Tu leży staroświecka jak przecinek
autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek
raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup
nie należał do żadnej z literackich grup.
Ale też nic lepszego nie ma na mogile
oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.
Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy
i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
1 lutego 2012
Nie żyje Wisława Szymborska.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Z twojego bloga dowiedziałam się o tym fakcie po raz pierwszy. Co za niesamowita strata! Wisława Szymborska miała niezwykły talent, bardzo ją cenie jako pisarkę.
OdpowiedzUsuń na zawszeWielki żal i poczucie straty...
OdpowiedzUsuń na zawszeBrak słów. Po prostu nie wierzę... :(
OdpowiedzUsuń na zawszeBędzie wieczna, dzięki swojej cudownej w swej prostocie poezji.
OdpowiedzUsuń na zawsze[*]
Wspaniała kobieta, wspaniała poetka - odeszła.
OdpowiedzUsuń na zawszecenię ją nie tylko za wielki talent, ale przede wszystkim za ogromną skromność,o takich ludziach nigdy się nie zapomina...
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepraszam, że tym razem nie odpowiem każdemu, ale komentowanie Waszych wpisów jest zbyteczne. Jest mi od wczoraj smutno. Odchodzą wielcy tego świata i jakoś nie za bardzo widać następców. Życie biegnie naprzód...
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie też smutek nie odstępuje...
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniała kobieta i poetka. Coraz mniej takich wybitnych Polaków. Ja przynajmniej nie widzę następców...
OdpowiedzUsuń na zawszeDzisiaj w Bydgoszczy symbolicznie będziemy wspominać poetkę, czytając jej wiersze. :)
OdpowiedzUsuń na zawszePewnie wieczór będzie niezapomniany:)
OdpowiedzUsuń na zawsze