6 sierpnia 2011

Nowy mebel :)

Pamiętacie jak pokazywałam Wam moją biblioteczkę? Kto nie widział w całości odsyłam TU.

Było więc tak (w salonie):


Tydzień temu ów regał i książki przeniesione zostały do jadalni.
Teraz mam z kolei miejsce na filiżanki, talerzyki i inne pierdółki,
które w końcu mogę kupować do woli.


W czwartek było już jednak tak (salon):


A po dwóch dniach przenoszenia i wyjmowania z kartonów tego i owego jest teraz tak:


Jak widać miejsce znalazły oprócz książek segregatory, podręczniki do pracy i albumy na zdjęcia. 
Wszystko się zmieściło i mam jeszcze wolne miejsce.
Na górnych półkach zmieszczą się spokojnie dwa rzędy książek, jakby przyszło co do czego.
Biblioteczka jest od góry oświetlana i mimo tego, że zawsze marzyłam o takiej z szybami 
to w kryzysie pogodziłam się z faktem, że lepiej taka niż żadna.
Oczywiście nie ma tu książek, które zostały oddane do biblioteki osiedlowej lub są pożyczone.
Może jeszcze wpakuję tu płyty, które również w kartonach przebywają.

Jestem bardzo szczęśliwa, że już jest i że jest jeszcze miejsca na kolejne pozycje!

48 komentarzy:

  1. Super! Tylko pozazdrościć:) Regału, a jeszcze bardziej zawartości;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ja marze o czymś takim, tylko niestety miejsca brak..może kiedyś.A u ciebie pięknie się to prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie :D Strasznie Ci zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie to wygląda:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo fantastyczny! włączyła mi się zazdrość:)
    Powodzenia w zapełnianiu pustych miejsc!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ożeeesz.... też by mi się takie przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale Ci zazdroszcze...moje ksiazki sa w kartonach az wstyd;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz biblioteczka prezentuje sie bardzo ładnie. Jest wszystko na swoim miejscu. Och, cudownie ;)

    Pozdrawiam, Klaudyna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaaaak pięknie! Ile miejsca! Ile nabytków przed Tobą! :D

    Zazdroszczę przeraźliwie, bo ja mam książki upchane tu na jednym regale, tam na drugim, a w kącie na trzeciem itp. I pełno stosów :/ A od zawsze podoba mi się tak, jak u ciebie - ileś regałów razem, wszystko w jednym miejscu, pięknie :) Ależ zazdroszczę! I w ogóle ładne meble, skąd?

    OdpowiedzUsuń
  10. Na przekór temu, co mówił Chesterton (że "pokój bez książek to pokój bez duszy") Polaków zdaje się łączyć to, że nie uznają w salonie książek. Na szczęście są jeszcze takie chlubne wyjątki, jak Ty. Gratulacje!

    Ja uwielbiam te rzadkie momenty, gdy w domu pojawia się nowy regał lub szafka na książki. Od razu robi się luźniej, człowiek jest szczęśliwszy i ma ochotę na większe zakupy w księgarni. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem na jak długo Ci tego miejsca starczy? ;>
    Ale zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ fantastycznie to wygląda! A jak już wszystkie zapełnisz, to już w ogóle widok będzie oszałamiający. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! To dopiero "zmiana" - prawie jak w Extreme Makeover :D Świetnie wyglądają uwolnione książki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alllleeee dużo miejsca :) ciekawi mnie orientacyjny koszt i czy było to robione na zamówienie? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkowo meble robione były na wymiar przez szwagra mojego męża :) Sama jednak projektowałam, wymiar robili panowie.

    Snoopy moja mama nie może pojąć jak mogłam wymyślić coś takiego do salonu. Widziała jedynie na zdjęciu, może więc zmieni zdanie. Ja nie wyobrażałam sobie innego miejsca w mieszkaniu. Od zawsze wiedziałam, że chcę mieć salon z książkami i kanapami. Mąż się z faktem pogodził:)

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję bardzo za mile słowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany! Cudna biblioteczka!
    Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczna! Aż mnie korci, by się zgłosić do szwagra Twojego męża i poprosić o kilka na wymiar na moje pięterko... Hm... Ale Ty chyba daleko ode mnie mieszkasz, a na plecach nie przyniosę :( Straaaasznie mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały regał! Aż Ci zazdroszczę;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny i funkcjonalny mebelek. Wygląda szałowo! I masz teraz pretekst do nowych książkowych nabytków ;) Taki regał to również moje marzenie - wszystko zgromadzone w jednym miejscu. Naprawdę piękny! Gratuluję projektu !

    OdpowiedzUsuń
  20. Po prostu wspaniale to wygląda! To na pewno cudowne uczucie tak sobie książki przenosić, planować gdzie jakie poustawiać, prawda? Mnie zawsze to sprawia wiele radości, chyba nie mniej niż samo ich czytanie ;)
    A w ogóle te puste miejsca to teraz idealne usprawiedliwienie na kupowanie nowych książek, czego Tobie życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie!
    Sama chciałabym mieć oddzielny pokój na książki, taką nastrojową bibliotekę. :-)
    W salonie prezentuje się także wspaniale. Niech goście biorą przykład. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. To jeszcze tylko drabinka i pełnia szczęścia.:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Łał!:) Świetnie to wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  24. No i pięknie:) Niech Cię wszyscy rozpieszczają:)

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko! Ja też taki regał chcę!
    Na razie upycham książki, gdzie tylko mogę, a miejsca wciąż mało :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Piękna biblioteczka i piękna prezentacja przemeblowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. rewelacja! marzy mi się taka biblioteczka! naprawdę jestem zachwycona! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uff, aż sapnęłam z zachwytu. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  29. Teraz to duuużo lepiej wygląda! I miejsce na książki jeszcze masz. Pięknie! Myślę, że dobrze, że wybrałaś jasny kolor tych regałów, nie przytłaczają tak jak ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  30. O matko ! Zazdroszczę Ci takiego mebla, a przede wszystkim miejsca na ten mebel :) Ja mam książki poupychane na 2 regałach, a oprócz tego pełno kartonów porozstawianych po kątach w całym domu, bo na więcej regałów miejsca brak :(

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny regał, mi się marzy podobny ale z szybkami, bo jakoś mam wrażenie, że książki mniej się wtedy zniszczą :) a jak narazie książki upycham gdzie się da niektóre to nawet w pudełkach leżą :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Książkowo szwagier męża działa na Mazowszu:)

    Kornwalia masz rację, lubię rozplanowywać. Dlatego półki są nie zapełnione, bo tu klasyka, tam historia, a tam teoria literatury czy sztuka etc.

    Długopisarko oddzielnie się nie dało, bo pomimo mieszkania dwupoziomowego, to wszystko pokoje mają swoje przeznaczenie:)

    Clevera to samo powiedział mój mąż:) Na razie wystarcza taboret, choć obecnie to On przenosił mi główne ciężary:)

    Bursztynowa też tak myślę, po za tym dla odmiany jest jasno w salonie:)Kuchnię i jadalnię mam ciemną:)

    Miejsce na mebel było, bo my mieszkamy dopiero 2 lata na nowym mieszkaniu i ciągle go powoli urządzamy.Nie ma wielu rzeczy np. wiszą nadal kable tu i tam i nie ma luster w łazienkach. Wszystko zależy od finansów.Od razu jednak wiedziałam, że biblioteka będzie w salonie:)

    Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe słowa:)Dobrej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  33. Dokładnie o takich półkach marze! Zdradzisz mi gdzie je kupiłaś i za ile? Mi by były potrzebne dwie takie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładna biblioteczka! Lekka i jasna. Super! I zazdroszczę Ci oświetlenia - sama z tego zrezygnowałam i teraz żałuję...

    OdpowiedzUsuń
  35. Marzę o takim regaliku na moje skarby! Marzę już kila lat. Ale póki co nie ma szans ani na regalik, ani na przestrzeń na tyle dużą żeby potencjalny regalik się zmieścił i wyglądał pięknie:) Ale kiedyś się dochrapię takiego cudeńka. Obiecuje:)) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurczę piękny regalik i zawartość, wpatruję się na zdjęcia, które umieściłaś z rozmarzeniem :))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Strasznie zazdroszczę! Pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  38. Super, naprawdę cudowny regał. Muszę pomyśleć o czymś takim do swojego pokoju, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję Wam bardzo:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo zazdroszczę takiej biblioteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fantastyczby regał, marzę o takim meblu. Ogromna ilość miejsca na książki i jeszcze praktyczne szufladki u dołu. Gdy nie ma mozliwości wydzielenia pomieszczenia na książki, to salon jest idealnym miejscem, bo tam mogą zaprezentować się w całej krasie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Twoja biblioteka śni mi się po nocach. Ja też chcę, ale czy same chcenie wystarczy?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Guciamal dziękuję:) Ja na nią czekałam bardzo długo i dopiero jej się dorobiłam w wieku 35 lat:)warto marzyć!Pozdrawiam WAS serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  44. Imponujące. Zazdroszczę takiej kolekcji ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.