8 lipca 2011

Najstarsze książki w mojej biblioteczce.

Idąc za przykładem Prowincjonalnej Nauczycielki prezentuję Wam najstarsze w mojej biblioteczce książki. Okładki zniszczone, niektóre kartki przedarte. To znaleziska na strychu drewnianego domu u rodziny mojej kuzynki, odnalezione, gdy byłyśmy w średniej szkole. Drewniany domek wówczas już był nie zamieszkały, sypał się. Pamiętam, że jak wchodziłyśmy na stryszek schody się bujały, a podłoga na górze trzeszczała i była w dziurach. Wówczas był tam stary kufer z książkami i innymi szpargałami. Był też pamiętnik babci mojej kuzynki, gdzie wpisy były jeszcze z początku XIX wieku. Nie wiem, co się z nim stało. Ekspedycja była jednorazowa, ale zapamiętana do dziś.




środek tego podręcznika:

A może ktoś z Was posiada jeszcze starsze wydania?

9 komentarzy:

  1. Oj nie, starszych nie mam :)

    Ale piękne !!! Tak są w doskonałym stanie...przetrwać tyle lat, wojnę, powstania ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne okazy. Przeżyły niejedno i z pewnością kryją w sobie bogatą historię:)
    W mojej bibliotece nie ma tak starych książek, za to moi rodzice w swoich zbiorach mają naprawdę stare perełki:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie przepadam za starymi książkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne!! A historia ich odkrycia rodem z powieści przygodowej :)Ja zawsze marzyłam o takim znalezisku na strychu. Niestety, marzenie nigdy się nie spełniło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, urocze, stare księgi, ja nie mam tak wiekowych woluminów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo:)
    Jestem ciekawa tej z końca XIX wieku:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Słowo "najstarsze" wciąga mnie jak wir. Muszę i u siebie poszperać. Jeśli mam do wyboru kilka wydań, np. na allegro, to też kupuję najstarsze. Coś w tym jest.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za konstruktywne słowo pisane pozostawione na tym blogu. Nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć, za co przepraszam.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Prowadząca bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.