Warszawie. Telakowskiej zawdzięczamy przede wszystkim stworzenie fundamentów nowoczesnego polskiego wzornictwa przemysłowego. To dzięki niej projektowanie przestało być traktowane jako niszowa sztuka, a stało się kluczowym elementem przemysłu.

Prywatnie nigdy nie wyszła za mąż, choć miała kilku adoratorów. Jej największą miłością okazało się wzornictwo. Uchodziła za osobę apodyktyczną, wizjonerkę, którą cechowało specyficzne, kąśliwe poczucie humoru i której brakowało cierpliwości do bylejakości. Sprzeciwiała się tworzeniu przedmiotów dekoracyjnych, które nie mają funkcji. Rzehak przywołuje liczne anegdoty i cięte riposty Telakowskiej. Pokazuje również jej pragmatyzm i umiejętność lawirowania w powojennej, nowej rzeczywistości. Główną zasadą działania Telakowskiej była dewiza „Piękno na co dzień dla każdego”. Polecam lekturę.


 Katarzyna Rzehak, Wanda Telakowska, wydawnictwo Marginesy, okładka twarda, stron 256.